-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
W odpowiedzi na post Cajusa, w ktorym pisze o swietnych relacjach Morii ze schroniskiem, o tym, że Spajkuś był leczony i mial wizyty u weta juz na duzo wczesniej przez "awantura"... jak i o tym, ze jest zdrowy, tylko chory "na starośc".. [quote name='martka1982']napiszę najbardziej oficjalnie jak tylko będę potrafiła...... OFICJALNE OŚWIADCZENIE SCHRONISKA: [COLOR=red][B]KIEROWNIK SCHRONISKA SKONTAKTOWAŁA SIĘ TELEFONICZNIE Z MORIĄ ABY PRZEKAZAĆ JEJ WIEŚCI O ADOPCJI SPAJKA. NA SAMYM POCZĄTKU MORIA OŚWIADCZYŁA,ŻE ROZMOWA JEST NAGRYWANA A NASTĘPNIE,ŻE NIE WYDA JUTRO SPAJKA PONIEWAŻ "STANOWI ON DOWÓD W SPRAWIE PRZECIWKO DOGOMANII" !!!![/B][/COLOR] [COLOR=red][B]NA PYTANIE DLACZEGO GO NIE WYDA DO ADOPCJI ODPOWIEDZIAŁA,ŻE [U]SPAJKI JEST JEJ WŁASNOŚCIĄ A SKŁADKI DOGOMANIAKÓW BYŁY DOBROWOLNYMI WPŁATAMI!!!!!![/U][/B][/COLOR] [COLOR=red][B]OSOBA, KTÓRA MIAŁA JUTRO ADOPTOWAĆ SPAJKA MA SIĘ KONTAKTOWAĆ Z NIĄ TELEFONICZNIE ALE ONA NIE WIEM CZY W OGÓLE A JEŚLI TAK TO KIEDY GO WYDA!!!!!![/B][/COLOR] [COLOR=red][B][U]NASTĘPNIE STWIERDZIŁA,ŻE W SPRAWIE SPAJKIEGO BĘDZIE SIĘ WYPOWIADAŁ PRAWNIK ALE NIE CHCIAŁA PODAĆ KIEROWNICZCE NR TELEFONU DO NIEGO, GDYŻ ON JUŻ NIE PRACUJE, ZRESZTĄ ONA TEŻ JUŻ NIE PRACUJE BO JEST SOBOTA A POZA TYM KIEROWNICZKA NIE JEST DLA NIEJ ŻADNĄ STRONĄ DO ROZMOWY O SPAJKIM I RZUCIŁA SŁUCHAWKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] [/U] [/QUOTE] [quote name='martka1982']Dzięki Charly,że napisałaś o tym psie i jego długach, część osób już o tym wiedziała ale bez konkretów, które Ty podałaś. Jeśli chodzi o wypełnianie przez Morię zobowiązań....cóż.....po pierwszym kontakcie ze schroniskiem wycofała się ze słów,jakoby Spajki był jej własnością(jak widać na bardzo krótko). Zaprosiła do siebie koleżankę emila_e, która zrobiła Spajkowi kilka zdjęć, o które nie można się było wcześniej doprosić! Po czym te zdjęcia, wraz z kilkoma starymi przesłała do schroniska, a ja wstawiłam je na wątek. Moria, jak wiecie, zgodziła się na wizytę, osoby niezależnej!!!!! Ta wizyta już się odbyła, tylko nie chciałam kolejnych kłótni na wątku, więc nie pisałam o niej ale teraz będzie tu wszystko! Wszystko! [U][B]A zatem osoba, która została poproszona przez schronisko, o wizytę u Morii, i zabranie Spajka do niezależnego weterynarza wraz z książeczką zdrowia, pojawiła się u Morii 27 września czyli w poniedziałek rano. Moria nawet nie pokazała jej Spajka, tylko standardowo się nawydzierała i sobie poszła! Nawet nie wpuściła jej na teren hotelu (więc wpuszcza tam tylko tych, o których wie,że i tak napiszą,że wszystko super) Ta osoba nie jest z dogomanii, to jest normalna kobieta z Elbląga, która zgodziła się poświęcić swój czas aby zabrać cudzego psa do weta na badania. Schronisko, oczywiście, znowu interweniowało, więc Moria łaskawie oświadczyła,że sama zaprowadzi Spajka do weta. [/B][/U] [U]A więc Moria nie dopełniła umowy ze schroniskiem. Nie chodziło o świstek papieru bez badań, tylko o kartę pacjenta, o kartę Spajka! Miało z niej jasno wynikać co mu potrzeba, jakie badania miał robione, a wyniki tych badań miały być pokazane! Co nam po tekście,że Spajki jest czarny i że nie ma oka? tyle to my sami wiemy!!!! [/U]KPINA![/QUOTE]To są posty, ktore pokazują w jakich świetnych układach jest Moria ze schroniskiem... [quote name='martka1982']niezwykle interesująca lektura............ [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2899/opinia.jpg[/IMG][/QUOTE]TO jest "świstek", ktory mówi, ze Spajkus jest "zdrowy", tylko chory na starośc..."zespól górnego neuronu motorycznego"...proszę poczytać, czy to "tylko starośc"... Oświadczam jednoczesnie, że przez cały okres pobytu Spajka w hotelu u Morii, nigdy- powtarzam- nigdy, podczas zadnej z wielu rozmów telefonicznych przeprowadzonych z Morią , ani na watku oficjalnie- Moria nie wspominała, ani nie pisała o jakichkolwiek problemach zdrowotnych Spajka...ostatnia nasza rozmowa telef miala miejsce 14.IX i wtedy równiez nie było żadnego sygnału o jakimkolwiek problemie..za to kilka dni późńiej Moria oświadczyła na watku, że potrzebne sa pieniązki, bo Spajki potrzebuje czyszczenia ząbków..żadnej informacji o chorych bioderkach czy słabszym chodzeniu....:( [quote name='__Lara'][B]Jakoś nie mogę się z tego otrząsnąć.... tyle robionych ogłoszeń, tyle pieniędzy... co się dzieje na dogo? Czy mamy już sobie w ogóle nie ufać???[/QUOTE][/B]Dowód na to, że nieustannie szukalismy Spajksioowi domku, darczyncy wydali w tym celu mnostwo pieniazkow i czasu...po co??Przecież te ogłoszenia mogły być robione dla innego psa w potrzebie, a Moria nigdy nie sygnalizowała, że chciałaby Spajka zostawić u siebie...za kazdym razem podkreślała, że trzeba mu szukac domku... [quote name='malibo57']Bardzo ładne słownictwo:) ( Ekstra dla maluczkich;-)) W wolnym tłumaczeniu, enukleacja - usuniecie gałki ocznej z zachowaniem mięśni zewnętrznych i spojówki. Zespół górnego neuronu motorycznego, to niedowład spastyczny. Tu mnóstwo pytań, bo stwierdzenie lakoniczne. Czy Spajki ma niedowład, czy porażenie? Jaka to postać? Jakie ma objawy ( objaw Babińskiego? Rossolimo? Klonusy ( rzepkotrząs, stopotrząs)? A główne, jak to się odbija na sprawności motorycznej psa? Czy on w ogóle chodzi?[/QUOTE].............Pytanie, które jak dotąd pozostało bez odpowiedzi...bo nikogo, kto mógłby na nie solidnie odpowiedzieć, jak dotąd Moria nie wpuściła na swój teren... [quote name='martka1982']Kierowniczka schroniska rozmawiała dziś telefonicznie z lekarzem, który badał Spajka. [B]Okazuje się, że Spajki ma problem z tylnymi łapkami i to z pewnością nie jest świeża sprawa. Czy żadna z osób, która go odwiedziła nie zauważyła, że utyka? Chodzi przygarbiony? Powoli, jakby go coś bolało?? Nic?? Zupełnie nic?? Dostał steryd i lek przeciwzapalny na miejscu, a do domu tabletki, które maja być podawane tylko gdy będzie widac, że go naprawdę boli. Bo niestety Spajki odczuwa ból i to pewnie od dawna. Szkoda,że ds tego dotychczas nie zauważał, bo można było ulżyć mu w cierpieniu o wiele wcześniej. Teraz już się dziwie dlaczego na tych zdjęciach taki jakiś wygięty, przygarbiony i smutny – to pewnie ból….. [COLOR=Red][U]Dr[/U][/COLOR][COLOR=Red][U]uga sprawa to zęby, na których czyszczenie Moria domagała się niedawno 100zł. Weterynarz powiedział, że owszem, Spajki ma kamień na zębach ale [U]nie powinien być poddany zabiegowi czyszczenia zębów[/U][/COLOR][/B][/U] głównie ze względu na wiek i pewnie serce, które nie bije już jak dzwon, choć tragedii nie ma. Poza tym ma podwyższony mocznik ale jego wartość nie będzie obniżana farmakologicznie. Reszta badań krwi w normie. Jeśli coś mi się jeszcze przypomni, to dopiszę.[/QUOTE]A to dowód na to, że choroba Spajkusia to nie była "świeza" sprawa...gdyby na wątku byly regularne wiadomości o stanie zdrowia Spajkusia, jakieś sygnały, że cos z nózkami sie dzieje, natychmiast byśmy chciel, aby znalazł sie u weterynarza...a Moria wydawała opinie "na oko" - jak tą o zabkach, a na wizytę udała sie dopiero wówczas, kiedy nie wpusciła osoby na wizytę. Owa osoba, wraz z Moria miala sie udac do niezaleznego weta w celu oględzin i pzeprowadzenia dokładnego badania psa... TO chyba tyle, dla przypomnienia...bo watek pełen jest postów, przez które trudno sie przebić i nowe osoby faktycznie mogą mieć trochę "zamglony" obraz sytuacji... -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witamy:) Dzieki za przybycie:) Poki co, Franio ma Allegro, ale będę pamiętała:) JAk "nowe życie"__Laro??;) -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Smutne to,ale dużo w słowach Cajusa prawdy. Nie można tak działać,nawet z najlepszych pobudek. Potem efekty moga być niestety inne od zamyśleń osoby o gorącym sercu,ale nie dopuszczającej racji innych stron. Zapamiętałam relację AgaiThea z wizyty u Morii,gdy opisywała,że Spajki wybiegł z domu. Dlaczego nikt z Was tego nie zauważył? Tzn.