Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Ona tak kaszlała odkąd do mnie trafiła do tego miała ten wyciek z noska jednak już nie ma. Osłuchowo było wszystko w porządku ale nie robiliśmy EKG. Co do tego kaszlenia jeszcze ona nawet jak śpi to tak pocharkuje tak jakby coś jej w gardełku staneło i nie może tego wypluć, jak jej masowałam szyjkę to na chwilę przechodziło. dziewczyny dajcie znać jakby co
  2. A ja to co? No tak wpisałaś mnie do kwesty bom pełnoletnia ale ja do opieki chcę być:placz: Jak będzie mało ludzi to mojego TZ za ucho zqaciągne i w zagrodzie będzie siedział:evil_lol: tylko on nie ma identyfikatora:roll:
  3. Dorciu nic się nie stało rozumiem to ważne że maluchy są u Ciebie i są bezpieczne a Mini i tak znalazła domek. tylko martwi mnie ta cisza a nie mam jak się skontaktować z Renatką. Dorciu wy się znacie możesz do niej zadzwonić i zapytać co z Mini?
  4. Renatko dojechała Mini cała i zdrowa? Jak będziesz miała chwilę napisz co i jak bo ja zaraz uciekam ale jutro na pewno zajrzę by zobaczyć dobre wiadomości:loveu:
  5. [quote name='__Lara']Gisic, chodzi mi o to, że nie ma tutaj porozumienia, decyzje podejmuje 1-2 osoby, nikt nie spytał się mnie, a to ja miałam kontakt z chętnymi osobami. Teraz wyszłam na osobę nierzetelną. Ci ludzie byli zainteresowani TYM psiakiem, innymi niekoniecznie. Sami mi to mówili. Dlaczego decyzje podejmowała m.in. amikat? czy inni są już mniej ważni? (tym bardziej, że to nie był pies fundacyjny). Czy to, że założyłam tym psiakom wątek, odpisywałam dziennie na ileś tam maili, odbierałam telefony nie daje mi prawa do wglądu do decyzji o nowym domu? Rozumiem, że ja mam się starać, ale zawsze będzie tak, że na końcu ktoś mi podetnie skrzydła, wejdzie sobie na wątek, przeczyta, znajdzie dom i sam sobie zdecyduje, bez względu na to kto w co i ile włożył pracy, co organizował? Tak się nie robi. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. Poczułam się trochę jak "śmieć", który nic nie znaczy, bo decyzje i tak należą do "góry". To tyle. Życzę wiele szczęścia obu psiakom w nowych domach.[/quote] Tak jak pisałam i powtórzę wszystko działo się w ciągu kilku godzin w tym czasie nie miałam jak Cię poinformować, nie mam do Ciebie nr telefonu. Decyzję że psiak tam zostaje podjęłam tylko ja będąc tam na miejscu. Z Anetką rozmawiałam i mówiła mi że ludzie bardzo fajni więc stwierdziłyśmy że psiak może tam jechać ale to ja zostawiłam tam psa i to ja podjęłam ostateczną decyzję nie chcę w to mieszać Anety. Co do Fundacji ona przejęła psiaki w dniu kiedy przyszły do mnie i mimo że jeszcze kilka dni były na kwarantannie Fundacja miała nad nimi piecze. Oczywiście masz prawo do wyrażenia własnego zdania i udziału w podjęciu decyzji ale wszystko wydarzyło się szybko. I nie pisz proszę że decyzje i tak należą do góry bo tak nie jest, nie raz zdarzyło mi się że psiak był u mnie na tymczasie robiłam mu ogłoszenia odpowiadałam na telefony i maila organizowałam wizytę przedadopcyjną a i tak psiak trafił zupełnie do innego domku i nie czułam się przez to jak "śmieć" bo wiem że robiłam wszystko co w mojej mocy a ze domek znalazł się szybciej i bliżej no cóż chyba tylko się cieszyć należy
  6. jeszcze 20km i Mini będzie w domku:loveu:
  7. Laro twoja pomoc jest naprawdę potrzebna, ale jak już wyżej napisałam wszystko potoczyło się naprawdę szybko praktycznie z godziny na godzinę. Wysłałam zdjęcia wieczorem na drugi dzień będąc u Anetki w pracy służbowo nie miałam jeszcze żadnego info jak wróciłam do siebie do pracy dostałam telefon że Państwo się zdecydowali ja w tym czasie znów wychodziłam w teren i w domu byłam o 16 w między czasie zadzwoniłam do ludzi no i tak wyszło że o 17 byłam już u nich.Decyzji nie podjęłam sama rozmawiałam o tym z Anetką i razem uznałyśmy że psiak pojedzie do nich i na miejscu zostaje. Przykro mi bo wiem że włożyłaś w to wiele wysiłku ale naprawdę nie żałuje decyzji. Co do ludzi którzy byli chętnie, nie rezygnuj z wizyt adopcyjnych u nich jest tyle psiaków do adopcji że na pewno jakiś wpadnie im w oko, jeśli nie w tej chwili to za jakiś czas a domek będzie już sprawdzony i nie trzeba będzie się głowić kogo na wizytę wysłać. Kilka domów było chętnych psiak jeden więc na pewno innym szukałoby się innego psiaka, to dlaczego nie szukać dla wszystkich, psów jest nadmiar i ciągle przybywają, jeden odchodzi do domu a na jego miejsce jest 10 innych. Wszystkim spodobał się Otis a inny już się nie spodoba bo chcieli tego? Mam nadzieje że chętni zaadoptują innego psiaka nie koniecznie w typie ratlerka bo przede wszystkim powinni patrzeć na charakter.
