-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
gonia66 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Jak rakieta :D :D :D A niektórzy już dawno chcieli ją....szkoda gadać.[/QUOTE] [quote name='Jasza']Uściski dla Molly!! Cieszę się, że zdrówko dopisuje. Ale wkurzam się, jak sobie przypomnę tamto bajdurzenie, że malutka musi pożegnac się z tym światem, bo jest i będzie coraz gorzej...Przepraszam, że wywlekam znowu takie dawne sprawy... Ciągle mi to w głowie siedzi....[/QUOTE] [quote name='fizia']Jasza - mnie też to chodzi po głowie za każdym razem, jak widzę Molly na tych zdjęciach wesołą, szczęśliwą, zdrową. Trudno jakoś o tym nie myśleć, bo kurcze niewiele brakowało i można było podjąć najgorszą decyzję...[/QUOTE] No właśnie...mam dokłądnie to samo, za każdym razem, kiedy wchodze na ten wątek i ogladam zdjecia Moluśki:):) Jest to kolejny dowód na to, ze jednak warto walczyć do końca...tylko kurde...skąd takie domki brac jak ten, gdzie zamieszkała nasza gwiazda..??/Nic by z tego nie było, gdyby najpierw nie cudowna Kasia, a potem Ci wspaniali ludzie, ktorzy zechcieli zaopiekowac sie "kaleką, jedną noga na tamtym świecie"....wielkie ukłony...i ogromne, przeogromne dzieki!!!!!!!!!!!! -
[quote name='Lidan']Spacerujecie jeszcze? To odprowadzę Was do domu :-)[/QUOTE]Hiihihi:) Od razu lepiej było wracać:) Lidzia ze mna na zwolnieniu to se siedzimy po nocach, a co:D Nawet spacerki niestraszne są po północy:) NO, ale reszta cioteczek ma dzis nieobecnośc i to nieusprawiedliwioną..:( Danusia ma chyba dzis ten drugi etap= wczoraj była agresja, dzis depresja:p;)...No i sie nie dziwie...jak mialabym sama pracowac na taka wielka rodzinke tez bym tak sie czuła:);) Danuś, dołącz do nas, pora odpocząc troszke:):)
-
Peluniu...słoneczko...tak długo nikogo u Ciebie nie było..??:( Ciocia gonia ma teraz trochę sparw do załatwienia i moge tu rzadziej niestety zaglądac...ale mam nadzieje, ze cioteczki o Tobie Skarbie nie zapomna...:) SMoczek to pewnie Ciebie tuli i mizia..a my....nawet na spacerek wirtualny nie zabrałyśmy.....ja juz sie poprawiam :):)Sama nie pójdę,. bo troszke straszno...ale wezmę mojego agresorka Salmunie i damy radę:):)
-
[quote name='kamilawa']Moria, myślę, że zaglądasz na wątek Kładzi, proszę wyślij mi rozliczenie tych niemieckich pieniążków na maila, jeśli nie chcesz nic na dogo pisać :) Zobaczymy ile ich dokładnie jest, ile poszło czy pójdzie na weta i myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby żeby znalazły się one u Ani na koncie i z nich łatalibyśmy dziury. Dodam, bo zapomniałam chyba napisać, że 100 zł z niemieckich pieniążków poszło na załatanie dziury w tym miesiącu. Czasem mogę kilka dni nie odpowiadać, mam remont nadal i jest straszny bałagan, także podaję nr telefonu do siebie: 606502865 można do mnie ciągle dzwonić :)[/QUOTE]KAmilko..czy Moria sie odezwała..?Cioteczko sonikowa...pisałas, ze zadzownisz do hoteliku i zapytasz o finanse, ktore powinny byc na koncie Kładzi...czy juz cos wiadomo??Uwazam, ze pomysł kamilawy na wysłanie pozostalych pieniedzy(po rozliczeniu oczywiscie)na konto piromanki, jest dobry, przynajmniej bedziemy miec wszystko jasno i przejrzyście...poki co kasa na leczenie jak widze nie jest potrzebna a deklaracji brak..wiec bedzie chyba slusznie, kiedy będziemy wiedziec "na czym stoimy" my i Kładzia przede wszystkim:)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ja równiez dziękuje laikinii za ten post- sedno sprawy i przyponienie nam o Spajkusiu.....ctak tu juz na dogo jest, ze kiedy oczywista prawda nie dociera do wszystkich, staje sie "klepaniem w klawiature"...to prawda...bo to jest "klepanie" jednego i tego samego w kólko..ale co..lepiej zapomnieć..??:( -