że Spajk mieszka w domu,czyli ma możliwość wylegiwania się na kanapie itp. Dlaczego wszyscy znowu,jak na innych wątkach - sugerujecie się wizjami Goni? Ja nie popieram działania Morii,ale nie można z niej robić potwora. Na fotkach nie widać,aby Spajk tragicznie wyglądał. Wygląda normalnie,jak starszy pies i tyle. A osobną sprawą jest zagmatwana sytuacja prawna psa. A Martka powinna się jeszcze dużo nauczyć -schronisko jej za bardzo zaufało. Wzięła psa bez umowy /umowa była na Morię/ oddała psa bez wizytacji hoteliku -pewnie zaufała Goni,która tel,lub przez ulubione PW stwierdziła,że hotelik jest super. Zaufanie na odległość? Może wreszcie to się skończy -jak widać pomoc przy pomocy komputera i tel. bywa zawodna. Jak się coś komuś poleca lub obrzydza,to trzeba to widzieć w realu i najlepiej mieć udokumentowane fotkami,a nie wyobrażeniami.[/QUOTE]WIzje mówisz epe??Chcieliśmy je zweryfikowac...udokumentowac, jak napisalas...skonfrontować...nie dano nam... Jesli chodzi o martke...jestem pewna, ze wiele sie juz nauczyla po historii Spajka..nie tylko ona...nie tylko ja(bo tez się wiele nauczylam- patrz chocby Alfik, zadziałalam zupełnie inaczej), ale i wiele innych osob się nauczyło...szkoda tylko, że SPAjki na tym musi cierpieć...:(NIe powiem, ze nie czuje sie wsółwinna temu cierpieniu...:(:( [quote name='irenaka']Wiecie co? Żółć mi się ulewa ja to czytam. Stary pies, który ma prawo do spokojnego kącika w DS, nagle staje się kartą przetargową miedzy zwaśnionymi stronami.Moria jest oburzona, że ktoś próbuj sprawdzić warunki jakie ma Spajki u niej, darczyńcy oburzeni, bo Moria zagrała im kolejny raz na nosie i ciągnie kasę. Możecie jeszcze setki postów pisać, a ten pies ma to w d.... Kto w takiej sytuacji jest odpowiedzialny za psa? Chyba schronisko? Jeżeli tak, to niech schronisko decyduje, co dalej z psem a nie dogo. Dogo powinno wspierać, a o losach psa niech decydują osoby odpowiedzialne za niego. Ile było postów dotyczących umowy? Napiszę Wam szczerze, że dla mnie to paranoja. Ile razy umowę w schronisku podpisywał kierowca, który odbiera psa? Tylko laik oderwany od rzeczywistości, może stwierdzić, że trzeba to zmienić. Tyko jak? Dopóki dobro psa, nie będzie ważniejsze od Waszych kłótni, ten stan będzie trwać. Możecie iść do sądu, możecie wstrzymać pomoc finansową dla Spajkiego lub nie. On ma to w szanownym poważaniu!!!! Dla niego liczy się dzień dzisiejszy i ewentualne lepsze jutro, bo to każdy pies docenia. Kanapa i poducha na starość, to marzenie każdego staruszka, więc jak ma mieć lepiej, to dlaczego nie? Tylko dlatego, że się do Morii przyzwyczaił? Jak pominiecie kasę, wzajemnie animozje, co zostaje? Może jednak Spajki?[/QUOTE]Przypomne bardzo wazny i istotny post Irenaki...bo zaginie w tłumie...a tego bym nie chciala...mysle, zeto świetne podsumowanie-i ja na tym swoje "pisanie- odpowiadanie" póki co koncze... -
[quote name='Bjuta']Nieważne - grunt że wuj! Że tak Zagłobę zacytuję... ;)[/QUOTE] No tak..jasne..grunt, to wuj;)rodzina zawsze na pierwszym miejscu;):D
-
