-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Nie było mnie i Zdrapki 2 dni w Lublinie, ponoć rozpaczał do 21 pod drzwiami, że go zostawiłyśmy, wróciłyśmy :) Chałupa zdemolowana, szafa rozbabrana, gazety "przeczytane", ale jaki kochaniutki, grzeczniutki, przytulankowy, taki stęskniony, że do małego łóżeczka Zdrapki, w którym sam ledwo się mieści - wpakował się na drugiego i objął łapkami kudłatą, nie była zadowolona, ale nie odepchnęła :) Rozwalił mnie :) [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i05tGUxFI/AAAAAAAAC_A/OkBs0dICxVc/s512/dsc_8989.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i050p1shI/AAAAAAAAC_E/HSvCtlbgmd0/s512/dsc_8990.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i06XKiqlI/AAAAAAAAC_I/hlfjnTwhhVQ/s400/dsc_8988.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i06lrLu_I/AAAAAAAAC_M/dRFeGw5lCMA/s512/dsc_8991.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9i07GrAuAI/AAAAAAAAC_Q/W3IE1_JyIOA/s512/dsc_8987.jpg[/img]
-
[quote name='matrioszka2']Wiesz, u mnie też nie wstawała ( tylko raz, żeby się napić), a rano całe pomieszczenie w strugach moczu i wielka ko.. Zabezpiecz inne pomieszczenia.Na początek polecam łazienkę na nocleg.Bez dywaników.[/QUOTE] U mnie i mamy NIC - tylko na dworze. W firmie na materacyku we śnie pod siebie biedactwo się zlała, nawet w gorączce nie poczuła osiołek słodki. As_ko, przykryj ja na noc ręcznikiem albo kocyczkiem, albo starym swetrem, lepiej jej się śpi jak jest przykryta, jakoś jej lżej z płucami. I jest logika w moim rozumowaniu Matrioszka, bo ja z powodu koszmarnej sytuacji prawdopodobnie nie złożę się na operację oczek po weekendzie, no bo to nie jest czas na zarabianie pieniędzy - więc zamiast zbierać pieniądze, żeby mi oddać a ja je wsadzę w operację oczek bo wiadomo - to lepiej zbierajcie na operację bo będę niewydolna finansowo, lepiej się skupić na 1 celu.
-
[quote name='ladySwallow']Tak mnie naszło - dobrze, że ten łupież nie ma nóżek... :evil_lol: Czyli póki co za leczenie 60 zł, ktoś tak pisał + ok. 100 zł na operację, no i tam po drodze pewnie parę rzeczy...[/QUOTE] Lady, ja nie chce, zebyscie mi oddawaly pieniadze, jestem w koszmarnie zlej sytuacji finansowej, w dodatku ostatnio chorowalam, bylam na zwolnieniu no i nie zarobilam ani grosza w kwietniu :( mialam 60 zl i mama mi starej babie pozyczyla na benzyne, ale martwie sie, bo przez dlugi weekend nie zarobie, nie wiem ile kasy bede miec za ten Elblag a musze za telefony zaplacic i nie wiem ile bede mogla dolozyc do operacji, jeszcze deklaracje Maniek i Fabian moje niezaplacone i Ostrow Wlkp. czyli Malwi trzeba pomoc - zbankrutowala z Opera cholera jasna :( sucz taka piekna i domu nie ma, no skandal. Wiec nie zbierajcie zeby mi oddac, ja szukam fantow na bazarek i zbieramy na operacje oczek, nie chce, zeby oslepla :(
-
[quote name='TERESA BORCZ']Boże a co z tą sunią????