Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. My mieszkamy w Katowicach. Aha dorciu bo pytałaś o szczepienia. sunia jest zaszczepiona na wściekliznę.
  2. Poprawiona wersja ulotki na temat Domów tymczasowych: RapidShare: Easy Filehosting RapidShare: Easy Filehosting Oba linki to ta sama ulotka tylko niestety z każdego można ściągnąć tylko 10 razy więc jak pierwszy przekroczy limit to macie drugi:cool3:
  3. Psiaki nie mają swoich funduszy, przynajmniej ja nic o tym nie wiem:roll:. Ja ze swojej strony mogę dołożyć 20zł jeśli oczywiście zdecydujemy się
  4. Dziękuję Laro działasz jak burza:loveu: Co do surowego mięska dorciu ja jej dałam troszkę na spróbowanie bo moja suczka dostaje i Mini nim nie pogardziła jednak teraz daję jej tylko te paszteciki by w brzuszku jej nie zamieszać. a gotowanego kurczaczka też dostawała razem z rozgotowanym ryżem jednak mięsko trzeba rozciapkać na maleńkie kawałeczki bo nie umie pogryźć tego więc po prostu łyka. Dziewczyny jest transport do Wawy nie wiem kiedy dokładnie ale pati-c jedzie na Śląsk w najbliższym czasie i później wraca do Wawy. Więc koszt transportu wyniósłby po podzieleniu kosztów 100zł a jeśli jakiegoś psiaka jeszcze by pati-c zabrała który akurat potrzebuje transportu to wyszłoby na pewno jeszcze taniej.
  5. Laro spokojnie tak mi tylko to wpadło do głowy:oops:. Oczywiście domki trzeba sprawdzić bo a nuż to jest ten jeden jedyny. Powiedz mi kochana czy odezwały się te panie z Łodzi i Wawy? Czy możemy szukać kogoś do wizytacji domków.
  6. Dorciu co do Mini: Uwielbia być blisko człowieka jak mnie nie widzi od razu płacze jednak mam już sposób i jeśli chcę gdzieś wyjść daję jej miseczkę z jedzonkiem i ukradkiem wychodzę wtedy nie ma problemu nawet jak skończy jeść a ja muszę się wrócić bo czegoś zapomniałam. Uwielbia spać w łóżku innej opcji nawet nie ma a najlepiej jak leży przy brzuszku, tak czuje się najlepiej a ja nawet nauczyłam się z takimi maluchami spac, jak zawsze wierciłam się w łóżku to śpiąc z nimi budzę się gdy chcę zmienić pozycję tak już się nauczyłam. Mini ze względu na brak ząbków nie dostaje suchego jedzonka, więc na początku dawałam jej puszeczki ale to i tak nie była taka papka więc teraz zajada się pasztecikami z Animondy drób - jagnięcina i bardzo jej smakują. Jak coś nie idzie po jej myśli np podczas wizyty u weta to potrafi dziabnąć tyle że nie ma czym i przeraźliwie piszczy. Jak ma ochotę to wyłoży się na plecki i domaga drapanka po brzuszku słodko przy tym mrucząc. Jak będac na ziemi chce wejść na łóżko to najpierw staje na nim przednimi łapkami zapiszczy lub zaszczeka i stoi na ziemi czekając na podniesienie jej. Ze względu na jej przeziębienie i nieciekawą pogodę przyznam szczerze że boję się wyjść z nimi na dwór bo ona nawet w domu potrafią mieć lodowate łapki i się trzęsą a co dopiero na dworze. Jednak nauczyła się że załatwiamy się na przedpokoju i potrafi przebiec cały duży pokój by załatwić się w jednym i tym samym miejscu. Hmm co jeszcze to chyba wszystko
  7. Czekamy jeszcze na potwierdzenie Dorci44 czyjest w 100% pewna że chcę Mini adoptować i obieca że będzie o kruszynce pisać jak najczęściej, o zdjęciach nie wspominając:cool3:
  8. No i nasza Desti pojechała :-( Jakoś tak cichutko się zrobiło no ale to tak zawsze jest jak tymczasowy psiak odchodzi. Dodatkowo razem z Desti jechał jej kojcowy kolega, na szczęście udało się go wyciągnąć od tej baby. Boże jakie one szczęśliwe były, od razu się poznały i skakały z radości przytulały się i całowały po prostu cudnie. Mam nadzieje że Desti będzie szczęśliwa w nowym domku:loveu:
  9. Zmieniłam i zapisałam plik jako dokument do worda 93-2003 może teraz uda się wam otworzyć. Ten word 2007 w ogóle jakiś dziwny jest:shake: RapidShare: Easy Filehosting
