-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gisic87
-
Mój nick to Gisic nie gosic ale wybaczam:loveu: Twoi znajomi jeszcze się ze mną nie skontaktowali więc nie wiem na czym stoimy. Tak jak rozmawiałam z Porta Nigra nasza księżniczka nie ma tych 10kg o których pisałam (moja waga na rękach szwankuje:eviltong:) Wygląda jak 2 miesięczny golden no może troszkę większa tyle że łapki ma o wiele większe no i bidula chudziutka mimo że wcina dużo to prawie nic nie przytyła. Gdyby nie sierść to sama skóra i kości, bez problemu można wyczuć żeberka i kręgosłup. Ja ją karmię 4 razy dziennie w tym jeden posiłek gotowany ryż z kurczaczkiem a mimo to jędza podczas mojej godzinnej nieobecności przeciągła otwarty worek karmy(z 5kg zostało) razem z pozostałymi, zjadły połowę worka, prazy okazji mała zrobiła na niego kupę:roll: no i tak oto chcąc nie chcąc trzeba było zamówić kolejny worek by na poniedziałek już był jednak tylko 3kg bo chcemy na barfa się przerzucić;)
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Suuuper:loveu:. Nasza tymczasowiczka też miała jechać ale nie mamy transportu z Katowic do Wawy na jutro:shake: -
zdjęcia powinny się już wyświetlać. nr zaraz podam na gg. No nie powiem zdarł z nas trochę założył cały zamek razem z gałką bo tamta została "zniszczona". Za gałkę wziął 50zł a drugie tyle robocizna a trwało to pół godziny TZ był wtedy bo ja w pracy tak to zrezygnowałabym z nowej gałki bo po co mi ona jak i tak tych drzwi nie używamy:roll:
-
Po możliwości wejścia do domu i ubytku 100zł dla ślusarza mogę spokojnie wkleić zdjęcia naszej księżniczki;) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images49.fotosik.pl/72/2b57fd26e5fe3e42med.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/72/426e97e4e621da1bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/72/1158bae575c21d24med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/72/2b57fd26e5fe3e42med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images47.fotosik.pl/72/426e97e4e621da1bmed.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
-
No to nam Desti a raczej mi psikusa zrobiła. Ja mam do domu 2 pary drzwi jedne nie używane po prostu zostały no więc wyszłam z Desti na spacer wróciłam i wyszłam z Milką, po 15 min wracam i się okazuje że nie mogę się dostać do domu. Desti skoczyła na te wew drzwi i je zatrzasła (to jest taka gała z pokrętełkiem i to przekręciła w dół zamykając). Dobrze że miałam ze sobą torebkę na spacerze bo jeszcze po bilet poszłam. a przecież do pracy trzeba iść więc zadzwoniłam do TZ i przyjechał ale nie dał rady nic zrobić waliliśmy z całej siły szarpaliśmy i nic ani drgnęły, zatrzaśnięte na anem a Desti z maluchem nas dopingowały głośno szczekając i piszcząc. Nikt ze spółdzielni nie przyjdzie bo od 8 czynna a ja do pracy więc Wojtek zawiózł mnie do pracy Milkę zabrał do siebie no i po 8 ma dzwonić do spółdzielni albo jakiegoś ślusarza by nam te drzwi otworzył. Nawet do ojca do Niemiec dzwoniłam ale okazało się że klucze od drzwi które dał kiedyś sąsiadce zabrał i są w.....domu w szufladzie. Ehhh po prostu to się nazywa mieć szczęście co nie
-
