Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Hotel przede wszystkim ma opiekować się psami, zapewnić im to czego potrzebują- a nie siedzieć na dogomanii. JEST OGÓLNO DOSTĘPNY TELEFON - mozna zadzwonic i opisac co słychac o Twoim podopiecznym. A tłumaczenia iż gdybyś wiedziała że masz dzwonić , bo hotel sam powinien sie wpisywac - i to zalezy od Twojej deklaracji: są conajmniej dziecinnie śmieszne , co by nie powiedzieć tragiczne. Bo ja myślałam iż chodzi o ratowanie zycia psa - po to zbiera się deklaracje- a nie o to czy hotel bedzie pisał posty.... Zatraciłyście się na prawdę w tej dogo sekcie...[/QUOTE] Możesz nazywac to sobie, jak chcesz..nikt Cie tu, a dogomanii przecież Aniu nie trzyma...ja w każdym razie w sekcie bym nie chciała przebywać...ale masz rację-dogomania, to portal, ktry rzadzi sie swoimi prawami...ale głownym celem jest pomoc psom...dzięki dogomanii wlasnie Spajki, i tysiace innych psow zostało wyciągnietych ze schronisk...oddajac psa do Morii umawialam sie z nia na relacje, tak jest na wszystkich watkach, gdzie ludzie wspolnie wpłacaja pieniązki na jednego psa i dobrze o tym wiesz...pieniadze, ktre mileibysmy wydawac na telefony , zdecydowanie lepiej i madrzej byloby wydac na pieski w potrzebie... Więc nie udawaj zdziwionej, nikt nie wymaga codziennych relacji, tysiaca zdjęc i obszernych reportazy...ale w miarę regularnych i rzetelnych informacji o zwierzeciu, ktore oddalo sie pod opieke... NA pewno
  2. [quote name='kamilawa']Kochana, dziś skontaktuję się z Morią. Po rozmowie wszystko napiszę.[/QUOTE]KAmilko..i jak???CZekamy wszyscy niecierpliwie na wieści... CAjus..my wiemy jak wygląda umowa...kamilawa pisala juz o tym na wątku... Teraz czekamy az Moria Kladzi się oficjalnie zrzeknie a kamilawa i schronisko podpisza umowe na hotelowanie Kladzi, w ktorej to umowie Kladzia bedzie bezdomna sunią,przebywajaca w hotelu na naszym utrzymaniu, ktorej oficjalnym i jedynym wlascicielem jest schronisko...
  3. [quote name='marysia55'][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG][/QUOTE] [quote name='danka4u1']Skoro córeczka tak pięknie prosi, to daję głos i uśmiech i tez spadam do wyreczka. Miłej wycieczki, Goniu. Powitaj ode mnie mieszczucha złotą, polska jesień.lidziu, nie przezięb się nam podczas tej krioterapii. Pelagio, nie dawaj głosu, bo noc, ale prosimy o uśmiech z rana. Dobranoc.[/QUOTE] Lallaal..kochane jestescie!!!:):)JAde!!!!!!!!!!!!!
  4. SPAjkusiu...pamietamy...ja w kazdym razie pamietam..nie ma dnia, żebym o tobie nie myslała.....trzymaj sie chłopaku dzielnie...mam nadzieję, że juz niedługo bedziesz sie cieszył swoim domkiem i ludziem tylko dla siebie...tulę cie mocniutko i trzymam kciuki, zeby to było jak najszybciej...
