Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. to poszukaj na starówce konnej śmieciarki - jest super :) Na wystawie planuję być koło 9. Ze wsi wyruszam o 8 - udalo mi się znaleźć dobrą duszę, co ma rano sprawy w Lbl a dzis jest u nas i ma samochód :) Pogoda MUSI być, inaczej sobie nie wyobrażam. Rozety muszę na ring przed samą wystawą dostarczyć, wcześniej kupić ringówkę, bo ostatnia została w Bułgarii, no i znaleźć szczylka :)
  2. ja w plastyku pasjami na drutach czy szydełku robiłam, a teraz jakos nie mam do tego natchnienia....
  3. a ja mam patent na grillowanie którego pasjami nie cierpię - ale ze do ans ludziska zwalają drzwiami i oknami to coś musiałam wymyślić. I udało się - znalazlam an necie coś co sie nazywa węgierska patelnia [url]http://www.google.pl/search?q=patelnia+w%C4%99gierska&hl=pl&client=firefox-a&hs=hCN&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&ei=YBWTT8_DLIuP4gSXktTQDw&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CBoQ_AUoAQ&biw=1366&bih=664&sei=bBWTT7mCPOr44QT7u8nQDw[/url] i to jest super, bo pod spodem mam przenośne ognisko, czyli stary żeliwny grill który nie ma kratki a pelni funkcję ogniska, nad nim stoi wlaśnie ta patelnia na trójnogu, na patelni co tam aktualnie jest a na dodatek przykrywam wszystko wielką przykrywką od woka. Noe śmierdzi spalonym tłuszczem, jest bardzo smaczne.
  4. a potem rób wełnę na kołowrotku i skarpety ;)
  5. [quote name='Tascha']Czy ktos sie orientuje, czy dojazd od strony Swidnika ulica Meczenników Majdanka, potem Fabryczna i Al.Zygmuntowskie do miejsca wystawy jest otwarty,czy w dalszym ciagu trzeba jakos objeżdżać?[/QUOTE] juz remont Dr. Męcz Majd. minął dawno, ale zapomnij o wjeździe z dwupasmówki na Dr. Męcz Majd. Tam juz nie ma wjazdu :) tego od Świdnika. Musisz jechać dwupasmówką dalej, nawet i pod rondo koło dworca PKS - na rondzie w lewo (po prawej masz zamek i stare miasto), jedziesz do świateł na kolejne rondo, w prawo i już jesteś przy parkingu pod pływalnią (tylko w tamtym tygodniu stało tam wesole miasteczko i zajmowało kawał placu). albo wcześniej pod OBI/Makro na rondo wjeżdżasz i potem do Dr Męcz Majd i dalej wiesz. A tak w ogóle to naszykuj się na możliwe korki od Bystrzejowic do praktycznie samego Lublina.... Hm.... Najlepsze dzikie objazdy - ostatnio nawet busy kursowe jeżdżą po takich zadoopiach, ze bajka :)
  6. super foto-opowieść :)
  7. to co - planujemy zakupy ;)
  8. [quote name='daguerrotype']A co? ma padać? byłoby niefajnie...[/QUOTE] ja tam nastawiam sie na słońce. Będę w "firmowej" białej koszulce z Bazylem i podpisem Hodowla herbu Bazyl :)
  9. [quote name='filodendron']Nieśmiało planowałam być, ale bez większych nadziei, bo niestety lub przeciwnie - "stety" rodzinkowe, skądinąd przyjemne, plany wchodzą w paradę. Zawsze jakoś tak wychodzi, gdy się zaczyna majówkowa pogoda.[/QUOTE] jakbyś była to daj znać, bo mi się majonez w plecaku zrobi ;)
  10. takie łapki miał mój kot.... śliczne!
  11. [quote name='Lantash']U chińskiego producenta namiotu quechua base takie jak na wystawach ludzie mają kosztują 25 dolarów, sęk w tym, że trzeba wziąć 250 sztuk.[/QUOTE] myślę, że toi żaden problem jakby tu ludzisków popytać, zrobić ściepę i zamówić.
  12. [quote name='daguerrotype']Oczywiście musiałam podejrzeć, co się dzieje na ringu 2 :diabloti: mam nadzieję, że maluch będzie rodezjanem albo gończym polskim :diabloti: :loveu: jeśli dobrze wykombinowałam, że przy tym ringu pojawisz się po malucha :)[/QUOTE] tak, ale nie te rasy ;) [quote name='filodendron']Tzn. nawet taka sklepowa, ale z tych droższych i koniecznie extra vergin, nie jest zła do tego celu - choć ja wolę sos z tej oliwy, np. taki, który robi się po zalaniu mozarelli, pomidorów i bazylii oliwą z oliwek zmieszaną z solą, pieprzem i czosnkiem. Mniammmm. Dziś akurat mam w planie mozarellę z porami marynowanymi w oliwie. Ale to i tak nie jest i nigdy nie będzie to samo, co rodzima oliwa z własnej plantacji ;)[/QUOTE] Będziesz na wystawie? jak tak, to znajdź mnie.
  13. [quote name='Vectra']młodzieżowy slang :evilbat:[/QUOTE] w dodatku z okolic wschodnio:cooldevi:polskich
  14. bo evel jakimiś tajnymi szyframi tu pisze
  15. u mnie Pirania ma lęk przed burzą, nie jakiś wielki, ale woli być blsko mnie wtedy.
  16. [quote name='Vectra']najlepsze i prawdziwe kotlety , to się smaży na smalcu :diabloti:[/QUOTE] smalec to się wytapia z kotletów (poza wodą ktora wyparowuje ;) )
  17. [quote name='evel']Kto po kryjomu ogląda TVD? Bo moja reakcja na najnowszy odcinek to mniej więcej "Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] ej co to jest? bo ja chyba nie wiem....