Nasza princeska została na Amen zamknięta w domu razem z Desti a Milka wylądowała u TZ do czasu aż jakiś przemiły pan który jest ślusarzem otworzy nam drzwi a w skrócie:No to nam Desti a raczej mi psikusa zrobiła. Ja mam do domu 2 pary drzwi jedne nie używane po prostu zostały no więc wyszłam z Desti na spacer wróciłam i wyszłam z Milką, po 15 min wracam i się okazuje że nie mogę się dostać do domu. Desti skoczyła na te wew drzwi i je zatrzasła (to jest taka gała z pokrętełkiem i to przekręciła w dół zamykając). Dobrze że miałam ze sobą torebkę na spacerze bo jeszcze po bilet poszłam. a przecież do pracy trzeba iść więc zadzwoniłam do TZ i przyjechał ale nie dał rady nic zrobić waliliśmy z całej siły szarpaliśmy i nic ani drgnęły, zatrzaśnięte na anem a Desti z maluchem nas dopingowały głośno szczekając i piszcząc. Nikt ze spółdzielni nie przyjdzie bo od 8 czynna a ja do pracy więc Wojtek zawiózł mnie do pracy Milkę zabrał do siebie no i po 8 ma dzwonić do spółdzielni albo jakiegoś ślusarza by nam te drzwi otworzył. Nawet do ojca do Niemiec dzwoniłam ale okazało się że klucze od drzwi które dał kiedyś sąsiadce zabrał i są w.....domu w szufladzie. Ehhh po prostu to się nazywa mieć szczęście co nie;)
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny rozmawiałam dzisiaj z Danką i może lepiej jakby transport do Poznania się znalazł to bliżej i po drodze z Wawy do Słubic -
dodałam ogłoszenia na: bono-polska.pl ojej.pl (musisz aktywować) pajęczyna.pl pineska.pl petworld.pl vetmozga.com adopcjapsa.pl rozglos.net mammisia.pl anonsogloszenia.pl petsy.pl e-zwierzak.pl twoje-ogloszenia.pl ogloszenia.aleokazja.pl Narazie tyle jak na pozostałych się zarejestruje to zrobię więcej
-
Malutką dzisiaj wykąpałam teraz ma piękną sierść. Wody się nie boi grzecznie stała w wannie i merdała ogonkiem. Ma bardzo donośny szczek a jednocześnie piskliwy wręcz przeszywający. Szczeka zwłaszcza jak jej przybrana mama na którą wybrała Desti drugą tymczasowiczkę. Gdy ta tylko zniknie z pola widzenia zaraz się zaczyna jednak Desti przejęła się swoją rolą i biegnie na ratunek małej. A jak jedzą to z jednej miski bo Milka broni jedzenia ale Desti skąd ona się przecież podzieli z maluchem. Suczka zostawiona sama nic nie pogryzła ani nie piszczała była bardzo grzeczna tylko jak do domu wróciłam to zastałam istne pole minowe kup i kałurz ale ona chyba wie że źle robi bo jak mówię co tu zrobiłaś to ucieka pod stół do kuchni i obserwuje sprzątającą panią. Odkurzacza się nie boi tylko z ciekawością obserwuje co to takiego głośnego jest.
-
U Desti jest wszystko w porządku dziewczynka coraz grzeczniejsza już nie załatwia się w domku, na spacerkach szaleje ciągle chce biegać. Je już mniej łapczywie i robi za mamkę naszej 2 miesięcznej znalezionej tymczasowiczki. Mała ciągle za nią chodzi a jak Desti zniknie jej z pola widzenia to słychać przeraźliwy szczek i Desti natychmiast wraca. Desti odkurzacza się nie boi a wręcz atakuje rurę zaczyna szczekać i skakać jak szalona jakby sie bawić chciała. I nawet jest tak grzeczna że z jednej miski je z maluchem i oddaje jej ostatnie kęsy;)
-
Tabletkę dam małej nie ma problemu. U mnie jest dopiero od wczoraj więc dużo nie zjadła ale ja jej dałam to co moja sunia je czyli brita dla dużych szczeniąt. A u babci kolegi zjadła szyneczkę i kanapkę z pasztetem domowej roboty:roll:. Dziewczynka nie ma jeszcze imienia więc trzeba by jakieś jej nadać macie jakiś pomysł??
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mamy transport dla dalmatów z Wawy bezpośrednio do Słubic. Jednak transport jest płatny i malucha trzebaby do Wawy przewieźć a do Wawy chyba prędzej transport znajdziemy niż do Słubic -
Mała noc przespała z nami w łóżku czyli ja Desti, Milka i maluch na 1 osobowym łóżku nie powiem żeby wygodnie było ale jak kazałam im złazić to tylko jak przysnęłam wkradały się i spały więc już koło 2 w nocy nie miałam już siły ich wyrzucać. Malutka dużo sika i dużo pije przez co miałam mnóstwo kałuży w domu ale jak jej się chcę to sygnalizuje piszczeniem więc potrzeba czasu i na pewno szybko załapie o co chodzi a u mnie jest z tym problem bo pracuję i nie ma mnie 7 godz w domu więc to koliduje z nauką czystości.
