Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Przepraszam że się wtrącę ale panie nie mogłyby jeździć z Promyczkiem autobusem? Do centrum Katowic jeździ kilka autobusów. Podróż to ok 10-15min autobusem plus 3 minuty piechotą(przejście przez dworzec na drugą stronę) wiem że auto lepsze jak najbardziej ale jeśli nikt się nie znajdzie to może zastanowią się nad tym?
  2. Jak pisałam akumulatorki TZ zabrał ale dzisiaj wieczorem jadę do niego więc wezmę i jakieś zdjęcia porobię. Próbowałam telefonem ale kiepskie zdjęcia wychodzą mimo że aparat 5mpx:shake:
  3. No niestety nie wiem czym to jest spowodowane. Na razie ma tylko allegro później będę musiała jej porobić więcej ogłoszeń. W domu już sporadycznie zdarza się jej załatwić w domu zwłaszcza rano po całej nocy nie wytrzymuje a w ciągu dnia nie ma problemu a wychodzimy jakoś co 6 godzin. Zauważyłam też że strasznie rzuca się na jedzenie. Tzn suche zje ale z ręki albo wybiera z miski smaczniejsze kąski resztę wykopując na zewnątrz miski. Natomiast jak dostanie puchę czy tak jak dziś skrzydełka z kurczaka to rzuca się jakby od tygodnia nic nie jadła i aż cały tyłek się jej trzęsie. Śpi oczywiście w łóżku najlepiej między nogami pod kołdrą uwielbia to:loveu:
  4. W razie czego ma być załatwione miejsce w lecznicy na te 3 dni ale chciałabym by siedziała u kogoś w domku a nie zestresowana w klatce czy to hoteliku czy lecznicy. A tak apropo właśnie miałam o pannicy pisać. Powiem wam że strasznie wybredna jest. Kupiłam psiakom na obiad kg skrzydełek i tylko Tina wybzydzała i nie tknęła. Poza tym ma śmieszny nawyk bawienia się jedzeniem tzn bierze jedną kulkę suchego rzuca sobie nią po ziemi skacze na nią i dopiero po chwili zjada. Nie jest tak zawsze bo jak jest głodna to zje michę całą ale jak ma ochotę coś tylko przekąsić to właśnie tak robi. Wracając ze spaceru spuszczamy ją już w klatce i grzecznie idzie przy nodze wcześniej to zdażało się że zwiewała i smycz dopiero w domu odpinana była. W domku też grzecznie czeka na swoją kolej z wyjściem na dwór jak wczesniej pchała się na całego tak teraz wie że najpierw Milka wychodzi a dopiero potem ona;)
  5. w domu jest ok ale na spacerze nie popuści i każdego przechodnia obszczekuje teraz już troszkę mniej ale jednak taki mały agresorek na obcych:evil_lol:
  6. Niestety nikt więcej nie dzwonił więc dalej szukamy rozszczekanej pannicy domku
  7. Zainteresowanie nikłe nikt nie dzwoni ale może na dniach psa znajdzie domek a na razie szukamy tymczasu na 3 dni
  8. Troszkę spóźnione ale są ogłoszenia na: gumtree.pl kupiepsa.pl alegratka.pl ojej.pl adopcjapsa.pl 4lapy.pl allezoo.pl eoferty.com.pl na razie tyle
  9. A ja cały czas zaglądam i czytam co u Frelci słychać mimo że nic nie piszę. Cieszę się że Frelcia jest u was chociaż wiadomo kolejny psiak to więcej obowiązków ale jak już ktoś pisał dla Freli kilka dni spędzone w domku wśród ludzi zamiast w klinice to ogromne szczęście
