Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Cód miód i orzeszki:loveu: A ja mam zdjęcia naszego chłopaka piękne sami zobaczcie: [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/c0d2986946829ca3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/113/a19066338b7175a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/109/547273ca5ba9b61cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/114/4482bb51bfaed7bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/401de7ac7250c592med.jpg[/IMG] Zaraz ciąg dalszy:
  2. a już miałam nadzieje że pozostałe fotki zobaczę jeszcze dziś..no nic czekamy cierpliwie do jutra:lol:
  3. Kilka dni temu dzwonił do mnie pan Koli. przepraszał za brak wieści ale zbytnio czasu nie miał. Kola rośnie jak na drożdżach podobno jest już dosyć duża, śpi z nowym państwem w łóżku, miała być spokojnym psiakem a rozrabia jak szalona. Oberwało jej się raz od jednego labka podczas zabawy vale nic poważnego się nie stało, w domku grzecznie zostaje sama na kilka godzinek, czasem zdarza jej się siknąć na dywan ale państwo wybaczają od razu. zdjęcia mam dostać lada dzień, zaraz napiszę sms przypominającego. Co do mikroba dostałaś numer do tych państwa, dzwoniłaś?
  4. Dzwoniłam właśnie do nowej właścicielki Telmy. Telma ma się super w ogóle nie tęskniła w porównaniu do mnie:oops: całą noc przespała w łóżku z nową pańcią, na spacerku była na 3 stawach zapoznała swojego spacerowego kolegę, po schodach schodzi bez najmniejszych problemów, jest grzeczna cichutka, jak dzwoniłam to właśnie wracali od znajomych. dzieci Telmę też zaakceptowały z wzajemnością, za kilka dni powinnam dostać zdjęcia z nowego domku.I pani kazała się nie martwić:lol:
  5. Sita miziana jest cały czas jutro sobie troszkę na dworze poćwiczymy bo pańcia się jednak rozchorowała porządniej i ma L4. Siciak (tak ją nazywamy) siada ślicznie także na dworze jednak trzeba delikatnie pociągnąć za smyczkę a i łapkę podaje ładnie więc tylko popracować by na komendę dawała. Przy misce nie warczy za piłką szaleje, suche wcina bez problemu. Teraz po wyschnięciu sierść się błyszczy wspaniale. Psiak cudowny bez dwóch zdań. Jednak co do załatwiania zbytnio przechwaliłam bo dziewczyna zrobiła qpkę w kuchni jednak od razu wiedziała że coś jest nie tak bo od razu uszka do tyłu i schowała się w kącie, może wcześniej była za to bita kto wie. Jednak mam nadzieje że to tylko pojedyńczy incydent. Jak wyszłam na balkon to dzielnie mi towarzyszyła, oparła się łapkami na oparciu i zadowolona się rozglądała. Przy zabawie zdarza się jej mocniej złapać ząbkami ale to wyeliminujemy. Na spacerek wychodzimy już w normalnej obróżce bez tego okropnego numeru schroniskowego jeszcze tylko jakąś porządną smyczkę kupimy. Kurcze o tymczasach mogę pisać godzinami:loveu:
  6. Sita już po kąpieli teraz ładnie pachnie i jest czyściutka bo troszkę tych brudów z sierści poleciało. W wannie panienka grzecznie stała i znosiła cierpliwie zabiegi A tak wyglądamy po kąpieli: [IMG]http://images46.fotosik.pl/112/25ea4b9449c5c8aemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/113/49ffc3d920b2ee56med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/481b0cb5e938cb51med.jpg[/IMG]
  7. A ja zapraszam na wątek naszej zezowatej panny która wylądowała u nas na tymczasie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sita-piekna-8-miesieczna-panienka-szuka-ds-136596/#post12203279[/URL] A oto ona: [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/eeca0451914cea23med.jpg[/IMG]
