-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Kudłaty CZESIO .ADHD. Trudna adopcja ale zostaje w DS
E-S replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Czesio jest przepiękny. -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Kumpel miał przemyslec sprawę kojca i zadzwonic do TZ...[/QUOTE] Popędzę go. Problemem jest transport chyba, bo część w Janowie a część w Zamościu, tak ? -
Dziewczyny w sprawie wyjazdu jutrzejszego: dopiero dotarłam do domu bo miałam kolizję .... gówniarz wjechał nam (bratu mojemu i mnie) w d ..pę, boli mnie szyja, muszę jutro pójśc do lekarza, raczej nigdzie nie pojadę. Lady, zrobię w weekend porządek na bazarku biżuteryjnym Pompona, bo będą inne rzeczy na bazarek na "nasze" psy, ale chyba lepiej zaczekać na paczkę od IVV bo tam też coś z biżuterii na bazarek posłała, żeby już 1 zrobić biżuteryjny. Nie wiem, jak myślisz ?
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Szybko bo jeszcze w pracy i zaraz na pocztę muszę jeszcze lecieć: 1. przegryzła linkę treningową, 2. smycze poprzegryzane 3. zgodnie z zamojską tradycją - dostała cieczki ... 4. ładnie już chodziła na spacerach (zanim smycze i linkę przegryzła) 5. trza coś robić bo pod koniec maja kumpel wyjeżdża na tydzień do Rosji a dzieciaki z dziadkiem wielkiej, napalonej pannicy na wsi w chałupie z oknami do ziemi rady nie dadzą .... kojec ... -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Mam dzisiaj trrzeci raz zdawaną relację ... Już jest odpięta od linki i łóżka :) chodzi luzem po domu, tylko nie można okna otworzyć przy niej. Zjadła trochę zawartość śmietnika ... ukradła wielki wór psich chrupek i chciała go rozszarpać i pożreć, ale kumpel zapobiegł takiej żarciowej rozpuście. Chodzi z nim na smyczy na spacery i dzisiaj załatwiła się na dworze - w domu NIC nie zrobiła :) Akceptuje koty. Choć moim zdaniem to stan przejściowy, kwestia czasu, że będzie je gonić. Merda ogonem - ale nie do ludzi, tylko do ... piesków oczywiście. Po schronisku nadal najważniejsi są dla niej przedstawiciele gatunku towarzyszy niedoli schroniskowej - a nie ludzie, od których dotychczas chyba niewiele dobrego zaznała. Bada granice. No uczą się siebie - Szelma ludzi, ludzie - Szelmy. Ale szybko jej idzie, inteligentna jest bestia bardzo. -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
E-S replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Kamień spadł mi z serca po prostu. Jesteście cudowne. Po prostu. -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Bugi ze Zdrapką zbierają na ulicy zasmarkane chusteczki higieniczne i wcinają z wielkim smakiem :) Jeśli cię to może pocieszyć. A wytarzały się w zdechłym krecie :) I całuski rozdają nieustannie i kręcą dupkami całe szczęśliwe :) -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena'] Z tymi kalmarami to masz racje. Co musi byc w kupie, zeby pies karmiony rarytasami wcinal ja ze smakiem? :D[/QUOTE] Obawiam się, że np. pyszne jajeczka tasiemca uzbrojonego oraz glisty ludzkiej .... byle kto nie obsrywuje krzaków przecie. Kurka, dawno się nie odrobaczaliśmy, trza wysłać ślubnego do lekarza po tabletki ... o psy bardziej dbamy niż o siebie pod tym względem. -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Ależ fotą uwiecznij, koniecznie :) A Ty jak kupnona identyfikujesz ? :) W ogóle musimy go identyfikować my - bez stosownych po temu kwalifikacji? Zrobił to już znawca i koneser - księżniczka Sisi - byle czego by nie zjadła, jestem pewna, toż karmiona kalmarami, sama widziałam, uważasz, że na prosty kał, taki prosty zwykły ekskrement by się połasiła na deser po tych kalmarach i naleśniczkach ? :) -
Ja wstaję o 6, wracam jak zwykle koło 21. Ustalajcie, 3 miejsca wolne, bo Matrioszka bedzie jechać skądinąd. As-ko jedziesz ? Evl - jedziesz? Lady, nic Ci się nie zmieniło na tą sobotę, nie możesz ruszyć na Nowodwór z nami w ten weekend? (jak powiesz żebym nie gadała i nie wk ... to nie będę :cool3:, słowo, jęzor se prędzej odegryzę zanim chlapnę jak zwykle)
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']ej. to moze przyjedz i sama sprawdzisz? do 12 maja powinna polezec, no chyba, ze Sisi ja szybciej zgarnie, albo jakis inny Krolewski psiak :D[/QUOTE] Ja nigdy nie miałam królewskich aspiracji, to nie mam szans się poznać :) Prosta przaśna baba ze mnie, rozróżniam tylko bardziej śmierdzące od mniej śmierdzących, ot wsio ... nie to co królewny i księzniczki :) -
[quote name='plastelina']ja ewentualnie w tą sobotę mogłabym pojechać, na tygodniu bez szans, następną wolną sobotę mam za 3 tygodnie, ale w niedziele za tydzień też mogę.[/QUOTE] Plastelina + E-S mogą jechac w sobotę. Zostały 3 miejsca w aucie - kto jeszcze jedzie ? Auto śmierdzi psami. Od razu ostrzegam, żeby potem nie było.
