Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. Madallena, kogo Ci przypominają te niewielkie pieski rudo-białe, ze złotymi oczami i brązowym noskiem ? [url]http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Nova_Scotia_Duck_Tolling_Retriever_portrait.jpg[/url] [url]http://www.justusdogs.com.au/dog-pages/dog-breeds/499/nova-scotia-duck-tolling-retriever.cfm[/url] [url]http://www.breederretriever.com/dog-breeds/182/nova-scotia-duck-tolling-retriever.php[/url]
  2. Kwarantanna, Paluch, szorściak, przepiękny, łagodny, uległy, ustępuje innym pieskom przy głaskach przez kraty, może komuś zginął? Zadbany. [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908O2GyRZI/AAAAAAAADB8/jhAcbPgU9Jw/s640/dscn6613.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908M1dpbjI/AAAAAAAADB0/PEEZeJyAHCA/s640/dscn6612.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908ROJ1tDI/AAAAAAAADCA/jwRhOWjhx6A/s640/dscn6614.jpg[/img]
  3. Na kwarantannie na Paluchu ... kudłacz cały w dredach ... wycofany. [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908JGQSXyI/AAAAAAAADBs/YX51BihvQZY/s640/dscn6610.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908KxlZYxI/AAAAAAAADBw/ABOP73yHuaw/s640/dscn6611.jpg[/img]
  4. [quote name='jusstyna85']To może być nawet nosówka :( :( :([/QUOTE] To chyba jest nosówka, postać oddechowa .... To na pewno nie jest kaszel kennelowy - przy kaszlu k. nie ma wysięku z nosa, a kaszel jest wieczorem i w nocy - a nie przez cały dzień. Jesli ma gorączkę, no to ... Oczy jak? biegunka, wymioty, tiki ? Apatyczna, bez sił ? chętnie je i pije ? cholera .... Postać oddechowa nosówki jest często mylona z kaszlem kennelowym - test na wirus kosztuje 40 zł. 95% umieralność :( w schronisku ją uśpią natychmiast jak zobaczą. Jeśli była zaszczepiona po zakażeniu wirusem - to i tak po zawodach. Pierwsze dni choroby są bezobjawowe, wirus niszczy układ odpornościowy.
  5. wróciłam do siebie i odzykałam kontakt z internetem, jak tam dziewuszki w długi i brzydki majowy weekend ?
  6. [quote name='idusiek']chyba własnie zapeszyłam....pani przelozyłą przedadopcyjną i ma dzwonic jutro, bo się jeszcze konsultują :( kurde mol![/QUOTE] Ale kontaktuje się, konsultują się, czyli poważnie do tematu podchodzą, mówiła, kiedy da znać jaka jest decyzja ostateczna ?
  7. Ja nawet po 1 dniu .... No cieszy się sucz, szaleje, gania, podskoki uprawia, nie widac, ze ma 4 lata bo zachowuje sie jak szczeniak ...
  8. Wróciłam długo to trwało bo dzisiaj jakieś dzikie tłumy z psami :crazyeye: Ja też byłam ze swoimi, bo miały kontakt z Negrą, nie wiadomo jakie bakterie ona wyłapała w tym rowie z wodą zasyfionym, więc chciałam, żeby moje lekarz obejrzał, ale nic im nie jest, jako że biorą witaminy i immunowit od zimy to ponoć bakterie im nie powinny zagrozić. Negry nie mogłam zobaczyć - za dużo było zwierząt, nie chcą roznosić paskudztw żadnych w takim tłoku zwierzaków. Natomiast jest tak - od wczoraj ani lepiej, ani gorzej. Je sama. Pije sama. Chodzi. Siusia na gazetki, wstaje sama na siusiu. Kaszle. Skacze jej temperatura w ciągu dnia. Głównie jej stan wynika z totalnego braku odporności, który jest z kolei skutkiem wygłodzenia, głodowania od szczeniaka, awitaminozy, odmineralizowania - organizm nie ma czym walczyć z zarazkami :( Zła wiadomość jest taka, że jest leczona intensywnie, kroplówki też ciągle idą, a nie ma jakiejś widocznej poprawy. W związku z czym rokowania są niepewne i nie wiadomo jak długo leczenie będzie trwało...
  9. [quote name='Marta67']oo chyba spróbuję z naleśnikami :) Korę zainteresowały bardzo placki z jabłkami ;)[/QUOTE] Spróbuj, koniecznie, zobacz jak innym pieskom stałym i tymczaskom smakowały :): [url]http://www.dogomania.pl/threads/142433-PI%C4%98KNY-BUGI-ju%C5%BC-w-DT-szuka-domku/page68[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/182733-Gryziona-w-boksie-sunia-Juka-dzisiaj-jedzie-do-domku../page32[/url] Jeszcze Wam napiszę, że urody, lekkości Sisi nie oddają żadne zdjęcia, nie jest fotogeniczna - w rzeczywistości jest o niebo piękniejsza.