  8. [CENTER][B]Śliczna około 8-10 miesięczna panienka która od początku kwietnia znajdowała się w Katowickim schronisku przyjechała wczoraj na dni psa w SCC a że u mnie zwolnił się tymczas i to baardzo szybko:lol: dziewczynka pojechała z nami do domku. To śliczna suczka taka jakby haskowata tylko kolorki nie te. Została przez wolontariuszku nazwana Sitą. Sunia ma zeza prawego oczka, na początku nie umiałam się dopatrzyć gdzie wszyscy widzą tego zeza dopiero jak się bliżej przyjrzałam to dostrzegłam ale to uciekające oczko dodaje jej tylko uroku:loveu: [COLOR=RoyalBlue]Sita jest wspaniałą suczką, to jeszcze szczeniak ciągle chce się bawić a na punkcie piłki ma świra. Jest bardzo ciekawską suczynką, wgramoliła mi się już pod łóżku w celu wydobycia kilku piłek a troszkę ich tam powpadało, ukradła z toalety rolkę po papierze toaletowym taki mały urwisek z niej.[/COLOR] Z Milką dogadała się bez problemu wczoraj jeszcze olewające w stosunku do siebie a dziś razem brykały na wyrku. [COLOR=RoyalBlue]Na spacerze ciągnie na smyczy ale bardzo szybko się uczy, wczoraj w SCC pośród całego tego sklepowego hałasu w przeciągu 5 minut nauczyła się komendy siad:loveu:[/COLOR]. Obawiałam się troszkę o pozostawienie jej samej w domu ale niepotrzebnie. [COLOR=RoyalBlue]Dzisiaj była 7 godzin sama w domku i nic nie nabroiła. W domu też się nie załatwia tylko czeka z potrzebami do spacerku. Sita to bardzo inteligentna suczka i wielki przytulak, lubi się miziać, wylegiwać na łóżku, szaleć z piłką a jak trzeba to zajmie się sama sobą. Lubi dzieci i inne psy jednak nie toleruje kotów podobno je goni. [/COLOR] Szukamy dla Sity wspaniałego domku w którym nie będzie nikomu przeszkadzać ten niewielki defekt w postaci zezowatego oczka. Sita jest zaszczepiona, jutro będziemy umawiać sterylkę więc tylko domku nam jeszcze brakuje takiego najlepszego pod słońcem:loveu: [/B][/CENTER] [B] A oto piękna Sita [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/eeca0451914cea23med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/112/1fe2c154d465e9acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/108/13e3e4aaed1f05d5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/109/0b6345c74ff6c38fmed.jpg[/IMG] [/B]
  9. Telma poszła do innej pani, tamci państwo byli także dziś ale nie zdecydowali się na żadnego psiaka. A dzisiaj do domku poszły: Moja krótko tymczasowa biała słodzinka pani zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia, i 3 psiaki ze schronu. Jedna suczka ze schronu jest u mnie na tymczasie, mini dobek jedzie do Moniki na tymczas a jeden chłopak wrócił do schronu wraz z takim psiakiem starszym spanielowatym który od 3 godzin przebywał przed wejściem do sklepu, właściciel się nie odnalazł:angryy: Teraz czekamy na zdjęcia:loveu:
  10. Tak tak wczoraj nawet siły nie miałam by wejść na kompa ale już donoszę wszem i wobec że Telma ma domek u super babki ze starszymi dziećmi 16 i 18 lat. mieszkają w kamienicy niedaleko pracy Anetki. Babka cudowna na spacerki będzie chadzać na 3 stawy. no po prostu super. A ja od razu na tymczas wzięłam malutką wystraszoną suczkę która dziś znalazła domek i teraz wzięłam następną z dzisiaj której nikt nie chciał jak znajdę czas to zrobię jej wątek i podeślę.
  11. Pamiętam, wspomnienia ciągle w sercu są ale poza wspomnieniami mimo upływu czasu jest smutek i żal a serduszko tylko posklejane jeszcze się nie zrosło i chyba nigdy to nie nastąpi. Niby ból jest mniejszy a może tylko mniej odczuwalny ale jest i są chwile że wszystko we mnie płacze:-( Już tyle czasu minęło jednak wspomnienia zostały te dobre chociaż ten najgorszy moment odejścia pozostaje i ciągle wraca. Czas podobno leczy rany może jest to prawdą jednak są momenty których nikt i nic nie wymaże z naszej pamięci. Jeszcze pamiętam te wypady na działkę, wpychanie się do łóżka wszystko...Tata również Cię nie zapomniał, ciągle wspomina, porównuje z innymi jaka to nie byłaś wyjątkowa i to prawda byłaś i będziesz wyjątkowa. Każdy jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju...Mimo że życie dalej płynie to Ty ciągle jesteś w naszych myślach, w naszych sercach, naszych wspomnieniach...wyjątkowa, niezastąpiona, ukochana... Dla Ciebie Miluniu moja gwiazdko['][']['][']['] Pamiętasz wypady na działkę: Leniuchowanie w wyrku: Żebranie pod lodówką: Ja pamiętam...a najbardziej ten uśmiech i wyraz pyska...to jest bezcenne I taka pozostałaś do końca mimo że wiedziałaś że odchodzisz i odczuwałaś ból...
