Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. No, ja się dzisiaj zlałam w gacie :) powtórka z rozrywki, przyszła się nażreć, wsunęła michę i zanim kumpel się zakradł z linką - wylizała michę i dała dyla spod jego ręki wybijając tym razem sztachety w płocie :) Jest w świetnej formie i wesoła :) Kolega prosi, żebyście nie uważały całej jego wsi za ostatnie łamagi :) Mówi, że następnym razem ją kurde zamuruje :) Proponuje zmianę imienia na "Złapka". Mówi, że ona nawet jak je to jej oczka pracują gdzie jaka dziura albo słabość w ogrodzeniu. Bardzo mu się podoba, mówi, że ma przepiękną sylwetkę :) Szanuje bestię za umiłowanie wolności, wrodzony anarchizm i konsekwencję :) Jak przylizie na kolację to znowu spróbuje ją złapać :) Ale jaja.
  2. [quote name='tanitka']Pomponek sie ucieszył i razem z moimi psami tańczył powitalny taniec radości. Grzeczny był i nie sprawiał żadnych kłopotów. Dziś nie miał wielkiej ochoty na zabwę piłeczką, bo wolał się pieścić, strasznym jest pieszczochem :)[/QUOTE] Strasznie się cieszę, że wspólnymi siłami udało się temu psu przywrócić zdrowie i radość życia. Jesteście kochane dziewczyny :iloveyou:
  3. [quote name='agusiazet']Ten znajomy to jakiś fajny facet, może wziąć go na DG? Co do zwiewania i łapania psów, to ja też przeżyłam niemiłą przygodę z mieleckim Spajkiem. Poszłam z nim na spacer w największe zaspy, znaczy się on szedł po zaspach, ja po chodniku, do momentu, aż obroża mu się odpięła, bo ciągnął jak wariat. Potem to ja jak wariatka skakałam po zaspach, żeby go złapać, ale na szczęście się nie zorientował, tylko wystraszył i chapną w rękę - bez wielkich skutków, tylko siniak, ale mnie się one robią niemal same:) Życzę powodzenia w okiełznaniu Szelmy![/QUOTE] Ucieczki psów to straszna trauma, nienawidzę tego ... K.M. wychowywał się od urodzenia z psami i jest wielbicielem ONków, jeden 12-latek jeszcze jest w domu, w tamtym roku ze starości na jego rekach umarł jego ukochany ONek, w wieku lat chyba 14 czy 16 o ile pamiętam, od wielu już lat leczony na serce, oprócz tego ma 3 kurduple kudłate i jazgotliwe potwornie - z rasy "pogromcy rowerzystów", gdzieś z 10 kotów, bo przyłażą do niego z całej wsi, a także 2 uczących się dzieci ... samotny ojciec, dlatego sam nie da rady finansowo wystartować z kolejnym psem do sterylki i budowy kojca na własny koszt, tym bardziej, że zawód ma raczej nie przynoszący fortuny (malarz, pisarz, krytyk literacki). Ma doskonała rękę do wielkopsów. Samoklęski to jedna z sąsiadujących ze sobą wiosek pod Lublinem, gdzie uciekła z miasta większość artystów lubelskich jeszcze w czasach komunizmu, okupacji MPiKu. Czy artyści są fajni, no są fajni, choć do ziemi i ziemskich spraw im czasem bardzo daleko ... Na wątku zamojskim wkleiłam 2 dzieła KM, gdyby wypaliła koncepcja sfinansowania w ten sposób kojca, że KM zrobiłby ładne płaskorzeźby lub obrazy na sprzedaż albo dla sposnorów.