Uciekam spiochać.. JAkoś wyjątkowo nie mam dzis nastroju, żeby sie zaśmiewac do rozpuku, a zanosi sie na to, ze musialabym chcąc nie chcąc, konać ze smiechu;);) Juz sie obudziły małe- "Wielkie" mieszadełka... przypomniały sobie, ze dawno był spokój...trzeba namieszać...lepiej wiac zawczasu, bo wkręcaja jak korkociąg;):D I cięgle śpeiwaja refren starego przeboju, z ktorego juz dawno wszyscy sie śmieją...cośn owego by sie przydało..a tu nic....pustka...;) Dziś sporo sie działo, sporo udało..więc nie chcę juz tego sobie popsuć...:) Pelasiu, kochana dziewczynko,do juterka a wszystkim Pelasiowym cioteczkiom(cos dziś mi kogoś zabrakło...jutro rozliczę;):D)pisze już grzecznie D*O*B*R*A*N*O*C***********
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='aanka']Rozumniem , no prawie .:diabloti::roll:.........[/QUOTE] Do konca pewnie nigdy nie da sie tego zrozumiec...:( Mimo tego nadzieja umiera ostatnia i ja ja mam...wierze, że Spajki zazna jeszcze lepszego życia i jeszcze wszyscy sie zadziwimy, tak jak u Alfika, , jaki Dziadzio jest szczęsliwy... -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Nie wiem nic na temat szkolenia...Alfik na pewno szkolony nie był..a jesli tak, to daaaawno i zapomnial...Alfik jednak nie zdziczał..Alfik po prostu nie zrobił żadnych postepów...on był od początku takim naszym dzikuskiem"Gałgankiem"szukaliśmy mu wg.tego, co nam Moria przekazywała, domku bez dzieci, najlepiej bez zwierząt innych, koniecznie z podwórkiem u jakiegos "starszego" małżenstwa, bez osób "trzecich"...potem wieści o Alfie nie było prawie zadnych...bo się "nie zmieniał"...a okazało się, że jest zupełnie innym psem...z dzieciakami juz się świetnie dogaduje, zyje w stadku beż żadnych problemów i z "Ludziami":) Jest wesoły, podobno nawet "spiewny"..:) Nie jest chory ("tylko kuleje")no..a kąpany czy czesany to niestety nie wiadomo kiedy był..:( teraz juz rozczesać się tego nie da..trzeba wygolic;) Dobra, ale to watek Spajka... O Spajkusiu tez niestety nic nie wiedzielismy, ze ma problemy z bioderkami...nigdy nie było nawet sygnału..:( -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='aanka']No , ku-wa:angryy: toż ona się zneca nad tymi stworzeniam i- nie można tego zostawic - dobrze ,że Alfik uszedł cały i jest już bezpieczny .[/QUOTE]Nie....to moim zdaniem nie jest tak..osobiscie nie wierze, ze Moria znęca się nad zwierzętami...tego nigdy o Niej nie napisze...jestem pewna, ze Moria tak naparwde to kocha zwierzęta...moze nawet wie, jak z nimi postępowac...ale uwazam, że po prostu za dużo na siebie wzieła...poczatkowo na watku Alfa, czy Spajkusia, mielismy zdjęcia, informacje (niewiele tego bylo, ale byly)...Wg mnie Morie po prostu przerosły obowiązki i nie daje rady pielęgnować i dbać o zwierzęta tak, jakbysmy tego chcieli, czy tak, jak sobie to wyobrazamy...ja myśle, że Ona po prostu "ich pilnuje"...dba, zeby nie były głodne...no i żeby "zyły" ..na tyle, na ile jej pomaga czas i mozliwosci fizyczne..ale wg mnie na pewno ich nie maltretuje...podkreślam, ze to jest moje zdanie...moja opinia po tym, co sie wydarzyło ostatnimi czasy...moge sie myłic- mam tego swiadomośc... Ale skoro Spajki ma szanse na lepsze zycie i bardziej dogodne warunki do przezycia byc moze ostatnich latek swojego zycia(oby latek), to uwazam, ze nie powinnismy mu teog odbierać...a juz uczynienie ze Spajkusia karty przetargowej, uważam , za głupote...Powtarzam...ja moge iśc do sadu, jesli Moria zechce, jesli ma taka potrzebe....powiem dokladnie to samo, co napisalam tutaj...moze troche wiecej...inni pewnie tez...tylko niech juz Spajki sobie mieszka w domku ze swoim ludziem... -
Jeeeesssssssssssooooo..nieeeeeeeeeeeee:(:(:( Normalnie krew mi odpłynęła do nóg po pierwszym zdaniu...:( Moja CIapulinka tez miała w sumie 3 omdlenia...:( JA ich nigdy wczesniej nie widzialam..a ostatnie ktore zobaczylam, to juz bylo 3 dni przed Jej odejściem...:( MAri..ale nie ma teraz przyspieszonego oddechu?? Dlugo byl "nieprzytomy"..?? Ale mnie "przytkało"..:(:(...