  5. [quote name='Lidan']Nawet nie pytaj Danusiu :shake: To jest okropne :angryy: Połowę mam wreszcie za sobą, ale te 3 dni przerwy wydłużą mi te tortury w czasie o 3 dni :placz: Nie zamarzłam, choć we wtorek było najzimniej (wszyscy tak mówili), trochę się przyzwyczaiłam ale nie polubiłam i dziwie się :watpliwy: gdy słyszę, że niektóre panie już któryś raz na to chodzą "dla zdrowia i urody" :stupid:[/QUOTE] Hehehhe...a bo jak ktos ciepłolubny jest to jak może się przyzwyczaic...;)Ale pamiętam Lidziu, ze ciepło u Ciebie tak, ale nie gorąco;) Ja to bym chyba jednego seansu nie wytrzymała...bo ja to gorącolubna jestem na maxa... Ale na pewno to sie przysłuży i dla zdrowia i dla urody- co do tego nie mam zadnych watpliwosci...dasz rade , wytrzymasz i kto wie..????Moze niebawem zatęsknisz:):) CZyli mam rozumiec, że dalej na zwolnionku sobie siedzisz, a ja juz mam koniec:( Jutro(dzis znaczy nawet) juz o 8.00 pobudka- mam wycieczkę ze "szczylkami" kochanymi...a jadą nawet moi byli uczniowie, juz gimnazjalisci, ktorych zaprosilam i o dziwo bardzo, bardzo się ucieszyli:):) To ogromnie miłe, tym bardziej, ze sama wycieczka jest srednio atrakcyjna, zwlaszcza dla wymagajacych wrazen gimnazjalistow:):)TAk wiec ja jutro pracuje i dlatego jestem teraz w trakcie gotowania bigosiku, bo rodzinka musi cos jeśc oprócz sprzatania sobotniego;):D AAAAAA..Lidziu, masz racje, ostatnie dni- to piekna, złota polska jesień...żyć się chce na nowo...ale jak długo to będzie???Zaraz przyjdzie szara plucha:(
  6. [quote name='marysia55']Czekam na tę informację. To był jedyny warunek [B]zawieszenia[/B] mojej deklaracji. Jest mi z tym źle, ale będę konsekwentna i poczekam na informacje od Kamili.[/QUOTE] KAmilawa pisała mi tylko smska, że Moria nie odbierała telefonu dzisiaj- pewnie była pzy zwierzetach, w tym czasie, a potem nie wiem, czy jeszcze probowała dzwonic... Czekajmy cierpliwie, na pewno wszystko się wyjasni...
  7. NO tym razem liderką jest Polla:):) Nie dośc, ze pierwsza, to jeszcze nam taka cudna niespodziankę wyszykowała- ogłoszonka gratisik:):):) Ogromne, przeogromne dzieki Pollu!!!!:):)
  8. Oj Polla, to z nieba nam spadłąś:) Poki co Franio ma jeszcze wyróżnone Allegro i chyba na caffe...jestem zapisana w kolejce na 60 ogłoszeń za 10 zł, ale czekam na sygnał, tak się umowiłam..i nie wiem kiedy to nastapi..:( Byloby więc cudownie, gdybyś mogła zrobic Franiowi aż 40 ogłoszeń:) WZór ogłoszeń, fotki i namiary do kontaktu sa na pierwszej stronce:) BArdzo dziekuje za wpłate dla Franeczka naszego i deklracje:):) Franio, to taki czaruś, ze mimo, iz jest bezpieczny, ciagle przyprowadza do siebie nowe cioteczki:):) Dzieki raz jeszcze!!!:):)
  9. Melduję uprzejmie i z radoscia, ze dla Frania doszła wpłata od nowej chyba cioteczki POlla- 20 zł:) Przepraszam, jesli nie zauwazyłam na watku, albo xle wpisałam nick, ale zamknęłam "bank" a bardzo sie mile zdziwilam nowym nickiem:) Pozdrawiam Frania i miziam za uszkiem:) Aniu...nikt nie dzzwonił z ogłoszenia???:(