  10. Niestety z domku nic nie wyszło. Spotkaliśmy się na Muchowcu, psiaki od razu się dogadały porozmawialiśmy z panią i decyzja padła adopcja Tinki. Pani została z dwoma psiakami jeszcze na Muchowcu by sobie pobiegały i bliżej poznały. Po około 1,5 godziny pani zadzwoniła i powiedziała że jest jej bardzo przykro ale nie może Tina u niej zostać. Na spacerze i w drodze do domu wszystko było ok ale jak tylko przekroczyły próg domu Roxi rezydentka rzuciła się na Tinę i atakowała na każdym kroku gdy pani wkroczyła by rozdzielić psy została pogryziona do krwi. To była walka nie na żarty. Pani zawsze miała 2 psiaki jednak jej obecna sunia od małego wychowywała się z tamtą i teraz czuła się na swoim terenie i Tina nie mogła zrobić nawet jednego kroku bo już był atak. Pani bardzo miła bo Tinka jej pzypasowała ale niestety najwyraźniej nie może mieć tak jak zawsze 2 psów. No nic szukamy dalej. A co do Tiny na muchowcu biegała na 10m Lince jak nie widziała psa przychodziła na zawołanie ale jak były psy to od razu leciała się bawić. [SIZE=4][COLOR=Red] Ludziska Bardzo proszę o tymczas dla Tinki od 12-14 czerwca[/COLOR][/SIZE]
  11. Dzisiaj dzwoniła do mnie sympatyczna pani w sprawie Tinki. Od zawsze miała 2 jaminiki w domu. Niestety jedna suczka zmarła i została jamniczka szorstkowłosa której szuka towarzyszki. Pani bardzo ok wie że Tinka wysterylizowana więc nie ma problemu jej suczka też jest. Pani głównie zależy na tym by psiak nie ciągnął na smyczy nie niszczył i nie szczekał w domu. Tinka jedyne co to ciągnie na smyczy ale wytłumaczyłam pani że jest zbyt krótko u mnie bym mogła ją spuszczać a ona niewybiegana powiedziałam o ucieczce etc. Umówiłymy się dzisiaj na 19:30 na Muchowcu celem zapoznania suczek no i zobaczymy. trzymajcie kciuki:loveu:
  12. ok zmienię;) Dziś miałam pierwsze telefony w sprawie Semi ale nic z tego nie będzie. Pierwszy dzwonił facet który szuka psa dla swojej mamy której odszedł pies na nowotwór odbytu czy jakoś tak. Chciał obejść podpisanie umowy adopcyjnej i wizyty bo pies to prezent dla mamy a gdyby się zdarzyło że mama psa nie zechce to on weźmie do siebie na DT oczywiście też bed podpisania jakiejkolwiek umowy. Druga dzwoniła pani z Tych wydawała się przez telefon ok ale jak wspomniałam że warunkiem jest wizyta i podpisanie umowy to powiedziała że się zastanowi i oddzwoni
  13. posty przeskoczyły link do allegro jest dwa posty wyżej
  14. Jutro porobię Jagerowi ogłoszenia
  15. osz ty to ja tu zadowolona że jednak dwóch tymczasów nie będzie bo przecież moje miejsce to max 1 ale co tam Franek mógł być a ty mi to diablę pod dach wcisnęłaś. Oj no ciotka niech my się na akcji spotkamy :mad: A tak poważnie mówiąc to2 tymczasy mogę mieć jakoś do 20 czerwca bo później ojciec wraca i wtedy tylko jeden obowiązuje niestety, no chyba że to dwa małe szczeniory będą (ostatnio miałam 2 kluchy 2 miesięczne w domu i przez tydzień nie skumał i myślał że to jedna i ta sama:evil_lol: jednak po czasie dowiedział się ale zrozumiał bo niby na ulicy znalazłam;) z resztą chyba jak wszystkie tymczasy, podczas ostatniej rozmowy jedyne co mi powiedział to bym nie chodziła tam gdzie psy są bo zawsze coś znajdę o do domu przywlokę;) ale on kocha psiaki tak na prawdę zwłaszcza te szczekające na domofon wtedy uważa że to jest prawdziwy pies a nie to co ta nasza która nie szczeka tylko się boi a pies przecież powinien ostrzegać;)
  16. to diable to mi ciotka Aneta wcisnęła. Uradowała mnie po zakończonej niedzielnej akcji że pies z adopcji wraca a że oferowałam na akcji że 2 biorę a jednego mi zabrali to żeby było sprawiedliwie i tak mam dwa:evil_lol: A to diable ktoś mi przez 2 dni musi przetrzymać może ty ciotka chętna co??