Dzien dobry:) WItam wszystkich kochanych pelansjanów:):):loveu: Po wczorajszej dawce muzyki zasnęłam jak aniołek;) NO i tak, jak pisałam, zrobiłam sobie troche wolnego- czyli jestem na zwolnieniu ale z moja coreczka...w szkole był taki ziąb prze brak pieca, ze przeziębiła się więc zostałysmy w domku prze tydzień...poleniuchuje troszke i naladuję akumulatorki mocno "wyjechane" ostatnimi wydarzeniami...na szczęscie było kilka telefonów i już jestem spokojniejsza, tylko muszę uzbroic sie w cierpliwośc...a tej akurat dogomania mnie nauczyła;):) Ciekawe, jak Lidzia sobie radzi na zwolnieniu;) Czy tez sie tak "męczy" jak ja..??;);)
-
[quote name='Ukryty Smok']Hmmmm....... Pelasia spędziła ten piękny, jesienny dzień :cool1: na bieganiu po dworku, okazywaniu miłości (umie to świetnie) i jedzeniu... :evil_lol: Dostała dziś pyszne jedzonko, przecier warzywno-mięsny, niestety, zepsuty (:evil_lol:) dodatkiem granulek... Jesteśmy zakopani na wsi, z daleka od gwaru wielkiego miasta, z daleka od kłótni i swarów, z daleka od problemów... A Pelasia jest raczej prostą dziewczynką: na miłość odpowiada szczerą miłością, bez udawania i kokieterii, na czułość - czułością... A umie ją wyrazić jak nikt - przytuleniem, pocałunkiem w ucho i takim leciutkim śpiewaniem, tak prosto do ucha... A o czym śpiewa? Spiewa o tym, jak piękny jest świat bez strachu i głodu,jak dobrze jest biegać po trawie, jak przyjemnie budzić się co rano, wiedząc, że czekają tylko miłość i ciepło, jak dobrze jest przytulić się do człowieka... Ech, Pelasiu, Pelasiu... Jak Ty potrafisz kochać...:loveu:[/QUOTE]MMMMMmmmmmmmm...SMoczku...cudna bajka na dobranoc....i az się wierzyc nie chce, ze prawdziwa...ale masz racje...własnie taka czystą miłośc daja nam nasze kochane zwierzęta..Moja Salmunia mruczy z miłości jak kotek...dziś piękna i wykąpana...tak mnie kocha i mi ufa, ze nie protestowała i wydawala się nawet zadowolona...choć to dla niej zawsze stres.. Oj..wiele sie możemy i powinnismy od naszych psiakow nauczyć...wiele..:):))............
-
[quote name='danka4u1']Niech się stanie.. Proszę [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1o[/URL] Dzieci już śpią, dlatego na dobranoc bajeczka pt. Powtórzmy wyrazy, których mówić nie wolno: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=jz2RgtQwIvI[/URL][/QUOTE]DZieki Danuś...ta "Wiosna" była mi potrzebna:) A dla Lidzi naszej na dobranoc- ponieważ ptaszki to jej ukochana częśc przyrody [url]http://www.youtube.com/watch?v=ku7GAsj-bv8&feature=related[/url]
-
