Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Mój nick to Gisic nie gosic ale wybaczam:loveu: Twoi znajomi jeszcze się ze mną nie skontaktowali więc nie wiem na czym stoimy. Tak jak rozmawiałam z Porta Nigra nasza księżniczka nie ma tych 10kg o których pisałam (moja waga na rękach szwankuje:eviltong:) Wygląda jak 2 miesięczny golden no może troszkę większa tyle że łapki ma o wiele większe no i bidula chudziutka mimo że wcina dużo to prawie nic nie przytyła. Gdyby nie sierść to sama skóra i kości, bez problemu można wyczuć żeberka i kręgosłup. Ja ją karmię 4 razy dziennie w tym jeden posiłek gotowany ryż z kurczaczkiem a mimo to jędza podczas mojej godzinnej nieobecności przeciągła otwarty worek karmy(z 5kg zostało) razem z pozostałymi, zjadły połowę worka, prazy okazji mała zrobiła na niego kupę:roll: no i tak oto chcąc nie chcąc trzeba było zamówić kolejny worek by na poniedziałek już był jednak tylko 3kg bo chcemy na barfa się przerzucić;)
  2. Suuuper:loveu:. Nasza tymczasowiczka też miała jechać ale nie mamy transportu z Katowic do Wawy na jutro:shake:
  3. zdjęcia powinny się już wyświetlać. nr zaraz podam na gg. No nie powiem zdarł z nas trochę założył cały zamek razem z gałką bo tamta została "zniszczona". Za gałkę wziął 50zł a drugie tyle robocizna a trwało to pół godziny TZ był wtedy bo ja w pracy tak to zrezygnowałabym z nowej gałki bo po co mi ona jak i tak tych drzwi nie używamy:roll:
  4. Po możliwości wejścia do domu i ubytku 100zł dla ślusarza mogę spokojnie wkleić zdjęcia naszej księżniczki;) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images49.fotosik.pl/72/2b57fd26e5fe3e42med.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/72/426e97e4e621da1bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/72/1158bae575c21d24med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/72/2b57fd26e5fe3e42med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images47.fotosik.pl/72/426e97e4e621da1bmed.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
  5. Pilnie potrzebujemy transportu na jutro z Katowic do Częstochowy zwracamy koszty. Sprawa pilna dziewczynka może mieć dom a przy okazji jej towarzysz z kojca którego jutro chcemy wyciągnąć!!!
  6. No to nam Desti a raczej mi psikusa zrobiła. Ja mam do domu 2 pary drzwi jedne nie używane po prostu zostały no więc wyszłam z Desti na spacer wróciłam i wyszłam z Milką, po 15 min wracam i się okazuje że nie mogę się dostać do domu. Desti skoczyła na te wew drzwi i je zatrzasła (to jest taka gała z pokrętełkiem i to przekręciła w dół zamykając). Dobrze że miałam ze sobą torebkę na spacerze bo jeszcze po bilet poszłam. a przecież do pracy trzeba iść więc zadzwoniłam do TZ i przyjechał ale nie dał rady nic zrobić waliliśmy z całej siły szarpaliśmy i nic ani drgnęły, zatrzaśnięte na anem a Desti z maluchem nas dopingowały głośno szczekając i piszcząc. Nikt ze spółdzielni nie przyjdzie bo od 8 czynna a ja do pracy więc Wojtek zawiózł mnie do pracy Milkę zabrał do siebie no i po 8 ma dzwonić do spółdzielni albo jakiegoś ślusarza by nam te drzwi otworzył. Nawet do ojca do Niemiec dzwoniłam ale okazało się że klucze od drzwi które dał kiedyś sąsiadce zabrał i są w.....domu w szufladzie. Ehhh po prostu to się nazywa mieć szczęście co nie
  7. Nasza princeska została na Amen zamknięta w domu razem z Desti a Milka wylądowała u TZ do czasu aż jakiś przemiły pan który jest ślusarzem otworzy nam drzwi a w skrócie:No to nam Desti a raczej mi psikusa zrobiła. Ja mam do domu 2 pary drzwi jedne nie używane po prostu zostały no więc wyszłam z Desti na spacer wróciłam i wyszłam z Milką, po 15 min wracam i się okazuje że nie mogę się dostać do domu. Desti skoczyła na te wew drzwi i je zatrzasła (to jest taka gała z pokrętełkiem i to przekręciła w dół zamykając). Dobrze że miałam ze sobą torebkę na spacerze bo jeszcze po bilet poszłam. a przecież do pracy trzeba iść więc zadzwoniłam do TZ i przyjechał ale nie dał rady nic zrobić waliliśmy z całej siły szarpaliśmy i nic ani drgnęły, zatrzaśnięte na anem a Desti z maluchem nas dopingowały głośno szczekając i piszcząc. Nikt ze spółdzielni nie przyjdzie bo od 8 czynna a ja do pracy więc Wojtek zawiózł mnie do pracy Milkę zabrał do siebie no i po 8 ma dzwonić do spółdzielni albo jakiegoś ślusarza by nam te drzwi otworzył. Nawet do ojca do Niemiec dzwoniłam ale okazało się że klucze od drzwi które dał kiedyś sąsiadce zabrał i są w.....domu w szufladzie. Ehhh po prostu to się nazywa mieć szczęście co nie;)
