Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. panbazyl

    Barf

    [quote name='Bonsai']Czyli masz RONIC RYTMO ? Polecasz? Ja już od dłuższego czasu chcę kupić jakąś sokowirówkę, ale nie potrafię się zdecydować. :shake:[/QUOTE] polecam. Pierwszego Ronica mieliśmy w domu w Lublinie gdzie mieszkalam z rodzicami - kupili go mniej więcej w czasie jak w Lublinie powstało Makro (czyli już naście lat temu). ten Ronic nadal jest u nich i służy jak trzeba. Drugiego ja dostalam kilka lat temu w prezencie - u mnie jest i też ok, trochę model zmieniony w porownaniu z tym dawniejszym, ale niewiele. To nie jest sama sokowirowka, to jest coś jak barf - cala "filozofia" dokola tego. W każdym razie inne sprzety polecialy w kosmos a ten jest i jest przydatny. Tylko pierunsko drogi, ale że to byl prezent, więc :) [quote name='evel']To ja, to ja od sąsiadów! :D Dajcie spokój, i tak po niektórych widzę, że mają ochotę sobie kółko na czole palcem narysować na mój widok (Bo to ta, co jedzenie dla psa na dwór nosi, i piłki, i takie te no - talyrze fruwające! I na godzinę całą z psem potrafi wyjść albo i na wiecej! :evil_lol:) a jak sobie wyobrażę jakbym tak wyskoczyła z psem i kawałem mięcha to już w ogóle :lol: Ale tak serio, to chyba się powoli przyzwyczajam do tych żwaczy, zalewam letnią wodą i sobie stoją trochę i nasiąkają. Wczoraj były żwacze z pierwszymi truskawkami z działeczki i łyżką jogurtu - pies się zapluł jak dog niemiecki jak zobaczył co niosę w misce :evil_lol:[/QUOTE] a moje tak się zachowują na zapach i widok żołądków wolowych. Ja raczej mam cofkę a one - japy w pełnym uśmiechu :) [quote name='Balbina12']panbazyl-co miałaś na myśli pisząc 'sałatka'?Nie funduję mu zmian diety co tydzień,jadł gotowane praktycznie 4 miesiące,potem się zaczęło robić ciepło,kiepsko z odmrażaniem,psuło się,na jakiś wyjazd czy coś to problem.Widzisz u mojego psa nieświeże mięso jest problemem i to dużym.Jeśli u Twoich nie-gratulacje,mi trafił się wrażliwiec i tyle. Nie zmieniam mu tej diety ciągle,wszystkie które miał mu słuzyły oprócz barfu i orijenu,ktore szybko zmieniałam.Najpierw jadł rok karmę,potem niesłużący barf,potem karmę znowu(rc) niedawno spróbowałam z gotowanymi rezygnuję dlatego ,że mi nieqygodnie i tyle.Teraz je royala.Mogę po 2,5 roku obcowania z tym dziwnym stworem stwierdzić ,ze spróbowałam wszystkiego i z tego wszystkiego najlepiej pasuje royal canin+owoce,warzywa,czasem garść mięska,czasem twaróg ,jajko.Zawsze się zarzekałam ,ze to juz ostatnia dieta wypróbowana,że więcej nie będzie.Zawsze coś pokusiło a to barf(no bo 100% natural:roll:)a to gotowane.Teraz nie ma już co kusić bo wszystko wypróbowane ;););)[/QUOTE] dokładnie rozumiesz co mialam na myśli - bo od razu piszesz ile czasu jaką dietą karmiłaś. I nie pisz ze spróbowalaś wszystkiego - nawet BARF ma dwie "odmiany". Trochę pokory do siebie, psa i tego co mu w misce dajesz i przede wszystkim - jak pisała arcana - idź mu dokładnie przebadaj kał i krew na pasożyty. A tak na marginesie - zwykle badani krwi też by się mu przydały, w każdym razie nie zaszkodzi, zwłaszcza przy zmianie diety i poźniejszych jej ocenach. I nie traktuj nas tu jak stada wilków głodnych jakiejś ofiary. Chcemy Ci pomoc, choć i tak ostateczne decyzje należą do Ciebie :)
  2. ojejej :) to odjajczanie w planie :) Trzymamy kciuki za pomyślnośc akcji :)
  3. panbazyl