  18. [quote name='filodendron']O matko, ale Ci zazdroszczę! Oliwa to dla mnie podstawa kucharzenia - mniej lub bardziej proste sałatki podawane ze świeżym pieczywem właśnie w celu maczania go w sosie na bazie oliwy. Cukinia lekko przesmażona na oliwie. Oliwa w makaronie al dente. Jami jami :)[/QUOTE] a mój chlop na oleju wychowany i oliwa mu .... śmierdzi.... no i on polewa sałatki olejem (fuj!!!) a ja swoje oliwą. I oliwa smażona pachnie. Ma taki specyficzny zapach. Jak ja długo nie moglam zrozumieć w Hiszpanii u koleżanki jej "marnotrawstwa" że zamiast smażyć kotlety na oleju to ona robila to na oliwie. Trochę czasu minęło zanim zajarzylam, ze tam oliwa to podstawa, jak u nas olej :diabloti:
  19. [quote name='daguerrotype']Ja uwielbiam jeszcze różowe Carlo Rossi :loveu: polecam! Panbazylu zanim przejdziemy do pichcenia na oliwie, powiedz, w co będziesz ubrana w niedzielę :diabloti:[/QUOTE] a cholera wie.... zawsze mam z tym problem. Pewnie coś z kosmosu włożę ;) ale sobie zaczepię małą rozetkę z Panbazylem w środku - jutro wrzuce jej fotę, bo dziś mi się nie chce juz. W czystej teorii miała być ona zapinką na numerek wystawowy, ale znając życie coś będzie nie tak, tzn numerka nie będzie widać, tylko rozetkę, więc będzie jako ozdoba. Pewnie jakaś ciemna marynara i jeansy w kolorze spranej czerni - pewnie będe z takim młodym człowieczkiem w wieku 7 lat - bardzo chce byc na wystawie.... Człowieczek ma tak niepowtarzalne futro na głowie, ze nie sposób go ominąć nie zwracając na niego uwagi (co ja z nim miałam jak byl mlodszy - w Plazie - taka lubelska galeria handlowa - jedna baba mnie ganiała kawal drogi po tej galerii z wyrzutami, że po co dziecku wlosy farbuję i to tylko na czubku głowy..... ja w życiu mu nic nie farbowałąm, on po prostu ma niesamowite futro). A on ma bardzo dziwne włosy - teraz juz mają w miarę jednolity kolor taki jasny, ale włosy sterczą jak druty, tyle że karbowane druty. Tak szczotka. I pewnie wystawę zacznę przy II ringu, a dopiero potem na 12 przejdę.
  20. [quote name='Sida']Witam wszystkich mam dwa pytania: 1) czy ma ktoś z Was może informacje gdzie w Lublinie (ew. w woj. Lubelskim) można kupić Barfa? 2) czy wiecie gdzie można w Lublinie kupić kości cielęce/wołowe? pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedź[/QUOTE] zaraz Ci pv napiszę
  21. [quote name='filodendron']No tak, tylko czy to w PL będzie takie samo? ;) Ostatnio próbowałam kupić jakąś naprawdę dobrą oliwę z oliwek. I nie znalazłam żadnej, która pochodziłaby z jakiegoś konkretnego regionu Grecji, Hiszpanii czy cokolwiek - są niby extra vergin, pierwsze tłoczenie, na zimno, ale wszystko "kraje UE".[/QUOTE] ja mam luksus z oliwą - co roku robię wymianę paczek - ja koleżance do Hiszpanii jabłka, selery, pietruszkę, smalec, chrzan a ona mi oliwę z okolic Toledo z gór z miasteczka Navahermosa - mają tam takie zrzeszenie producentów lokalnej oliwy. Ona ma inny smak niż ta z marketów. Można ją jeść po prostu z chlebem - maczając chleb w oliwie wylanej na talerz (to bardzo popularne jedzenie w krajach śródziemnomorskich :) ) to jak kupowanie miodu - z marketu i od producenta - niby nazwa ta sama - miód, ba nawet moze być i ten sam rodzaj - np lipowy, ale spróbujcie kiedyś miodu lipowego z Puszczy Białowieskiej - w tym miodzie po prostu czuć smak kwiatów lipy. albo gryczany. Mniam :) jak się u mnie pojawicie, to możemy coś zrobić z tą moją oliwą.
  22. ja tam znawcą nie jestem. W Hiszpanii takim popularnym a dobrym winek jest Rijocha.
  23. [quote name='filodendron']Ale u nas chyba niełatwo o odpowiednie wino w hiszpańskiej cenie ;)[/QUOTE] wbrew pozorom w Makro można coś znaleźć
  24. [quote name='magdabroy']To ja chcę do Toledo na sery, pasztety i wino :multi:[/QUOTE] też chcę!!!!! ech ;) najszybciej pewnie jak mi lotnisko pod nosem wybudują w Świdniku pod Lublinem - pierwsze loty jesienią tego roku :) a tak to musze szukać z Wawy lotów - a dojazd do wawy to z mojej wsi ok 3-4 godziny, do innych miast dalej.... Więc wolę do Świdnika i nawet gdzieś z przesiadką w Europie. Zawsze to szybciej i często taniej. 2 lata w Toledo nie bylam.... a mule w bialym winie to i na wsi zrobię - tylko muszę wczesniej kupić paczkę muli nawet mrożonych, ze 2 butelki wytrawnego białego wina i główkę czosnku i zielona pietruszkę - i gotowe :)
  25. to udanego wyjazdu :) :) :) i foty jakieś poprosimy - przynajmniej sobie pooglądamy.
×
×
  • Create New...