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Wierzysz w to co piszesz? Pies tu nie jest ważny Goniu. Może mieć lepiej, ale po co? Jeden darczyńca jest za hotelem, drugi za DS, jeszcze inny czepia się, bo ktoś wypowiedział się za wszystkich. A Spajki zaznał lepszego, bo go ktoś wyciągnął ze schroniska i ma wrażenie, że Pana Boga złapał za nogi. Może mieć lepiej? Pewnie, że może, tylko ludzie się kłócą a Spajki nie wie, co traci. Ciekawa jestem, co Spajki by powiedział, gdyby mógł przemówić ludzkim głosem!!!:shake:[/QUOTE]A ja i tak wierzę...pewnie naiwna jestem- jak sie okazuje nie pierwszy raz..:(.............chyba jednak dobrze, że SPajki nie wie co traci..:(..(a może jednak nie..??:() [quote name='waldi481'] Sorry-ale ja mam poważną propozycję-[B]niech działa schronisko w Koninie,a my spać! Dobranoc Państwu.[/B] E/W[/QUOTE]Schronisko juz działa...to wiem...ale prawnie, wszystko niepotrzebnie wydłuży sie w czasie...DS jak pisala martka jeszcze chyba czeka...czy sie doczeka..a wokól tyle psich bid ktore za taki domek by z okna wyskoczyly...CZy domek robi dobrze, ze czeka...??Czy może miec pewnośc, że dostanie Spajkusia??CZy Spajki zdązy w ogole nacieszyć sie nowym, lepszym zyciem???Aj....szkoda gadać... Kto chce zobaczyc, jak Moria dba o psiaki, niech zajrzy do ALfika...wyszedł po póltora roku pobytu...brudny, śmierdzący, cały w dredach, z kulejąca łapką (miał amputowany paluszek ale żadnej wizyty kontrolnej u weta przez cały okres pobytu i zero sygnału, że kuleje), dziki...nie odrobaczony, jedynie zaszczepiony na wściekliznę...to wszystko....za 250 zł miesięcznie...ALfik żyje..ale jak on mial znaleźc dom??? po dwoch tygodniach w DT staje sie cudownym, otwartym psiakiem, świetnie dogadującym sie z ludźmi i innymi zwierzetami...po 2 tygodniach mamy o nim wiecej info ,zdjęc i filmików, niz przez cale połtora roku w hotelu...Myslicie, że Spajkuś tak bardzo przyzwyczaił sie do temu podobnych warunków, że pobyt w "normalnym" DS bedzie dla niego zbyt wielkim luksusem, że mogłby tego nie przezyć..???:( Moria..oddaj Spajka!!!!! -
[quote name='Ukryty Smok']Wiecie, co? Zabawne, ale jak się czyta te nasze posty, to Dogo uzyskuje w nich niemal ludzką świadomość...:evil_lol: Często jest złośliwe, to prawda. I wredne też bywa czasami. No, i krew potrafi popsuć...:angryy::angryy::angryy: Ach, to nasze Dogo, bóstwo zmienne i mściwe czasami...:diabloti: [B]Ale... Czy ktoś policzył kiedyś, ile psiąt i kociąt, i świnek morskich, i świnek, i jeży nawet, zyskało to, co najważniejsze - ciepło i miłość...?[/B][/QUOTE] [quote name='danka4u1']I dlatego wybaczamy wiele tej często wrednej i paskudnej,złośliwej też często Dogomanii[/QUOTE]Dokładnie...właśnie tylko ten fakt jak i kilkanaście (moze nawet "dziesiąt" by sie zebrało:p) cudownych osob, ktore mialam okazje tu poznać, dodaja mi sił aby tu jednak trwać...na jak długo wystarczy??Ano pewnie na tak długo, jak długo będzie sie udawało pomóc, chocby jednemu zwierzaczkowi...nawet, jeśli by to było "na czworaka", to damy rade..prawda dziewczyny..??? Po kilku incydentach na dogo, mialam juz conajmniej parę PW od wspaniałych ludzi z informacja, że do końca roku..albo aż jakiś piesio domku nie znajdzie...bedą tutaj...a potem muszą zrezygnować, bo nie dają rady psychicznie...:( MAm nadzieję, ze to załamanie było jednak "chwilowe"...bo dogo wiele by straciło, gdyby te wlasnie wspaniałe osoby nas zostawiły... Ale dzis mamy "filozoficzne" wywody u Pelasi...;);),...a nasza kochana Księzniczka pewnie ma nas wszystkie w nosku i sobie spi w najlepsze, najedzona, utulona i szczesliwa...a my..a my damy rade..:):)OBY DO WIOSNY DZIEWCZYNY:loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201010/1287583127_by_Jupibarca_500.jpg[/IMG]