  8. Dzisiaj przekazałam dane fundacji Pani która pracuje u mnie w osiedlowym sklepie i z którą bardzo często o psiakach rozmawiam. Pani deklaruje comiesięczne wpłaty dla fundacji:loveu: Nie będą to stałe kwoty ale w każdym miesiącu na pewno coś przekaże, spóźniłam się tylko bo swój pit już oddała ale za to namówiłam kilka osób z mojej i TZ rodziny do przekazania 1%:oops:
  9. Pati-c dopiero pół godziny temu wyjechała z Katowic. Wszystko przesunęło się ze względu suczki husky którą pati-c znalazła koło Wadowic idącą wzdłuż drogi, sunia piękna ale w fatalnym stanie:shake:. Renatko umowę dałam pati-c jak ją podpiszesz prześlij na adres fundacji. I proszę podaj mi swój adres bo w tym całym zamieszaniu zapodziałam zaświadczenie o wściekliźnie i znalazłam je dopiero jak wsiadłam do auta i dokładnie poszukałam:oops: przepraszam
  10. dostałam smsa od Pati-c że w Katowicach będzie koło 17, nie wiem ile zajmie jej powrót. Maciaszku podaj proszę nr konta Renacie
  11. Wiecie co zawalamy troszkę z psami fundacyjnymi zarówno tu na forum jak i na stronie fundacyjnej:roll:. Na tej stronie brak aktualizacji od połowy lutego to ponad miesiąc na stronie fundacji nie wiem od kiedy ale nie ma psiaków np Telmy(dobrze piszę) ratlerków etc. Rozumiem że nie ma czasu się tym zajmować ale może jedna osoba która ma dużo wolnego czasu mogłaby aktualizować wątek i stronę. Jak wiadomo nie wszystkie psiaki które są pod opieką fundacji trafiają na dogo a dobrze by było żeby tak się działo i żeby osoba która zajmuje się aktualizacjami dostawała na bierząco informacje jaki psiak kiedy doszedł/odszedł. Ja mogę zakładać każdemu nowo przybyłemu psiakowi wątek na forum ale muszę wiedzieć że jakiś przybył. Rozumiem że maice mnóstwo rzeczy na głowie ale nie możemy tego zaniedbać. Tak jak wyżej napisałam reflektuję by każdemu psiakowi który jest pod opieką fundacji będę zakładać wątek na dogo i się tym wątkiem opiekować, tylko proszę o info o psiaku i zdjęcia na maila.
  12. Co tu tak cicho? Napisał do mnie dzisiaj Pan z Lublińca chciałby adoptować suczkę (wczas napisał) Co mam mu odpisać czy szczeniaki jeszcze są?
  13. Madziu a ile już jest uzbierane nie mówiąc o allegro tylko o kwotach które dostaliście na konto?ile jeszcze brakuje?
  14. wysłane info do 100 osób z NK może chociaż kilku ruszy serducho
  15. Pati późnym popołudniem będzie w Katowicach więc w Wawie z powrotem pewnie będzie wieczorem
  16. allegro pomalutku się rozkreca:loveu: ja wysyłam dalej info z aukcją po znajomych z NK
  17. Dołożysz ile możesz. Kasę zabraliśmy z Katowickiego konta psiaków schroniskowych więc każda wpłata mile widziana. Maciaszek która prowadzi konto wyśle Ci dane do przelewu. Co do Mini nie ma ona książeczki zdrowia. Mam jej zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę, zaświadczeniu o wizycie wet i zdjęcie RTG. szczepiona na wirusówki może być dopiero za tydzień bo dostała antybiotyk który działa 2 tygodnie i nie może przez ten czas być szczepiona albo po 2 tyg od czasu przestania działania leku nie wiem zadzwonię jutro rano do kliniki i się dowiem
  18. Renatko posty skaczą jak oszalałe:roll:. Wysłałam pati-c smsa już wie że Mini odwozi do Ciebie, podwiezie Ci ją pod sam dom. co do umowy adopcyjnej podpiszesz ją i odeślesz na adres fundacji ok?