  4. [quote name='Madallena']Tak sobie pomyslalam o bazarku. jedna strona kojca moze byc drewniana (albo chociaz kawalek) a na niej wyspawane/wyrzezbione/cokolwiek nicki osob z dogomanii , ktore wplaca na budowe kojca dla Saby. I to sprzedawac. cegielke na kojec...wymyslic wymiary, np. 10 zl wpis o wymiarach 10 x 20 cm, 20 zl 20x30 cm a 100 zl wpis na jednej calej desce :D Inny pomysl to wlasnorecznie przez dogomaniaczki zrobiona tabliczka, ktora zawisnie na scianie kojca. Co Wy na to? E-S zapytaj sie kolunia, czy bedzie mogl wyrzezbic w kojcu nicki, imiiona badz cokolwiek soebie dogomaniaczki zazycza. Czy znacie kogos kto rysuje w komputerze? zrobilybysmy projekt takiego kojca i pokazaly, co sprzedajemy, zeby bylo wiarygodnie.[/QUOTE] Wyrzeźbić, namalować, ale może sponsorzy będą chcieli nie w kojcu, ale na własność, w domu takie dzieła ? Wkleję to co mam autorstwa K.M., w rzeczywistości lepiej wygląda niż na zdjęciach no i wielki format robi większe wrażenie niż mały - obrazy i płaskorzeźby są na dużych deskach, może by go zmobilizować do malowania i zarobienia w ten sposób na kojec ? [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S99BF0i-_0I/AAAAAAAADVg/siCpjP7joPo/s640/DSCN6651.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982YAoHI7I/AAAAAAAADTk/0GtOIH_J0pE/s912/dsc_7131.jpg[/IMG] Powiedział, że wyrzeźbi w desce logo dogomanii i powiesi na kojcu :)
  5. Szelma, no tak, dobre imię, trafione :cool3:, teraz: dom, z którego Szelma spierdzieliła dzisiaj, widok od tyłu: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982ogEv_HI/AAAAAAAADUo/2BP8ubjgksA/s640/dscn6638.jpg[/IMG] ukochana kupa gnoju u sąsiadki i widok na jej ulubioną stodołę za kupą gnoju: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982mAEJAMI/AAAAAAAADUk/27XO5RfU0aw/s640/dscn6637.jpg[/IMG] droga do domu K.M., który ją chce adoptować: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982j9BNNoI/AAAAAAAADUc/ulzVh4j3yuY/s640/dscn6636.jpg[/IMG] łąka za domem i widok na tył stodoły, tej sąsiadki, przed której posesją na łączce jest ten ukochany gnój Szelmy, widok w stronę tyłu domu: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S98y2YRLN0I/AAAAAAAADJA/-CnLldnZBvE/s720/dsc_2844.jpg[/IMG] widok od tyłu domu: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S98yYJjqfaI/AAAAAAAADIE/mvEn43BLE8o/s720/dsc_2829.jpg[/IMG] Dziwicie się jej ??? Mój tymczasek Bugi dzisiaj gdyby nie 2 smycze i 2 obroże zaciskowe czmychnąłby w sekundę ani bym się obejrzała, a wrócił za pół roku albo i to nie ... oszalał jak poczuł zapachy w powietrzu, tym bardziej, że spotkaliśmy spacerując w poszukiwaniu zaginionej Szelmy zajączka, mnóstwo kotów, borsuka, nieprzytomny, bez kontaktu, drżący z podniecenia :) Na szczęście on waży 15 kg a nie 40, więc utrzymałam i karabinki nie poszły. K.M. mówi, że ona aż się lepi od gnoju, kleszczy u niej nie znalazł jak ją przeglądał zanim dała dyla po raz drugi.
