Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='kalyna']ja to wyczytałam z alfabetu ONka :diabloti::diabloti: i On bez piłki to nie On :evil_lol::evil_lol: więc Tora to 200% Owczarka w Owczarku :loveu:[/QUOTE] a w Piranii jest spokojnie miejsce na 500% - w tym połowa to labrador a reszta onek :diabloti: - od kilku dni jest na diecie, bo łatwiej ją przeskoczyć niż obejść....
  2. okij :) Bo i tak muszę zakupić zaklatkowanie, bo labek nadal niszczy a szczyl właśnie zaczął.... Więc mebel się mu należy :diabloti: no i na wystawie potem ciut łatwiej jak psy mają "domki", tyle, ze jeszcze jakieś kółka sobie do tego dorobię, bo padnę przy ilości rumpli wystawowych...
  3. panbazyl

    Barf

    moje to oliwę/olej z byle czego żrą :) I w ilościach najlepiej hurtowych ;) a tu mój najmłodszy piecho - trochę ponad 2 miesięczny ogar polski barfuje :) [IMG]http://i47.tinypic.com/21d0mcx.jpg[/IMG]
  4. A to Bazyl labrador [IMG]http://i49.tinypic.com/34g5ank.jpg[/IMG] Bazyl i Panbazyl dziś rano na spacerze [IMG]http://i47.tinypic.com/rc584n.jpg[/IMG] a tu moje chłopaki :) [IMG]http://i46.tinypic.com/fuvxcl.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/ndo1hs.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i45.tinypic.com/kced7m.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/lxiip.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2hs831s.jpg[/IMG]
  6. no to lecim z fotami :) Tu ogar Bazyl barfuje [IMG]http://i46.tinypic.com/dhfjsx.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/30mpdzd.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/5x3er5.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/21d0mcx.jpg[/IMG] a tu dorosłe psy czekają na "proszę" aby zjeść kurze szkielety a ogar musi się jeszcze trochę nauczyć etykiety przy stole [IMG]http://i45.tinypic.com/i4oavs.jpg[/IMG]
  7. [quote name='kalyna']eh nie martw się, bo owczarek niemiecki=aport :) więc wszystko z Torą w porządku ;) łooo morze :loveu: ehh dobrze Wam :p no to moja Pirania to onka :diabloti: znosi wszystko do domu - jak ta baba z targu....
  8. [quote name='Tascha']toz wiadomo ze wezmę :)[/QUOTE] o dzięki Ci Dobra Kobieto :) Klatkę mam naszykowaną już na moje futrzaki :) Chyba, ze się do auta nie zmieści - to daj mi max wymiary skrzyni, bo mam zamiar zamówić jeszcze jedną klatę to się dopasuję rozmiarowo.
  9. [quote name='Karilka']panbazyl a możesz konkretnie którąś polecić? Nie zamierzam z klatką gdzieś jeździć tylko mieć "na zaś" dla PWP. Musi być PANCERNA, może być cięzka jak nie wiem, byleby trwała. Myślałam o tych takich z aluminium i desek ale nie dość, że są bardzo drogie to jeszcze nie wiem gdzie to schowam (nie składa sie)[/QUOTE] Przepraszam, dopiero teraz zajrzałam tu - polecam klatki z Kankana tzw "złote", ale ktoś mi mówił, że ich chwilowo nie ma. Mają bardzo fajne zamknięcie - pies go nie sforsuje. Drut może do najgrubszych nie należy, ale jest ok i w domu się dobrze prezentują (ja mam jobla na tym punkcie, u mnie musi wszystko pasować do wystroju chałupy - mam wiejski dom w rustykalno-lekko kolonialnym stylu, więc badziew nie moze u mnie stać...)
  10. ja chyba bedę zmuszona kupić klatkę.... Bo "pancerna" jest nie bardzo wyjściowa aby mi stała w domu - taka toporna. Więc będę szukać kolejnej "domowej", ale chyba z kankana - złotej. Tylko musze odpowiedni rozmiar sobie wybrać :)
  11. dlaczego ogar? To takie labki tylko w wersji light i w kolorze onka :evil_lol: Lubię rasy myśliwskie, ale duże. Gończe są śliczne też, ale już ciut za małe jak dla mnie - ja lubię duże psy :diabloti: Malec jest z hodowli Herbu Węszynos, rodowodowe imię to Drużba. Ojciec to Interchampion, Zwycięzca Świata, Ch Pl Machoń ze Stadniny Cisowiec, a matka to Ch. Pl. Diuna z Limanówki. Więc pochodzenie malca zobowiązuje do zdobywania ringów i to nie tylko w Polsce ([B]Krzysiu[/B] - jak już minie nam czas pampersów, podrośniemy tak jakoś koło początku gimnazjum - to wiesz już z kim bedziesz jechać na wystawy :razz: ) fotki potem wrzucę, mam mały młyn w firmie....