[/QUOTE] radzimy sobie na razie, spokojnie, ktos ja wrzucil do jeziora, wyciagneli ja z rowu melioracyjnego, do schorniska, 14 dni odczekala i ... pomylili boksy sterylkowe zdaje sie, takie jest moje zdanie, bo z kolejki wynika, ze mialy byc w tym dniu sterylizowane suki najdluzej przebywajace w schronisku, po wszystkich szczepieniach a poszedl ... boks "nowych", no i stalo sie, zapalenie wszystkiego, kaszle, az wymiotuje z kaszlu, byla bez kontaktu, bez reakcji nawet zrenic, niekontrolowane oddawanie moczu, goraczka, ropa z nosa, oczu, kaszel, zapalenie pluc, full serwis wlacznie z grudkowym zapaleniem trzeciej powieki, prawie nie widzi a nie mozna jej operaowac ani znieczulac w tym stanie, no ledwo zywa, błotko takie lejace się przez ręce, nasza, przepiekna mala sunia - ale 10 kg, wiec nie mikropiesek, nowodworska: [url]http://www.dogomania.pl/threads/149208-Schronisko-Nowodw%C3%B3r-pi%C4%99kn*****-czekaj%C4%85-na-Twoj%C4%85-pomoc!/page362?p=14577244#post14577244[/url] a zdjecia tu: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Negra?authkey=Gv1sRgCP3u_Mvp5a7AGw#[/url]
-
[quote name='majku33krakow']a dziewczyny policja nie zamkła?[/QUOTE] Majku ! ano właśnie, dobre pytanie - co z dziewczynami ? gdzie są ? czemu się nie odzywają ? Edit - minęłyśmy się z postami: [quote name='majuska']Nie ma co wymyślać żadnych sensacji, sprawa była i jest trudna, nie udało sie Kamyka odebrać, jest nadal u swojego "pana " na łańcuchu, " pan " niczego na pewno nie będzie ułatwiał, wręcz przeciwnie....... dziewczyny są całe i zdrowe.[/QUOTE] Całe szczęście. Czyli co, plan B?
-
[quote name='ladySwallow']Ok, ceny wymyśle. Aśka miała kontaktować się z kolegą plasteliny, który ofiarował się zrobić jutro zastrzyki. Ewa, ile trzeba zbierać pieniędzy na leczenie i operację?[/QUOTE] Tzn. leczenie już kupione, ja mam nadzieję, że nie trzeba będzie dokupywać antybioli, kropelki sterydowe też są, bo trzeba je jak zrozumiałam także po operacji zakraplać, sama operacja - wypalanie tych wrzodów z 3 powieki ciekłym azotem + znieczulenie sedalinem, wet powiedział, że ona taka słaba i awitaminoza, że nie powinno się jej podawać pełnej narkozy, nie spytałam ile, ale nie sądzę, żeby ponad 100 zł kosztowało. Przy okazji ma jej od razu wyjąć z brzucha te szwy samorozpuszczalne bo powiedział, że to potwornie długo się rozpuszcza a czasem nie rozpuszcza a może uczulać i też dawać zapalenia ropne, że w jej stanie lepiej to wywalić bo się ślicznie zrasta sama. EDIT: zapomniałam - jej łupież, takie duże płaty skóry jej się sypią - to też z ogólnego stanu zapalnego organizmu i trzeba będzie w perzyszłości wyleczyć jak sam nie przejdzie jak już ożyje.
-
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
E-S replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opera w takich tarapatach ??? Nie powiem, że ja nie, ale jak coś w końcu zarobię to pomogę ... -
Bruno - molosowaty,piękny... POMÓŻCIE !!!!!! Ma dom
E-S replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='SdZ_Lublin']Oto wyniki badań Bruna ... W przekroczonych parametrach podaję normy ( ze strony : [url]http://www.psy24.pl/2021-Wyniki-badan---biochemia-psow-.html[/url] ) [B]ALT 3-50 U/l Bruno: 73,00 U/l AST 1-37 U/l Bruno: 61,00 U/l BUN 9-21 mg/dl Bruno: 29,8 mg/dl[/B] Czyli parametry wątrobowe i BUN (odpowiednik mocznika) są podwyższone ... Wiem, że wcześniej te wyniki były prawidłowe - w normie. Tak więc upieranie się , że premedykowanie psa trzy razy w ciągu dwóch miesięcy, oraz pobieranie od niego krwi nie odbija się na zdrowiu psa, jest chyba nie do końca prawdą , czyż nie ? Pomimo , że wg nauk medycyny weterynaryjnej jest to LEGE ARTIS ([url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Lege_artis[/url]), to jednak okazuje się, że nie do końca jest to dobre dla psa ... Podaję wyniki