[quote name='Lidan']Witajcie ciotki od Pelasi :-) Jak ślicznotka spędziła tą słoneczną niedziele? Ja w pracy. Z migreną zabitą jedną drogą tabletką. Śpiąca jestem i taka nijaka...Tylko przez chwilę byłam ożywiona gdy mój mąż zadzwonił, że w czasie spaceru z psami znalazł zdychającego lisa, a raczej Kola go znalazła. Nie wiedzieliśmy gdzie to zgłosić tym bardziej, że to niedzielne popołudnie... Jak się wścieknę to będzie znaczyło, że Kola wściekła się wcześniej. A tymczasem spadam do wyrka :bye:[/QUOTE]Kurcze...z tym lisem to chyba nieśmiesznie trochę wyszło..:( A może trzeba naprawde pwiadomić jakis sanepid..???Po Koli mogą inne zwierzęta sie dobrać do lisa...a nie daj Bóg, zeby to było coś zego..:( Kola jest szczepiona..ale inne zwierzaki..??:( Lidziu...ta migrena dzisiejsza..ja Ci mówię,że to ta durna, chmurna jesień...dobrze, ze choc tabletki pomagają, ale wyobrażam sobie jak sie po nich czujesz, bo pewnie mega silne są:( [quote name='danka4u1']Proszę, nie wściekaj się " nam"- pusto tutaj, ciotki balują albo śpią, ja miotana na zmianę agresją i depresją- Ruda!!- i jeszcze Ty nam " wścieknięta"... Ja tez padaaam.[/QUOTE]Danus...to TY nas zaraziłas, czy my Ciebie???BO cudnie opisałas swój stan...agresja w pomieszaniu z depresja...;)..a może to faktycznie jest stan przedwścielkiznowy:p:D;)chociaz nie...zdecydowanie nie..to raczej powściekliznowy stan...te "gościówę " to raczej mamy juz za sobą;)Damy radę...tylko niech juz będzie wiosna(będe to powtarzala jak mantre;:p)
-
[quote name='marysia55']Wpadam zdechła na wątek ..... strasznie mnie 'wykończyły' te urodzinki synka:evil_lol:, a jutro poniedziałek :placz::placz::placz: . Jak ja nie lubię poniedziałków :shake: Oczywiście wszystkich witam :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]Oj Maryś...a TY sie tylko bawisz i bawisz:p A tak serio, to nie wiem, czy Ci zazdrościc, czy współczuć, bo my tu jak widzisz takie wypompowane tą jesienia, ze strach do nas podejśc...a do tego nie daj Bóg przyszłoby mi robić jakąs impreze albo podejmowac gości.....nie wiem, czy bym to przeskoczyła;)...no niech juz wiosna będzie:p:p:p
-
[quote name='majqa']Czy znajomemu nie mógłby wpaść jego własny kot na posesję? Wtedy trzeba poprosić o możliwość wejścia i poszukania. Jechał autem, kot w pudełku źle zabezpieczonym. Przystanął, uchylił drzwi, a kot myknął.[/QUOTE]MAjqa..ale TY masz pomysły...wg. mnie świetny i wiarygodny..tylko pudełko potrzebne;):D
-
Widze ruch na topisiowym wątku i od razu pomyślałam, ze cos dobrego sie kroi..no wiem, wiem...na razie cisza..ale wiecie co??Najwazniejsze, ze jest juz cokoliwiek...że juz się ktos w ogole zainteresował:) Gdyby pani podala numer juz byśmy wszystko wiedzieli..a tak mozemy tylko piąstki zaciskac... Topisiu...zasługujesz na najlepszy domek pod słońcem":):)
-
[quote name='rita60']Witajcie niedzielnie cioteczki:lol:ja juz po obiadku,odpoczywam,ale taki deser chetnie bym zjadła:razz:miłego dnia cioteczki i mizianko dla Pelasi.[/QUOTE] No nareszcie cioteczka Rita sie odezwala, ale nie wiem, jak usprawiedliwi te ostatnie dni nieobecności- szczerze mowiac watpię, ze to mozkiwe, a za n/n placi sie karę grzywny- na pieski oczywiscie:p Ja po deserku padłam "jak niezywa"...;)Zasnęłam twardym snem sparwiedliwego:D Moi ze spacerku wrócili, Slama zmęczona na maxa(zrobili 10 km) a jak na moją sunie, to absolutny rekord świata odkąd jest u mnie, pierwszy raz udalo jej sie pokonac taki dystans;) I tylko 2 razy Marek musiał ja nieśc na rękach i raz gonic;):D Teraz ona lezy przeszczesliwa, ze jest jednak w swoim domku i nikt jej nie wyrzucił na działki..ale śmierdzi wiatrem okropnie, zaraz bedzie kapiel:):) Jak tam reszta TWA???:) Jakos widze dziwne braki...hhmmm...bogate te ciotki, oj bogate:p