  10. [quote name='rita60']Usmiech z samego rana:lol: [IMG]http://download1.klimacik.pl/e-gify/1995.gif[/IMG] Miłego dnia.........[/QUOTE]OOOOOOOOOooooo..jak milutko;):)Aż sie słoneczniej zrobiło dzięki temu pięknemu powitanku:) Dzieki Rita:):) tez miłego dnia zycze wszystkim i lece zrobic poranna kawusię:p
  11. [quote name='Nutusia']Co by się nie stało - straci i ucierpi SONIA. Jeśli zostanie tu, gdzie jest - będzie źle, bo nie wiem... nie zacznie chodzić na smyczy za miesiąc zdjęcie będzie nieostre, relacja za krótka o 4,5 słowa. Jeśli zostanie zabrana - też będzie źle, bo z pewnością, przynajmniej na początku, cofnie się wszystko, co Sonia już osiągnęła i "warszawianki" będą górą! Nawet gdyby trafiła na DT do Ireny, do jej domu, ani "krakowianki" ani "warszawianki" ani inne "inne" nie będą zadowolone, bo jedne uznają, że jak to - po miesiącu pies łapy nie podaje, a drugie, że jak to - jeszcze nie potrafi na jednej łapie skakać, trzecie rzucą się do obrony pierwszych czy drugich i będzie po prostu... po ludzku! Dogomania, jak sama nazwa wskazuje, to portal poświęcony PSOM, a nie ludziom i może wszystkim - a przede wszystkim psom - wyszłoby na dobre, gdybyśmy pamiętali po co tu jesteśmy.Nie rozumiem po co te gdybania i katastroficzne wizje..???O ile mi wiadomo, to Irenaka decyduje o Soni...poki co, czytałam, że zdecydowała o pozostawieniu Soni tam, gdzie jest i zwróciła sie do Bartka z kilkoma pytaniami.Nie rozumiem, dlaczego zakladasz, ze onia nie bedzie chodzila na smyczy?Ja wierze, ze z pomoca fachowcow i przy dobrej woli i cierpliwosci DT, Sonia osiagnie tą umiejetnośc..nikt nie podawał tutaj terminu... Jesli DT zdecyduje inaczej i każe Irenace zabierać Sonie,to juz będzie inna bajka... wtedy z pewnoscia Irenaka nie pozowli jej skrzywdzic i nie umieści tam, gdzie SOnia mialaby gorsze warunki niz do tej pory- ja ufam w prawdziwą miłośc Ireny do zwierzat, bo wiem, ile dla nich robi..wierze jednak, ze DT oprocz ambicji, ktore podobno tak bardzo nadszarpnęła i uraziła Irenaka, rzeczywiscie kocha Sonie..jesli tak jest, to mimo wszystko bedzie chciał pracować z Sonią i zrobic wszystko, co dla niej mozliwe i dobre... NA pewno jednak nie pomozemy Soni wojenka i opluwaniem siebie nawzajem...teksty o klimakterium, problemach ze sobą itp...zostawcie prosze na inne forum...bo to gadki ponizej pasa....bo nie chce pokazywac palcem, kto tu naprawde kogo obraził...to wątek Soni...
  12. [quote name='zdrojka']Yyyyyy, nooooo... jakby się taaaaakkkk...... wypięła do przodu dolną częścią....... :diabloti:[/QUOTE]Hihihihii:) No a co???Każdemu wolno kochać:p:D
  13. Ej...dziewczyny..nie dośc, ze jesien za oknem...to Wy tu smutasy jesteście..??:( Dawać tu usmiech, bo inaczej....bo inaczej....zaczne płakać....!!!