  12. Mi również nie wysłała adresu na PW więc albo zapomniała albo "olała" sprawę. Pisałaś do niej PW?
  13. Potwierdzam nasze jutrzejsze przybycie wraz z Telmą. wydrukowałam również te ulotki co zrobiłam "zostań domem tymczasowym" ale tylko 50 bo dyrektorka czuwała i nie było jak:shake:
  14. Nikt do nas nie zaglądał od 5 dni:-( A my już szwy zdążyliśmy zdjąć, dostawaliśmy wszyscy głupawki i wygłupialiśmy się na łóżku aż nawet Telma zapomniała że Milkę jak powietrze traktuje i troszkę się z nią pobawiła. Pomagała nam zakładać akwarium bo pańci się rybek zachciało i poszła do zoologa kupić smaczki dla psów a prócz tego cały sprzęt tylko bez rybek kupiła:evil_lol: Uciekaliśmy przed cane corso biegającym luzem bez kagańca i właściciela którego Telma solidnie obszczekała bo warczał na panią kiedy ta odganiała go od cieczkowej Milka która uciekła jej. No i najsmutniejsze Telma oberwała od psa dzisiaj. Koło 18 wyszłam na spacer z obiema sukami, Telma jak zawsze teraz spuszczona ze smyczy Milka ma cieczkę więc smycz obowiazkowa no i spacerujemy czekając na TZ gdzie nagle pies podbiegł i za Milką lata, odganiam a ten nic coraz bliżej no to Telma zauważyła chyba że zdenerwowana jestem bo psy się nawet odsiknąć nie mogły zaczęła tak jakby zasłaniać Milkę by pies nie podszedł a ten ni stąd ni zowąd zaatakował Telmę i szarpał za kark:angryy: Ja z Milką na smyczy odganiam go i udało się więc szybko do klatki uciekam a ten znów na Telmę i powtórka z rozrywki i zaraz do Milki startuje i na mnie warczy więc czego nigdy nie robię wzięłam kamień i rzuciłam by się wystraszył ale nic i w tym czasie sąsiad szedł z córką i zabawił się w zaganiacza i gonił po całym podwórku psa śmiesznie to wyglądało. Za chwilę przyjechał TZ więc myśle jeszcze się przejdziemy bo psy się nawet nie załatwiły i co tu nagle 4 psy w koło nas i wszystkie do Milki a ten jeden amant znów chciał startować do Telmy więc wysikałam tylko psy i prędko do domu zwialiśmy i na spacer wieczorny wybierzemy się tym razem z obstawą w postaci dwóch chłopów, my sobie pospacerujemy oni będą naszymi bodygardami:evil_lol: Edit zapomniałam dodać że cała czwórka psów to psy mające właścicieli a właściciele mają w d***e psy, wypuszczają je o 6 rano z bloku i wpuszczają do domu dopiero koło 20-21 ehh a jak ich pies trafiłby do schronu czy został potrącony etc to pewnie nawet by nie zauważyli
  15. Desti ma cieczkę?? To dlaczergo dostałam info na pw e jest w DS i wysterylizowana została...coraz więcej różnych wersji. Irenaka psa nikt siłą mi nie zabrał ale prawda taka że zostałam ja i nie tylko okłamana i nie wiadomo co naprawdę dzieje się z psem, jak widzę dochodzą kolejne wersje wydarzeń i coraz mniej zaczyna mi się to podobać:shake:
  16. Nie obraziłam się ale mam coraz mniej czasu na dogomanie:shake: z kobietą się nie widziałam może jutro ją dorwę
  17. Razem z Desti jechał dalmat z Wadowic, Dalmat od niej z kojca z Częstochowy o nim też nic nie wiem na stronach niemieckich go nie ma te jechały najpierw do wawy bo z tamtąd mieli tez chyba jakieś psiaki zabrać od momentu kiedy pies odjechał nic nie mogę się dowiedzieć. Kto dzwoni do niemiec jakie poderżnięcie gardła i gdzxie jest podany adres pobytu Desti zamotałam się kompletnie
  18. Poprosiłam Bemol i tu na wątku i na pw o podanie nr czipu w końcu to podobno ona psa zabrała ale jak widać przyszła napisała co napisała i "zapadła się" pod ziemię... a prawda o psie jest dalej nie znana
  19. Jeśli mogę proszę o pomoc w ogłoszeniach. Ja zrobiłam wyróżnione allegro, zrobię jeszcze gumtree, alegratka, kupiepsa ale proszę o pomoc w allegro jest mój nr telefonu który należy podawać bo zmieniłam. W razie czego moje nowe dane : tel 796-196-434 mail bez zmian [EMAIL="milka_mlm@o2.pl"]milka_mlm@o2.pl[/EMAIL] ogłoszenia telmy: allegro.pl (wyróżnione) alegratka.pl gumtree.pl pajęczyna.pl ojej.pl petworld.pl e-zwierzak.pl pchlitarg.pl animalia.pl kupiepsa.pl aleokazja.pl petsy.pl adopcjapsa.pl na razie tyle ale i tak proszę o pomoc
