Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. O, dzięki za zdjęcie. Pokażę szwagrowi czy wejdzie na jego busa. No nie wiem, czy Szelma bez dachu nie wyskoczy, jak dla mnie to ona dla wolności jest w stanie zrobić wszystko, to jak w piosence Chłopców Z Placu Broni: motto Szelmy: [url]http://www.youtube.com/watch?v=Dt6rv5heB2U[/url] Wolność, kocham i rozumiem wolności - oddać nie umiem tak niewiele widziałem tak niewiele mam mogę stracić wszystko mogę zostać sam ... Wolność, kocham i rozumiem wolności - oddać nie umiem :) Ostatecznie daszek można zrobić z czegoś innego prowizorycznie, aby tylko nie uciekła a później kombinować transport z Zamościa dachu. Poza tym - zakładając, że ona nie przeskoczy na zewnątrz - to 2 przepiękne dogi niemieckie równie miłujące wolność i sperdzielające właścicielowi przy każdej okazji i pałętające się w okolicy ze skokiem do środka jeśli nie będzie dachu raczej nie będą mieć problemu ...
  2. [quote name='Tola']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chodzi o to, ze największa trudnosc moze byc z przewiezieniem z dachu, bo jest w calosci:cool3:[/QUOTE] Ale dach jest w Janowie, prawda ? Całość jest w Janowie ?
  3. No tak, przyjaciółki takie to będą obie to samo łapały ... U Was słońce ??? Kurcze, na Wschodzie w Polsce B to ... lepiej nie mówić :( dość wspomnieć, że psy nie chcą nawet na spacer iść... to sobie możecie wyobrazić.
  4. Przypominam, że jeszcze nie byłam w Zamościu - będę w czwartek 13 maja - i wtedy zapłacę Funi swoje 70 zł deklaracji. Ewa
  5. Tanitko, podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisała Togaa :) Jesteś niesamowita, wiesz ? :B-fly: Poker, czyli Ty też się zgadzasz, żeby z nadwyżek bazarkowych pomóc w leczeniu łapki Gabrysia ?
  6. [quote name='Tola']Całosc jest jest w Janowie[/QUOTE] ... plótł mi pół godziny przez telefon historię rzewną i tragiczną o ogromnym dachu kojca, nierozbieralnym, który z trudnością wejdzie na przyczepę TIR-a, a znajdującym się w Zamościu, nawet mi opisał ten dach ... widzisz ... taki problem z artystami-pisarzami ... muszę być czujna i nie dac się tak podpuszczać, dobra.
  7. Zróbcie zdjęcia dziewuszkom :) jeśli się uda, bo ponoć ma być pogoda brzydka.
  8. Ale nawet nie ma dyskusji, jasne, że się zgadzam.
  9. Przylepkę ? Nie wiem sama ... żebyśmy nie przeszarżowały ...
  10. No, Przylepka jest suuuper ukochana malutka niunia. Ona urodziła niedawno ... :(
  11. Zapisuję sobie. Myślałam, że to bida brzydka, powykręcana, sponiewierana i z garbem na plecach, siwa - a tu proszę: piękna sunia, zgrabna, troszkę za chuda, bardzo smutna, 10 lat - ale pożyje drugie 10 bo takie pieski długo żyją, myślę, że sytuacja nie jest całkiem beznadziejna.
  12. [quote name='matrioszka2']Mendziu z krzywą szyją ;)... czyżbyś sugerowała, że niby ja ? Sama ?:crazyeye: W paszczę lwa ? Tylu facetów w jednym miejscu i TY chcesz mnie tam wysłać ? :diabloti: A które to są "nasze" (wasze ... czyje ... które w ogóle) psy ?:mad: Ja tam nic nie zgubiłam:eviltong:[/QUOTE] :) Nasze psy: Ginger: [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2Wwdz1gT9I/AAAAAAAAAjA/TXe-Ll31-aM/s512/dsc_6615.jpg[/img] więcej zdjęć: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Nowodwor2#[/url] Zack: [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6TpNg_mLLI/AAAAAAAABYQ/OEHkL00F6WU/s720/dsc_7599.jpg[/img] Buba: [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6TqfLlu5xI/AAAAAAAABbY/4Ky7xxByHD0/s512/dsc_7659.jpg[/img] Przylepka: [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6TnkaxGsoI/AAAAAAAABUg/uaHKEIOaGag/s720/dsc_7528.jpg[/img] więcej zdjęć: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Nowodwor20032010#[/url] One takie najbardziej jakby "nasze" bo najbardziej - przynajmniej mnie - za serce złapały. Ginger - w schronisku albo jest jej klon, albo wróciła z adopcji. Ja bym ją poznała, nie wiem, czy Ty ją widziałaś i czy po zdjęciach jesteś w stanie poznać czy to ona. Jeśli to ona - trzeba by jej poszukać naprawdę dobrego domu, to cudowna, łagodna, bardzo zrównoważona sunia, taka szlachetna z charakteru. A że bulek - to łatwo takiego psa głupim domem zepsuć.