  14. [quote name='mysza 1'] Jesli chodzi o postępy Soni- Ty je Goniu widzisz ale Irena wyraźnie napisała, że po roku pies jest w takim samym stanie (na poprzedniej stronie jest cytat Evelin) Dlatego właśnie mnie takie słowa poruszają, bo widzę w tym złośliwość a nie troskę o psa. [quote name='mysza 1']Czy teraz widać informację o punkcie zero i braku postępów czy powiększyć trzcionkę? Brak chęci ze strony Ronji, buta i arogancja ważniejsze od psa. To niej jest obraźliwe? To sprawiedliwy osąd postępów Sonii? Bo według mnie nie i dlatego nie umiem siedzieć sobie i patrzeć na takie mądrości nie komentując ich. [quote name='gonia66']Ja też zrobiłam błąd, zakładając i ufając, że radzicie sobie z Sonią. Już w ub. roku, w październiku proponowałam, że opłacę pomoc behawiorystyczną Pani Patrycji i efekt jest taki, że dzisiaj jesteśmy w punkcie zero, czyli prawie dokładnie tam gdzie byliśmy z Sonią w ub. roku. Zmieniły się tylko zachowania Sonii w domu, choć może to też jest moje błędne założenie. Myszo...jak widać wyraźnie w zacytowanym przez Ciebie poście, każdy widzi to, co chce widziec..:( Irenaka napisała, że "PRAWIE" dokładnie tam, gdzie bylismy w zeszłym roku...to raz a dwa, ze zmieniły się zachowania Sonii w domku...gdzie TY widzisz nieprawde albo obrazę..??Napisała prawdę i ja nie odczytuje, ze zrobiła to ze złośliwości, tylko własnie z troski o Sonie... Masz prawo, do swojej opinii, napisałas ja, ja napisałam tez, Irenaka i inne dziewczyny tez...a teraz już zostawmy dalsze osądzanie...bo niczego nie zmienia nasze kłotnie i rostrząsania..czekajmy na decyzję Irenaki odnośnie wyboru behawiorysty a potem na jego opinię...i dalej będziemy myslec..ja naparwde wierze w dobre intencje Irenaki i jej troskę o los Sonieczki, wierze równiez w dobre intencje DT ale również i Wasze...przecież po to tu jesteśmy...Irenaka zadała pytania Bartkowi, poczekajmy na Jego odpowiedź a potem na dalszy rozwój wypadków...sadze, ze tak będzie najkorzystniej dla nas wszystkich...a przede wszystkim dla Soni. [quote name='mysza 1']Sama przeczytaj, ja nie mam problemów z rozumieniem tekstu... A dlaczego tlumaczysz czyjeś posty ? Skąd wiesz co autor ma na myśli? Myślisz, ze w domu można uczyć chodzenia na smyczy a ten post dotyczył tylko smyczy. Ja zdania nie zmienię, bo nie jestem idiotką, której można wmówić, że czarne jest czarne ;) Ale napisz jeszcze kilka razy, a może się uda ;)Tłumacze, bo mnie o to pytałaś, jak rozumiem je...odpowiadałam po prostu, bo post Irenaki jasno i wyraźnie mowi o rozgraniczeniu postępów w domku...i o PRAWIE zerowych postepach na zewnątrz... Ale masz rację...widze, ze Tobie zdecydowanie łatwiej jest wmówic, ze białe jest czarne...bo to, ze czarne jest czarne, nie jest dla Ciebie oczywiste...ale idiotka mimo wszystko Cie nie nazwę...mysle, ze nia rzeczywiscie nie jesteś...dobrze wiesz co robisz...