    Barf

    tam ciężko coś zgubic, bo albo to coś co jest podstawą, ale to "duże" i trudno posiać, albo samą kulkę (rozklada się na 2 części, lub 3 - jeśli z popychaczem od góry jest), albo - to najłatwiej - nóż co tnie w środku. z innego czegoś można pogubić pewnie zupelnie inne części, ale nie wiem, bo u nas kulka ma pracę na 2 etaty a reszta tylko na zlecenia.
  4. panbazyl

    Barf

    [quote name='nykea']Ktore to by bylo? Ta moja sokowirowka byla prawie ze najtansza, nie dziwie sie ze nie wyrabia. [url]http://www.google.co.uk/search?rlz=1C1SKPL_enGB427GB427&q=Ronic+juicer&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&hl=en&tab=wi&biw=1024&bih=673[/url][/QUOTE] to nie jest tylko wyciskarka do soku, to jest komplet - jak sie uda wkleić to będzie to [url]http://www.google.co.uk/imgres?imgurl=http://www.1a-shops.eu/shops/s004323/mini/m20090109181524.jpg&imgrefurl=http://www.1a-shops.eu/cgi-bin/shopserver/shops/s004323/index.cgi%3Faktion%3Dum%26ps%3D45813%26subid%3D45813&usg=__-9J4pvmirgBvkkRC6BpJO8fFJMA=&h=360&w=270&sz=13&hl=en&start=10&zoom=1&tbnid=x3SJtSEMiM_mAM:&tbnh=121&tbnw=91&ei=wFfmTbXwI4vdsgaaybGkCA&prev=/search%3Fq%3DRonic%26um%3D1%26hl%3Den%26sa%3DG%26rlz%3D1C1SKPL_enGB427GB427%26biw%3D1024%26bih%3D677%26tbm%3Disch&um=1&itbs=1[/url] gdzie chodzi dokładnie o tą "kulkę" co jest na sprzęcie - w niej właśnie mielę wszystko (robie tam też przeciery, siekam mięcho, zagniatam ciasto, kruszę lód i mrożone owoce itp) jest tez oddzielnie sokowirówka, ale nie jest tak wszechstronna jak ta kulka - kulka to mistrzostwo świata!
  5. panbazyl

    Barf

    ja mam po prostu super machinę - u mnie bez problemu nawet trawa się papkuje (sałata, pokrzywy, koperek itp zielsko) dostalam w prezencie to coś, nazywa się Ronic (można czasem znaleźć ich przedstawicieli na jakis pokazach w centrach handlowych). Nie było to tanie, ale jest po prostu lux :) robie tym właśnie przecier z płatków rózy z cukrem - tak na zimę do rogalików (przecier jest konsystencji jak zawartośc słoiczków dla dzieci tylko z maluśkimi cząstkami, ale są mikrosopijne )
  6. no i ile tych świnek w koncu się urodziło? A ja polecam bardzo fajny sposób żywienia psów BARF - od dawna się przymierzałam do tego z moimi psami, tak od 3 lat troche po partyzancku dawałam psom taką dietę (bardziej na wyczucie i to co się udalo upolować w sklepach) a teraz mam luksus. jak ktoś zainteresowany to [url]www.barf-center.pl[/url] (nie jestem przedstawicielem ani nie pracuję dla tej firmy, tylko moje psy mają możliwośc testowania ich produktów) albo do mojej galerii ( wejście ze zdjęcia w podpisie) tam od postu 209 prowadzę swoisty "dziennik" barfowania
  7. [quote name='Polari']I jak? Komputer naprawiany? Bo fotek nowych doczekać się nie mogę a za dużo tej cierpliwości. :) Pozdrwaiamy. ;) I zapraszamy do nas.[/QUOTE] nie nie naprawiony. Muszę kupić nowy. Poczekaj więc jeszcze miesiąc - sama czeka=m juz na tą chwilę, bo mam tu sporo fotek do wrzucenia - w tym jak moje psy wcinają barfa :)
  8. u nas slychac grzmoty i t coraz blizej, nic nie pada, rośliny schną.... dziś rano opryskałam tylko od mszycy, bo mi pożerała liście z drzew. ale piorun przelaciał - taki suchy! też nie jadam teraz nic ze sklepu z warzyw, zwłaszcza tych "ekologicznych" , poczekam aż na wsi będą dostępne - przynajmniej wiadomo kto czym podlewa, to jest nie podlewa, bo wody szkoda ;) w Biedronie bylam tydzień temu a wcześniej tak z miesiąc temu bylam w cywilizacji i stwierdzam, ze jakos ceny poszly do góry, albo ja jakaś niedzisiejsza... wolę zakupy na bazarkach warzywnych u jakos tam znajomych sprzedawców. żałuje tych wielkich cen warzyw, bo u nas w domu to podstawa a w dodatku jak karmię psy barfem, to tam jest posilek z surowych warzyw lub owoców w planie żywienia.... no jakos dajemy sobie radę (na szczęście jak im zmiksuję obierzynki z marchwi, skóry z arbuza, sałatę i koperek z ogrodka to zjadają - mam nadzieję że ze smakiem, w każdym razie miski czyste) na szczęście niedługo już będą truskawki na wsi - tu prawie wszyscy (tylko nie my) mają plantację tych owoców.
  9. panbazyl