badań , bo znów zostaliśmy posądzeni o "nowy mit, bez jakichkolwiek konkretów, bez podania faktycznych parametrów i wyników...." Nie podawałbym ich i innych faktów.... Naprawdę chciałam zakończyć tę sprawę , bo wiem , ze Bruno ma dobry dom i dobrą opiekę w nim , że czuwa w nim lekarz wet. która zajmowała się nim w klinice od samego początku... Widziałam wczoraj psa , szczęśliwego , związanego ze swoją nową rodziną....... i to dla mnie nas jest najważniejsze ... I żeby była jasność ...To nie klinika jest winna temu co tu się obecnie dzieje na forum Weterynarze, tak jak w każdym zawodzie, też są dobrzy i gorsi....są oddani pracy i mniej oddani , wykonujący zawód z pasją i wyłącznie z powodu potrzeby utrzymania rodziny, itd . itp. Na klinikach jest przecież mnóstwo naprawdę świetnych lekarzy ... Ale też jest mnóstwo "nieświetnych" ...I tak jest wszędzie ....Nie tylko na klinikach UP.[/QUOTE] Nie mam siły przewalać się przez poprzednie strony, tym bardziej, że już z odpowiedzi wynika, iż znalazły się osoby poczuwające się do odczuwania osobistej obrazy z powodu odczuwania przez innych krzywdy psa i jego niepewnego - bo niezweryfikowanego losu. Jak to się mówi, uderz w stół itd. SdZ - czyli domek sprawdzony i umowa adopcyjna podpisana? Potwierdziliście naocznie fakt, że państwo faktycznie zaprzyjaźnili się z psem? Ich wiek czy stan zdrowia nie uniemożliwia opieki nad Brunem, mają kogoś, kto im pomoże "jakby co"? Ta wątroba - zregeneruje się, czy musi dostawać vit b albo i co inne jeszcze jakieś hematopile psie ? -
Lady, to wymyśl sama ceny wywoławcze bardzo Cię proszę, ja nie żyję. Negra już u As_ko, zastrzyki zrobiłam jej w pracy, kropelki zapuściłam do worka spojówkowego u As_ko, żeby widziała jak i że Negra grzecznie daje sobie zapuszczać. Bida taka ta Negra, dzisiaj miała gorszy dzień, spała nieprzytomnie, z gorączką, posiusiała się na siebie, dalej w tym spała, zauważyłam dopiero jak ją brałam na ręce z materacyka żeby na dwór wynieść ... strasznie biedna jest ... :(
-
Major - kolejne psie nieszczęście z Szydłowca. Ma wspaniały dom :)
E-S replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Chciałam rzec, że strasznie mocno trzymam kciuki :) -
[quote name='ladySwallow'][B]Ewa[/B], wszystkie te rzeczy są na bazarek? Jeśli tak, podaj orientacyjne ceny i wystawię z paroma rzeczami od bonek. [B]as_ko[/B], rozmawiałam z plasteliną, jej kolega może robić zastrzyki Negrze, tylko musicie się domówić między sobą.[/QUOTE] Lady, nie wiem jakie ceny, te rzeczy na bazarki przysłała mi z Kanady IVV, IVV - kurka - JAKIE CENY WYWOŁAWCZE !!! As-ko, już mówiłam przez telefon, ale jeszcze raz - kropelki do obu oczek, w obu jest zapalenie grudkowe trzeciej powieki i zmiany w rogówce. To ponoć zagraża ślepotą dlatego pilna operacja po długim weekendzie z jednoczesnym zdjęciem szwów.
-
[quote name='matrioszka2']No dobra ... Najwyższy czas poruszyć ten bolesny temat : poniesione koszty.A karmy też nie dostałaś za darmo, nie ?[/QUOTE] Karmę Calibra kupiłam dawno temu w ilości hurtowej dla moich psów przez internet. Puszka - 3 zł, podam As_co. Wet wziął 60 zł - w tym koszt leczenia przez 2 dni, wydanych do domu leków i kropelek sterydowych do oczu. Jeśli As-ko nie da rady podawać jej zastrzyków sama to musimy pozbierać 30 zł - bo 10 zł kosztuje podanie gotowego leku w zastrzyku podskórnym.