  15. [quote name='mysza 1']Słuchajcie, możemy tak do końca świata. Wy interpretujecie tylko to, co Wam wygodnie. Pisząc o Bartku, chcę pokazać, że Irena nie jest sprawiedliwa, bo Ronja na to sobie nie zasłużyła. A dla mnie to wszystko jedno kto z nich jest wyświęcony. Oszustwo- nikt za mną nie leciał owczym pędem, zatajenie informacji to nie jest oszustwo? A co to jest? Jesli ktoś nie mówi prawdy? To jest trochę tak, jakby kupę zawinąć w sreberko czyli ciumkając o Sonieczce i używając zdrobnień dowalić komuś tak, żeby mu się odechcialo. I właśnie taki cel ma Irena. Asior, Ty wiesz o co chodziło Irence :) ale czytając te posty nie każdy ma taką zdolność jasnowidzenia, naprawdę. Każdy mój post jest przeinaczany. Chodziło Irence o te istotne informacje. Ludzie... Dopiero pisała o grafiku informacji. A co jakby wypadł dzień z grafika a nie byłoby "istotnych informacji" tylko zwyczajne, nieistotne. Jak daleko w ten absurd chcecie brnąć? A punkt zero nie dotyczył smyczy, zacytować po raz dwudziesty? JUż raz cytowałaś...ja Ci go wytłumaczyłam...dalej nie widzisz róznicy??:o PRzeczytaj to zdnaie Irenaki 10 razy....może wreszcie doczytasz może sens...no ile razy można..??:(
  16. OOOOOoooooSami z wujkiem..??:p Tylko razem mozna ich odróżnic;) A tak w ogole to rzeczywiscie chudzinka z Samsunga..:( Ale taki zgrabny "jak sarenka";) EEEEEEeeeeee tam poprawczak zaraz...nasz Sami nie nadaje sie do poprawczaka, on jest grzeczny chłopczyk...weź go czasem na kolanka prosze, a jak nie Ty to poprosze Twoja córeczkę:):)
  17. [quote name='marra']Kubuś Ty ciapkowany łobuzie zostaw łapkę ;)[/QUOTE]A może zaczla sie interesować łapką, bo go zaczęła boleć, ajkis stan zapalny sie wdał..?? Tak mi przyszło do głowy...bo chyba nic z wnętrza..:( [quote name='ketunia']Doszły pieniadze od Donki- 150 zł. Gdzie mam je odesłać?? Uściski dla Kubusia :)[/QUOTE]Mysle, ze wyslesz je do Kubusia...poczekajmy na faktury i teraz na diagnozę...jutro postaram sie zadzwonić do domku (tylko nie jestem pewna, czy mam jeszce numer domku zachowany) i poporsze o to, zeby odezwali sie na wątku i ewentualnie podali numer konta... Kurcze....A tak prosiłam, zeby, jak tylko cos sie bedzie złego działo z Kubusiem, zaraz dzwonili z informacja..:(
  18. [quote name='eria']dziś wieści nieco gorsze Kubuś dziś wieczorem trafił znów do kliniki, z gorączką 40 stopni. Został na noc. Więcej póki co nie wiem.[/QUOTE] O matko...............:(:( Ale co to moze być..??JAKis stan zapalny..??:o Ale się zmartwiłam..:(
  19. [quote name='zdrojka']Anuś, ja nie wiem, o co chodzi na tym zdjęciu [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/407/9fbe06b5bf06db42.jpg[/IMG][/URL] Czemu ona ma tak dziwnie łapki... Czy ona tu robi stójkę? Bo jakoś tak dziwnie wyglądają, że mi się dziwnie kojarzy... Ona te stójki to tak na zawołanie??? A zdjęcie Iskry z Fusią jest super :) Alfik widzę przypuścił atak na kapeć ;)[/QUOTE]Ale, ze co???:o JAk Ci sie kojarza..??DZiwnie..??heheheh..teraz to ja nie zakumałam;) Jasniej proszę:):)
  20. [quote name='mysza 1']Asior, nie przegięłam niestety. Jak komuś zależy na psie to podróż pociągiem która zajmuje 3 godziny to nic strasznego. Każdy z nas ma pracę, obowiazki chore psy itd. Evelin jest z Białegostoku a regularnie bywa u Ronji. Chcieć to móc a ponad rok to masa czasu. Dlaczego Irena jest nietykalna i na jej temat nie wolno niczego napisać? Święta krowa? Jeżeli uważacie, że pomoc Sonii opiera się na nauce chodzenia na smyczy, nie doceniacie i nie widzicie postępów które zrobiła to Wy macie problem. I nie pomogą zionące ikonki. W nosie macie tego psa i tyle. Kasa się skończyła to nagle zaczęły się problemy z DT, dziwne, nieprawda? W Niepołomicach