  10. [quote name='APSA']??? On nie jest w budzie, jest w pawilonie.[/QUOTE] ??? Było jego zdjęcie i imię Dante na boksie, w którym jest jeszcze jeden kudłaty piesek no i ta buda, tzn. taka wmurowana. stamtąd nie wyszedł. To było jego zdjęcie. Nie mogłam zrobić zdjęcia. Może kiedyś tam był i nikt nie zdjął kartki ? Jest to możliwe ? Byłam tam 1 raz w życiu, nie wiem jaki nr boksu.
  11. [quote name='malawaszka']szlag by trafił te pękające karabinki!!!! dobrze, że sunia jest na oku = trzymam :kciuki: za złapanie jej!!!!![/QUOTE] Wiesz, ona mi się kręciła po bagażniku, długo już była w podróży, więc zajechałam po drodze do znajomego - wielbiciela i posiadacza ONków, żeby z nią pójść na siku i wody dać i melisę w paszteciku z dziczyzny, który dla niej zabrałam. Na ogrodzie latały koty, więc zdecydowaliśmy, że ją weźmiemy na łąkę przy domu. Radośnie wyskoczyła z bagażnika. Nie zamknęłam jeszcze klapy, a ta jak nie szarpnie - wtedy trzasnął karabinek i sru na tą łąkę, myślałam, że przede mną zwiewa dopóki nie zobaczyłam jak robi susa w taką kępę, a z tej kępy podrywa się sarna i Saba poszła za tą sarną, zdązyła jej skoczyć na plecy i niestety ją ugryzła w kark, ale sarna się wyrwała ... ja za nią, kumpel po rower, ja pędzę na nogach, ten rowerem, zwierzęta pędzą w stronę lasu, po drodze napatoczył się kot - lepszy niż sarna, Saba skręciła za kotem, kot w efekcie wylądował na samym szczycie jakiegoś rachitycznego drzewka, ale Saba go zostawiła bo zobaczyła bociany ... i tak dalej, w międzyczasie zadzwoniłam po Straż dla Zwierząt do Lublina, do Beki, do Toli, do Nowodworu i ganiałam w garsonce i pantofelkach prosto z pracy po polach i łąkach za wielką łowczynią, żeby jej z oczu nie stracić. Pasztet z dziczyzny olała, jak tylko ja albo kumpel się do niej zbliżaliśmy to przyspeszała i uciekała, najgorsze, że tam są rzeczki, ja nie przeskoczę - Saba tak, to ja naokoło na mostek, przyjechała Straż, powiedzieli, że skoro ona tak gania jak oszalała (kury, kaczki i gęsi też jej się bardzo podobały), to najlepiej na zmęczenie i zwabić i złapać. Kierownik z Nowodworu powiedział, że jeśli Saba tak zasmakowała wolności i tak szaleje - to jak ją uśpi, to zdąży jeszcze popędzić w las, tam zaśnie, nie znajdziemy jej, a skończyły mu się nadajniki GPS, że nie uśpi jej na wieczór ani na noc, że zostaje złapanie na zmęczenie. Pół wsi pieszo, na rowerach, motorowerach pomagało nam ją osaczać i łapać, przez rzeki byliśmy ograniczeni - Saba przeskakiwała i nawiewała, w końcu za czymś popędziła do lasu ... tam też SdZ ją łapało, ale zamiast niej - już było ciemno - zwabiły przez pomyłkę jelonka ... Odpuściliśmy po 21 ... Suka zachowuje się jakby była w 7 niebie i cuchnie gnojem ... kilka razy dziennie odnawia "perfumy". Przestała ścigać drób. Za zającami, kotami i sarnami dalej gania. Przyjaźni się ze wszystkimi pieskami ze wsi. Zero agresji wobec psów czy ludzi - ale podejśc do siebie nie pozwala, nie daje się zwabić na nic, jeśli człowiek jest blisko i patrzy - nie zje. Boi się samochodów i traktorów. Kumpel wczoraj doszedł do wniosku, że zbyt długo to trwa to oswajanie, że zgadza się na odstrzelenie usypiaczem. Dlatego poproszę kierownika z Nowodworu, to jego rejon, żeby tam któregoś dnia rano podjechał.
  12. [quote name='matrioszka2']Nadal bez zmian.Je.Pije.Wysoka gorączka.Podnosi się, ale więcej poleguje.Żadnego entuzjazmu.Żadnego zamachania ogonkiem.Nic.:shake:[/QUOTE] Ogarnę siebie, psy i papugi i jadę. To nara, przerwa w dogo, wrócę to napiszę.