  13. hmmm, jakiś sznupek? Jakim psom się ogonki chlasta ? :)
  14. [quote name='Ingrid44']Czy Ami juz pojechal do domku ?[/QUOTE] Ja nic nie wiem .... :( Rotek, możesz coś napisać ?
  15. No, ufff, szczęśliwie :) Może z pseudo ? A może to pudliszon, bo tak całkiem bez powodu Energy by nie wpadła ? :)
  16. [quote name='matrioszka2']Lepiej załóż sobie kołnierz ortopedyczny. To kto w końcu miał jechać ? Ja,Ty, as_ko i kto jeszcze ? Lady,evl,plastelina i MaDi - nie.[/QUOTE] Na odwrót chyba. As-ko nie mogła. Lady nie mogła. Plastelina mogła, Evl miała się zastanowić, nie pamietam co z MaDi. Kołnierza nie mogę zakładać bo po pierwszym wypadku mam złamaną szyję i źle się zrosło i mam tą szyję tak do przodu wygiętą i jak kołnierz założę to on naciska i tak prostuje i to jeszcze bardziej boli. Ale Matrioszka, to kto i kiedy na miły Bóg tam podjedzie sprawdzić "nasze" psy?
  17. [quote name='jusstyna85']Czy Ty też nie potrafisz czytać z uwagą,co pisze? wyraźnie napisałam,że lepszy dom tutaj,bo mogłaby iść od razu do domu,a sterylka byłaby po kuracji antybiotykowej. I kto mówi o 2 tyg,? No tak,zapomniałam,że zostałam zbesztana jeszcze za to,że wydajemy suki ze szwami do domu...i to rozpuszczalnymi...to naprawde tragedia...[/QUOTE] Za ok. 2 tygodnie będzie dom w Warszawie, jeśli posiadłaś tę cenną umiejętność czytania i liczenia - więc to Ty bijesz pianę o durne 2 tygodnie. Nikt inny. Ze szwami po sterylce suki też jeżdżą samochodem. I przeżywają. Bez uszczerbku. Woziłam. Sprężaj się, będzie Ci głupio jak do 24 maja będziesz w punkcie wyjścia. Oczywiście, że trzymam kciuki :)
  18. Dziewczyny ja po prostu nie miałam siły już jechać do przychodni no i tego ... nic nie jadłam od rana, głód mnie do domu zagnał. Nie dam rady jutro jechać. Nie wiem czy dziewczyny mają inny transport. A tak strasznie chcę wiedzieć co z Zackiem, czy Ginger to Ginger i co z Przylepką ...
  19. Mnie weterynarz powiedział, że po leczeniu wirusówki i antybiotykoterapii należy z operacjami wszelkimi czekać 3 tyg. dla dobra psa, aby odbudował system immunologiczny. Ale cóż, pewnie nie każdy pies wymaga aż takiej troski, życzę więc powodzenia w sterylizacji i znalezieniu domu w najbliższej okolicy w 2 tygodnie :) Skoro to "okolica" oraz czas stanowią kryterium wyboru domu dla psa aby nie narażać DT na dalsze koszty. PS. Mshume - poleć wobec tego Pani proszę naszą Lilkę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181044-Na-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-wystarczy%C5%82o-pi%C4%99%C4%87-dni!-Lilka-w-DT-teraz-szukamy-DS[/url] mikroskopek, cudowna suńka.