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Marna nadzieja, ale jest , że w końcu Spajki będzie ważny!!!:-([/QUOTE]JA mam ciągle nadzieję..i ciągle wierzę, ze sie uda chłopakowi byc naprawdę szczęsliwym na stare lata... -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Wiecie co? Żółć mi się ulewa ja to czytam. Stary pies, który ma prawo do spokojnego kącika w DS, nagle staje się kartą przetargową miedzy zwaśnionymi stronami.Moria jest oburzona, że ktoś próbuj sprawdzić warunki jakie ma Spajki u niej, darczyńcy oburzeni, bo Moria zagrała im kolejny raz na nosie i ciągnie kasę. Możecie jeszcze setki postów pisać, a ten pies ma to w d.... Kto w takiej sytuacji jest odpowiedzialny za psa? Chyba schronisko? Jeżeli tak, to niech schronisko decyduje, co dalej z psem a nie dogo. Dogo powinno wspierać, a o losach psa niech decydują osoby odpowiedzialne za niego. Ile było postów dotyczących umowy? Napiszę Wam szczerze, że dla mnie to paranoja. Ile razy umowę w schronisku podpisywał kierowca, który odbiera psa? Tylko laik oderwany od rzeczywistości, może stwierdzić, że trzeba to zmienić. Tyko jak? Dopóki dobro psa, nie będzie ważniejsze od Waszych kłótni, ten stan będzie trwać. Możecie iść do sądu, możecie wstrzymać pomoc finansową dla Spajkiego lub nie. On ma to w szanownym poważaniu!!!! Dla niego liczy się dzień dzisiejszy i ewentualne lepsze jutro, bo to każdy pies docenia. Kanapa i poducha na starość, to marzenie każdego staruszka, więc jak ma mieć lepiej, to dlaczego nie? Tylko dlatego, że się do Morii przyzwyczaił? Jak pominiecie kasę, wzajemnie animozje, co zostaje? Może jednak Spajki?[/QUOTE]Dzięki irenaka za ten post....wreszcie wracamy do Spajka...(???) -
[quote name='dorota1']Jak się czuje Kubuś? Czy coś wiadomo?[/QUOTE] Niestety..nic nie wiem....Domek do mnie nie dzwonił..a ja niestety nie mialam czasu ostatnimi dniami...:( Moze Marta napisze cos na wątku...mialy byc fakturki za leczenie...nic nie dostalam poki co...
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']gonia66-skoro daliscie psy miedzy innym spajka pod opieke Mori to oznacza dla mnie ze mieliscie zaufanie do tej osoby ,ze piesek jest w dobrych recach ,a poza tym jezeli przekazywaliscie psa to mysle ,ze sprawdziliscie warunki w jakich psiak ma mieszkac.[/QUOTE] Martka jechała z Konina ze Spajkusiem do samego Elbląga, ale Moria zaproponowała wyjazd im "na spotkanie",nie zaprosiła ze sobą do hotelu.. w związku z czym warunki niestety nie mogły być sprawdzone osobiście...ale fakt...ufalismy Morii..wtedy jeszcze tak..i dlugo, dlugo potem....Chcieliśmy więc sparwdzic, czy się nie pomylilismy...niestety dwukrotnie się nie udało...a Spajkus okazał sie chory, o czym Moria w ogole nas wczesniej nie informowala(jedynie sygnalizowala koniecznosc czyszczenia ząbków, czemu wet absolutnie sie sprzeciwil)....:( Nie będę juz wiecej streszczała wątku xxx52....przepraszam..ale to sie mija z celem...Spajkus zanika w tej paplaninie i nieustannym powtarzaniu tych samych postów:( Jakbyś coś jeszcze chciala wiedzieć- pisz na PW...chętnie odpowiem...tu juz wszystko zostało powiedziane... -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']a moze tak po zgodzie odwiedcie Morie ,zobaczcie jak ma sie Spajk,czy dziewczyna radzi sobie z pieskiem ,czy psiak u niej dobrze czuje.czy piesek jest szczesliwy.ile pieskow przebywa w jednym domu.Prownajcie mieszkania Mori i tego nowego przyszlego DS(ktore pietro,gdzie mieszkanie sie znajduje czy w miescie czy poza ,ile godzin piesek ma byc sam w domu,czy sa dzieci ,czy ma gdzie spacerowac,czy sa dzieci i w jakim wieku itd)porownujac te informacje mozna juz sobie w oczach utworzyc obraz psa w domu w ktorym mialby najlepiej.