    Barf

    ja papki robię prawie że na "puszek" - mam bardzo dobrą maszynę do tego, taki wielofunkcyjny nieduży robocik, który dziala cuda :) A tak przy okazji papkowania psom to robię słoiczek płatków z róży z cukrem - w tym właśnie "ustrojstwie". Tak by mi sie nie chcialo wyciągać sprzętu, ale jak juz jest dla psów wyjęty to ile się zrobi innych fajnych rzeczy :) potem pewnie będą soki z marchwii, wcześniej koktajle z truskawek. oj dobra ta psia dieta :)
  10. [quote name='wiq']bierz, 2 psy to prawie jak jeden, jak wybiegasz nie zauważysz różnicy :evil_lol: z 2 na 3 jest trochę przeskok, a z 3 na więcej już idzie gładko :evil_lol: podsumowując, bierz! :P[/QUOTE] dokładnie, tylko ze ja już od 2 i więcej mam gładko..... I pewnie nie zauważyła bym kolejnego.... to jest dopiero patologia bo muszę sama siebie pilnować a wiem ze za jakieś 2 lata będzie kolejny pies u nas (mój małż żyje w błogiej nieświadomości i niech na razie tak będzie)
  11. panbazyl

    Barf

    Balbina - trzymaj się jednej diety tak dłużej niż kilka dni i wtedy ocenisz co psu służy, bo jak fundujesz mu taką "sałatkę" to nawet pies co ma żołądek jak ruski czołg (moja Pirania chociażby) to nie da rady za tym nadążyć i którąś dziurą mu wyleci. Skup się na jednym sposobie żywienia i za 3 tyg opisz nam co z psem. a nieświeże mięso że kupiłaś, no cóż - to przysmak dla psów. ja swoim robię papkę warzywną, ale jako smaczki dostają spore kawałki warzyw (o owoce same sie za chwilę zatroszczą zjadając sobie z krzaków). i lepiej nie testować czegoś "obcego" (vide ogórki organiczne z Hiszpanii) a zająć się swoimi (krajowymi) warzywami i owocami, a jeszcze lepiej mieć zaprzyjaźnionego dziadka czy babcię na targu i od nich kupować, takie z ogrodu, bo ludzi co mają male ogrodki z reguły nie stać na wielkie wydatki na środki ochrony i na jakieś inne chemiczne ulepszacze wielkopowierzchniowe.
  12. policz sobie tak ok 2% dziennie wagi psa - tyle mniej więcej idzie żarełka dla psa. ceny tu są konkurencyjne w megapaku, ale już te kilogramowe czy 0,5 kg to są takie jak i w innych firmach. Ciekawe jak z jakością? Czy te megapaki trzeba potem siekierą łupać aby wydobyć odpowiednia ilość karmy?
  13. panbazyl

    Barf

    ja swoje - jak pisłam wcześniej - do tej pory karmiłam też na 3 razy, a od 2 tyg jest na 2x podzielona dzienna dawka. Z początku trochę marudziły kolo południa, bo wypadł im "obiad" z menu, ale teraz już ok. Nie wiem czy tak powinno się karmić czy nie, ale na razie podoba mi się to, psy głodne się nie czują (no poza dniem postu). A te żołądki - rewelacja, ale zapaszek to niezbyt ;) zwłaszcza jak tak gorąco jest. Właśnie dostały wieczorem też porcję śmierdziuchów.
  14. to sobie popatrzę na bazarku co tam macie, ale ja teraz tak bezkasowa, ze szok....
  15. jak kupił to kupił - jego prawo. A kto ma blizej to niech robi zakupy np w Czechach, czy w Niemczech. Pewnie tam coś znajdzie ciekawego :)
  16. no bo jak coś się wali to juz na całego, kurza morda Aleś mnie zaciekawila tymi torbami na nowy bazarros :) Co prawda ja na razie z pustymi torbami swoimi chadzam, ale jeszcze miesiąc postu i już ok będzie i wtedy poszaleję (no mam nadzieję że tak), ale tak się żyje ja się wybralo, zamiast pracy na etacie i "ciepłej" posady robienie tego co się lubi a w dodatku tego co się samemu wymyśliło :)
  17. panbazyl