  12. [quote name='evel']Do klatki go, czarnucha jednego ;)[/QUOTE] nooo - przytaszczyłam z "obory" tą pancerną klatę - już stoi w pogotowiu i czeka na jutro :diabloti: bo jakoś nie uśmiecha mi się aby mi pożarł drukarke do tego tonera...
  13. panbazyl

    Barf

    gratulacje zdrowia piesa :) Tylko się cieszyć :)
  14. jakie śliczne te foty z piaskownicy! i jaka duża ta piaskownica! Pozdrawiamy mocno!
  15. te mielone mrożonki też podrożały... wszystko drożeje!!!!! Koszmar. Będę jutro przelotem w Lbl to zajrzę do tego stoiska przy novej - mam takie fajne wiaderko w które wchodzi mi 4 kg kurzych szkieletów - nie widac co w środku, nie przecieka :) czyli ok. Bo jednak takie zakupy do ładnych widokowo nie należą :) a 4 kg to jeden posilek dla mojego stada.... Normalnie lecą na mrożonych mielonkach wołowych - choć rozmawiałam z producentem i ma myśleć nad nowymi smakami bez kości (ostatnio jakoś omijam kości zwlaszcza dla Panbazyla - nie mam zamiaru wsadzać kolejnej kasy psu w zadek za przeproszeniem - kurze gnaty ślicznie przyswaja! więc lecimy na kurzych i wołowinie teoretycznie bez kości) zdjęcia będą :) porobilam dziś trochę z gnojkiem i resztą. Panbazyl stal się zazdrosny o małolata szczocha. Okazuje to bardzo komicznie - no ale ma do tego prawo. Za kilka dni mu przejdzie. Za to Pirania czasem nawet szczylkowi podwozie umyje :) i jest bardzo mila w stosunku do niego - aż się dziwię, ale to fajne z jej strony. Za to dziś zrobilam doświadczenie - szczyl został w klatce (W domu oczywiście) - tylko było nasikane jak wróciłam po 14 do domu, za to reszta psów była luzem w domu - i jak zwykle sajgon.... Poduszki sprzątnelam, więc nie bylo co zjeść, ale ten cholernik Panbazyl znalazl toner do drukarki laserowej - byl zapakowany w pudełku - to co znalazląm po powrocie bynajmniej pudelka nie przypominało.... Przyznam się - dostal w dooopę, choc to nieetyczne, ale mnie cholera wzięła. Ma ponad 2 lata a nadal niszczy pod moją nieobecność.... No musiałam się wyżalić.
  16. [quote name='N&N']. Może spotkamy się na czerwcowej wystawie? My będziemy :evil_lol:[/QUOTE] Też planuję być - pewnie z Taschą (jak nas weźmie po drodze ;) )
  17. No ja twarda baba jestem :) Jak chłopa przekonałam. :) Szczyl dziś w nocy wył przez chwilę, ale szybkie "czit" i się po max 5 min uspokoił. No ogary od dawna mi się podobały, od dawna też prowadziłam rozmowy z hodowcami (i nadal mam gorący mailing). Choć tak po cichu to powiem, że bardzo podobają mi się bloodhoundy, ale one są bardzo delikatne - nie mogą barfować, są skłonne do skrętu żołądka - ale ten ich wygląd, te uszy - no piękność jak dla mnie. Tylko są też skłonne do ucieczek. a ogary w naturze są o wiele piękniejsze niż na zdjęciach. Takie królewskie. no a imię Bazyl to się będzie chyba za nami plątać :) z czego się cieszę, bo lubię je bardzo - ale tym razem to nie ja wybierałam. Kupiłam dziś szczylkowi znów kurze korpusy - wczoraj zjadł całego ze smakiem - nie mielonego tylko całego - SUROWEGO ( w hodowli też tak jadł i Pani Hodowczyni też mi zaleciła aby mu to dawać - i tak bym dawała, ale bardzo się cieszę, ze w hodowli już był wstępnie barfowo karmiony :)
  18. [quote name='wisela1']Narodził się nowy bazar-gigant Zapraszamy serdecznie :-)[/QUOTE] zaraz popatrzę. Głaski dla podopiecznych :)