  13. Modlę się i trzymam kciuki.
  14. Matrioszka opowiadała mi o rodzinie Majora, domku i terenach ... ale ma szczęście mały wesołek :) Jak mi się uda kiedyś tam podjechać z Matrioszką, to nie omieszkam :) Chyba trzeba zmienić tytuł wątku :)
  15. Byłam wczoraj z Madalleną ... nie wyszedł z budy ..... :(
  16. [quote name='Karmi']Kwalifikuje do czego? Na wątku Bruna w ostatnim poście napisałaś [I]Nie mam siły przewalać się przez poprzednie strony (...)[/I] Przedrzyj się może jednak bo piszesz nieprawdę: 1) SdZ w umowie wyraziła zgodę na wykorzystanie psa jako dawcy krwi w zamian za opiekę nad nim. 2) Pies ma już dom- zaakceptowany przez SdZ[/QUOTE] Co nie zmienia postaci rzeczy.
  17. To dawajcie znaki zaraz jak będzie coś wiadomo, please....
  18. Miałam przyjemność zapoznać księżniczkę Sisi :) Na adaptację do nowych warunków i ludzi potrzebuje 2 dni. W przypadku usmażenia naleśniczków adaptacja jest błyskawiczna :) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908B-0T9XI/AAAAAAAADBY/83DA95xlH6w/s640/dscn6605.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S908Al4-GQI/AAAAAAAADBU/nF93ojAOmfY/s640/dscn6604.jpg[/IMG]
  19. [quote name='rotek_']szczepon odpłatnie jeździ, trasę najczęściej zaczyna w katowicach...zadzownię do niego w sobotę albo niedzielę i upewnię się jaki byłby ew. koszt transportu...[/QUOTE] Trochę deklaracji jest, część u mnie na privach, więc jakbyś ustaliła koszt i nr konta, na który mozna wpłacać, to wyślij mi na priv, ja roześlę.
  20. Negra jest strasznie słabiutka, jak ją badali w Zamościu - rozdęte, krzywicowe żeberka, szkielecik taki (to akurat nie wina schroniska w którym była raptem 15 dni) - to powiedzieli, że ona niedożywiona od urodzenia, że awitaminoza straszna, odmineralizowanie organizmu, pakowali w nią te kroplówy z witaminami, minerałami, ale w kilka dni 2 lat nędzy i głodówki jak widać nie nadrobili ... pecha ma ta mała strasznego. Oby dała radę biedactwo, dzisiaj do niej podjadę, zobaczę jak się czuje.
  21. [quote name='IVV']sa jakies wiadomosci o Sabci?[/QUOTE] Taki dystans trzyma od mojego auta: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909LinBERI/AAAAAAAADCM/5GEkSujg56A/s640/dscn6587.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909MiTrsyI/AAAAAAAADCQ/I6g5qTiS5zw/s640/dscn6588.jpg[/IMG] Zdaje się, że nie lubi jeździć samochodem, ten, którym się poruszam ma zapchane przepustnice paliwowe, więc pracuje z charakterystycznym odgłosem - ona poznaje, że to ja i wtedy zwiewa ... :( Byłam wczoraj w Samoklęskach, ona wczoraj biegała przy takiej wewnętrznej, żużlowej drodze na wsi, tam nie ma trasy żadnej, żeby się samochody szybko poruszały (na żużlówce z dziurami się nie da) albo byłby duży ruch, w pobliżu domu mojego kolegi, z pieskiem jego sąsiadki szalały i się bawiły. Razem z kolegą zrobiliśmy "ścieżkę jedzenia" - po 2 stronach żużlówki od świetlicy do jego domu. Muszę donieść, że Saba wygląda na kurde, szczęśliwą, przestała dusić kury, wszyscy ją karmią, z lubością oraz regularnie tarza się regularnie na kupie gnoju przygotowanego do rozrzucenia na pole, biega, skacze, bawi się z wiejskimi psami, nie odchodzi z tego miejsca, przebywa teraz cały czas najdalej w odległości 500 m od domu mojego kolegi. Nie daje do siebie podejść nikomu, kumpel ma największe osiągi - 4 metry zbliżenia. On ją chce adoptować, tylko prosi o pomoc finansową w sterylizacji, ma już 4 psy i tak z 10 kotów ... wczoraj zgodził się, żebym poprosiła kierownika z Nowodworu o odstrzelenie usypiaczem. Nie zgadza się na kletkę - mówi, że ona nienawidzi krat i nie zbliża się nawet do bram, że ona poczuła wolność po więzieniu i unika miejsc, które można zamknąć z nią w środku, jest bardzo mądra i