-
Kropeczka - ROCZNA MAŁA TERIERKA odkupiona od pijaka! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
E-S replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi: Błyskawica ! Gratuluję z całego serca ! Wam udanego przedsięwzięcia adopcyjnego, a Kropeczce - domku i koleżanki :) strasznie się cieszę :) -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']jaka biedna! sama sie o to prosila :p[/QUOTE] Tak mi przyszło do głowy - a może to była kupa królewska ? Wiesz, teraz nawet kryteria pochówku na Wawelu się obniżyły, więc moja koncepcja wcale nie jest tak absurdalna jakby na pierwszy rzut oka mogło się wydawać. Poza tym Sisi wie co dobre - miliardy much nie mogą się mylić :p Tylko my w jakieś zabobony wierzymy, co jest fe a co cacy ... -
Propozycje - pomysły. Jedziemy z aparatami, im więcej tym lepiej. Zabieramy na spacer wysterylizowane i robimy portrety do ogłoszeń, plakatów i co nam przyjdzie do głowy - np wlepek. Musimy sprawdzić bullowate - czy to Ginger wróciła z adopcji czy inna podobna sunia i co nowego z bulków, które wykastrowane, które nie. Ginger trzeba by znaleźć dobry, normalny dom, jeśli to ona i poprosić kierownika, żeby wydawał ją dopiero po sprawdzeniu przez którąś z nas domu, albo do "naszego" (znalezionego i sprawdzonego przez nas) domu, jeśli to Ginger to boję się, że ludzie, którzy ją wzięli coś źle z nią postępowali, nie wiemy, czy się nie zmieniła w zw. z tym, czy ma jeszcze zaufanie do ludzi, czy nie była bita, dlaczego ją oddali, itd.itp.
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Szelma po prostu :) Piękna jest. Łagodna, zero agresji. Tą ranę na boku, którą miała po pogryzieniu w schronisku bardzo elegancko wyleczyła sobie gnojem - gnój osusza i wypala przecież, także ma już takiego świeżego strupka. Pachnie ... je-zu! Porażająco ... zwala z nóg. Zapasy wyżywienia psiego zrobione - jeśli nie ukradnie w nocy lub jutro i nie pożre wszystkiego na raz, na jakiś miesiąc powinno starczyć. Jeszcze nie nawiała. Nawet nie próbowała jeszcze nawiać. Aż dziwne. Chyba się przeżarła i nie chcę jej się z takim bębnem wypchanym kombinować i gdzieś latać po wsi. -
Czyli, że co - nie jestem z Madalleną w typie Dantego ? Albo miał kiepski dzień wtedy, że nie chciał do nas wyjść. Jak będzie wątek tej starszej, biednej sunieczki koniecznie, absolutnie wklejcie tu link na wątku do niej.