  6. Rozpaczał strasznie, że może popędzić w las, na łąki, na spacerze prosty jak struna, ogonek szczurzy jak szpada wyciągnięty równo z tułowiem, tak polował, że nawet siku nie miał czasu zrobić przez 2 godziny, burza mu nie przeszkadzała, mnie się buty rozkleiły i wróciliśmy, u kolegi nauczył się nie tylko zwiewać przez okno, ale również wracać - oczywiście cały czas był na smyczy treningowej przytroczony wewnątrz domu do szafki od zlewu cały nieszczęśliwy i zrozpaczony, że nie puszczam: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9820durdBI/AAAAAAAADVM/ApBtDA_y87c/s640/dscn6646.jpg[/IMG] tu widać jaki pies sfrustrowany: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S98211fvlzI/AAAAAAAADVQ/QjffAqRiMxQ/s640/dscn6648.jpg[/IMG] kurna no wraca, bo co, nie wypuszczają biedaczka :( [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9823Dxzm1I/AAAAAAAADVU/de9b_AOCKSg/s640/dscn6649.jpg[/IMG] piszczy i gada i się kłóci ze mną, żeby puścić ... byłam twarda [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9824nnbPaI/AAAAAAAADVY/tmm2f6-FLIE/s640/dscn6650.jpg[/IMG] a to z wczoraj wieczorem, tak spał na ostatniej jeszcze żywej choć z powygryzanymi dziurami swojej poduszeczce: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S98xY7b_OaI/AAAAAAAADGA/uRrEelkCAzk/s640/dscn6630.jpg[/IMG]
  7. Wypierdzieliło mi post .... uch, jeszcze raz, nie dziwię się Sabie patrząc na Bugiego, że dała dyla i ani myśli w chałupie siedzieć, Bugi już jak poczuł zapach lasu, pól, kup gnoju, jezior i stawów - to zesztywniał, zaczął drżeć z podniecenia i zamierzał natychmiast wysiadać - choćby przez przednią szybę i pędzić na polowanie, wróciłby za pół roku albo i nie ... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982ghziXwI/AAAAAAAADUM/0Br_NXiuW40/s640/dscn6631.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982h_B2t_I/AAAAAAAADUU/Rn5Boxx64Mo/s640/dscn6632.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982qtrqRQI/AAAAAAAADUs/RLdLikC9fAs/s512/dscn6639.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982uFmNMOI/AAAAAAAADVA/Bkkea0mnizI/s512/dscn6642.jpg[/IMG] i sru przez okno, omal szafki od zlewu nie wyrwał, całe szczęście, że był na 2 smyczach i 2 obrożach, w tym jednej zaciskowej, bo tyle bym go widziała i K. miałby 2 psy do łapania zamiast jednego ... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982x_4hczI/AAAAAAAADVI/-F3ZnrtqGTk/s640/dscn6645.jpg[/IMG] c.d.n.
  8. Ja jestem. Zaraz wkleję zdjęcia ternu, na którym Saba przebywa. Była straszna burza teraz, schowała się w stodole, ale nie tej sąsiadki przy kupie gnoju, pamięta szelma gdzie jej wolność odebrano, tylko u sąsiada dalej w stodole otwartej na pole i podwórko, sprytnie :) Zmówili się sąsiedzi na nią, albo jeszcze dziś albo jutro świtem kolejna łapanka. Łaziłam za nią z Bugim aż mi się buty w tej ulewie rozkleiły i musiałam wrócić.
  9. [quote name='haliza']Ja myślę, że może jak zrozumie ,że ma dom i miskę i może pobiegać to odpuści te kury i nie będzie uciekać ;)[/QUOTE] Najbardziej atrakcyjna jest ta kupa gnoju na łące ....
  10. [quote name='malibo57']Kurczę, to ta Acana nie działa? To znaczy, działa kiepsko? A Wolfsblut? Ten "rybny"?[/QUOTE] Pewnie nie na każdego pieska działa. Ja praktykuję teraz z royalem i jest OK.
  11. Czy czas już na zmianę tytułu wątku i mozna postawić kropkę nad "i" w temacie DS Bursztyna ?
  12. Może coś się ruszy w jego sprawie po długim weekendzie ... to przepiękny pies, z cudownym charakterem.
  13. To akurat dziwi mnie mniej niż okoliczność oswobodzenia się z szelek i zaciskowej obroży .... drzwi nie były zamknięte kluczem na zamek, furtka, jak to na wsi - tylko na hak ... :( Cieszy się na łące, kumpel załamany ... polazł tam do niej z psią kiełbasą ... porażka ... :( Ja nie wiem, czy ona się nadaje na wieś skoro do tego stopnia zasmakowała w wolności i tak jej się tam podoba buszowanie po wszystkich stodołach i kurnikach ...
  14. O właśnie, to jest Shadow :) On nie dominuje Dantego ?
  15. [quote name='jusstyna85']kaszel kennelowy z ropną wydzieliną :( Mała sie strasznie dusi :([/QUOTE] Dusi się cały czas, czy są takie pory doby, że mniej lub więcej kaszle i się dusi ? Ma apetyt ? Jeśli wydzielina w nosie jej zasycha - to może się też dlatego dusić. Spróbuj jej nacisnąć na krtań - jeśli pojawi się suchy kaszel, to jest kaszel kenelowy, jeśli nie - to coś innego i trzeba skonsultować zmianę leków.
  16. Saba właśnie oswobodziła się z metalowej obroży zaciskowej oraz szelek, staranowała drzwi, furtkę i gania po łące ... ręce mi opadły ...