  19. [quote name='Rachelek']Czy przy wyjeździe na Ukrainę potrzebne jest zaświadczenie od powiatowego lekarza weterynarii?[/QUOTE] wedle prawa tak. chyba
  20. [quote name='andegawenka']bardzo niewychowaczo się zachowały, młody szybko pojmie do czego służą krecie kopce:shake:[/QUOTE] no mam problem z kretami - kopią kopce na moim byłym ładnym trawniku - teraz mam ładne klepisko z miejscami z trawą... Ale chyba tak z rok temu jedno z moch dzieci w ramach "pomocy" przy wygananiu kretów z trawnika wynalazło cudowną metodę wykurzenia kreta - robiło w kopcu dołek i zostawiało tam swoją kooopę po czym zakopywało to "coś" ziemią z kretowiska mówiąc mi później, że coś takiego zrobiło, czyli że nasrało kretowi do salonu, a kret nie lubi przeciez smrodu... No i weź tu człowieku opanuj powagę sytuacji.... Byłam wściekla za pomysł z "kibelkiem w kretowisku" ale jednocześnie śmiać mi się chciało, bo pomysł przedni - ale krety jak były tak i są.... [quote name='daguerrotype']Heh, nie pomyślałabym o odkurzaczu, jak chcę szybko odpiaszczyć psa, to go zawsze wyczesuję i wtedy sporo oblatuje ;) a teraz właśnie podziwiam piaskownicę, jaka powstała w nocy, bo piesek postanowił spać na samym środku pokoju ... A kleszczy Misiek łapie bardzo mało, chyba ich nie ma u nas za dużo :D[/QUOTE] no ja mam wiele pomysłów jak odpiaszczyć psy, z czego nie wszystkie skuteczne - jak pies wilgotny to ciężko wyczesać - a labki są długo wilgotne. A poza tym one jak są mokre to lubią siedzieć pod tarasem w piachu z ziemią.... ech. NO i najwięcej piachu mam jak zawsze w łóżku.... [quote name='andegawenka']Może na tym terenie jest więcej bażantów i kuropatw, chociaż tak naprawdę to nie wiem co jest naturalnym wrogiem tego draństwa. Wszyscy na dogo piszą o pladze. Zdarzyła się u bokserki choroba pokleszczowa, ale na szczęście wyżyła.[/QUOTE] no u mnie jest kleszczy sporo. I to na łąkach czy polach. Bażantów jest też sporo - łażą po polach jak kury i szukają czegoś do jedzenia. Bociany też po łąkach łażą jak takie spore kury i szukają - takie mam tu sąsiedztwo :)
  21. a ja wolę sama robić zdjęcia niz ma mi je robić mąż - bo do niczego to niepodobne potem.... Nawet przy porodzie sobie sama robiłam foty - serio ;) To spęd robimy - tylko psy odkleszczyć trzeba - mam tu masę kleszczy, z resztą u Ciebie też pewnie podobnie. A po powrocie z wystawy mój champion poszedł się wykapać w rowie z blotem - reszta duzych psów też.... Nie dość że byli zmoknięci to śmierdzieli bagnem. Na podwórku ich umylam a co te malpy zrobily? Wytarzaly sie w kretowiskach.... uch. Potem poczekalam az wyschną i wyciągnęlam na podwórko odkurzacz i je odkurzyłam!
  22. [quote name='Flaire']Ja bym pojechała - tylko na jakiej podstawie mam uwierzyć, że nawet jak pojadę na te 6 wystaw, spełnię wszystkie warunki i zapłacę, to mi cokolwiek wydadzą??? Przecież wszystkie warunki na Mł. Ch. mam spełnione aż nadto, wszystkie dokumenty do nich dostarczone i championat opłacony rok temu i co ja z tego mam? Dopóki nie wydadzą mi należnego mi championatu i dokumentów, moja noga na ich wystawach nie postanie, bo jak narazie to dla mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto.[/QUOTE] wiesz, tam jak nie "zatrzęsiesz" Kijowem to dooopa blada.... za dobrze nam ten kraj. Tam "władza" to potężne narzędzie.
