Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. no teraz bedę w ratach cos tu pokazywać. [IMG]http://tinypic.com/r/f0z05w/7[/IMG][IMG]http://i55.tinypic.com/f0z05w.jpg[/IMG] barfozjadacz :) [IMG]http://i51.tinypic.com/2nio46v.jpg[/IMG] tez barfozjadacz :) [IMG]http://i52.tinypic.com/2i2a4qq.jpg[/IMG]
  2. nie ciesz, się, poczekac trzeba :diabloti:
  3. panbazyl

    Barf

    no to oby pomyślnie się zaczęło a potem już samo pójdzie. I daj znać jak poszlo i czy się udało.
  4. potem chętnie sobie zajrzę i przestudiuję tego linka co napisałaś. Dzięki. a moze popytaj bezposrednio polskich producentów barfa na temat tak specjalistycznej diety. tu masz linka moze ktoś Ci pomoże? [url]www.barf-center.pl[/url]
  5. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']Ostatnio dziewczyny pisały sporo właśnie o tych krowich żołądkach - żeby od tego zaczynać, bo ustawiają florę bakteryjną przewodu pokarmowego. J[B]ak jak zaczynałam, to nie miałam do nich dostępu i też jakoś poszło, choć u nas nieco niekonwencjonalnie :)[/B] Jeśli nie masz żołądków, to chyba najbezpieczniej od drobiu - jakaś szyjka, skrzydełko, bo kości wieprzowe są ciężkostrawne. I coś na poślizg - oliwa, jogurt - przynajmniej dla tego zdrowego.[/QUOTE] u nas dokładnie tak samo było.... :) teraz to już norma, ale początki były cięzkie w znalezieniu czegokolwiek. no i nie stosowałam się całościowo do zaleceń -np nie dawałam warzyw czy nabiału, dopiero teraz. Tak samo z ilością kości chyba przesadziłam. [quote name='vena&vivi']Czyli np. jeśli wyliczyłam, że pies powinien jeść 0,95kg mięsa z kością, 0,25kg mięsa, 0,15 podroby,ryby, nabiał, 0,15 warzywa, owoce to zostawiam nabiał 0,15, warrzywa 0,15 a sumę mięsa z kościa i samego mięsa zamieniam na żołądki wołowe?? I proszę napiszcie ile średnio czasu trzymac psa na takiej wstępnej diecie?[/QUOTE] jest kilka szkół. Jedni od razu podają jak leci do jedzenia, ale jest i taka szkola, co mówi o co najmniej 2 tyg na żolądkach a najlepiej na tych z zawartością. Na pewno nie zaszkodzi jak pies te 2 ty pobedzie - zwłaszcza że pisałaś że wcześniej miałaś problemy u psów. I ja tez jestem ciekawa co te krowy jedzą a potem co jedzą nasze psy z ich treści żolądkowej. na pewno jest tam wyczuwalny zapach jakiś roślin, ale takich strawionych. Smierdzi krową, albo mlekiem ze wsi od brudnej krowy :) smacznego :)
  6. Reksiuno całkiem w formie na tym zdjęciu :) Kciuki i łapy trzymamy i myślimy pozytywnie. a ja też nie lubię kupować butow.... to znaczy mam kilka sklepow w ktorych mogę coś takiego kupić a cała reszta dla mnie nie istnieje. I dlatego mam ze 3 pary butow, moze 4. Uważam że tyle do życia wystarczy :) Ale musza to być wyjątkowo wygodne buty i sandały (w tym ostatnim przebojem sa dla mnie sandały firmy Lizard - nie czuć ze są na nogach! i wyglądają normalnie, tyle, ze kosztują sporo, ale raz na kilka lat mogę sobie zakupić wyjątkowo wygodne sandały w których biegam całą wiosne, lato i poł jesieni jak się uda) a na allegro to ja mam problem - serio. Bo jak wchodzę to potem padam, bo dla mnie za dużo i często nie wiem czego chcę.... Czasem wolę pójśc do zwyklego sklepu, popatrzeć, popatrzeć a potem dopiero znaleźć na allegro. I brakuje mi braku dotykania - są takie produkty ktore musze dotknąć (jak ten niewierny Tomasz). a remonty - oj to esencja mojego życia, albo przekleństwo. Jeśli juz dół chałupy jakoś jest doprowadzony do względnej normalności (są ściany, podloga, sufit i takie tam), to góra, czyli strych fruwa na marzeniach. Więc ze spaniem się przenieśliśmy na górę, bo dół wydaje się juz nudny. A na strychu - no cóż - a to folia jakaś wyjdzie a to widać wełnę mineralną a to brakuje gdzieś karton gipsu a jak jest to jakioś krzywo przykręcony. I zamiast bujać sie w hamaku to ja wieczorami myślę co tu przykręcić i co potrzeba kupić w jakimś sklepie metalowym czy budowlanym.... a w zimie szukam tylko miejsc gdzie ucieka ciepło, albo inaczej - skąd wchodzi mróz.... i zatykam welną, szpachluję gipsem. i do nastepnego odkrycia...
