Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. poważnie bardzo poważnie jutro Jotka go zawozi do domku ale o więcej szczegółów to trzeba dziewczyny pytać
  2. Anetka ma tyle spraw na głowie że nie da rady z wszystkim nadążyć więc nadrabiam troszkę bo pod opieką fundacji jest szczylek od kilku dni przebywający w lecznicy: mail od Anety: Piez podrzucony do kliniki na Brynowie. Ktos go znalazł i przyniósł. Ma około 3 miesiecy. Wyglada jak krzyżówka sznaucea miniatury , moze jamnika szorstkowłosego z biglem. Wyjątkowej urody psiak!!!!!! Pogodny wesoły. Zachowuje czystość! Zaszczepiony i odrobaczony A Terri jedzie jutro do nowego domku:multi::multi::multi:
  3. Gisic87

    Metamorfozy

    dziewczynka starsza Mini ok 10-12lat jest w domku stałym u Renata5:loveu: a chłopczyk prawdopodobnie synek ok 2 lat. Zostały przyprowadzone do schroniska razem
  4. Gisic87

    Metamorfozy

    nie nie ma rodowodu ale piękna jest fakt taka moja Magula która całą Polskę przejechała do nowego domku ale jak widać warto:loveu:
  5. Gisic87

    Metamorfozy

    Magiczna Magia u poprzedniego "właściciela" [IMG]http://images48.fotosik.pl/30/b1449de05aa5d140.jpg[/IMG] a tutaj już w nowym domku: [IMG]http://i41.tinypic.com/291mdz7.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2aeqcmb.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2eq9att.jpg[/IMG]
  6. Gisic87

