Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='gusia0106']A ja czekam na zdjęcia ;) Gusieńko, o chwilkę cierpliwości Cię poproszę, bo na kilka dni wzięli mnie na zastępstwo do pracy, z której mnie wylali :roll: Braki kadrowe im, cholera jasna, wyszły!!! No ale cóż, trza było schować dumę do kieszeni, żeby zarobić kilka srebrników... Jak tylko dotrę do domku, zaraz wyślę fociaki. A bazarek z tych skorupek, które Ci wtedy dałam na spotkaniu też zrobiłaś?... No i kuruj się, Droga Nasza, bo na tak przemiłe zaproszenie z pewnością się obie skusimy... :evil_lol:
  2. [quote name='gusia0106']Wiecie co...mi sie wydaje, że musimy się postarać o stare deklaracje wpłat dla Toski... Magduś, czy Ty jesteś w stanie określić mniej więcej (wiem, że to bywa różnie) ile miesięcznie wydajecie na Toskę? Leczenie, leki, jedzenie - wszystko jak leci. Dziewuszki Kochane, Baaaardzo dziękuję za wszelkie wysiłki zmierzające do możliwości zatrzymania naszej Toscanki tu, gdzie jest... ;) Postaram się jakoś oszacować średni koszt miesięcznego utrzymania psicy - tych rzeczy, których zupełnie nie jestem w stanie sfinansować (bo są i takie, które jakoś wchodzą w zakres szeroko pojętej "całości wydatków:evil_lol:). Gusieńko, czy do Ciebie również przesłać zdjęcia rzeczy, które ja mam do spieniężenia u siebie jeszcze (te, które przesłałam Irence)?... Teraz, gdy nie pracuję, mogłabym zająć się ich wysyłką. A tak na marginesie to się musimy spotkać, przejdę gruntowne szkolenie bazarkowe pod Twoim okiem i nie będę więcej strupem na d... :diabloti: Wyznacz tylko termin, a stawię się zwarta i gotowa z kajecikiem.:lol: I jeszcze jedno - Dziewczyneczki, gdyby któraś miała dojście do ludzkiego lekarza, który byłby tak miły i wystawił receptę "ludzką" na Tośkowy lek, można by było cosik przyoszczędzić... Dziękuję i pozdrawiam, Magda
  3. [quote name='magda222']Dopiero dziś trafiłam na ten wątek.Narazie przeczytałam pierwszą stronę i obejrzałam fotki.Oczywiście poryczałam się.Jestem w szoku i jednocześnie pod wielkim wrażeniem. Witam Imienniczkę! :loveu: Też byłam w szoku rok temu. Dziś bywam, gdy widzę co ta Pannica wyprawia! :razz: Że o szoku naszego Doktora nie wspomnę! :diabloti: Zapraszamy do odwiedzin naszej Toscanki.
  4. [quote name='Ra_dunia']Nutusiu! Nie martw się, na pewno nikt Ciebie i Tosi w potrzebie nie zostawi. Dziękuję za to zapewnienie - jest mi teraz bardzo potrzebne, bo zapasy się kończą, a Tośka nigdy nie będzie psem "bezproblemowym", niestety...:placz:W dodatku teraz bardziej niż kiedykolwiek liczy się czas...
  5. [quote name='Ra_dunia']Dobrze, że chociaż już łysieć przestała - jednak się nas bestia słucha ;) :mad: Aj tam się słucha! Gdzieżby! Maupa jedna ma jednak problem z przyswajaniem z przewodu pokarmowego:placz: Badania wykazały spory niedobór, więc wykupiliśmy kreon, ale tylko jedno opakowanie (56.61 zł), bo jesteśmy mocno pod kreską (po kreonie to blisko 370 zł na minusie). Niestety, nie mogę sobie pozwolić na dalsze kredytowanie, bo mi się zasoby kończą, a pracy nie widać i telefon milczy jak zaklęty :placz:. Irenko, odezwij się czy dasz radę zrobić bazarek z rzeczy, których zdjęcia Ci wysłałam... Nie mam innego pomyslu i nic więcej do sprzedania na razie :placz: Przepraszam, że tak ostentacyjnie wyciągam rękę, ale po prostu nie mam wyjścia... Licząc na odzew, serdecznie pozdrawiam, Magda