  10. Dziewczyny dziś skończyła się kwarantanna maluchów w związku z tym intensywnie poszukujemy domku dla chłopaka bo dziewczynka już ma:loveu:. Proszę pisać każdemu chętnemu że psiak będzie do adopcji najwcześniej po kastracji czyli po 25 marca. Tak sobie myślę czy by go na dni psa nie dać:roll:. Co do dziewczynki podjęłam decyzję że Mini pojedzie do Dorcia44. Więc trzeba tylko szukać transportu do Wawy. Nie wiem tylko jak na kotki zareaguje ale ona raczej spokojna jest i nie powinno być najmniejszego problemu
  11. to jest word 2007 zrobiłam tak że na jednej stronie są 2 ulotki więc od razu może iść do druku. Jeśli wszystko jest ok chodzi o tekst to mogę wydrukować około 100 ulotek w pracy bo niestety w domu nie mam drukarki
  12. Na szybko zrobiłam ulotkę dotycząca domów tymczasowych: RapidShare: Easy Filehosting można z tej strony ściągnąć plik tylko 10 razy jak co to wgram kolejny raz tylko powiedzcie co zmienić co poprawić
  13. Chłopak nie jest dominantem chociaż przyznaje że jak większy psiak niechcący na niego nadepnie bo to to takie malutkie to się odgraża szczekaniem i warczeniem ale nie ugryzie. Jednak nowy właściciel musi sobie zdać sprawę z tego że w nowym domku jeśli jest tam inny samiec może on znaczyć teren. U mnie są 3 suki i też zdarza mu się zaznaczyć i nawet po kastracji przez jakiś czas to może się zdarzać nie wiem czy mam rację czy może po kastracji przechodzi ale nie wydaje mi się jednak warto spytać o to innych ekspertów na dogo. jak chcesz to podaj mi kilka kontaktów to napisze bezpośrednio do nich
  14. Laro a Ci państwo z Zamościa dobrze mówię? Może zdecydowaliby się na naszą ratlerkowatą sunie ze schronu. Onateż taka malutka i w schronie dość długo już siedzi. Troszkę zniechęcił mnie pies na łańcuchu, wiem że na wsi niestety tak jest ale mimo wszystko ja po prostu tego nie uznaję:shake:. Co do Pani z Wawy spytaj czy zgadza się na wizyty i kastrację/sterylizację. Jest tyle psiaków do adopcji że jeśli nie nasz chłopak tam pojedzie to może jakiś inny. Co do pani z Łodzi a na kastrację się zgadza? Domek warto sprawdzić tak jak napisałam powyżej im więcej chętnych domków i odpowiedzialnych tym więcej psiaków znajdzie swoje jedyne miejsce na ziemi.
  15. Laro co do domku w Zamościu rozumiem że oni chcą suczkę? Jeśli tak to przepraszam ale uważam że dziewczynka powinna pojechać do Dorcia44 bądź Renata5. I biorę pod uwagę tylko te domki a dlaczego...ponieważ są to osoby które znamy mniej lub bardziej, realnie bądź wirtualnie jednak one robią bardzo dużo dla psów i z czystym sumieniem do takiego domku mogę oddać Mini. Tylko cholercia nikt mi nie chcę pomóc w wyborze który to ma być domek:roll: Co do chłopczyka zostanie on u mnie do czasu kastracji bądź ewentualnie zostanie oddany bez z warunkiem kastracji po aklimatyzacji w nowym domku czyli po około miesiącu nie później. Jednak jeśli taka opcja wejdzie w grę to domek będzie miał obowiązek po tym czasie wykastrować psa i przesłać nam odpowiednie zaświadczenia o wykonaniu zabiegu. Nie wiem jak to robi fundacja w takich wypadkach więc jak co to proszę o podpowiedzi
  16. Na pierwszej stronie w pierwszym poście jest napisane jakich osób najbardziej potrzebujemy: [B][COLOR=red] Na ten moment potrzeba osób do:[/COLOR][/B] [CENTER][B][COLOR=red]1. Robienia ogłoszeń zwierzętom, które są pod opieką fundacji.[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]2. Przeprowadzania wizyt przedadopcyjnych.[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]3. Brania udziału w interwencjach.[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]4. Aktualizowania strony internetowej fundacji - Tengusia :loveu:[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]5. Pomocy w sprawach biurowo-administracyjnych.