  7. w Polsce w takich opakowaniach są gotowane jakieś karmy. Dlatego pytam. Ale jak surowe to dlaczego dla tych co barfa nie mogą? One są inaczej surowe czy co im jest? Albo zapytam inaczej - co rozumiesz przez barf. Bo moze gdzieś jest jakiś błąd w naszym pojmowaniu tych samych pojęć. Nie odbieraj tego, ze się czepiam - po prostu bardzo mnie to interesuje jak barf jest pojmowany poza Polską i jak rozumiany. Bo my dopiero zaczynamy a są kraje gzdie juz od dawna się stosuje taką diete. a szukalaś pomocy na dziale Zdrowie? moze akurat tam znajdziesz kogoś z podobnym schorzeniem u psa. na razie ide do swoich zajęć.
  8. mnie też się podobają - nie wiem które najbardziej :) Mina Dyźka cudna :) U mnie serwet juz wieki na stole nie było, ale to przez dzieci nie zwierzaki.... Nawet na święta na nieobrusowym stole jedliśmy. Moze w tym roku uda się coś położyć. Bo juz trochę dzieci podrosły. ja za to firanek nie mam, no mam, ale takie ciupcie na samej górze, zasłon też nie mam. ale za to musze co 2-3 tyg myć okna.... Bo widać najmniejszy ślad nosa psa czy ręki dziecka. I tak sąsiedzi wiedzą wiecej niż ja co mam u siebie w domu, więc po co zasłaniać? ale lubię ladne firanki, lubię na nie popatrzeć. a właśnie - co u Rexika?
  9. a co jest w środku tych "kielbas" zdradź, czy gotowane czy surowe.
  10. Zwiększ jej dawkę jedzenia jak ma te 2 kg przytyć. Tylko czy wtedy stawy nie będą obciążone bardziej? a mnie ciekawi co to jest w tych "kielbasach" bo tak na wygląd jakoś mi to pachnie gotowanym. a co do suchego - ono jest praktycznie zrobione z kukurydzy, albo ryzu a nawet ziemniaków, więc są to warzywa, tylko przetworzone dość solidnie. do tego dodatek zapachowy, trochę tłuszczu, czasem pulpa buraczana a w gorszych produktach popiół. Jak dla mnie nic zachwycającego. czy psy na suchym nie chorują? To bardzo osobnicza sprawa. Ja wiem tyle - moje na barfie nie śmierdzą, nie pierdzą, w życiu nie byly na zdejmowaniu kamienia z zębów (nawet 6 letni pies ma zęby białe - na wystawach często mnie pytaja czy mu myję przed wystawami, bo takie czyste), błyszczą się futra. ale najlepiej jak znajdziesz osobę co ma podobny problem - wtedy bedzie Ci łatwiej coś dla swojego psa też znaleźć.
  11. no właśnie - coś cicho tu i nie ma tych kojących nerwy zdjęć pewnie Borys się pochwali jak przyjedzie nowymi fotami :)
  12. [quote name='magdabroy']Nareszcie ;)[/QUOTE] wieczorem zapakuję do kompa co mam od kilku miesięcy w aparacie i już dalej powinno iść szybko - tak myślę :)
  13. a co na to wet? Co polecił dawać? Jeśli jest głoda to powinna zmniejszać sie jej waga. Tak jest?