  23. [quote name='N&N'] [B]Panbazyl[/B], mieliście ciemnozielony namiot obok ringu nr.11? Z żółtym, szczekającym labradorem w środku? Jeśli tak, to siedziałam z tyłu. Taka dziewczyna w fioletowej bluzce :-D [/QUOTE] a uchowaj przed szczekającymi labkami w moich rekach!!!! tfu tfu tfu!!!! ja swoimnie pozwalam na takie zachowania a jesli się pojawialy w przeszłości zostaly skutecznie wyeliminowane. ja bylam po drugiej stronie ringu 12 - od "tego czerwonego po ktorym nie mozna bylo chodzić" - z czarnym labem i malym szczylem ogarem, obok nas byl pan z tak cudnie socjalizowanymi rotkami, ze bajka!!! Po prostu poezja wychowania psa! Namiotu nie miałam - tym razem minimal wystawowy. I bylo nas tam kilka osób. Foty z ringu są w mojej galerii - ja nie robiłam tylko dziewczyny mi wrzucily do galerii - za co wielkie dzięki :)
  24. panbazyl

    Barf

    ja to zawsze "na oko" leję. Nie mierzę - przyznaję sie bez bicia.... wiem, ze to nie bardzo dobra postawa z mojej strony, ale bardziej za to obserwuję drugi koniec psa - jak sie sypie - więcej wspomagaczy, jak poślizg za duży - więcej "cementu" ;) A dziś dałam szczylowi troszkę ponad 2 miesięcznemu korpus z kurczaka - wpierniczył całościowo bez żadnych problemów :) Oczywiście niemielony - tylko taki w jednym kawałku.
  25. [quote name='anorektyczna.nerka']No i nie podeszłam do Was :D Widziałam jak rozmawiasz z hodowcami ogarów, ale pomyślałam sobie, ze nie będę przerywać, a jak były te rozgrywki na ringu głównym to już Was nie znalazłam :D Bardzo urocze psiątko. Wystawiać będziecie?[/QUOTE] szkoda, ze sie nie spotkałyśmy. Mam nadzieje, ze do odrobienia :) Wystawiać go bedę oczywiście - najblizej w Radomiu w maju, tylko muszę go zapisac do ZK, bo na razie jest "na wolności". A potem tez pewnie w Lublinie w czerwcu i sama nie wiem gdzie dalej. [quote name='zaginiona sara']Bazyl Drugi dobrany pod kolor wystroju domu :D. Fajny sierściuch. Malutki jeszcze, ile on ma? Ogarek lubię go.[/QUOTE] Urodzony 19 lutego (Panbazyl 9 lutego) więc ma troche ponad 2 miesiące - ustawowy termin szczyla do odbioru, najlepszy czas na socjal - bo inaczej wyniesie z domowego kennela rózne rzeczy które potem ciężko wyeliminować. Na razie wył, ale jestem twarda i mnie to nie rusza i się zamknął :) [quote name='evel']Smarkacz absolutnie bombowy i socjal taki, że mucha nie siada! A jak delikatnie bierze z ręki, no poezja po prostu, w życiu takiego szczeniaka nie widziałam :D[/QUOTE] no fakt - połozył mnie na łopatki tym spokojnym jedzeniem. Jadł tak spokojnie, powoli, po królewsku. [quote name='andegawenka']Zamieniłaś dziecko:-o to [URL]http://i44.tinypic.com/r0axie.jpg[/URL] na to? [URL]http://i44.tinypic.com/qnl7d5.jpg[/URL][/QUOTE] no nie ;) to ta sama pannica :) Żeby było ciekawiej urodziła się z czarnymi włosami. Ruben - ten z pudlem na głowie też urodzil się z czarna szczotka na głowie - włosy po prostu mu stały jak druty - taka szczota :) [quote name='daguerrotype']Heh, no nie powiem, imię mnie powaliło :lol:[/QUOTE] no mnie też. Przyznam, ze nie sugerowałam wcale wyboru imienia. Nie chcialam nic narzucac, ale chyba imię Bazyl w róznych wariantach zostaje z nami jako lajf motiw hodowli psów z resztą herbu Bazyl ;) ide spać chyba, bo pewnie ten maly wyjec da dziś popalić (aaa - po południu wchrzanił cały korpus kurczaka - taki niemielony tylko CALY!, dwumiesięczny gnojek)
×
×
  • Create New...