  19. no to dodaje i ja a także wyślę znajomym wiadomość o aukcji;) Wierzę że się uda:loveu:
  20. Joma ciąg dalszy już zna więc i niech inni poznają. Nasz mały chłopczyk teraz Otis jest już w nowym domku. Wszystko tak szybko się działo że nie miałam czasu napisać co i jak. Anetka prosiła mnie bym wysłała zdjęcia psiaka do pewnej rodzinki no więc wysłałam. Dziś dowiedziałam się że Państwo zdecydowali się na adopcję, zadzwoniłam do nich i tak oto psiak pojechał. Teraz po krótce o domku. Właścicielką Otisa jest 60paro letnia wspaniała kobieta. Jej poprzedni psiak tydzień temu został potrącony przez auto. Miał 6 lat i został przez Panią przygarnięty kiedy to ktoś chciał go utopić. Poza tym w domku mieszkają jeszcze królik (który lubi podgryzać po jajkach ich psiaka:evil_lol:) 15 letni głuchy bezzębny i po wylewie psiak i kotek który również został przygarnięty i przychodzi się najeść wyspać i znika na dwa dni, do tego dzikusek i brudasek ale śpi na łóżku jak przychodzi. Obecnie z kobietą mieszka jej rodzina bo budują/remontują swój dom. Wszyscy mają ogromne serce dla zwierząt. Żyją nie ukrywam naprawdę skromnie ale przyznaje z ręką na sercu że to najlepszy dom jaki może znaleźć pies nie wiem gdzie ich Anetka znalazła. W koło domku mają niewielkie podwórko dobrze ogrodzone. Nie przeszkadzało im że Otis od razu w przeciągu godzini podlał kant ściany 4-5 razy i to dużym strumieniem:evil_lol:. Jak to odrzekli im to nie pzeszkadza i się przyzwyczaili bo ich pes od 15 lat tak robi i oduczyć nie mogą. Otis oczywiście bedzie spał z panią w łóżku, jadł z nią obiadki i będzie miał gotowany ryż z kurczaczkiem tak jak ich drugi psiak który po wylewie jest na diecie. Będzie towarzyszył starszej Pani praktycznie wszędzie. Umowę spisaliśmy na kastrację psiak pojedzie w przyszłym tygodniu, Anetka tylko dzień musi umówić. Nie wiem co jeszcze mogę napisać. Ludzie po prostu wspaniali poznałam całą rodzinkę, starszą panią jej córkę z mężem i wnuczkę z mężem i wszyscy wspaniali. A starsza Pani ehh aż mi się ciepło na serduszku zrobiło strasznie podobna do mojej zmarłej babci i to z wyglądu i charakteru, cud nie kobieta:loveu:. A co do Mini plany się troszkę pokomplikowały i nie trafi do dorci ale do Renata5. Renatko jesteś gotowa jutro Mini do Ciebie przyjedzie:evil_lol:. A TZ już mi powiedział że zawiezie mnie w sobotę na akcję w SCC ale mam mu nie marudzić więc powiedziałam oczywiście marudzić nie będę ale nie obiecuję że nie zwiozę czegoś (psa) z akcji :evil_lol:
  21. cegiełka zakupiona jutro wpłacę pieniążki;) A aukcja super zrobiona raczej regulamin nie jest złamany bo mimo że w tytule pisze charytatywna to jakby nie patrzeć "coś" sprzedajemy:loveu: PS jeśli mogłabym prosić byście podawali ile i od kogo wpłynęło bym mogła aktualizować pierwszą stronę. Na dogo trzeba się rozliczać z takich zbiórek:roll:
  22. Pisałam o tym z Dorcią i uważam że to dobre rozwiązanie z resztą sama jej napisałam ze po prostu może zrezygnować bo teraz będzie miała dużo roboty z tymczasami i doskonale to rozumiem. na razie czekam do 16 jeszcze na jedną wiadomość od Janki z SOS-u bo być może będzie domek dla małej w Niemczech, nie wiem na razie szczegółów. przepraszam ale zaskoczyła mnie tą wiadomością. Co do chłopaka nasza niezastąpiona Anetka znalazła dla niego domek tylko nie wiem co teraz z tym domkiem w Łodzi kurde:roll: Przepraszam muszę uciekać w teren bedę koło 16 na forum
  23. Nie zapominajmy również o Kubie ktorego chciałyśmy wyciągnąć chociaż do hoteliku i jak były deklaracje wpłat i wszystko pomalutku się układało Kubuś podobno został adoptowany... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/pogryziony-kuba-szuka-dt-nawet-platnego-kuba-ma-juz-nowy-dom-d-127640/[/URL]
  24. Doszłam do 20strony z literką A (jest 89:roll:) jutro zajmę się resztą. czy ktoś pomoże mi wysyłać wiadomości reszcie?
×
×
  • Create New...