[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][B]Potrzebne jest też bardzo jakieś miejsce na magazyn, w którym fundacja mogłaby przetrzymywać materiały i dekoracje z Dni Psa, a także karmę i inne rzeczy. Proszę, rozejrzyjcie się - może ktoś ma garaż, którego nie wykorzystuje, może jakaś administracja mogłaby wydzierżawić za niewielkie pieniądze lokal... [COLOR=Black] I najważniejsze cały czas potrzebne są domy tymczasowe dla psiaków fundacyjnych. Niestety wciąż tych domków jest za mało i nie mamy gdzie umieszczać psiaki a niestety jest ich coraz więcej:shake: [/COLOR] [COLOR=Black]Witam serdecznie nową osobę chętną do pomocy bo nam każda para rąk się przyda:loveu:[/COLOR] [/B] [/COLOR][/CENTER]
  17. Pani doktor powiedziała że wygląda na 10 może 12 latek ale na pewno nie mniej niestety:-(
  18. aa zapomniałam napisać: Chłopak waży 2,5kg a Mini równe 1,5kg:loveu:
  19. A więc po kolei: Chłopak poza dużym kamieniem nazębnym jest w dobrym stanie mimo wychudzenia. Temperatura w normie uszka i oczka zdrowe i jak dobrze pójdzie to za półtora tygodnia może zostać wykastrowany (w przyszłym tygodniu nie ma dr Paczkowskiej). Natomiast Mini to straszny agresor gdy pani doktor chciała ją zbadać zaczęła gryźć i ją i TZ i drugą panią doktor. A jak poszła z TZ do pana doktor by zobaczył łapkę lekarz aż nie mógł patrzeć na te zniszczone ząbki i jej wyrwał a raczej wyciągnął bo wyrywaniem tego nazwać nie można było. Ubyło jej 2 ząbków a 3 zostały bądź na odwrót a z tych które zostały pan doktor ściągnął tyle kamienia ile tylko się dało bez potrzeby narkozy, i nie są już czarne tylko żółte. Poza tym jest przeziębiona więc dostała Convenia 0,2ml oraz Dexafort 0,2ml z czego jeden to antybiotyk działający 2 tygodnie inaczej trzeba by było robić zastrzyki codziennie. RTG zrobiliśmy ale to było straszne, najpierw TZ zszedł na dół walczyli z Mini nawet musieli maliznę bandażem przywiązać bo tak się wierciła i piszczała ale zdjęcia wyszły rozmazane więc za drugim razem ja poszłam jednak też się wierciła i tak z 4 zdjęć wyszło tylko 1 dobre:roll:. Wygląda to na dawne zwichnięcie, nie ma zmian nowotworowych. Pani doktor powiedziała że można by było coś z tym zrobić ale po pierwsze Mini może nie przeżyć narkozy a po drugie trzeba by było wszystko "rozwalić" i składać na nowo a jej to nie boli i zbytnio nie przeszkadza więc po co ją narażać. Spytałam się również na oczko na którym ma plamkę, tak jakby kawałek przyklejonej folii, zrobiliśmy próbę fluoresceinową - wynik ujemny - jest to stary uraz rogówki. No i to chyba tyle, aha dostaliśmy jeszcze stomorgyl na ząbki które są i których nie ma:cool3:. Dziewczyny niestety babki nie kojarzyły psiaków i dr Paczkowska wpisała je jako psiaki fundacyjne w związku z czym rachunek jest na naszą fundację. Dr Paczkowska powiedziała że porozmawia o tym z naszą Anetką bo trzeba to na schronisko zrobić, w ogóle z tym straszny zamęt był:shake: Aha koszt to 60zł 01gr czyżby jakoś mniej policzyli bo rtg to chyba min 70zł no chyba że zależy jakiemu gabarytowo psu się robi?
  20. Byliśmy u weta. Wszystko jest ok Mini dostała leki i zrobione zostało RTG. To dawne złamanie, nie ma żadnych zmian nowotworowych. Przepraszam ale jestem padnięta ponad 2 godziny byliśmy u weta później napiszę wszystko dokładnie
  21. Jestem strasznie zaganiana i schorowana ale podczytuje i zaglądam sprawdzić czy są jakieś nowe wieści. Nie zrobilam niestety ogloszeń bo choroba mnie zmogła ale jak widzę nie są już konieczne bo Zmorka znalazla już domek. a czy bedzie możliwość dostania raz na jakiś czas zdjęć pannicy. Chciałabym widzieć jak dorasta i co z niej wyrośnie:loveu: Porta Nigra cieszę się że wziełaś suczkę na tymczas i znalazłaś jej wspaniały domek u ludzi pozytywnie zakreconych na punkcie psów. A kiedy Zmorka ma do nich jechać?