-
Kropeczka - ROCZNA MAŁA TERIERKA odkupiona od pijaka! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
E-S replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
No wiecie co - żeby tak nas trzymać mimo że chwilowo dogomania działa ? Co z Kropeczką ? Please .... -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Też nie wstawię ze swojego telefonu bo kabla nie mam ... Było tak - rano oczywiście była, zjadła, a jakże :) i dała dyla - norma, nie dziwi. Po południu gdzieś zniknęła mu z oczów to wsiadł na rower do sklepu podjechać. No i się napatoczyła, była za domem sąsiadki, ale po przeciwnej stronie ulicy. Zsiadł był. Rower odstawiwszy. Chrupków łososiowych wydobył zza pazuchy, poszedł drugim śniadaniem Szelmę raczyć. Ta jak zwykle czujna, je, ale luka na boki czy osaczenie nie idzie. Tak se jadła, jadła, siadła, to on kucnął, to ona się położyła ... mu na kolanach :) głaskał i dzwonił do mnie, wracałam z BP, cobym zajechała z linką, miałam smycz Bugiego w aucie, to sru skręciłam w Lubartowie na Kamionkę, dojechałam, schowałam auto żeby nie podjeżdżać blisko Szelmy bo by zwiała jak zwykle wtedy, powolutku podeszłam, nawet nie zauważyła jak jej smycz w taką pętlę zawiniętą na szyję założyłam bo się pieściła z kumplem (drapał ją za uszami, lubi to bardzo sucz występna i zła :)) Oczywiście na smyczy nie chodzi, więc na raczkach - najpierw do stergo domu, gdzie już nikt nie mieszka, żeby koty z domu powywalać i jej tam miejsce naszykować, dostała znowu jeść, wołowinkę, łososia z royala, wodę, kocyk, zjadła, napiła się, położyła spać. Przepięta została na wszelki słuczaj na linkę treningową 15 m z potężnym karabinkiem i linka została przewleczona przez łóżko (dom jest niezamieszkały ale umeblowany), tak wykombinowaliśmy, że nawet jak pociągnie łóżko to przez okno z nim nie wyskoczy. Kumpel wiadro z royalem sensivity łosoś i tapioka oraz otwartą litrową puchę z wołowiną zostawił na komodzie. Ja pojechałam do Lublina, ten poszedł Szelmie mościć gniazdko pod swoim łóżkiem. Już byłam w Lublinie jak zadzwonił .... Szelma ukradła z komody wiadro (zamykane, takie na karmę) chrupków, przegryzła się przez wieczko i WSZYSTKIE POŻARŁA - tam było ze 3 kg, a od rana już z kilogram ją skarmił usiłując złapać i od wszystkich sąsiadów przecież jeść też dostawała ... oraz tą puszkę litrową z wołowiną ... teraz leży obok jego łóżka na kocyku ... nie chce chodzić na smyczy na spacer ... walnie mu słoniową kupę gnoju w pokoju jak nic ... on na to, że to nie pierwszy klocek po psie ani ostatni jaki sprzątał, ale poradziłam mu, żeby zniósł ze strychu łopatę do odśnieżania .... bo chyba dużo tego będzie ... Jeszcze mu po raz kolejny nie zwiała. -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Zdecydowanie wolalabym, zeby NIE KSIEZNICZKA jadla konskie niz ludzkie :roll:[/QUOTE] Detronizacja ? Biedna Sisi :) -
Jestem i ja u Borysa :)
-
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Trzeba ją jakoś i do kojca zatargać ... dostała kuskus z surowymi żołądkami i royala łososiowego :) Tutaj wkleję twórczość potencjalnego Pana Szelmy, bo na wątku zamojskim sporo się dzieje to zaraz utonie: [quote name='E-S']Wyrzeźbić, namalować, ale może sponsorzy będą chcieli nie w kojcu, ale na własność, w domu takie dzieła ? Wkleję to co mam autorstwa K.M., w rzeczywistości lepiej wygląda niż na zdjęciach no i wielki format robi większe wrażenie niż mały - obrazy i płaskorzeźby są na dużych deskach, może by go zmobilizować do malowania i zarobienia w ten sposób na kojec ? [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S99BF0i-_0I/AAAAAAAADVg/siCpjP7joPo/s640/DSCN6651.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S982YAoHI7I/AAAAAAAADTk/0GtOIH_J0pE/s912/dsc_7131.jpg[/IMG] Powiedział, że wyrzeźbi w desce logo dogomanii i powiesi na kojcu :)[/QUOTE] -
[quote name='ladySwallow']Ja jestem w stanie jeździć w poniedziałki do 13 (najbliższy jest wolny na uczelni ;) ), czwartki całe, piątki po 13, no i weekendy. Więc jak coś, jestem do dyspozycji. Evl też pojedzie, bo jej Zu już wyzdrowiało.[/QUOTE] Jeśli nie wybędę z psami na Roztocze to z Wami jadę gdyby to była sobota. Albo Wy ze mną. Samochód śmierdzi bardzo psami.... nie uprałam tej tapicerki, bo chcieli 1000 zł :crazyeye:, rozścielę kocyki.