    Metamorfozy

    To i ja nieśmiało pokażę nasze metamorfozy: Ratlerkowata rodzinka: W schronisku [IMG]http://images6.fotosik.pl/420/37028de0f89b8ad0.jpg[/IMG] W nowym domku: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4482/zdjcie1898.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3189/dsc05134p.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/c0d2986946829ca3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/e5e836c85f5ff829med.jpg[/IMG]
  7. Nie wiem czy z Telmą. Aneta ma dać jej znać w piątek i w sobotę rano przed samą akcją by sobie kobieta znowu nie zapomniała. Aneta mówiła że mam nie jechać no zobaczymy pojechać pojadę ale nie wiem w który dzień. Jak na upartego wczoraj pisałam do baby że jutro jej zawiozę tą choler** książeczkę to napisała że jej całą niedzielę w domu nie będzie. Telma podobno u niej jest bo Aneta słyszała jak szczekała. Myślę by poczekać do akcji jeśli nie przyjdzie to zrobimy niezapowiedzianą wizytę po 18 żeby na pewno była w domu bo i tak średnio coś mi się widzi
  8. Anetka nic nie pisała by nie zapeszyć ale mam nadzieje że już można. [CENTER][SIZE=3][COLOR=Blue][B]Terri jutro jedzie do swojego nowego domku:loveu:[/B][/COLOR][/SIZE] Jotka jutro go zawozi ale więcej to już dziewczyny napiszą:loveu: [/CENTER]
  9. Co do pana z Częstochowy mam mu wysłać zdjęcia szczeniaków ale podobno w schronie w Katowicach jest tylko jedna suczka która wyrośnie na dużego psiaka
  10. No i Mini pojechała. Ludzie bardzo fajni, przyjechali z córką, syn został w domu. Dziewczynka 4 letnia a większa od mojej 6 letniej siostry. Troszeczkę nieśmiała bojąca się dużych psów ale Mini jej się spodobała. Umowę spisaliśmy zdjęcia mają od czasu do czasu przesłać w razie problemów będą dzwonić. Mąż rzeczywiście cichy taki jakby nieśmiały ale to pasjonat akwarystyki:lol:. Dostali zalecenia co i jak, teraz jeszcze pojadą po karmę dla małej i jakieś zabawki. Poradziłam im również by do czasu szczepienia zakupili podkłady w aptece by sunia mogła się na nich załatwiać. Ja miałam w domu taki podkład i sprawdził się rewelacyjnie bo tylko na nim lądowało siku. No więc szczęścia malutkiej na nowej drodze życia:multi::loveu:
  11. Dzwoniłam do pani jeszcze chwilę z nią porozmawiałam odnośnie nie wychodzenia na dwór do czasu szczepień. Mini praktycznie w ogóle nie będzie zostawać sama w domu przynajmniej w czasie wakacji kiedy to teściowa będzie siedzieć z dziećmi całymi dniami. A w normalnym "roku szkolnym" będzie zostawać sama rzadko i na krótko max 6 godzin dziennie. Resztę mamy omówić przy odbiorze Mini. Pani po dziewczynkę przyjedzie dzisiaj po 19:loveu:
  12. Dzwoniłam do Oli. Wizyta przebiegła ok ludzie bardzo fajni zdają sobie sprawę z posiadania psa. Oczywiście jak Mini dorośnie wysterylizują ją. Mieszkają jak to Ola powiedziała w nieciekawym bloku przynajmniej tak wygląda ale ludzie fajni mili mieszkanko ładne schludne. Syn państwa fajny, mają jeszcze rybki. Ogólne wrażenie pozytywne, mąż tylko tak cicho siedział ale cała rodzina zgadza się na adopcję:lol: Więc teraz pozostaje mi tylko umówić się z państwem na odbiór Mini i poszukać innych psiaków by przesłać panu spod Częstochowy. Kurcze szybko to poszło mam nadzieje że będzie ok
  13. Dzwoniła do mnie pani z Bytomia już jest po wizycie przedadopcyjnej zaraz zadzwonię do Oli zapytać się co i jak
  14. Dzwonił do mnie pan z pod Częstochowy w sprawie Mini. Powiedziałam mu że dzisiaj wieczorem będę wiedzieć co i jak z dziewczynką bo dziś będzie wizyta już w jednym potencjalnym domku ale że jest wysyp szczeniaków i koło 19 wyślę mu maila z informacją czy Mini znalazła domek i jeśli tak to zdjęcia innych maleństw do adopcji. Pan mieszka na wsi ma 2 dzieci, mieli ratlerka w przeszłości jednak jak dzieci były jeszcze młodsze to której nie domknęło furtki i psiak wpadł pod samochód. Ale poza tym incydentem domek wydaje się konkretny zgadza się na wszystkie warunki. szukają szczeniaka najlepiej suczki malutkiej czarnej podpalanej która w przyszłości będzie taka do połowy łydki.
  15. Anetka do mnie dzwoniła. Rozmawiała właśnie z kobietą. Telma jest u niej. Mam nie jechać tylko babka przyjdzie na akcje w sobotę. Do mnie w między czasie babka też pisała że nie chce oddać Telmy tylko chodzi o szczepienia. Może za bardzo się nakręciłam ale ja jestem bardzo przewrażliwiona w tych sprawach więc wybaczcie. mam nadzieje że będzie ok sprawa się wyjaśni i babka przjdzie:roll:
  16. w końcu pani się odezwała że chce ją zatrzymać ale chce wiedzieć co ze szczepieniami. Odpisałam że książeczkę możemy nawet jutro podrzucić to napisała że jutro dosłownie cały dzień jej nie będzie i że jak będzie to da znać dopiero... cholera coś mi się tu nie podoba mam nadzieje że bezpodstawnie...nie ważne w każdym bądź razie w najbliższych dniach zrobię jej "nalot" i odwiedzę dom ale tego tak nie zostawię:shake:
  17. tak u tej kobiety. Dostałam kolejną wiadomość ale zupełnie odbiegająCĄ OD MOJEGO PYTANIA TZN: [QUOTE]Miałaś mi przypomnieć o tej akcji pare dni wcześniej i nic cisza.A ja się chce dowiedzieć i dostać szczepienia telmy i jakos nie dostaje a miałam je miec już dawno [/QUOTE] KUŹWA mówiłam że możemy je podrzucić do niej że może na akcji odebrać (informowałam o akcji)ehh nie wiem. Aneta do niej dzwoniła i nic tel poza zasięgiem. W umowie jest inne nazwisko niż na nk i to jakim się przedstawiała...coraz bardziej mi to śmierdzi chociaż mam nadzieję że się mylę:shake:
  18. no właśnie kurde wiesz telefon zepsuty bo coś tam z głośnikiem wtedy zrozumiałam bo kiedyś miałam podobną sytuacje, zaprosiłam na akcje w SCC miała przyjść na pewno a 2 tyg od akcji pyta się kiedy ona będzie(informowałam tydzień przed akcją). Mówiłam że książeczkę może ktoś podrzucić a ona że ok ale pracuje do późna i na akcji odbierze. Wcześniej to zrozumiałe nie rzucało się tak w oczy ale po dzisiejszej wiadomości na NK załamka. Boję się najgorszego że Telmy już u niej nie ma i że już dawno w jakimś schronie siedzi albo co innego gorszego:-(. może martwię się na zapas jeśli tak to przeproszę panią ale tyle dzieje się na tym podłym świecie że to nie będzie nowość. Najgorsze to unikanie kontaktu poprosiłam tylko o naświetlenie sytuacji że jeśli nie może mieć dłużej Telmy to ją po prostu odbierzemy i wtedy totalna olewka i ucieczka z gg:shake:
  19. Gratuluje niech się dziewczynie powodzi w nowym domku:multi: a jak tam rozstanie z Tobą?
  20. Dostałam dziś wiadomość na NK od właścicielki Telmy: [QUOTE]czesc roksana moge sie dowiedziec co ze szczepieniami telmy poniewaz nie wiem co mam teraz zarobic bo jestem w ciazy i tez mam zamiar wyjechac z katowic i mam zamiar ja oddac spowrotem do schroniska bo nie wiem na co byla szczepiona a na co nie prosze o odpisanie na ta wiadomosc[/QUOTE] Normalnie szlag mnie trafił. Odpisałam że przecież wiedziała że Telma ma wszystkie szczepienia tylko książeczka została w lecznicy. Później zapraszałam ją napoprzednia akcje by odebrała książeczke lub że ktoś jej ją podrzuci niec zero odzewu a teraz to. Napisałam by jasno określiła czy mamy psa zabierać czy jak. Weszła na chwilę na gg pwnie przeczytała tylko info i jak znowu napisałam jak była dostępna że chcemy tylko wiedzieć na czym stoimy czy mamy psa zabierać czy jak znów uciekła. Powiem wam że wcześniej o tym nie myślałam ale teraz coś mi nie pasuje otóż: Babka na gg za pierwszym razem przedstawiła się inaczej niż ma na nk czy w umowie. Gdy chciałam do niej zadzwonić mówiła że ma zepsuty tel. gdy chciałam zdjęcia że kabelek nie działa etc etc, wcześniej nie przywiązywałam do tego wagi bo jak kiedyś tez miałam zepsuty tel czy kabelek ale połączając to w całość zaczęłam się martwić. TZ już też się lekko wku**** jak mu powiedziałam i powiedział że niezależnie od wszystkiego jutro albo w poniedziałek jedziemy zobaczyć co z Telmą
  21. dzwoniłam ale zajęte. No nic nie chcę zaśmiecać wątku Mini więc napiszę w wątku Telmy. A co do Mini zaraz zadzwonię do Oli co z wizytą Edit Ola umówiła się na wizytę na jutro jeszcze dokładnie będą się zdzwaniać co do godziny ale na pewno po południu
  22. Telma to moja była podopieczna która znalazła dom 2 miesiące temu. Normalnie szlag mnie trafi. Aneta też już wszystkim załamana i się jej nie dziwie:shake: Maciaszku napisałam do niej po chwili weszła na gg więc odpisałam jeszcze raz że chcemy po prostu wiedzieć na czym stoimy i w tym momencie zeszła z gg. Numer tel do niej ma jotka na umowie ja zapomniałam poprosić by mi umowę skserowali. nie wiem czy nie za późno by dzwonić do Jotki o numer tel
  23. zobaczymy jeśli zadzwonią jeszcze i nie będą zainteresowani Tinką to pokaże się im inne szczeniaki. K**** powiem wam że jestem wściekła i nie wiem co mam mysleć normalnie się załamałam, nie wiem może martwię się na zapas ale pierwszy raz mi się to przytrafiło. dostałam wiadomość na NK od właścicielki Telmy o następującej treści: [QUOTE]czesc roksana moge sie dowiedziec co ze szczepieniami telmy poniewaz nie wiem co mam teraz zarobic bo jestem w ciazy i tez mam zamiar wyjechac z katowic i mam zamiar ja oddac spowrotem do schroniska bo nie wiem na co byla szczepiona a na co nie prosze o odpisanie na ta wiadomosc [/QUOTE] A mówiłam jej że ma wszystkie szczepienia tylko książeczka jej w lecznicy została i Aneta miała ją odebrać i przekazać pani na poprzedniej akcji o czym ją informowałam ale się nie zjawiła:angryy: Nie wiem może pies się jej znudził, nie chcę myśleć z wyprzedzeniem ale normalnie płakać mi się chce:placz:
  24. dzwoniłam do pani podałam numer do ola la bo ona nie ma nic na karcie. Mają się umówić na wizytę. Jeśli domek będzie ok to sami przyjadą po sunie bez problemu i zaszczepią ją już we własnym zakresie. Trzymajmy kciuki. Poza tym miałam dziś chyba z 6 telefonów z różnych numerów ale nie miałam telefonu przy sobie więc nie miałam jak odebrać. Poczekamy może jeszcze zadzwonią
×
×
  • Create New...