[/QUOTE]HAhhah:) Dwa razy była wizyta zorganizowana...raz przez osobe niezwiązana w jakikolwiek sposob z dogomania...drugi raz z upowaznienia schroniska w Koninie....w obu przypadkach Moria nie wpuściła owych osob nawet za furtke, nie mowiac juz o sparwdzeniu warunkow domowych., traktując je delikatnie mowiac bardzo niegrzecznie...(widzialam filmik- nie chcialabys tam być na miejscu tych osob)...Ten pomysł juz był przerabiany niestety bez rezultatu:( -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Gonia zostaw. Ile razy jeszcze. Wątek nie służy niczemu, tylko szarganiu nerwów. edit: zrobiłaś ile mogłas, co mogłas, co Twoim zdaniem było rozsądne, potrzebne. Teraz tutaj już nie ma nic. I nic nie dzieje się tutaj.[/QUOTE]CHyba Charli masz racje..."chyba na pewno"masz rację...:( Biedny Spajkus..:( -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Ponieważ Spajkuś był u Morii hotelowany i znalazł się dla niego DS w którym miał spędzić resztę życia u boku swojego człowieka:)[B] Spajkuś jest chorutkim i starym psiakiem, potrzebuje leczenia jak każdy dziadziuś w tym wieku, a Moria osobiście mówiła mi, że jest jej bardzo ciężko, gdyż musi utrzymywać zapomnianego Farta (którego zaadoptowała tez nagle, w momencie, jak znalazł się dla niego DS), żebym szukała mu domku...[/B]Na watku stale brakowało pieniązków na hotelik, a skoro [B]znalazł się DS darmowy, który chciał się nim zaopiekować, który stać było na leczenie i utrzymanie, to dlaczego mu to odbierać..??[/QUOTE] [/B] [quote name='taks']i to [U]moim zdaniem[/U] podstawa całej tej zadymy a reszta... no cóż[B] reszta to żenująca "nadbudowa" Tylko gdzie w tym wszystkim jest Spajk?[/B] I co dla stareńkiego psa, przywykłego juz do obecnych warunków oznacza przeniesienie do mieszkania w wielkim mieście ? DS darmowy? O to chodzi?[/QUOTE] Jaka nadbudowa taks???To sa fakty....nie ma nadbudowy... Nie chodzi o to, ze dlatego, ze DS jest za darmo, to trzeba dac tam Spajka...chodzi o to, że to jest w ogole DS...dom,który jest stać na utrzymanie starego i chorego psa...a tak, jak pisałam- nie zmyśłiłam niczego pisząc, że Moria żaliła mi się , ze nie daje rady z finansami musząc utrzymywac juz Farta....a niestety wydatków związanych z utrzymaniem Spajksuia będzie nie mniej a więcej...a to jest chyba dośc istotny fakt- nieprawda???Odkąd Spajkuś jest u Morii, szukaliśmy mu domku..wydawaliśmy pieniążki na ogłaszanie....nigdy Moria słowem nawet nie wspomniała(a byłam z Nia w stałym kontakcie), że chciałaby Spajka zatrzymac...ze się z nim bardzo związała...Moria ma sporą "trzódkę"...a w DS Spajkus byłby o ile dobrze pamiętam, jedynakiem...Jak można odbierac dom psu, ktory czekał na niego od lat..:( I nie przesadzajmy z tym stresem związanym z przenosinami...ALfik był pół roku dłużej u Morii...a zaaklimatyzował sie w nowym domku(Tymczasowym zreszta) w tydzień...jest mega szcześliwy...znam niejednego staruszka, ktory hotelował dłuzej niz rok i kiedy znalazł dom stały, aklimatyzował się błyskawicznie...Spajki nie jest problemowym, zalęknionym psem...ktory długo i z problemami przyzwyczajał się do hotelu Morii...a teraz mu chcemy to odebrać...Jestem pewna, po opisach charaktery pajkusia przez Morie, że do DS przyzwyczaiłby sie szybciej, niz myślimy...zreszta...DS to chyba nie to samo, co hotelik..??:o -