Sonia przez rok nie zrobiła kroku do człowieka, teraz przychodzi prosząc o głaskanie ale to jest nieważne, behawiorysta i smycz nagle jest najważniejsza. Guzik Was Sonia obchodzi, taka jest prawda. Zero, nic. Z pewnością opuści dom Marty i Bartka, miejsce które dla niej jest bezpieczną przystanią. Straszna szkoda, że kiedyś Sonia trafiła na taką opiekunkę, bo jej przyszłość widzę w czarnych kolorach przez czyjeś chore ambicje. Asior cudownie, że tak pięknie cytujesz nasze posty, szkoda, że nie widzisz tych, w których Irena pisze, że Sonia przez rok nie zrobiła prawie żadnego postępu a została przywieziona jako trup załatwiający się pod siebie... Czy Wy nie rozumiecie, że nam cały czas o to chodzi. Że ja mam w nosie Wasze urażone ambicje, chore wywody? Że my w kółko piszemy, że chodzi o postępy Sonii, których NIKT nie chce zauważyć. Wy tylko koło Macieju o smyczy. Gonia, a co Ty wiesz o Sonii? My się Irenaki nie czepiałyśmy to ona zaczęła czepiać się Marty. Wystarczy poczytać wątek. Marta i Bartek przez ponad rok mieszkają z Sonią, jest im bliższa niż każdej z Was czy nas i dla nich jest ważna. A dla Ireny chyba średnio skoro tak bardzo chce ją od nich zabrać. ( no chyba, ze nauczy się chodzić na smyczy). Czy to jest na pewno najważniejsze? Przecież od tego się zaczęło. A Irena celowo wywołała dzisiaj dyskusję na wątku, co ją niezwykle zresztą ucieszyło. Grunt to mieć dobre powody do zabrania Sonieczki ;) To dokąd Sonia jedzie? Do Jamora? Och mówiłaś Irence że tak będzie, no proszę a przecież to my się namawiamy na pw. Coś takiego.Myszo!Jaka Ty jestes czasem "upierdliwa"(sory, ale juz nie mogę)...ile razy mamy pisac, ze nikt na wątku nie zaprzeczał, ze Sonia u Ronii zrobiłą postepy??No ile??Ile razy mam pisac, że w słowach Ireny widzisz to, co chcesz zobaczyc, a tam jest wyraźne rozgraniczenie postępow w domu...piszac PRAWIE nie zrobiła postępów na smyczy...znaczy, ze jakies tam zrobiła..ale sa minimalne...poza tym behawiorysta nie bedzie zajmowal sie z pewnoscia tylko chodzeniem Soni na smyczy...ten strach na pewno nie jest tylko do smyczy i ma pewnie jakies podłoże...i warto je odkryć.. Ale piszemy tu ja i kilka osob jedno- Ty uparcie w kólko drugie...jakbys nie czytała postów.. Nie znam Soni bezpośrednio, tylko z watku, bo mam go juz dlugo w subskrybjach...wystarczjaco dlugo, zeby poznac Sonie tak, jak inne dogomaniackie psy...czytalam, nie pisalam, bo było "cukierkowo". czyli ok...zaczeły sie "dyskusje" od leczenia Soni, ale siedzialam cicho...myslałam, ze szybko sie skoncza...nie chce juz do tego wracac..ciekawe, co by bylo, gdyby nie ówczesna "upierdliwosc" Irenaki w kwestii leczenia... TO, co piszesz, przypomina mi pewne przysłowie..cos o deszczu i o pluciu...nie będe cytowała...;) [quote name='marysia55']Skoro "falanga warszawianek" się już przetoczyła przez wątek to może teraz ja wprawdzie nie rodowita "krakowianka" napisze parę słów. Miałam do nadrobienia sporo stron ponieważ z racji własnych spraw rodzinnych nie wchodziłam na dogo. Zacznę od tego, że nie wierzę w obiektywne odczytywanie postów, ponieważ każdy z nas ma inne podejście do sprawy i widzi, a właściwie czyta to co chce przeczytać. A jeżeli nakładają się na to animozje osobiste to 'kociokwik' gotowy. Nikt z 'opozycji' nie doczytał