-
[quote name='danka4u1']Żyjesz? Pytania, pytania, a desreu jak nie było, tak nie ma. Ja jestem marna kucharka.....Kto chętny z Pelasiowego TWA do kucharzenia? Mamy tutaj takiego kogoś ? Smoczku i Pelagio, pobudka !!![/QUOTE] NO jak nie mamy..mamy...synka Marysi:):) TO jest nasz naczelny kucharz, choc zapewne jeszcze o tym nie wie:p Ze mnie tez marna kucharka a poza tym nie lubie garów...zmuszam się do pichcenia, bo nie mam innego wyjścia;)WCzoraj to nawet ciasto jogurtoowe upieklam(wieczorem a a nocy juz go prawie nie bylo;)...biedne dzieci spragnione domowego ciasta..coz...:;) A to nasz deserek....najprostszy z mozliwych..czyli owoce z bitą smietaną:p [IMG]http://www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/przepisy/desery/galaretka_z_owocami_i_bita_smietana/1097500-1-pol-PL/galaretka_z_owocami_i_bita_smietana_popup_watermark.jpg[/IMG]
-
WOw:) Jakie piekne kwiatuszki:) Jestem jestem, juz po obiadku, porannej kawusi, a teraz coreczka deserek szykuje;):p SAlmusia z pańciem na spacerek poszła gdzies podobno daleko, a mnie gardło napierdziela, wiec się wstrzymałam...zreszta w niedziele to najbardziej lubie leżec:) MIal byc dzis piękny dzien a niestey jakos nie widac..wprawdzie teraz trochę słonko wyszło..ale jak dla mnie to zdecydowanie za mało..:( Moze deserek mnie jakos "udobrucha", jak i ten piękny bukiecik:) JAk tam nasza Pelasia??POgoda u Was znośna Smoczku???Irenaka sie nie odzywa, wiec chyba zadnych telefonow nie bylo..:( Nie wiem, czy to juz nie jest pora na odnowienie ogloszen dla dziewczynki.. Kiedy sterylka ???Ciekawe, jak księzniczka to zniesie;)
-
Liluś...że tak niesmiało zapytam:D;)a czy ten białasek to w ogole szuka domku..???:o
-
[quote name='Lidan']Ja chora? O mnie mowa? Czytałam i zaczęłam się zastanawiać czy to o mnie chodzi... Olśniło mnie nagle :-) Idę na zwolnienie z powodu rehabilitacji,która odbywa się w godzinach mojej pracy. Tak więc spoko :p Ale dziękuję za troskę :-)[/QUOTE]UUUUUUuuufffff..:) Całe szczescie:) Kurcze...ja tez intensywnie myślę o jakims tygodniu wolnego...nie wiem tylko, czy aby na pewno powinnam ale zmeczona jestem na maxa...wiem,ze to jesienna "deprecha" mnie woła i może jednak nie powinnam sie jej poddawać;)Miesiące leca i ani sie nie obejrzymy, a juz beda świeta, potem ferie i wakacje:)I wtedy odpoczne...kurcze, ze tez człowiek nie może sie wyspać, najeśc i naodpoczywac na zapas;):):)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF'][I]"RONI"[/I]... to braciszek [B]RO-NI[/B] :diabloti: Ronia, z Ronią, o Roni, przez Ronię..... To imię się odmienia, kobieto! :evil_lol::eviltong:[B]:p[/B][/QUOTE]Aaaaa...no wiem, wiem...dla Roni, u Roni....przy...;););)....ha...czyli ROnia to kobieta..??:o Ja byłam pewna, ze to chłopak...czyli Ronia- to siostrzyczka:p;) I wszystko jasne..(????):D;) -
[quote name='danka4u1']Z Chanelką nadal nic nie wiadomo. Cały sztab ludzi przeczesuje Kraków...[/QUOTE]Cholerka...dobrze, ze choc nasza Pelaska bezpieczna jest...mam nadzieje ze i tamta sunia się odnajdzie szybko...bo zima na karku..a ten zblizajacy się chlod nie jest optymistyczny:(... KRakow jest wielki ale i ludzi tam sporo...Chanelko!!!!WRacaj!!!..............
-
O jeeeeeessssssoooooo...spadłam z krzesła....nie mogę uwierzyć....jamor...ale dałeś czadu......szok.......:):):)