[quote name='Ukryty Smok']Goniu, Niech Się Stanie!!! Aha, czy Wy też macie problemy z Dogo? Strasznie się długo dziś namyślało, czy mnie wpuścić, czy nie...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] DZięki Smoczku, ze sie odezwałaś..od razu mi troszke lepiej sie zrobio, bo sie martwiałam, ze Cię nie ma...:( A dogo....lepiej nie mowic..jak na złośc..co chwilke "robi przerwe"....otwiera się kilka minut....tnie....trafia mnie normalnie.... No..bojowo jestem chyba nastawiona i zaraz pozarażam wszystkich...chyba powinnam dzis zamknąc laptopka...;)
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
gonia66 replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Mamy u Leny13 jeszcze 2 psy. Są w b. dobrej kondycji i fizycznej i psychicznej. Samsung jest wyjątkowo trudnym przypadkiem, ale nie zgadzam się na przypinanie Lenie łatki "czarnego kwiatka" i z pewnością nie ma w niej motywacji "wyciągacza pieniędzy" - zwracam uwagę, że Lena opłaca hoteliki niektórym psom (oczywiście nie w całości, ale dokłada się do nich). Za dużo agresji w Twoim poście i podpisie eve-w. Świat jest nieco bardziej skomplikowany.[/QUOTE] [quote name='rytka']ehh...trzeba by poznac inne psy,ktore sa u Leny z tego co sie orientuje zajmuje sie nimi bardzo dobrze hoteluje psy z fbwp bywaja tam regularnie osoby z tej fundacji ma psy trudne czesto agresywne ,chore.W przypadku Samsunga sprawa przeniesienia ,zmiany hotelu ruszyła na dobre dopiero kiedy Lena własnie napisala,ze jest za przeniesieniem psa bo jej metody nie sa skuteczne...[/QUOTE] [quote name='Bjuta']Pies ma non-stop biegunkę. U Jamiora też (pewnie że minie). Zdjęć jest mniej niż w innych hotelikach, ale nie mam cienia wątpliwości, że psy są zadbane. Myślę, że zmiana Samiemiemu posłuży. Jamior ma doświadczenie w b. trudnych przypadkach - a Sami jest ekstremalny.[/QUOTE]POdpisuję sie pod postami Bjutki obiema łapkami...Nie róbmy z Leny potwora...fakt- ostatnimi czasy trochę "zawalała", wszystkich nas niepokoiło...ale znam zdecydowanie gorsze przypadki hotelików...:( Podobnie jak Bjutka, uwazam tez, ze pobyt Samiego u Jamora na pewno mu posłuży i cieszę się z tego bardzo:) -
[quote name='rita60']Bosze ale tragedia:-(17 lat......... Dzien smutny,znowu nastepna bida,teraz młodziutka erdelka na wsi,na łancuchu,rece opadaja:shake:[/QUOTE] No niestety...czasem to odechciewa sie wszystkiego...nie dośc chyba nigdy tych tragedii, bo nie ma dnia..:( A jeszcze ludzie sobie sami potrafia dokładac, jakby było mało dookoła nieszcześcia:(:( TAkie to jakieś wszystko pokręcone...:( Niech juz bedzie wiosna....
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CHyba każdy by chciał więcej i więcej;);) BO Swiatus, to taki "skubaniec"..;) Niby Dziadziuś, a wygląda na młodziaka i jeszcze bawić się chce:):D Aż trudno to sobie wyobrazić:)TO zawsze buduje, kiedy wiemy, ze kolejna bida, która pewnie juz by nie żyła w schronisku, nie dość, ze wciąż żyje, to ma się całkiem dobrze i młodnieje nam z dnia na dzień:):);) -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']Moze zasmiecam ,mam jedno pytanie ;jezeli piesek mialaby dobrze ,mieszkalby przy boku Mori w domu ,dlaczego nalezy go odebrac ? zaznaczam ze nie zaglebilam sie w tematyke .[/QUOTE] Ponieważ Spajkuś był u Morii hotelowany i znalazł się dla niego DS w którym miał spędzić resztę życia u boku swojego człowieka:) Spajkuś jest chorutkim i starym psiakiem, potrzebuje leczenia jak każdy dziadziuś w tym wieku, a Moria osobiście mówiła mi, że jest jej bardzo ciężko, gdyż musi utrzymywać zapomnianego Farta (którego zaadoptowała tez nagle, w momencie, jak znalazł się dla niego DS), żebym szukała mu domku...Na watku stale brakowało pieniązków na hotelik, a skoro znalazł się DS darmowy, który chciał się nim zaopiekować, który stać było na leczenie i utrzymanie, to dlaczego mu to odbierać..??