  8. Zdjęcia zaraz wkleję nr podam na pw. Cholercia żal mi jej oddawać ślicznotka podobna do mojej zmarłej suczki jest, tak jakoś dziwnie mi na sercu jak pomyślę że muszę ją oddać:roll:
  9. Dziewczyny rozmawiałam dzisiaj z Danką i może lepiej jakby transport do Poznania się znalazł to bliżej i po drodze z Wawy do Słubic
  10. dodałam ogłoszenia na: bono-polska.pl ojej.pl (musisz aktywować) pajęczyna.pl pineska.pl petworld.pl vetmozga.com adopcjapsa.pl rozglos.net mammisia.pl anonsogloszenia.pl petsy.pl e-zwierzak.pl twoje-ogloszenia.pl ogloszenia.aleokazja.pl Narazie tyle jak na pozostałych się zarejestruje to zrobię więcej
  11. A poza tą kobietą nikt nie dzwonił?? Nie ma chętnych na maluchy?ehh zaraz porobię więcej ogłoszeń
  12. Malutką dzisiaj wykąpałam teraz ma piękną sierść. Wody się nie boi grzecznie stała w wannie i merdała ogonkiem. Ma bardzo donośny szczek a jednocześnie piskliwy wręcz przeszywający. Szczeka zwłaszcza jak jej przybrana mama na którą wybrała Desti drugą tymczasowiczkę. Gdy ta tylko zniknie z pola widzenia zaraz się zaczyna jednak Desti przejęła się swoją rolą i biegnie na ratunek małej. A jak jedzą to z jednej miski bo Milka broni jedzenia ale Desti skąd ona się przecież podzieli z maluchem. Suczka zostawiona sama nic nie pogryzła ani nie piszczała była bardzo grzeczna tylko jak do domu wróciłam to zastałam istne pole minowe kup i kałurz ale ona chyba wie że źle robi bo jak mówię co tu zrobiłaś to ucieka pod stół do kuchni i obserwuje sprzątającą panią. Odkurzacza się nie boi tylko z ciekawością obserwuje co to takiego głośnego jest.
  13. U Desti jest wszystko w porządku dziewczynka coraz grzeczniejsza już nie załatwia się w domku, na spacerkach szaleje ciągle chce biegać. Je już mniej łapczywie i robi za mamkę naszej 2 miesięcznej znalezionej tymczasowiczki. Mała ciągle za nią chodzi a jak Desti zniknie jej z pola widzenia to słychać przeraźliwy szczek i Desti natychmiast wraca. Desti odkurzacza się nie boi a wręcz atakuje rurę zaczyna szczekać i skakać jak szalona jakby sie bawić chciała. I nawet jest tak grzeczna że z jednej miski je z maluchem i oddaje jej ostatnie kęsy;)
  14. Tabletkę dam małej nie ma problemu. U mnie jest dopiero od wczoraj więc dużo nie zjadła ale ja jej dałam to co moja sunia je czyli brita dla dużych szczeniąt. A u babci kolegi zjadła szyneczkę i kanapkę z pasztetem domowej roboty:roll:. Dziewczynka nie ma jeszcze imienia więc trzeba by jakieś jej nadać macie jakiś pomysł??
  15. Cieszę się i w takim razie czekam na dalsze informacje. Aha mam nadzieje że na bieżąco będziesz pisać co u małej słychać i jakieś zdjęcia bo bez tego nie oddam:eviltong:
  16. Dziewczyny mamy transport dla dalmatów z Wawy bezpośrednio do Słubic. Jednak transport jest płatny i malucha trzebaby do Wawy przewieźć a do Wawy chyba prędzej transport znajdziemy niż do Słubic
  17. Mała noc przespała z nami w łóżku czyli ja Desti, Milka i maluch na 1 osobowym łóżku nie powiem żeby wygodnie było ale jak kazałam im złazić to tylko jak przysnęłam wkradały się i spały więc już koło 2 w nocy nie miałam już siły ich wyrzucać. Malutka dużo sika i dużo pije przez co miałam mnóstwo kałuży w domu ale jak jej się chcę to sygnalizuje piszczeniem więc potrzeba czasu i na pewno szybko załapie o co chodzi a u mnie jest z tym problem bo pracuję i nie ma mnie 7 godz w domu więc to koliduje z nauką czystości.