  20. No i zdjęcia jednak wyszły kiepskie bo robione telefonem: Siad na komendę opanowany do perfekcji: [IMG]http://images38.fotosik.pl/103/82f44c787273a3acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/103/aeb9c4769087fe82med.jpg[/IMG] Przytulanki z dziećmi: [IMG]http://images43.fotosik.pl/107/7598844dfd1bd0c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/107/ea2dd2b13b5970d9med.jpg[/IMG] na kolankach u Kariny psiej kociary:evil_lol: [IMG]http://images37.fotosik.pl/103/a22f132120c906f1med.jpg[/IMG]
  21. Niestety a może i stety domek nie wypalił. Dzwoniłam po 14 to kobieta stwierdziła że oni jednak wolą szczeniaka że ktoś tam znalazł jakiegoś i jest to już nieaktualne. W ogóle zaczęła kręcić a wczoraj Jotka tam dzwoniła i wszystko było ok nawet dziś dwie godziny przed moim telefonem zadzwoniła i było wszystko ok i co w ciągu 2 godzina nieaktualne. No cóż mam nadzieję że może w weeknd na dniach psa się jakiś domek urodzi. A tak poza tym to Telma na spacerki wychodzi już tylko bez smyczy. W niedzielę gdy na ulicach pusto było bo ludzie w kościele puściłam Telmę wolno, słucha się bardzo i pilnuje, na każde zawołanie radośnie przybiega i na polecenie siada przy nodze, psy i ludzie ją w ogóle nie interesują po prostu ich nie ma. Reaguje tylko na mnie i tż.Bawić się piłką czy patykiem nie potrafi chociaż próbowałam ją uczyć ale zamiast zwracać uwagę na przedmiot skupia się na mnie i na pieszczotach. Powiem wam że może być ciężko bo cholera jak zniknę jej z oczu na 5 min to od razu piszczy i nie ważne że ktoś inny jest w pomieszczeniu czy ojciec czy tż, boję się co to będzie. a jutro ściągamy szwy. Zaraz jak mi się uda zgram zdjęcia z sobotniej akcji
  22. UWAGA..... Jest dom dla Telmy:loveu:. Domek jest w Będzinie, dom z ogrodem dwójka dzieci szukają małej suczki wiek bez znaczenia tak że teraz tylko dzwonić do nich będę po 14 i umawiać się. Oczywiście nic by z tego nie było gdyby nie nasze fundacyjne kobity Aneta i Jotka Dziękujemy:loveu: Teraz tylko trzymajcie kciuki
  23. Tengusiu koleżanka to duże słowo ale nie wiedziałam jak to inaczej określić. Ja ją widuje jakoś 2 razy w tygodniu. Moja sucz też nie wychodzi na długie spacery zawsze nie mówiąc o czasie cieczki tak jak teraz. Gdyby każdy tak się wszystkim przejmował że pies siedzi sam tyle czasu w domu to chyba nikt by nie miał psa albo przestał pracować. Ehh no ale co zrobić spróbuje z nią pogadać zobaczymy co z tego wyjdzie w każdym razie obiecałam więc założyłam temat jednak uprzedziłam że psą rocznym baaardzo ciężko znaleźć dom a co dopiero 6 letniemu astowi:roll:
  24. Niestety żaden z 5 psiaków nie znalazł domu, także kociaki nie cieszyły się powodzeniem z 3 poszedł do domku 1 (o ile się nie mylę) i to już na sam koniec akcji:shake:
  25. Joma też uważam że ludzie przesadzają no ale co zrobić tłumaczyłam i nic oni nie mają czasu widzą że pies się męczy i tyle. Ja tą znajomą znam z pracy ale nie mamy jakichś super kontaktów poprosiła mnie więc założyłam temat. Oni nie mają internetu. Z tego ci mi właścicielka to dzień wygląda tak: rano przed pacą krótki spacer na si i kupkę, koło 15 podobny spacer i wieczorem koło 22 również a w domu pies jest cały czas sam. dzieci są w wieku chłopczyk 10 lat drugie chyba 7 lat ale nie wiem dokładnie. Co do weekendów także pracują więc nawet jak nie mają nadrobić kontaktu z psem jak twierdzi właścicielka. To wszystko są jej słowa ja założyłam temat tyle nic więcej nie wiem
×
×
  • Create New...