się w postach Ireny troski o psa tylko doszukiwał się jej 'upierdliwości', która wbrew pozorom uratowała zdrowie, żeby nie powiedzieć życie nie jednego psa. Jak mawiają 'diabeł' tkwi w szczegółach i bardzo dobrze, że Irena tych szczegółów się czepia. Jeżeli toczy batalie z hotelikami o diagnostykę to niestety ma racje. Chciałabym mieć taki 'nos' w tych sprawach jak ona. Niestety daleko mi do niej. Ewa Marta piszesz, że Ronja na bieżąco informowała na wątku o Sonii. Zapomniałaś chyba jednak, że o starciu z Ciuciu napisała prawie miesiąc po zajściu i w dodatku po Twoim optymistycznym poście na temat Sonii. Ja to odebrałam (subiektywnie), że chciała dokopać Irenie pisząc , że Sonia schodzi z pierwszego na ostatnie miejsce w stadzie. Mysza1 jeżeli wątek Patosa jest dla Ciebie 'niejasny' to tylko przypomnę , że wątek Misia na który pozwoliłam sobie wejść i poczytać co piszecie na temat wątku Sonii plus Wasze uwagi kto i kiedy sobie podjadł na imprezie firmowej tak, że mu sie rozporek nie dopinał tez był dla mnie 'niejasny'. Jakoś tak nie umiemy być obiektywni prawda ??? Mam tez nadzieje, że Ronja oburzona wcześniej postem Asiora odnośnie stwierdzenia " że tylko czekać jak Ronja napisze zabieraj sobie Sonię" nie będzie słuchać Waszych insynuacji i tę decyzje zostawi Irenie. A odnośnie postów Neigh w ogóle nie będę zabierała głosu. Stwierdzenie, że jej korzenie pochodzą ze Słomnik ( jeżeli chodzi o te z pod Krakowa) mówią same za siebie. Teraz rozumiem skąd ten poziom intelektualny jej postów. Mam nadzieje, że wali ją dalej i oby jak najdłużej (może w końcu będzie jakiś efekt). Dla mnie najważniejsze w sprawie Sonii są posty szkoleniowców/behawiorystów, Ireny i Bartka. Najbardziej konstruktywne na tym wątku. Pozbawione animozji osobistych i tak na prawdę tylko w nich widać prawdziwą troskę o psa ( nie mówię w tym momencie o postach Ronji zdającej relacje z DT). I jeżeli macie podobne zachcianki jak Neigh przyjechać do Krakowa i natłuc w ten 'zakuty łeb' to nadstawie swój. Łeb Irenki przyda się jeszcze nie jednemu psu na dogomanii bardziej niż mój. Życzę każdemu psu takie opiekuna jak Irenka, ponieważ z dwojga złego lepiej dołożyć człowiekowi ( bo on się z tego podniesie) niż psu ( bo on tego nie da rady zrobić).Wszystko na ten temat............dziękuje Marysiu... [quote name='mysza 1']Marysiu55, różnica jest zasadnicza- Miś nie ma deklaracji stałych i żadna z Was go nie wspiera. Natomiast ja płacę na Patosa ponad rok. Poza tym, raz lub dwa w tygodniu są nowe zdjęcia i sprawozdania na temat psa. Tego tam nie znalazłam. Za to jak widać pełno ciekawskich, którzy ani nie wesprą dobrym słowem ani kasą tylko przychodzą żeby potem mieć tego typu argumenty w rękawie. Pouczające :p W temacie zatajania- gdybyście zaczęły uważnie czytać, pewnie byście zauważyły to, co napisała Marta- nie miała wcześniej pewności, że to była ścinka między Sonią a Ciuciugową, dopiero kiedy to zaczęło się powtarzać, uznała, że trzeba o tym napisać. Gdyby chciała coś taić to wcale by o tym nie pisała. Jak można od razu uważać, że ktoś jest krętaczem i oszustem? Tymczasem Wy, bardzo sympatycznie od razu podważacie Jej uczciwość. Z pewnością nie jest to miłe, a Marta nigdzie nie podważa Waszej... Ja zawsze jestem obiektywna. Przyjmijcie