  6. [quote name='gusia0106']Musiałam uciec.....ale wróciłam. Będę się brać za bazrki dla Was. A jedna wpłata z bazarku książkowego chyba się jednak nie pojawi (niby kupione, ale odzew na pw niemal żaden...), więc książki wystawię ponownie. Witaj, Gusieńko, miło Cię znów widzieć :loveu: Póki co, Irence wysłałam zdjęcia i opisy rzeczy, które jeszcze mam do spieniężenia na moją Bestię, ale ona też zajęta (Irenka znaczy), więc cierpliwie czekamy..:razz: Niestety, letko nie jest jak to mówią i nadal musimy prowadzić diagnostykę. Wczorajsza wizyta u Doktora, choć sama w sobie darmowa, pociągnęła za sobą wydatek 80 zł na badanie krwi w kierunku przyswajalności witaminy B12 i kwasu foliowego (dziś Pan Małżonek zawiózł osobiście próbkę krwi do laboratorium i wieczorem Doktor powinien dostać faksem wyniki). Chodzi o to, że ten nasz skunks przeokropny wcina jak szalony to, co dostaje, a także dokarmia się w kompostowniku :mad: i regularnie obżera nas z pieczywa, bo się nauczyła otwierać szafkę + pudełko, w którym trzymamy chleb. Do tego np. wczoraj cichaczem się zabunkrowała w garażu i pochłonęła kolację dla całej trójki z okładem, a dziś wykryła wiaderko z suchą karmą (na szczęście dużo tego nie było). No po prostu, konia z kopytami by zjadła i wołu na deser, ale przełożenia w przyswajaniu pokarmu nie widać. Przelatuje przez nią jak przez rurkę :shake: Z jednej jemy, z drugiej wypada...Owszem, przytyła, wczoraj po potrójnej porcji kolacyjnej ważya u Doktora 30,35, ale po takim obżarstwie powinna się już toczyć, a nie tylko brykać... Wygląda nam na to, że coś z przyswajaniem pokarmu, a co za tym idzie z przewodem pokarmowym jest nie tak. Doktor twierdzi, że to może być skutkiem tak długiego głodowania, jakiemu była poddana (przewód pokarmowy zrobił się jakby upośledzony). Zobaczymy co pokażą badania. Z dobrych wieści - łysienie się zatrzymało i nawet Doktor wprawnym okiem wypatrzył początki ponowneto porastania... Tak czy inaczej, trafił nam się pies-zagadka! :-o Gusia, masz Ty może telefon stacjonarny w domciu?...
  7. No i masz! Na podglądzie miałam pięknościową tabelkę, a w praniu wyszło nieczytelnie :placz: Teraz nie mam czasu poprawiać, ale może wieczorem coś temu zaradzę...
  8. Witamy serdecznie, Wszystkie nasze Cioteczki "organizacyjne" bardzo są zajęte i szczerze mówiąc nie mam sumienia znów im zawracać głowy, ale chciałabym przedstawić finansowe zestawienie wpływów i wydatków tośkowego konta. Ostatnie rozliczenie z 1 str. wątku zakończyło się na dzień 11 maja 2009. Od tamtego czasu wydarzyło się: (może w wolnej chwili Irenka przeklei zestawienie na 1-szą stronę - dla porządku! ;)) [FONT=Arial]15.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]12,00[/FONT] [FONT=Arial]Monika Stępińska Czadrów[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]296,36[/FONT] [FONT=Arial]16.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]279,55[/FONT] [FONT=Arial]16.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]33,90[/FONT] [FONT=Arial]hurtownia zoologiczna[/FONT] [FONT=Arial]preparat witaminowy[/FONT] [FONT=Arial]245,65[/FONT] [FONT=Arial]21.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]55,00[/FONT] [FONT=Arial]weterynarz[/FONT] [FONT=Arial]badanie w kierunku nużeńca, kropelki Advocat[/FONT] [FONT=Arial]190,65[/FONT] [FONT=Arial]22.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]55,39[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Oeparol (wiesiołek), ascorutical, Nolicin (antybiotyk)[/FONT] [FONT=Arial]135,26[/FONT] [FONT=Arial]28.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]118,45[/FONT] [FONT=Arial]28.05.2009[/FONT] [FONT=Arial]13,59[/FONT] [FONT=Arial]sklep[/FONT] [FONT=Arial]karma[/FONT] [FONT=Arial]104,86[/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]40,00[/FONT] [FONT=Arial]weterynarz[/FONT] [FONT=Arial]obcięcie pazurów, szampon Sebovet[/FONT] [FONT=Arial]64,86[/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]38,32[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Nolicin (2 op.), Encorton[/FONT] [FONT=Arial]26,54[/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]13,00[/FONT] [FONT=Arial]sklep[/FONT] [FONT=Arial]sucha karma[/FONT] [FONT=Arial]13,54[/FONT] [FONT=Arial]08.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]122,00[/FONT] [FONT=Arial]Agnieszka Ożadowicz (bazarek)[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]135,54[/FONT] [FONT=Arial]12.