  17. Sabinka zadusiła 2 kurki i poszła z nimi do stodoły :) Już przypięta :) Chce uciekać cały czas, idzie do domu, będzie na razie w sieni, żeby się nie stresować, tym razem szelki + linka na szyi bo kolega mówi, że jest przebiegła jak nie wiem i zakochana w kurniku sąsiada, jadę tam. Muszę jeszcze za te kury zapłacić :evil_lol: Ewa
  18. [quote name='Dogo07']A Dante nie wyszedł do Was :( ?[/QUOTE] No właśnie nie ... :( Stałyśmy z Madalleną, Shadow stał przy wejściu do tego czegoś co nazywam "budą" - czyli wewnętrznego boksu i cały czas się piłował na nas, Dante był w środku, nie reagował ...
  19. Nie, to taki ... hmmm, ale ma dłuższą sierść, poszukam zdjęcia podobnego psa i wyedytuję ten post, żeby Ci pokazać. Podobny do Mundka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/117952-Mundek-maA-y-kudA-atek-ciAE-A-ko-przeraA-ony-szukamy-dla-niego-pomocy/page74[/url] Ale brązowy podpalany i sterczą mu uszka i krótsza sierść. Obszczekuje wszystkich. Nie podchodzi na głaski.
  20. To weź go jeszcze tutaj: [URL]http://forum.posokowce.org/viewtopic.php?f=40&t=203[/URL]
  21. MaDi, jeśli masz aparat cyfrowy to zrób ładne zdjęcia rzeczy na bazarek, wrzuć w 1 folder wszystkie i nazwij folder "na bazarek" i załóż album ze zdjęciami np. na picasa (darmowy), o taki np.: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/BazarekDlaPompona?authkey=Gv1sRgCKSS97_uhJv2Yw#[/url] Tam masz link na picasa do ściągnięcia darmowego programu picasa do ładowania zdjęć w albumy, rewelacja i szybciutko idzie i album od razu będzie się nazywać tak jak folder w Twoim komputerze. Potem podaj link do Lady Swallow ona jest mistrzynią w bazarkach (ja np. nawet wątku nie potrafię założyć). Te rzeczy, które nie poszły na bazarku Pompona też będą do sprzedania na bazarku na nowodworskie psiaki, przede wszystkim w tym momencie - na Negrę, bo Maniek mniej pilnie potrzebujący. Ale bazarek jest rozliczany dopiero i nie mogę zrobić porządku na tym albumie jeszcze.
  22. Dzisiaj - gorączka Negrze spadła, ale jak wczoraj miała gorączkę to była aktywna, łaziła, sygnalizowała potrzeby, pochłaniała michy jedzenia, a dzisiaj jak nie ma gorączki, to z łaski mokra karmę i nic jej się nie chce tylko by spała ... i tak ani w jedną, ani w drugą ... :( W dodatku kupy nie zrobiła a wczoraj się obżarła jak dzika ....
  23. Ja też czekam i strasznie jestem szczęśliwa, że udało mu się pomóc :)
  24. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Mam jeszcze jeden, super plakat od Kisses :) Oglądalność Muminka to 226, 2 obserwujących, ale telefon i mail milczy :([/QUOTE] Bo nie wypada dzwonić w święto, zobaczycie, jutro telefon się rozdzwoni.
  25. [quote name='zerduszko']Ale sunia zarażała już wcześniej, a zwykłe mydło tu nie pomoże :( Przy dorosłym, zdrowym, szczepionym psie ryzyko zarażenia jest minimalne. Ale szczeniaki...... ech :([/QUOTE] Wiem Zerduszko .... ale przynajmniej teraz niech nie roznoszą na butach, ciuchach i rękach tego świństwa - coby to się nie okazało ostatecznie - przynajmniej tyle ... Jezu, 30 szczeniaczków :( Jaaga pisała, że sunia była odizolowana od samego początku - z powodu biegunki i wymiotów, może jest szansa na przeżycie dla szczeniąt. Póki nie mają objawów choroby można im podać surowicę. Po wystąpieniu objawów jest już raczej po zawodach ... Napisałam o dezynfekcji chlorem lub eterem - żaden inny środek nie zabija wirusa.
×
×
  • Create New...