Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Semi została dziś sama na 2 godzinki bo na prawko musiałam iść. Na początku były piski ale później tylko cisza i spokój...no prawie bo jak otwierałam drzwi to sierotka szczekać zaczęła niemiłosiernie ogólnie rozszczekała się jak tylko usłyszy coś na klatce. W domku żadnych niespodzianek w postaci kupy i siku. Na spacerkach się pilnuje i odwołana przybiega i skacze na mnie
  2. Tytuł zmieniony:loveu: A jutro będę dzwonić i pytać co tam u Siciaka i jak ze sterylką na kiedy umówiona
  3. Ja zgłaszam się z Semi i drugą tymczasowiczką która dziś do mnie przyjedzie(obie fundacyjne) tylko będę potrzebować w takim wypadku 2 opiekuna:roll: aha no i Semi nie ma szczepienia na wściekliznę bo jest jeszcze za mała a wirusówki miała dopiero w sobotę podane i co w takiej sytuacji?
  4. Jest zaszczepiona i odrobaczona napisane na samym dole;) wysokość w kłębie ok 25cm co do wagi dzisiaj wieczorem się zważymy więc napisze ale na moje oko to z 4kg waży
  5. I jak tam Frelcia? Dzisiaj jedziecie na rehabilitację prawda? Trzeba dziewczynie szukać domku z allegro rozumiem zerowy odzew?
  6. Zapraszam na wątek małej Semi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dlugie-serduszko-czeka-na-milosc-jamnikowata-semi-138487/#post12343204[/url]
  7. [CENTER][B]Przedstawiam wam Semi czarną jak smoła jamnikowatą piękność.[/B] [B]Semi nie wiedzieć czemu znalazła się w schronisku, jednak los dał jej szansę znalazła się na akcji w Silesii. Jako najmłodsza z całego towarzystwa wydawało się że znajdzie domek od razu, niestety przez dwa dni nie znalazła się ani jedna osoba chcąca zaadoptować ślicznotkę. No i tak Semi znalazła się u mnie na tymczasie.[/B] [B]Semi jest wulkanem energii jak tylko odespała dwa pełne wrażeń dni od razu pokazała że nie jest takim aniołkiem na jakiego wygląda. To istny diabeł wcielony:evil_lol:. Wszędzie jej pełno, biega za mną krok w krok podgryza po nogach i rękach chociaż w wyrywaniu włosów z głowy też jest niezła:evil_lol:. Ale to jeszcze szczeniak więc można jej wybaczyć. Poza tym jest straszną marudą kiedy zabiorę jej coś czego nie powinna gryźć siada i popiskuje dopominając się. Z moją Milką dogadała się bez problemów. Ładnie chodzi na dworze bez smyczy nie ucieka. Wczoraj nawet zażyła kapieli wodnej. Pojechaliśmy wybiegać moją Milkę na polanie a obok polany była górka i za nią jezioro a że Milka wyczuła wodę na kilometr to w te pędy pognała do niej, nie zdążyłam jej dogonić jak już w wodzie pływała a Semi głupiutka poleciała za nią i też hop do wody bo przecież gorsza nie będzie:evil_lol:. W domku jeszcze się nie załatwiła ładnie z rana wytrzymała do pierwszego spacerku. Spała oczywiście w łóżku bo jak inaczej. Według schroniska ma ok 4 miesięcy, ma jeszcze wszystkie ząbki mleczne. Semi to super suczka tylko jakto szczeniak rozbrykana potrzebująca kontaktu z człowiekiem jak każdy psiak. Do tego wszystkiego ma śmieszny króciutki ogonek taka mała połówka z całego jej została. Suczka jest zaszczepiona odrobaczona ma bezpłatny talon na sterylizację więc brakuje jeszcze tylko kochającego domku.[/B] [B]A oto piękna Semi[/B]: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2081/d3590ea25227f0d6.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3752/96207faa498d1a0c.jpg[/IMG] [/CENTER]
  8. Nowa koncepcja do niedoblu:evil_lol: Ale tak Siciak znalazł fajny domek. będzie mieszkać niedaleko lecznicy na Brynowie. Rodzinka to rodzice i 4 starszych dzieci w tym córka 13 letnia podobno totalnie zakręcona na punkcie psów, nie miała własnego to z psami sąsiadów wychodziła ale teraz będzie już mieć Siciaka. Strasznie się cieszę że znalazła dobry domek a te moje łzy to żeby nie było ze szczęścia tylko ja tak zawsze:loveu:
  9. Tak tak miejsce Sity zajęła mała jamnikowata. Miał iść jeszcze ze mną jamnikowaty Franek ale na szczęście znalazł domek w ostatniej chwili. Jedynie ruda suczka wróciła do schronu:shake: Ale żeby nie było za wesoło Anetka wyadoptowała tydzień temu maleńką sunię jednak coś poszło nie tak i ma zostać natychmiast zabrana i jutro przyjeżdża do mnie:roll:. Obu psiakom jutro założę wątki bo dziś padam na twarz. Ale ogółem dzisiaj adopcje poszły super tylko jak to możliwe że starsze psiaki poznajdowały domek a taki mały szczenior nie:shake:
  10. Zrobiłam jej na razie ogłoszenia na: alegratka.pl adopcjapsa.pl kupiepsa.pl animalia.pl pajeczyna.pl gumtree.pl
  11. _bubu_ jeśli dziś stoisz kiepsko z czasem to spokojnie możesz przyjechać po Frelcie jutro tylko że ja po 10 wychodzę już na akcję do SCC
  12. Jedyne zdjęcie jakie wyszło do tego teleofnem bo akumulatorki do aparatu TZ mi podwędził: Oto Frelcia pierwszy raz przyszła do kuchni i od razu do michy:loveu:
  13. [quote name='Paola06']Gisic-w schronie Mysłowickim jest szczenie w typie nufka:( Póki co jeszcze jest...[/quote] Ale oni chcą szczeniaka który w przyszłości urośnie nie duży taki jak pisałam niskopodłogowy. i ma być suczka najlepiej. Ale jeśli możesz i są zdjęcia proszę o link mam słabość do czarnych długowłosych psiaków:oops:
  14. _bubu_ właśnie mi pisała że już 2 tam siedzą. Najbardziej boję się tego że w lecznicy nie ma zbytnio czasu na spacery i stan sprzed 2 tyg może powrócić:-( Freli potrzebny jest bardzo dobry tymczas najlepiej z ogrodem gdzie bez problemów co chwilę można by było z nią wychodzić do tego osoba która poświęci jej odpowiednią ilość czasu. U mnie przez ten szas nie miała źle min 3-4 spacery dziennie zależy czy miała ochotę bo na siłę nie chciałam jej wyciągać ale postepy zrobiła ogromne...zaczęła chodzić po domu! Dziś pospacerowała do kuchni i chodziła za mną prze jakieś 10min non stop po mieszkaniu bez problemów(miałam kiełbachę w ręku). Frela mogłaby zostać u mnie gdybym nie miała innych tymczasów a teraz jest Sita (mam nadzieje że w weekend znajdzie domek) no i w weekend trafia do mnie jak pisałam dalmat dominant gdyby nie dalmat Frelcia by została ale już od ponad 2 tyg psiak czeka na tymczas tyle że wstrzymałam się bo Frelcia do mnie przyjechała. Serce mi sie kraje jak pomyślę o tym że Frela będzie w lecznicy ale co mam zrobić... przywiązałam się do niej nawet zły na początku TZ jak usłyszał że wraca do lecznicy ale rozsądek mówi jedno a serce drugie. Gdybym nie zaoferowała dalmatowi tymczasu Frela by u nas została jak długo by "chciała" ale cholerka...przepraszam:-(
  15. Ale oni chcą szczeniaka:roll: pisałam to we wcześniejszym poście . Tzn myślę że taki do pół roku może być
  16. Dziewczyny w piątek Frelcia wraca do kliniki bo rehabilitację ma w czwartek ostatni raz. Ja ciągle biję się z myślami ale cholercia nie dam rady. Od poniedziałku muszę porządnie się wziąść za szukanie pracy do tego przyjeżdża do mnie kolejny tymczas dominant nie dam rady podjąć się tego wszystkiego na raz i mimo że od początku się umawialiśmy na 2 tygodnie Freli u mnie to źle się z tym czuje że ona biedna będzie siedzieć w klinice:-( Nie chcę by cała praca poszła na marnę ale z drugiej stronyco mogę zrobić. Proszę niech ktoś zrobi ogłoszenie wywieszę je na dniach psa, do tego mogę porobić jej ogłoszenia tylko potrzebuje tekstu do ogłoszeń
  17. Niestety domek chcę mniejszego psiaka chociaż Siciak się im spodobał ale jest za duża. ni szukają gabarytowo małego takiego jakby "niskopodłogowego" psiaka coś w stylu Telmy albo mniejszego. Zaprosiłam ich na akcje w Silesii powiedzieli że się zjawią, jutro mają jechać jeszcze do schronu w Chorzowie i jeśli nic "malutkiego" nie znajdą to na akcji mają być b na pewno jakieś szczeniorki będą wiec jeśli nie Sita to przynajmniej może jakiś psiak skorzysta a ja będę go mieć na oku bo pan mieszka na tej samej ulicy co ja tylko 2 bloki dalej:lol:
  18. Z Siciakiem idziemy dopiero dziś. Od kilku dni znowu mam problemy zdrowotne a wczoraj wieczorem już tak mnie zmogło że nie byłam się w stanie ruszyć, całą noc nie spałam wstałam dziś o 4 w trochę lepszym stanie niż wczoraj więc zafundowałam chociaż psiakom wczesno poranny spacer. Ehh chyba pierwszy raz tak wcześnie na dogo zaglądam