czujna i jak postawi klatkę u siebie to ona do niego już nie przyjdzie. Nie chce dać jej usypiacza w jedzeniu - po wsi biegają inne psy i koty, nie wiadomo które ile tego zje i jak to się skończy. Wczoraj stanęła przy moim samochodzie jak jechałam - powąchała, otworzyłam szybę, żeby jej rzucić żarcie, a ta dała dyla zanim rękę wystawiłam ... potem wróciła na tył mojego auta i już pilnowała co ja zrobię i zwiększyła dystans. Jak zawróciłam to uciekła z psem sąsiadki, w podskokach ... będzie ciężko, jej się baaardzo wolność podoba. Saba ma nadal szeleczki na sobie. Wyznaczyłam na wsi nagrodę za jej złapanie. Ogłoszenia porozwieszał kolega jak ja byłam w W-wie i Elblągu, wróciłam dzisiaj w nocy. Poniżej karabinek - sprawca spier .. lenia Sabiny vel Saby. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909O3RN4_I/AAAAAAAADCU/Cn671NZYsbw/s640/dscn6615.jpg[/IMG] [URL="http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909RCe3EkI/AAAAAAAADCc/ZUfBjmoGLzU/s640/dscn6617.jpg"][IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S909RCe3EkI/AAAAAAAADCc/ZUfBjmoGLzU/s640/dscn6617.jpg[/IMG][/URL]
  22. Za wcześnie chyba ... to zwłoki .... Jeszcze z tym kaszlem - jej się już odrywa, jakby miała suchy to można syropek dla dzieci przeciwkaszlowy, ale teraz to powinno jej się odrywać ... niestety ... są jakieś tabletki przeciwkaszlowe dla psów, ale to przy zapaleniu krtani, kiedy w płucach nie ma wydzieliny do odksztuszania, nie możemy jej tego podawać, bo będzie jej w płucach zalegać. Musi niestety kaszleć i wykaszleć to świństwo z płuc.
  23. [quote name='zerduszko']Jak się szuka psu domu i prosi Boga żeby się nikt nie zgłosił, to jak mają gładko iść? Też mam taki przypadek w domu, normalnie nieadopcyjny pies: roczna, grzeczna, posłuszna, zdrowa laleczka. No nikt nie chciał!! ;)[/QUOTE] Taak u mnie jest piękny Bugi tymczasek, 2 latka, przepiękny, mądry, mix gończy, wesoły, rozbrykany, kocha ludzi, nieadopcyjny.
  24. Hurtem odpowiadam, także na PW bo nie mam czasu kompletnie: po kropłówkach u mojej mamy tak siedziała i się chwiała tylko: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9dc_Jhk4XI/AAAAAAAAC5I/grngFsHVEfI/s800/dsc_8884.jpg[/IMG] Żaden szpital jej nie przyjmie bo ona nie ma nawet wścieklizny zaszczepionej, jesteśmy skazane na DT !!! As_co - ona stresuje się nowym miejscem - jej zachowanie - bierność na spacerze, to tylko częściowo wina choroby,. widziałaś jak w 2 dni się ze mną związała, ona przeżywa "porzucenie", niestety oraz stresują ją nowe miejsca - osiedle, tak samo było w Lublinie na Ogrodowej, potem w Zamościu i na Poczekajce - musi mieć czas, żeby się oswoić z miejscem. Lady - witaminy - zawiozłam, bardzo dobre, prosiłam as_ko o podawanie podwójnej dawki z uwagi na jej stan zdrowia i awitaminozę, czyli 2 x dziennie. Żółtko z jajka - dobry pomysł, glukoza do wody też mogłaby być i te inne ożywcze wynalzaki :) Zaszkodzić nie zaszkodzi a pomóc może. U mnie nie chciała tknąć surowego mięsa - a powinna moim zdaniem po operacji jeść wołowinę i serca drobiowe - nie chce za nic. To źle. Można od czasu do czasu spróbować jej coś surowego podetknąć, może lepiej się poczuje i coś zeżre z surowizny. [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9ddnriPNzI/AAAAAAAAC6g/C5Yxzns6gVM/s576/dsc_8904.jpg[/img] [COLOR=Red]ZDJĘCIA NEGRY: [/COLOR]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Negra?authkey=Gv1sRgCP3u_Mvp5a7AGw#
  25. Pudi w domku, puszek puchaty po kąpieli: [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i4RWuxD_I/AAAAAAAAC_U/Bre7kwTnw3k/131214.jpg[/img] Pudi z Nelą: [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i4RefUM2I/AAAAAAAAC_Y/7UYedie2IxI/131415.jpg[/img]
×
×
  • Create New...