do wiadomości, ze Marta i Bartek, mają to samo zdanie, wspólnie zajmują się zwierzętami, więc Jego posty powinny być tak samo ważne jak Jej. Tymczasem Irena, z nieznanych powodów urządza nagonkę na Ronję a wyświęca Bartka. Posty Ireny nie są pozbawione animozji osobistych, są złośliwe i wyraźnie pokazują jak jest naprawdę. Dramatyzowanie wychodzi CI naparwde świetnie myszo....ilez dodajesz...ilez odejmujesz....a bilans i tak jest "biedna Ronia"...:( Jeszcze dzis współczułas tez Bartkowi..a teraz juz zła jesteś, ze Irena ma do niego zaufanie?? Nie zauważyłam tez, zeby kogoś wyświecała...napisała prostym językiem, co czuje i mysli... A ostatnie zdanie jest najlepsze...wreszcie sie z Toba zgadzam...posty irenaki pokazują rzeczywiscie, jak jest naparwdę..ale to chyba nie jest złe..??:o [quote name='Asior']Myszo, ale broń boże, ja nie dziwię sie, ze piszesz co myślisz... ja tylko nie wiem czemu wszyscy się tak uczepili tej oszustki (tak jak i smyczy wcześniej) czym innym jest wykazanie opóźnienia w informacji a jednak czym innym jest określeniem kogoś oszustem .. gdzie padło pod adresem Marty określenie oszustka???A...se Asiorku pogadaj....i tak SOnia jest biedna, bo na pewno bedzie teraz musiała opuścic domek Ronii...a Ronia biedna, bo skrzywdzona na maxa oszczerczymi postami Irenaki..bleeee..
  21. O jessssssssssoooo...DIF.....ja chcę zebyś mnie adoptopwała...Nasz kochany Alfonso...cccccccccccccuuuuudny jest.....normalnie cccccuuuuudny!!!!!!jaki kochany!!!!!a ta Foszka ...no nieeeeeeeeeeeeeeeeee..ja Ci normNIE ZAZDROSZCZE tego zwierzyńca.........mmmmmmmmmmm...
  22. O żesz w mordę..przeczytałam powyższe wypowiedzi...jak dla mnie szok....tu juz nie ma o czym pisac...nie docieraja do Was żadne argumenty, uczepiłyście sie Irenaki, zapominając o Soni...ale za to jakie zgodne..a juz wypowiedzi jednej z Was mnie powaliły...na pewno tu jest tylko po to, zeby pomoc Soni...o nic innego jej nie chodzi...mam ochotę tez napisac cos "jej" stylu, ale nie zniże się do tego poziomu...Irena miała racje, że poszła z watku robić swoje...tu juz nie ma o czym dyskutowac...normalna rozmowa zamieniła się w paranoiczna obrone "Jasnej Góry" jakby ktokolwiek tu był Szwedem...śmiech na sali...bijcie sie i pogadajcie jeszcze sobie..poklaszczcie, pokibicujcie....to na pewno wszystko najbardziej na świecie pomaga Soni..a przeciez o to nam chodzi, prawda???Dobranoc... Soniu...jak dobrze, że Ty nie umiesz czytać....
  23. O jessssssssssssooooo...za koty "tylko" lubię...;);)Ale te u DIF to normalnie cudenka...a juz Fucha mnie rozwaliła na maxa!!!Jest cccccuuuuudna!!!!:):) A jak nasz Alfonso..???;););)
  24. Ewo..zostaw proszę wątek Amora....to watek Sonii..zadaj te pytania na watku AMora, może Irenaka tam odpowie..bo to, cpo tu napisałas, to jakies "masło maslane"..:( Tu czekamy na odpowiedzi Bartka i decyzje Irenaki...w sprawach waznych i istotnych dla Sonii...
  25. [quote name='Piromanka']Kładeczka wita wszystkie dobre duszyczki![/QUOTE]Jesteśmy i czekamy na jakies wieści o Kładeczce:)Ciekawe, czy sunia miała juz wizytę u weta i jak rozliczenia deklaracji , ktore wpływały bezposrednio na konto Morii. Czy już cos wiadomo??? Jakies ustalenia?? NO i co kamilawo z umową, czy juz kwoestie formalne zostały załatwione??
×
×
  • Create New...