-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Przesyłaj mi nowe foty na maila... Bo na razie cisza zapadła, więc trzeba "pobudzać" ;) Ryfa z tym DT. Ja niby mam urlop okołoświąteczny, ale przyjeżdża Amiga z Nuśką i DoPi z Milką i - co się wydaje coraz bardziej realne - z dwoma szczylami. Będzie w domu 9 psów! A w porywie 11, bo Mattilu przecie wpadnie z Hopką i Polką ;) Jednym słowem w te Święta będzie u nas o wiele więcej psów niż ludzi :D
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No cóż, dla towarzystwa to Cygan nawet dał się powiesić ;) Obawiam się, że ta "towarzyskość" mogła się w przypadku Śnieżki przyczynić do jej bezdomności :( -
A bo od tygodnia znów pracuję w korporacji :( Firma niby ta sama, tylko "warunki" się zmieniły :(
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Amiśka, weź Ty im wszystkim powiedz w Wigilię co myślisz o tym całym zamieszaniu z szukaniem Ci domu ;) :D -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Czyli to jednak nie był pies tego pana, czy się panu "odwidziało"?... -
Urosło, urosło - w końcu to przecie doberman ma być!!! :D Ciocia Dorocia - tytuł wątku zmień na takie happy-endowy - chyba już pora ;)
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Nutusia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A ja tam idę na CAŁOŚĆ! :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A Helcia też padła "ofiarą" przygotowań do Świąt i została... wykąpana! :D Drapała się nieco, więc p. Kasia postanowiła psa wyprać i od razu zakropić przeciwko pchełkom i kleszczorom. Helusia w kąpieli była bardzo grzeczna. Po dwóch nieudanych próbach ucieczki uznała, że lepiej będzie jak najszybciej mieć to za sobą, więc stała grzecznie. Za to po wszystkim biegała po mieszkaniu jak rakieta! Pewnie dlatego, żeby szybciej wyschnąć i nie narażać się na użycie suszarki ;) CZYSTA Helcia: W Święta, Helcia będzie gościem p. Kasi i Ziutki - musi być elegancka! ;) Ciekawe co mikrus zezna w Wigilię... :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Stawiam, że mają o wiele lepiej niż ten cesarz! :D Czetusia robi kolejne kroki na drodze do... cywilizacji ;) Opanowała już windę! I to wcale nie w domu, bo tam takowej nie ma, ale w... centrum handlowym!!!! Sprawy nie ułatwiali inni klienci, bo onieśmielali i rozpraszali dodatkowo Czetkę, która nie mogła się zdecydować na wejście do tego "strasznego" miejsca. Ale gdy się wreszcie odważyła, Dziewczyny z 5 razy jeździły góra-dół :D Czetusia w oczekiwaniu aż Pańcia "założy te wszystkie szaliki, kurtki czapki I nareszcie raczy wyjść z biednym pieskiem, który czeka I czeka:)" I na spacerku... -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Otóż to! :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale ta krówka Milka to była od nas! A właściwie od p. Kasi od Helci ;) Krówka krówką, a dziury dziurami :D -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Dostałam życzenia świąteczne od Rodziny Szyszuni, a w prezencie... fotki! :D Szyszolina w ulubionej pozie na swoim tapczanie :) Pluszaki pełnią podwójną funkcję - zabawek i... poduszek ;) Śpi jak nasza Lili - najważniejsze, żeby dupce było wygodnie i miękko - łepetyna może leżeć na podłodze :D Na spacerku... Piękna, zimowa kreacja :) Zjawiskowa Szyszkowa kita :) Szyszol początkowo nie miał wstępu na kanapę. Ale Państwo odczuwają ciągły niedosyt przytulania się do futrzaka i... Szyszynka chętnie korzysta z okazji do mizianek, ale po kwadransie czułości, wraca na swój tapczan :) -
No macie szczęście, że się gniewać nie umiem, bo tak bym się fochnęła, że nikt mi o tym wątku nie powiedział, że o matkoooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Już raz przez to przechodziłam, a od tygodnia przechodzę po raz drugi i tym razem jednak chciałabym tak już do emerytury - jakoś zęby zacisnę na te 9 do 10 lat :(
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
Nutusia replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Człowiek... po prostu człowiek... :( -
DWIE KUDŁATE SUNIE KIKA I MIKA -MAJĄ WSPANIAŁY DOM!
Nutusia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Czasem wcale nie jest fajnie, gdy się właściciel psa znajdzie, niestety. Oby tym razem było inaczej... -
Twoje "szczęście", psie nieszczęście :( A gmina, powiat, województwo - jak Polska długa i szeroka - to samo :(
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Idziemy na spacerek - podobno we trzy! Żebyśmy się tylko nie poplątały... Po spacerku trza się posilić! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Halo, ja CZEKAM! Nie widzisz?... Już całe 20 sekund na rączkach nie byłam!!!! Od razu lepiej! A ta druga czego się pcha!?!?!?! Emilia jest MOJA!!!! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A ze Śląska płyną takie wieści: Nikt niepowołany TU nie wejdzie - niech tylko spróbuje!!!! Gdyby spróbował, z TYMI zębami będzie miał do czynienia! :D Kto jest najszczęśliwszy, bo ciocia przyjechała, no kto? -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nie, nie - to jest kwestia mojego bezprzewodowego netu, który na śródpuszczańskiej wsi działa jak chce :( Dziś już jest ok. To z kolei wieje tak, że prąd nam co chwila wyłączają, więc mogę sobie poganiać po dogo, póki bateria w laptopie nie padnie... No, to zanim padnie.... Wieści od Czetusi: Czetka sama już wykazuje zainteresowanie pieskami, obojętne duże czy małe, węszy jak opętana na zajęczej łące, no i zaczęła zamiatać łapkami po skorzystaniu z toalety. Porządnicka! W domu spokój, dzisiaj rozbebeszyła jedynie pluszaka, a okazji jej nie brakuje bo w charakterze przynęty zostawiam swoje stare bluzy i podkoszulki - póki co nie tknęła. Zaczęła też uganiać się za piłką. Jeszcze niektóre zakamarki w mieszkaniu ją onieśmielają, ale uciekająca piłeczka jest ważniejsza od wydumanych lęków. Dopięłam jej do szeleczek malutką migającą lampkę więc z daleka widać, że Czetka nadchodzi:), a ja czuję się jakbym na spacer chodziła z choinką:). No a za tydzień z małym okładem kolejny lot! O ten lot to ja już się nie martwię - tym razem Czetka leci ze swoją ukochaną Pańcią, przy której wie, że nic złego jej nie grozi! :) I fotki z "zamordowaną" krówką Milką - ostatnim łącznikiem z Polską ;) Poniższe zdjęcie dostałam w mailu o tytule "Skala zniszczeń rośnie", co mnie przyprawiło niemal o zawał!!!!! ;)