-
[quote name='matrioszka2']Czyli Negra u Ciebie teraz ? Taką karmę masz na myśli ? [url]http://www.allegro.pl/item1005830761_calibra_energy_3kg_prezent_kurier.html[/url] Czy puszki ? [url]http://www.allegro.pl/item1005831384_calibra_puszki_basic_adult_1250g.html[/url][/QUOTE] Nie, takie chrupki jej smakują: [url]http://www.allegro.pl/item1005830736_calibra_adult_small_breed_1_5kg.html[/url], royalem się brzydzi, ble. Nie lubi ryb, tranu, szkoda, szybko by ją postawiło na nogi. Nie kupuj, mam 8 kg, odsypię i zawiozę as_ko.
-
[quote name='Marlena:)']Kochani - nad wszystkim tym razem czuwam ja.. Nie chciałam nic pisać przed powrotem, ale skoro Basia już napisała, chyba nie mam wyboru. Mam nadzieje, że nie zapeszę. :razz: W razie czego zgonię na Basię ;) Wyjazd skoro świt. Miejsce w razie czego jest (dzięki Majuska). Kamyk nie zostanie bez pomocy. Trzymajcie kciuki i .... o trochę wiary poproszę! Duża nie jestem (ci którzy mnie znają wiedzą:mad:), ale w razie czego będę się o Kamyka bić :evil_lol: Będę w stałym kontakcie z Ritą, gdybym nie dała rady (mature mam, nie będę się wiecznie za kundlami uganiać !!), pewnie zda relację ;) Buziaki[/QUOTE] NO I CO ???? Napiszcie, bo jutro tylko mam dostęp do neta, a potem znów wyjeżdżam i do soboty nic nie będę wiedzieć :( Udało się ???
-
[quote name='Tola']E S - Czy odbiór onki w czwaretk w Lublinie aktualny? TZ wyjedzie 11- 12[/QUOTE] O, widzisz, 11-12 mówisz, hm. Ja będę - wiesz gdzie ... nie będzie mnie przed 15 ... nie ma takiej opcji. Przy czym pech jest tego typu, że będę na LSM, na Wallenroda, zanim w cholernych korkach wyjadę na jakąś obwodnicę to będzie 16 ... co robimy? Nie może Twój mąż później trochę wyjechać ? Mojego w czwartek nie ma, jestem sama :(
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Funiu, czy są u Ciebie na koncie jakieś wpłaty na Mańka za następny miesiąc, tj. maj? Bo 2.05 zbliża się termin płatności, a chciałam zrobić porządek w finansach.[/QUOTE] Ja przez Negrę nie zdążyłam podjechać do Funi, moje 70 zeta będzie, ale po długim weekendzie. -
kochana babcia Tinka - już szczęśliwa za TM ['] Pozostał DŁUG :(
E-S replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już jej nic nie boli, już niczego jej nie brakuje, już jest spokojna, szczęśliwa, już nadaremnie nie czeka ... na człowieka, który jej nie znalazł ... ale i tak zawsze strasznie żal :( -
Rozmawiałam z Rotek - domek w Warszawie dla Amiego odpada :( Są 2 inne domki chętne, jeden w Kielcach - Rotek sprawdziła, no i Ami będzie jechać jednak do Kielc :) Ja jestem w rozjazdach w tym tygodniu, wracam w sobotę, mam utrudniony dostęp do internetu. Gdyby ktoś jechał do Kielc i mógł zabrać Amiego za darmo, Rotek to sprawdza, jeśli nie, to Ami pojedzie za zwrot kosztów benzyny, więc deklaracje póki co - potrzebne, ale nie do wpłacania gdziekolwiek na cito.