    Barf

    no żołądki to strzal w dziesiątkę :) ja swoje też karmię 2 razy na dzień, wcześniej dzieliłam im na 3 porcje, ale od 3 tyg jest 2x i ok. Gdzie mam psa młodego, dorosłego i 6 letniego.
  18. :) :) :) czytaj, czytaj. Mozesz sobie poczytać jeszcze o tu [url]www.barf-center.pl[/url] (sama też muszę tam poczytać i sie doszkolić) a dziś moje psy dostały żołądki wołowe (oczywiście Primexu), ale to wynalazek. Pachnie niezbyt ładnie, ale nie żeby paskudnie, wygląda podobnie jak pachnie, ale psom smakuje nad życie :). Bazyl ktory jest baaardzo zrównoważonym gościem i takim eleganckim na widok i smak nowego żarcia mało nie dostal wścieku zadka. Szybko zjadł swoja porcję i dobral się do porcji Panbazyla. Oczywiście zainterweniowalam. Ale za jakiś czas Bazyl zwrócil swoje sniadanie.... Zjadł je znów zaraz. Teraz muszę bardziej go pilnować, bo byl zbyt łapczywy. No cóż - smakowaly mu te "smrodki". ale gdybym sam miała im przygotowac taka porcję pysznego żarcia to bym zrezygnowała, bo to ponad moje doznania estetyczne jednak. I tu podoba mi sie ze ktoś za mnie to zrobił, zapakował. I wlaściciwe nawet nie musze dotykać rękami zawartości woreczka, chyba że mam na to ochotę. To doskonały pomysł dla takich "estetów" jak ja.
  19. panbazyl

    Barf

    ja raz w tygodniu daje porządną porcję papki (wole to dac rano, bo w razie co psy szybko sie znajdą na podwórku, choć nie bylo żadnej wpadki, ale wolę tak), ale i w tygodniu dostają coś owocowo-warzywnego. Dziś mi jeden zwrócił porcję żolądków wołowych (tych takich ze wszystkim), ale zaraz to zjadł. Nie robię z tego jakiegoś problemu, bo zjadł swoją porcję zbyt łapczywie (miał ochotę na zawartość miski swojego synka). A te żolądki to coś super (no dla psów, bo dla mnie raczej paskudne i capiące trochę). One się zakochały w tym czymś. Gdybym sama miala coś takiego przygotowac psom to bym podziękowała juz na samym początku zobaczywszy "to". Jednak te gotowce Primexu mają swoje duże zalety :)
  20. szkoda że nikt nie dzwoni, ale dobrze, ze dobrze :)
  21. [quote name='insomniaaaa']mam pytanie dlaczego labradorów nie wystawia się z podziałem wg umaszczenia : czarne, biszkoptowe i czekoladowe ??? tak jak np. boksery, dogi niemieckie w końcu labków zawsze jest najwięcej na każdej wystawie.[/QUOTE] a są kraje gdzie wystawia się w podziale na kolory :) Co prawda kiedyś w Serbii na cacibówce w katalogu podział na kolory byl, ale na ringu byla już sałatka kolorowa, ale na cacówce Macedonii podzial był i w katalogu i na ringu. I podobało mi się to, bo sędzia nawet jak ma jakieś ulubione kolory to i tak wybieral po równo z każdego :)
  22. tez trzymamy kciuki za malucha.
  23. powiedzcie co tam nowego? proszę....
  24. a ja mam do rzeki ze 100 metrów, ale nie chodzę tam z psami, bo po drodze masa kleszczy..... za to dziś sobie zafundowałam biegi przez wieś z psami podczepionymi na szelkach pociągowych do "wózka" z dziećmi.... Dzieciom było super, bo siedziały i cieszyly miche, psy musialy je ciągnąc a ja biegać obok wszystkich (co akurat było by dla mnie wskazane częściej...). Na wsi zrobil się z tego powodu cyrk (wszystkie baby w truskawkach szukaly czy moze juz są ajkieś owoce), bo kto o normalmych zmyslach gania w południe po szosie (na szczęście ta się zaraz konczy w lesie) z psami w dodatku psy ciągną letnią wersję sanek....
×
×
  • Create New...