  19. A ja przybiegam z informacją że Siciak idzie się dzisiaj pokazać chętnemu domkowi. Zaczepiła mnie znajoma w sklepie że szuka dla ojca psa najlepiej szczeniaka który jako dorosły nie urośnie duży i ma być suczka. Ojciec na emeryturze mieszka 2 bloki ode mnie:lol:. Więc zaczęłam mówić o Sicie. bo przecież młoda nie duża już nie urośnie i już w domku wychowana jako tako i talon na sterylkę będzie etc. No zobaczymy czy coś z tego wyjdzie a jak nie to będziemy szukać szczeniaka. Ale nie zapeszajmy i trzymajmy kciuki:loveu:
  20. Od wczoraj nie było mnie na kompie. Jak najbardziej dziś jest rehabilitacja tylko nie wiem czy twój TZ umawiał się na jakąś konkretną godzinę. Wczoraj byliśmy na zastrzykach. Wszyscy weci już Frelcie znają i się dziwią że tak szybko na nogi stanęła bo teraz śmiało i w miarę pewnie chodzi a i po domku zaczęła pomalutku spacerować, przyszła sama do nas do 2 pokoju jak tam siedzieliśmy i na spacerki chodzimy ładnie na smyczce przypiętej do szelek podtrzymywanie absolutnie nie jest konieczne:loveu:
  21. Nigdzie nie ma carboxylazy więc dostaje tylko Nivalin i co drugi dzień Catosal. Myśmy za Nivalin i Catosal płacili 27zł a za sam Nivalin nie wiem ile trzeba spytać ihabe
  22. Za zdjęcia nie mnie dziękować bo ich nie robiłam:oops: Frelcia była dziś na rehabilitacji i zastrzyku. Rehabilitacja będzie teraz odbywała się co dwa dni tak zadecydowała pani Halinka. Co do chodzenia Frelci nie chcę się powtarzać ale jest coraz lepiej śmiga jak malutki traktorek coraz pewniej TZ ihabe miał problem dzisiaj ze zrobieniem zdjęć bo Frelcia ciągle w ruchu i chodziła w tą i spowrotem bez podtrzymywania
  23. No i klops:roll: Chciałam zrobić krótki filmik by wam pokazać jak Frelcia ładnie sama wstaje i nic z tego a wiecie dlaczego...pewnie nie to wam powiem:loveu: Poszłam do kuchni przygotować późną kolację dla psiaków no i jak miski były pełne poszłam do toalety bo mi się zachciało:oops: a że sama w domu jestem to drzwi zostawiłam uchylone i patrzę a Frelcia najwyraźniej już wyniuchała co się szykuje i się podniosła. a w kuchni już przygotowane żarełko w misce i kamerka włączona i nic z tego. ale nawet wyszła nieśmiało na przedpokój i zerkała do kuchni. Po chwili szybko ładnie zawróciła bez żadnego zachwiania czy przewrotki. Po zjedzeniu michy (ja w kuchni byłam) spoglądam a ona znów łepek z pokoju wychyliła i zerka a przy tym nieśmiało ogonkiem merdała. Powiem wam że aż mi łzy do oczu napłynęły, niesamowity widok zwłaszcza że jeszcze niedawno w ogóle nie chodziła. Co do jedzonka z suchym dalej problem nawet z tą eukanubą woli mokre więc ma puchy i zakupiłam u mnie w mięsnym zapas batonów mięsnych (tak to nazywam)i też wsuwa tak jak puchy
  24. Banerek tak na szybko dla naszego Siciaka:oops: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/signaturepics/sigpic83551_16.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/signaturepics/sigpic83551_15.gif[/IMG]
  25. hehehe nie no glancu nie było ale za to qpa zrobiona w domu:roll: Siciak troszkę się nam rozbrykał i co jakiś czas coś zwędzi ze stołu wiec trzeba pilnować by nic co nadaje się do jedzenie nie znajdowało się w jej zasięgu, poza tym jest grzeczniutka no tylko troszkę jeszcze głupawka jej na spacerach sie włącza i jak się ją spuści ze smyczy to trzeba poczekać z 15 min kiedy to ciągle biega jak szalona i na nic nie reaguje ale są tego plusy bo na innych ludzi i psy też uwagi nie zwraca tylko biega i biega. Po tych jakos tak 15 minutach jak się jako tako wybiega rzucamy patyczek czy to piłeczkę jeszcze z 10-15 min non stop i już w miarę spokojnie wracamy do domku grzecznie bez smyczki jednak jak dla niej to i tak stanowczo za mało przecie w niej krew husky płynie:evil_lol:. Dal niej najlepszy byłby dom z aktywnymi ludźmi którzy mogliby przynajmniej na jeden spacer iść z nią na min godzinę czy półtorej a jeszcze lepiej dom z ogrodem ehh marzy się człowiekowi:roll:. Pozatym jutro kończy się nam allegro mamy 2 obserwatorów może akurat ktoś się odezwie bo jak na razie to tylko dostaje maile w sprawie szczeniaków z przed 3-4 miesięcy... czy ci ludzie w ogóle patrzą na daty ogłoszeń:shake:
×
×
  • Create New...