-
Z ważnych rzeczy: Negra nie chce jeść surowego mięsa. Najlepiej wchodzi Calibra dla małych piesków i puszki z wołowiną oraz pasztety sokołowskie, w których łyka witaminy w tabletkach - musi dostawać, ma awitaminozę, musiała być dłuuugo bezdomna, dostała 2 kroplówy z witaminami, minerałami, aminokwasami i czymś tam. Lubią ją WSZYSTKIE psy - nawet psy naszych sąsiadów, nienawidzące wszystkich innych psów, w tym mojej mamy i moich. Jest bardzo łagodna, uległa. Skłonności do "pieszczenia się" - jak dzisiaj się lepiej poczuła to już schizy odwalała w lecznicy, histerie zanim ktoś ją dotknął - a przy zastrzyku NIC, co świadczy o tym, że się pieści, cwaniara. Siku i kupkę idzie robić w dyskretne miejsca - jakiś kącik i długo jej schodzi zanim znajdzie takie dyskretne, schowane miejsce, wstydliwa dziewczyna. Jeszcze kaszle, nie tak potwornie, ale jeszcze. Kropelki do oczu sprawiają jej ulgę i to widoczną. Nie potrafi chodzić na smyczy - spuszczona bardzo pilnuje się, idzie tak za pietami, że aż "skrobie marchewki". Nie reaguje na koty i ptaki - ale to może być skutek choroby i tego, że nie ma siły. Chętnie próbowała z psami pilnowac bramy wjazdowej, ale nie obczaja w ogóle (tak jak Zdrapka), że bramy się pilnuje aby obszczekiwać ulubione zwierzę psa - czyli rowerzystę, więc siedziała tylko jak osiołek taki pod bramą, a Zdrapka drugi osiołek tyłkiem do bramy, ale twardo tam tkwiły no bo inne pieski dawały przykład, że tam po prostu wypada być :) Próbowała się bawić z Czarkiem i Elzą, ale nie ma siły na skakanie. Lubi jeździć autem. Przytula się. Grzeczna. Jutro dzwonię do As-ko i się umawiamy na przekazanie cudownie zmarwychwstałych zwłok. As-ko, jak sobie dasz radę z podskórnymi zastrzykami ? Umiesz robić ? Lady, trzaby bazarek jakiś .... możesz wykorzystac te rzeczy? o te: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/BAZAREKDlaBico#[/url] Jeszcze czegoś poszukam po domu, ale dopiero w długi weekend. Negra dzisiaj: [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9ddiHd9HDI/AAAAAAAAC6Q/0PWFvCV1Q9Y/s512/dsc_8901.jpg[/img]
-
Smycz i obrożę kupiła Matrioszka. Ale z uwagi na zapalenie krtani ja jej założyłam szelki Bugiego. Tu taj zdjęcia Negry: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Negra?authkey=Gv1sRgCP3u_Mvp5a7AGw#[/url] Przez 3 kolejne dni na noc ma dostawać zastrzyki: ten z czymś białym w środku - 1 cm dziennie, ten z różowym: 2 cm dziennie oba podskórne. Do operacji oczu 3 razy dziennie po 2 kropelki dicortineffu do każdego oczka. Ledwo żyję. Negra to cudowna suczka. Bugi nie ma powodzenia u dziewczyn - obwarkała go jak ją podgryzał w uszka bo chciał się bawić z nią koniecznie.
-
Bruno - molosowaty,piękny... POMÓŻCIE !!!!!! Ma dom
E-S replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Nie wiemy jeszcze czy E-S pojedzie razem z SdZ. SdZ trzeba pojechać do Bruna, obejrzeć psa i myślę zabrać go na badania- nie wiadomo jaki teraz jest stan jego zdrowia. Brakuje nam tutaj wywiadu z domkiem gdzie obecnie przebywa pies, może Państwo wyjaśnią powody zabrania psa.[/QUOTE] Nie mam czasu czytać co było wcześniej - niestety mam pracę takiego rodzaju, że nie wcisnę żadnego dodatkowego obowiązku ponad to co mam już w kalendarzu zaplanowane miesiąc wcześniej i nie ma takiej opcji. Przekazałam między SdZ a lubelskimi dogomaniaczkami telefony, miały się porozumieć, nie wiem czy były, czy będą. Dzisiaj wyjeżdżam słuzbowo, wracam w środę, będę bez dostępu do komputera. Dziewczyny mnie powiadomią, jak będą po wizycie u państwa i wyjaśnią to wszystko co się jakoś tak dziwnie stało oraz zawiozą Bruna na badania. Przepraszam, ale muszę wracać do pracy. -
Pchełeczka jest przecudna słodka sunia. Strasznie mi się podoba, jest jak nasza staruszka Fruzia, no ale powtarzam się bo już o tym pisałam. nic nie poradzę, mam sentyment do takich filigranowych biszkopcików. Domek maleńkiej musi być naprawdę wyjątkowy ...