  17. Tina uciekła po raz drugi. Tyma razem o mało zawału nie dostałam:shake:. Wyszłam z nią na spacer, poszłyśmy na chwilkę do sklepu i wracając nie wiem co zobaczyła ale tak szarpnęła że się wyrwała nie wiem czy źle zapiełam czy jak ale w ciągu kilku sekund jej nie było. wołałam biegałam szukałam nic jakby rozpłynęła się w powietrzu. Od razu telefon do TZ i Anetki że pies uciekł. Po 10 min przyjechał TZ obeszliśmy całą moją ulicę nic, objechaliśmy moją i pobliskie ulice nic. Wszystko trwało ok godziny. Tracąc już nadzieję wyszliśmy z Milką i jeszcze raz obeszliśmy pobliskie bloki i nagle widzę ze koło śmietnika coś stoi...to Tina zawołałam wystraszona przybiegła, cała mokra nie mam pojęcia co robiła ale była cała i zdrowa i jakby nigdy nic zadowolona. Nigdy nie uciekł mi pies nigdy nie byłam tak wystraszona TZ non stop mnie uspokajał ale na szczęście wszystko w porządu i po półtorej godziny się znalazła. Jednak nadal nie wiem jak zerwała się bo smycz i obroża cała jedyne co mogło być to niedopięty karabińczyk nie wiem ale najważniejsze że jest a ja jestem spokojna
  18. Joma nie kracz chyba żadnych "zwrotów" nie było i niech tak zostanie ja się nie wypowiadam bo ostatnio coś mi to krakanie niestety na dobre nie wychodzi:shake: Ile kasy się uzbierało podczas akcji wiadomo już?
  19. Brak słów co do właścicielki psa:mad: Biedny Jager zaznaczam wątek. Jeśli ktoś skleciłby jakiś tekst porobię psiakowi ogłoszenia tylko więcej zdjęć by się przydało:roll:
  20. [url=http://allegro.pl/item650363435_jamnikowata_semi_szuka_milosci_szczeniak.html]Jamnikowata Semi szuka miłości...szczeniak (650363435) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  21. Nie robiłam jej ogłoszeń bo myślałam że pójdzie do nowego domku na akcji w Bytomiu ale że akcja z przyczyn pogodowych odwołana to ogłoszenia by się przydały. Na razie jej zrobiłam allegro i dałam te zdjęcia które są w wątku bo TZ zabrał mi wszystkie akumulatorki i nie mam jak zrobić nowych:roll: Poza tym będziemy musiały udać się do weta bo malutka najwyraźniej przez tą okropną pogodę się przeziębiła. Ciągle z nosa leci jej wodnisty katar a chodząc pochrzękuje przez nos do tego bidulka ma takie jakby drgawki z zimna i mimo że siedzi ze mną pod kołderką to co chwile się trzęsie:shake:
  22. podnoszę od 3 dni nikt do nas nie zajrzał:shake:
  23. Mam niewielki problem i muszę poprosić o pomoc. Myślałam że na akcji w Bytomiu maluchy znajdą domek jednak w związku z tym że akcja się nie odbyła potrzebuje osoby która przetrzymałaby u siebie Tinkę 12-14 czerwca. W te dni mam już od stycznia zaplanowany wyjazd na zjazd goldenów i nie dam rady zabrać całej trójki zwłaszcza Tiny bo nie chcę ryzykować że ucieknie. Dlatego prośba do was kto mógłby się zaopiekować małą? Piszę już teraz bo zjazd za 2 tyg
×
×
  • Create New...