  18. Ja uciekam już z dogo bo trzeba z psiurami iść a o 5 pobudka do pracy:roll: Odezwę się jutro
  19. Charakterek to ma zadziorny,wszędzie jej pełno nie umie usiedzieć w miejscu, ledwo spać teraz poszła ale jak tylko inny pies się ruszy czy ja to od razu wstaje i zaczepia. To przekonuj TZ:loveu: Martwi mnie tylko że ona ciągle dyszy, tzn posapuje jakby jej gorąco było a w domu chłodno mam bo nie nagrzane
  20. Chętnie przekażę małą na inny tymczas widzę że w niufkach w takim razie obeznana jesteś. Ja nie wiem jak bardzo ona niufa przypomina ale to było pierwsze skojarzenie jak ją zobaczyłam. A gdzie mieszkacie?
  21. Nie wiem czy dam sobie radę z 3 psami ale jeśli nie znajdzie się inny tymczas, nowy dom, czy poprzedni [COLOR=Red]Odpowiedzialny[/COLOR] właściciel to zostanie bo do schronu na pewno jej nie oddam ale inny tymczas jest mile widziany:roll:
  22. [CENTER][B][COLOR=Blue][COLOR=Red][COLOR=RoyalBlue]Zmorka jest już po operacji dziękujemy wszystkim za pomoc bez Was by się nie udało[/COLOR] Dodano 17.03.09 [/COLOR][/COLOR][/B][B][COLOR=Blue][COLOR=Black]Niestety Zmorka ma[/COLOR] [COLOR=Red]wadę[/COLOR] [COLOR=Red]serca !! tzw. przetrwały przewód tętniczy, kwalifikuje się do natychmiastowej operacji.[/COLOR][COLOR=Black] Szczęściem w tym wszystkim jest to, że wada jest do usunięcia i Zmora będzie zupełnie zdrową sunią.[/COLOR] [COLOR=Red]Gdyby operacji nie zrobić ma szansę na dwa lata życia [/COLOR]:shake:[COLOR=Black]. Jej przyszli właściciele nadal na nią czekają i choroba ich nie zraziła, będą czekać... Najgorsze jest to, że[/COLOR] [COLOR=Red]musimy zebrać ok. 1000 zł na operację i leczenie.[/COLOR] [COLOR=Black]Nie mamy takiej kasy, a czas goni. Jutro rano będę znała termin operacji . Jeśli ktoś zechce nas wesprzeć finansowo podaję nr konta na które można wpłacać pieniążki. Bazarki dla Zmorki również mile widziane [SIZE=3][COLOR=Black]F[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][SIZE=3][COLOR=Blue][COLOR=Black]undacja Na Rzecz Psów Pracujących "Psi Ratownicy"[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]ul. Łąkowa 4, Ligota Piękna PL 55-114 Wisznia Mała [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]nr rachunku 98 2130 0004 2001 0473 3218 0001[/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]z dopiskiem "Na leczenie Zmorki"[/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=Blue][COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][/B] [B] Dzisiaj wracając z pracy dostałam telefon od TZ że naszego znajomego babcia znalazła błąkającego się szczeniaka. [COLOR=SeaGreen]Ja nic nie mówiąc usłyszałam od TZ że musimy zabrać bo do schronu trafi. [/COLOR]Hehe mój TZ który ma już dość sprowadzania przeze mnie psów na tymczas sam mi zrzucił na głowę kolejnego...trzeciego psa do domu. Suczka błąkała się niedaleko zajezdni, pętli tramwajowej w Katowicach, weszła na jakąś budowę ale została przepędzona przez robotników a jakieś dzieciaki żucały w nią śnieżkami:mad::shake:. No ale co miałam zrobić do schronu nie pozwoliłabym jej oddać. Suczka jest duuuża na moją wagę w rękach ma 10kg spokojnie i jakieś 2 miesiące, jeszcze niezdara z niej straszna. Wygląda troszkę jak mix niufka ma piękną gęstą i długą sierść. Jest zakurzona strasznie, ma kołtuny i jest wychudzona chociaż przez sierść wygląda jak mały grubiutki niedźwiadek. Ja mam w domu swoją suczkę i dymczasowiczkę z mojego podpisu. Pilnie szukam jej domku trzeci pies w bloku to może nie tragedia ale kilku sąsiadów już krzywo na mnie spogląda:shake: A oto nasz niedźwiadek: [/B][LEFT][B][IMG]http://images36.fotosik.pl/67/512462d2e7cc4f25med.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://images35.fotosik.pl/67/78fb9482044b0f01med.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://images40.fotosik.pl/66/7155b5c9e4b1a510med.jpg[/IMG][/B] [/LEFT] [/CENTER]
  23. Do mnie dzisiaj napisał ktoś dopiero co zarejestrowany na dogo że przewiezie malucha "po kosztach" za 360zł. Według mnie to na pewno nie jest po kosztach my z Katowic do Gdyni jechaliśmy za tyle a to jest 100km więcej
  24. temat na transportowym założony oby się udało bo czasu nam zostało niewiele
  25. a mrs.ka skąd dokąd twój TZ może przewieźć psiaka?
×
×
  • Create New...