  22. Desti miała jechać w zeszłą sobotę do Niemiec jednak i ten transport nie wypalił z jakiego powodu? Prawdę zna tylko Danka. Desti ma jechać jutro tak mnie zapewniała Danka w sobote po nieudanym transporcie jednak od tamtego czasu w ogóle się nie odzywa a telefon ma wyłączony a dziś przeczytałam jej wczorajszą wypowiedź że psy jadą w sobotę więc przepraszam bardzo ale coś tu jest nie tak. o tym fakcie nie zostałam w ogóle poinformowana a tak się nie robi!!!Mam teraz na głowie 4 psy a mieszkam sama i nie ukrywam że mi ciężko jednak zdecydowalam się zabrać kolejne maluchy na tymczas ponieważ ciągle byłam zapewniana że Desti pojedzie w zeszłą sobotę na pewno i na szybko w piątek załatwiałam jej paszport nie wyszło trudno zostałam o tym poinformowana w sobotę o 10 kiedy to od 5 już nie spałam bo transport miał byc miedzy 5-7 rano. Teraz dowiaduje się ze Desti nie jedzie w czwartek jak też mnie zapewniano ale w sobotę więc przepraszam bardzo ale tak się nie powinno robić czemu nie zostałam poinformowana? a co gdyby się okazało że w piątek wyjeżdżam. przepraszam ale jeśli jutro Desti nie pojedzie lub nie zostanie mi to wytłumaczone jak to się stało że nic nie wiem o zmianach jakei dotyczą wyjazdu psa który jest u mnie Desti przejdzie pod opiekę Fundacji SOS dla Zwierząt
  23. Ale mi Mini stracha narobiła. Wyszłam właśnie z psiurami na spacer. Mini zamknęłam w pokoju bo spała i nie chciałam by hałas ją jakiś obudził. Chłopak grzecznie czekał na przedpokoju podczas mojej nieobecności jak i podczas zmiany psów wyprowadzanych. Wracam z drugim psem i cisza Mini się nie odzywa więc wchodzę do pokoju odkrywam kołdrę i patrzę Mini leży, cmokam nic, głaskam nic, podnoszę główkę a to takie wiotkie ciałko się zrobiło, mi już serce do gardła podeszło ale patrzę brzuszek się rusza czyli oddycha no to ją budzę dalej zaniepokojona bo na nic nie reaguje a ciałko nadal bezwładne i dopiero po jakichś 2 minutach Mini otwiera oczka i patrzy na mnie jak gdyby nigdy nic:roll:. Cholercia jedna ma najwyraźniej bardzo mocny sen. Joma ty mi się tu nie wykręcaj tylko pomóż w wyborze domku:mad:
  24. Fakt dogo chodzi fatalnie:roll: Renata5 musiało mi gdzieś umknąć że ty również oferujesz dom stały Mini cały czas byłam przekonana że to dt dla maluchów ehh zakręcona jestem troszkę. Więc w takim razie mamy już 2 chętne domki do adopcji Mini no nie wierzę:loveu:. Decyzja nie zależy tylko ode mnie więc musimy poznać jeszcze zdanie Jomy. Laro szukamy osobnych domków dla malizn jak widać na Mini już domek a raczej domki czekają trzeba tylko wybrać:loveu: Jutro po południu jedziemy do weta(już się umówiliśmy) więc wszystko napiszę co i jak ze zdrówkiem maluchów
  25. Maluchy już dzisiaj spokojniej przyjęły do wiadomości że muszę z wielkoludami na spacer wyjść więc był spokój jednak nie obyło się bez michy z żarełkiem:cool3:. W dodatku zostałam pozytywnie zaskoczona bo przyszła nam dzisiaj paczuszka z jedzonkiem którą zamawiałam wczoraj:crazyeye:. Maluchy zaopatrzone są teraz do końca tygodnia w paszteciki z jagnięciny a jak dla Mini przystało to paszteciki dla seniorki:loveu:. W związku z wolnym od pracy w końcu mogłam posprzątać do porządku mieszkanie. Mini na odkurzacz w ogóle uwagi nie zwróciła natomiast maluch się troszkę na początku wystraszył ale na łóżku poczuł się bezpiecznie. A teraz kwestia adopcji malizn. Dorcia44 czy nadal wyrażasz chęć adopcji Mini? Jeśli tak to super bo to jest chyba najlepsze wyjście dla Mini jednak czy w związku z tym jesteś gotowa na wizytę przedadopcyjną:cool3: bądź też możesz wskazać osoby które za twój domek poręczą. Wiem że wiele dla psiaków robisz i że twój domek jest idealny dla Mini. Oczywiście zgadzasz się na podpisanie umowy adopcyjnej? Maluchy do 13 są jeszcze na kwarantannie więc w weekend mogłaby Mini pojechać do Ciebie jak transport znajdziemy. Co do chłopaka może jednak wydać go do tego domu we Wrocławiu oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu go a jeśli nie Laro wspominałaś coś jeszcze o domku który miał już przeprowadzoną wizytę i czekasz tylko na kontakt do dziewczyn które ją przeprowadzały dostałaś go może? Oczywiście chłopak zostanie wykastrowany przed adopcją.
×
×
  • Create New...