  14. [quote name='vege*'][url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-labrador-606442103-W0QQAdIdZ292269968[/url] nie są do adopcji ale do sprzedania :angryy: na prawdę w 100% labki, ale bez rodo, wszystko mi opadło :shake:[/QUOTE] jesli to ten "labek" co jest tam na zdjęciu, ten z łatą na pycholcu, to koleś chyba pomylil mocno rasy.
  15. oby. Oby tylko do dobrego domu. wierze w jego dobrą gwiazdę :)
  16. to nie dawaj jej wypelniaczy! żadnych. po prostu wpakuj sobie w uszy MP3 i nie patrz na żebraka. Po kilku dniach zrozumie, ze nic nie uzyska. Tylko czy Ty dasz radę? Bo pies spokojnie się potrafi przestawić (mnie też było ciężko jak mamy 1 dzień w tygodniu postu na barfie, psy szybko zrozumiały, ze w ten dzień nic nie dostaną - ja gorzej to znosiłam niz one)
  17. wcześniejszym moim psom tak, ale tym trzem labkom nie. Wcześniej miałam onka, boksia, mixy rożne - oj czasem te łapy im śmierdziały ze hej - takim zapaszkiem psich łap. Te wcześniejsze psy były żywione gotowanym jedzeniem, ale to było dekadę temu, a nawet i więcej. Potem miałam chwilową przerwę w psach a teraz są labki praktycznie na barfie. miały tez czas i suchego i troszkę gotowanego (no moze poza Młodym - on to taki barfowy od nowości). Prawdę mówiąc - zapomniałam ze dawnym moim psom łapy śmierdziały. Jakos nie zwracałam uwagi na to teraz - bo chyba nie było na co. a z rzeczy bardziej przyziemnych - laptop ożywiony, co prawda nie obylo się bez wymiany dysku. Więc teraz będą częściej zdjęcia :)
  18. dziś ciąg dalszy testowania BARFU. I dziś testowaniu poddałam psie łapy. 3 psy po 4 łapy każdy - sporo tego. Za cel postawiłam sobie sprawdzenie czy łapy moich psów śmierdzą. i co sie okazało? Ze psem właściwie łap nie czuć, psi zapach psich łap jest wyczuwalny, ale bardzo delikatnie, taki "lekki powiew". Bardziej czuć trawę, ziemię, ale nie psi smród.
  19. słuchajcie, że jestem szurnięta to wiem, ale dziś obwąchałam psom łapy (3 psy razy 4 łapy - dużo tego) i co? ano nic, łapy im nie śmierdzą.... Mam nadzieję że to przez BARF co je katuję tym sposobem żywienia. a jesli juz tu mnie przywiało - co u Borysa?
  20. dawno tu nie byłam Właśnie obwąchałam łapy wszystkim 3 moim psom i co? zapach jest, ale bardzo mało intensywny. Myślę że to od diety - od dawna karmię je BARFEM i chyba to jest przyczyna tego ze zapaszku prawie nie. :) Jakoś wcześniej zwracałam uwagę tylko na jakośc kupiszona a na zapach z łap nie :)
  21. napisz jeszcze gdzieś ROZLICZENIE, albo pod ostatnim postem zrób post na rozliczenie - żeby ładnie było ;) a tak w ogóle - piękne :)
  22. fajnie Wam :) ja mam 3 labki, więc psy mają wielki zamrażalnik tylko dla siebie (wolnostający) a reszta to coś pod lodowka co ma 3 szuflady.... I często też zajęte przez psie żarcie.... Tyle, ze mam do cywilizacji trochę daleko, więc innego wyjścia na razie nie mam. To znaczy mam pomysł, aby kupic jeszcze jeden zamrazalnik
  23. ja podrzucę czasem, bo na razie tyle mogę. Tylko linka dajcie.
×
×
  • Create New...