-
Charakterek to ma zadziorny,wszędzie jej pełno nie umie usiedzieć w miejscu, ledwo spać teraz poszła ale jak tylko inny pies się ruszy czy ja to od razu wstaje i zaczepia. To przekonuj TZ:loveu: Martwi mnie tylko że ona ciągle dyszy, tzn posapuje jakby jej gorąco było a w domu chłodno mam bo nie nagrzane
-
[CENTER][B][COLOR=Blue][COLOR=Red][COLOR=RoyalBlue]Zmorka jest już po operacji dziękujemy wszystkim za pomoc bez Was by się nie udało[/COLOR] Dodano 17.03.09 [/COLOR][/COLOR][/B][B][COLOR=Blue][COLOR=Black]Niestety Zmorka ma[/COLOR] [COLOR=Red]wadę[/COLOR] [COLOR=Red]serca !! tzw. przetrwały przewód tętniczy, kwalifikuje się do natychmiastowej operacji.[/COLOR][COLOR=Black] Szczęściem w tym wszystkim jest to, że wada jest do usunięcia i Zmora będzie zupełnie zdrową sunią.[/COLOR] [COLOR=Red]Gdyby operacji nie zrobić ma szansę na dwa lata życia [/COLOR]:shake:[COLOR=Black]. Jej przyszli właściciele nadal na nią czekają i choroba ich nie zraziła, będą czekać... Najgorsze jest to, że[/COLOR] [COLOR=Red]musimy zebrać ok. 1000 zł na operację i leczenie.[/COLOR] [COLOR=Black]Nie mamy takiej kasy, a czas goni. Jutro rano będę znała termin operacji . Jeśli ktoś zechce nas wesprzeć finansowo podaję nr konta na które można wpłacać pieniążki. Bazarki dla Zmorki również mile widziane [SIZE=3][COLOR=Black]F[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][SIZE=3][COLOR=Blue][COLOR=Black]undacja Na Rzecz Psów Pracujących "Psi Ratownicy"[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]ul. Łąkowa 4, Ligota Piękna PL 55-114 Wisznia Mała [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]nr rachunku 98 2130 0004 2001 0473 3218 0001[/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]z dopiskiem "Na leczenie Zmorki"[/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=Blue][COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][/B] [B] Dzisiaj wracając z pracy dostałam telefon od TZ że naszego znajomego babcia znalazła błąkającego się szczeniaka. [COLOR=SeaGreen]Ja nic nie mówiąc usłyszałam od TZ że musimy zabrać bo do schronu trafi. [/COLOR]Hehe mój TZ który ma już dość sprowadzania przeze mnie psów na tymczas sam mi zrzucił na głowę kolejnego...trzeciego psa do domu. Suczka błąkała się niedaleko zajezdni, pętli tramwajowej w Katowicach, weszła na jakąś budowę ale została przepędzona przez robotników a jakieś dzieciaki żucały w nią śnieżkami:mad::shake:. No ale co miałam zrobić do schronu nie pozwoliłabym jej oddać. Suczka jest duuuża na moją wagę w rękach ma 10kg spokojnie i jakieś 2 miesiące, jeszcze niezdara z niej straszna. Wygląda troszkę jak mix niufka ma piękną gęstą i długą sierść. Jest zakurzona strasznie, ma kołtuny i jest wychudzona chociaż przez sierść wygląda jak mały grubiutki niedźwiadek. Ja mam w domu swoją suczkę i dymczasowiczkę z mojego podpisu. Pilnie szukam jej domku trzeci pies w bloku to może nie tragedia ale kilku sąsiadów już krzywo na mnie spogląda:shake: A oto nasz niedźwiadek: [/B][LEFT][B][IMG]http://images36.fotosik.pl/67/512462d2e7cc4f25med.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://images35.fotosik.pl/67/78fb9482044b0f01med.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://images40.fotosik.pl/66/7155b5c9e4b1a510med.jpg[/IMG][/B] [/LEFT] [/CENTER]
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Do mnie dzisiaj napisał ktoś dopiero co zarejestrowany na dogo że przewiezie malucha "po kosztach" za 360zł. Według mnie to na pewno nie jest po kosztach my z Katowic do Gdyni jechaliśmy za tyle a to jest 100km więcej -
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
temat na transportowym założony oby się udało bo czasu nam zostało niewiele -
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
a mrs.ka skąd dokąd twój TZ może przewieźć psiaka?