Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Widać, że ma się dobrze - jeszcze jak widać :D
  2. Myślę, że teraz już by nie uciekał - wie, że Wy to ci od michy ;) :)
  3. Ani żyć ani umrzeć, jak to mówią :( A skoro o finansach... wpisz proszę DoPiaku 21 zł za podkłady dla zasikańca (3 paczki). Dzięki Kejciu udało się kupić za połowę ceny :)
  4. Byliśmy wczoraj z Berecikiem w lecznicy. Towarzyszyła nam Marysia O. z Rudkiem ;) Kocisko wreszcie pokazało, że nie na wszystko jest się w stanie zgodzić i krwi za nic nie da sobie pobrać! Wyglądało to tak, jakby się bał widoku samej igły. Wszystko było dobrze, dopóki dr Kasia nie zbliżyła się z igłą o milimetry od kociej łapy. Na pomoc przyszła druga dr Kasia i uradzono, że zostanie podjęta próba pobrania z tylnej łapki. Strzał w dziesiątkę - Berecik igły nie widział i poszło jak z płatka :) Wyniki morfologii są w porządku. Jedyny podniesiony parametr to "zasługa" jeszcze nie do końca zwalczonego stanu zapalnego. Czekamy teraz na wyniki badania w kierunku nerek. Potem nastąpiło dwudoktorowe przemywanie oczu. Oczęta są już w nieporównywalnie lepszym stanie, nie ma ropy, obrzęk ładnie zszedł. Następnie dr Kasia zapuściła do pychola kolejną dawkę pasty odrobaczającej, a na koniec jeszcze się udało wygolić kolejną partię najtwardszych dredów i osiągnąć stan, gdzie żaden z kołtunów już ściśle nie przylega do skóry. Jeszcze jutro i w poniedziałek jedziemy na zastrzyk z antybiotyku. A clou programu umówione na wtorek ;) Najpierw p. Witek (fryzjer) - ogoli tyle ile się da zanim Berecik powie "dość". Potem kot zostanie wstępnie znieczulony i dogolony do imentu, a następnie znieczulony do zabiegu i odjajczony. Naderwana część powieki zostanie jednak usunięta. Sweterek już znalazłam. Obawiam się tylko, że może być nieco za luźny, bo wygolony wczoraj "na pawiana" tyłeczek jest baaaardzo szczuplutki ;) Podczas naszej nieobecności Sławek porządnie wywietrzył Bercikowy pokój - niestety, efekt nie utrzymał się zbyt długo. Gdy przyszli nasi sąsiedzi na pączki, jechało już piwnicą na całego ;) Ula zachwycona Berecikiem, który aż się skręcał - tak się wykładał do głaskania :D
  5. Bardzo trudny przypadek - Jadzia. Kibluje w schronie od 5-go miesiąca życia, a ma obecnie ok. 3 lat! Fotki są z lecznicy, gdzie Jadzia przeszła operację łapki, po której niestety MUSI WRÓCIĆ DO SCHRONU! Jest potwornie wystraszona, człowieka boi się jak ognia. Błagamy dogomaniaków o pomoc dla Jadzi, bez dt Jadzia spędzi całe życie w zamkniętym boksie, bez trawy, bez grama wolności. Jadzia jest nieduża ,śliczna, niestety na widok człowieka jest gotowa się wcisnąć nawet w mysią dziurę:( Niestety, nie mogę wstawić fotek, bo są za duże, a ja nie potrafię zmniejszyć. Jeśli ktoś mógłby to zrobić - poproszę o adres, prześlę mailem.
  6. Koniec dobrych wieści :(
  7. Już się boję...
  8. Wciąż porażające :( Ale jedziecie do tych Siedlec jutro?...
  9. To i ja się przyłączę ;)
  10. Pytałam. Nie wpuszczać do sypialni, zabronić spania w łóżku...
  11. Zamorduję tego łóżkowego szczocha!!!!!!! Do porannych przygotowań domu na nasze wyjście do pracy doszło wynoszenie wielkiego podwójnego materaca z łóżka w sypialni. Wczoraj wieczorem Sławek zatargał materac z powrotem na łóżko i niestety nie zamknął za sobą drzwi sypialni. W jednej chwili materac został po raz kolejny zasikany :(
  12. Ja też jestem i trwam w postanowieniu mego dalszego nieistnienia (na FB) ;)
  13. Normalny kot składa się z kota właściwego i podzespołu mruczącego - nie mam pojęcia dlaczego Twoje dziewczyny nie mruczą - może im się podzespół spsuł ;) Moje koty mruczą oba. Tymczasowy Berecik też, ale mniej i zdecydowanie ciszej. Widocznie za mało ma jeszcze powodów do zadowolenia :)
  14. Ludzie się gremialnie przenoszą na FB. Ja się zatrzymałam w XX wieku i na dogo będę trwać do końca, bo większych nowości niż dogorewolucje nie ogarnę! ;)
  15. Ludzie się gremialnie przenoszą na FB. Ja się zatrzymałam w XX wieku i na dogo będę trwać do końca, bo większych nowości niż dogorewolucje nie ogarnę! ;)
  16. Nio... teraz kaczuszka jest wielce... po linii i na bazie! :D
  17. Miłość jak bambosz! I trzeba to będzie walentynkowo uczcić - koniecznie! :D
  18. Tacy "psi" przyjaciele są niezwykle cenni :D
  19. Jakże się cieszę szczęściem maksymalnego Maxa, jak również z powodu cudownego odnalezienia jego wątku ;)
  20. Boże jedyny - zaginął mi wątek Horynki po ostatniej rewolucji na dogo. Dziś patrzę - jest! Tak bardzo się ucieszyłam, żeby tuż po chwili tak bardzo się zasmucić... :(
  21. O, cudownie Ingrid, że zadałaś kluczowe pytanie, bo dzięki temu udało mi się odnaleźć wątek Sonieczki po dogomaniackiej "dobrej zmianie" ;)
×
×
  • Create New...