  20. Biedny Maks tam chyba sam na pastwę losu nie został zostawiony ? :(
  21. Cicho nie siedzi, bo tam piłki piszczące znosi i z nimi szaleje, warcząc, mrucząc i szczekając, skacząc. Dźwięk dartych tkanin, sypiących się wieszaków i towarzyszący im głośny mruk rozkoszy wydobywający się z paszczy drania też elektryzuje, uwierz mi :angryy: Wtedy tam wpadłam - bo to były nowe, nieznane mi dotychczas odgłosy rozróby a stopień "rozkoszności" tonacji mruków Bugolca słusznie mi powiedział, że robi cholernik coś bardzo złego :mad:. No nawrzeszczałam. Powiedziałam mu, że robi straszne "FE" - bezczelny się ucieszył ! i dawaj zdzierać zębami z wieszaka jedyne portki od marynarki TŻ-a. To był amok. Nagły atak wścieklizny. Moja szafa dzisiaj miała swój Smoleńsk po prostu, a w rolę Tupolewa świetnie się wcielił Bugi-szczery pies. Drań podły.
  22. Przegiął pałkę ... ocipiał na punkcie naszej szafy i ciuchów na wieszakach ... w szafie mamy zepsute 1 skrzydło drzwi - wypadło i się złamało, Bugi najpierw odkrył rozkosze huśtania się na ciuchach powieszonych na wieszaku - straciłam spódnicę, wieszak nie spadł, ten wisiał wczepiony zębami i się podarła, potem rozkosze zrywania ubrań z wieszaków, jak już pozwalał co mógł to zaczął ganiać i biegiem przynosić do szafy swoje zabawki i tam z nimi w tych ciuchach szaleć, przy okazji znalazł moje klapki w pudełki, pudełko rozszarpał, klapki - w jednym odgryziona góra ... drugiego nie ma (?) Rano miał taki szampański humorek, więc podniósł mi ciśnienie przed pójściem do pracy. "Wejście" do szafy zabarykadowałam deską do prasowania i metalową suszarką do prania ... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-SE0c5SqOI/AAAAAAAADWE/B5u1MHjXwsU/s512/dscn6661.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-SE0iximVI/AAAAAAAADWI/FD_uusoRW3E/s640/dscn6654.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-SE08NyrLI/AAAAAAAADWM/uJLzBX2_XRM/s640/dscn6664.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-SE1MzIhZI/AAAAAAAADWQ/TdOKaehgjAM/s640/dscn6663.jpg[/IMG] a to reakcja na mój ryk "wyłaź stamtąd", udaje, że go nie ma w szafie: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-SE1WhIQBI/AAAAAAAADWU/nLswowZ4M9s/s640/dscn6655.jpg[/IMG] na siłę go wywlekałam, oszalał, fiksum dyrdum, pies chce być w szafie, tam najlepiej ... obłęd, wyrywał się, szarpał i warczał, nie dawał się z tej cholernej szafy usunąć ... Teraz jak chcę kurna bluzkę wyjąć to muszę: wyszarpywać umocowaną suszarkę. Potem deskę. Potem Bugiego. Bugiego. Bugiego. Bugiego ... bo już jest w środku i szaleje i wraca jak bumerang z prędkością rakiety tyle razy, ile go wywalę.
  23. No i ? Już kilka momencików nawet minęło ....
  24. Mam prośbę do wszystkich, którzy byli zaangażowani w ratowanie Pomponka. Prośba do Tanitki: aby wyliczyła i podała ile trzeba dopłacić za koszty leczenia Pomponka. Do wszystkich pozostałych cudownych osób z tego wątku: co robimy z nadwyżką z bazarku na Pomponka jaka pozostanie ewentualnie po zapłacie jego pozostałych kosztów ? Mnie na sercu leży Gabryś kudłaty ze sparaliżowaną przednią łapeczką i prosiłabym o zgodę, aby na niego coś z tego bazarku jak zostanie przeznaczyć bo potrzebuje na leczenie: http://www.dogomania.pl/threads/183513-Licz%C4%99-na-cud-Gabry%C5%9B.-Sparali%C5%BCowana-%C5%82apka-wyrok-PILNIE-DEKLARACJE-!!!
×
×
  • Create New...