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]10,00[/FONT] [FONT=Arial]Ewa Rzewuska Szczecin[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]125,54[/FONT] [FONT=Arial]13.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]108,73[/FONT] [FONT=Arial]15.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]60,00[/FONT] [FONT=Arial]Agnieszka Ożadowicz (bazarek)[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]168,73[/FONT] [FONT=Arial]22.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]105,00[/FONT] [FONT=Arial]Agnieszka Ożadowicz (bazarek)[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]273,73[/FONT] [FONT=Arial]23.06.2009[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]256,92[/FONT] [FONT=Arial]27.06.09[/FONT] [FONT=Arial]157,90[/FONT] [FONT=Arial]Hurtownia[/FONT] [FONT=Arial]karma Josera + makaron psi[/FONT] [FONT=Arial]99,02[/FONT] [FONT=Arial]11.07.09[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]82,21[/FONT] [FONT=Arial]15.07.09[/FONT] [FONT=Arial]45,13[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Wit B complex, Oeparol (wiesiołek), Encorton[/FONT] [FONT=Arial]37,08[/FONT] [FONT=Arial]01.08.09[/FONT] [FONT=Arial]21,48[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Wit. B complex, olej z wiesiołka[/FONT] [FONT=Arial]15,60[/FONT] [FONT=Arial]25.08.09[/FONT] [FONT=Arial]24.41[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]-8,81[/FONT] [FONT=Arial]04.09.09[/FONT] [FONT=Arial]130,00[/FONT] [FONT=Arial]Agnieszka Ożadowicz (bazarek książkowy[/FONT] [FONT=Arial]przelew[/FONT] [FONT=Arial]121,19[/FONT] [FONT=Arial]09.09.09[/FONT] [FONT=Arial]20,51[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon), wit. B complex[/FONT] [FONT=Arial]100,68[/FONT] [FONT=Arial]09.09.09[/FONT] [FONT=Arial]16,00[/FONT] [FONT=Arial]sklep[/FONT] [FONT=Arial]kostki drobiowe[/FONT] [FONT=Arial]84,68[/FONT] [FONT=Arial]16.09.09[/FONT] [FONT=Arial]8,24[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Encorton[/FONT] [FONT=Arial]76,44[/FONT] [FONT=Arial]18.09.09[/FONT] [FONT=Arial]12,99[/FONT] [FONT=Arial]sklep[/FONT] [FONT=Arial]karma[/FONT] [FONT=Arial]63,45[/FONT] [FONT=Arial]24.09.09[/FONT] [FONT=Arial]40,00[/FONT] [FONT=Arial]weterynarz[/FONT] [FONT=Arial]badania krwi (trzustka)[/FONT] [FONT=Arial]23,45[/FONT] [FONT=Arial]24.09.09[/FONT] [FONT=Arial]16,81[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Euthyrox (hormon)[/FONT] [FONT=Arial]6,64[/FONT] [FONT=Arial]01.10.09[/FONT] [FONT=Arial]50,00[/FONT] [FONT=Arial]weterynarz[/FONT] [FONT=Arial]badanie krwi na hormon tarczycy, cholesterol I inne[/FONT] [FONT=Arial]-43,36[/FONT] [FONT=Arial]03.10.09[/FONT] [FONT=Arial]21,99[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]olej z wiesiołka (150 kaps.)[/FONT] [FONT=Arial]-65,35[/FONT] [FONT=Arial]05.10.09[/FONT] [FONT=Arial]20,76[/FONT] [FONT=Arial]sklep[/FONT] [FONT=Arial]karma drobiowa (kostki mrożone)[/FONT] [FONT=Arial]-86,11[/FONT] [FONT=Arial]06.10.09[/FONT] [FONT=Arial]78,00[/FONT] [FONT=Arial]weterynarz[/FONT] [FONT=Arial]tabletki na odrobaczenie (9 szt.), krople do uszu Surolan[/FONT] [FONT=Arial]-164,11[/FONT] [FONT=Arial]07.10.09[/FONT] [FONT=Arial]43,62[/FONT] [FONT=Arial]apteka[/FONT] [FONT=Arial]Metronidazol + Lacidozone[/FONT] [FONT=Arial]-207,73[/FONT] [FONT=Arial]10.10.09[/FONT] [FONT=Arial]12,90[/FONT] [FONT=Arial]hurtownia[/FONT] [FONT=Arial]makaron psi[/FONT] [FONT=Arial]-220,63[/FONT] Na dzień dzisiejszy jesteśmy, niestety, na minusie. Wczoraj wysłałam do Irenaki zdjęcie rzeczy, które mogę spieniężyć dla ratowania dziury budżetowej. Mam nadzieję, że niebawem będziemy Was mogły zaprosić na bazarek... :loveu: A jak Gusia wróci, to nawet c.d.n.! :razz:
  9. [quote name='irenaka'][quote name='Cantadorra']To zdjecie jest piekne. Toska pogrążona w medytacji. Ona jest stworzona do celów wyższych aniżeli do zamartwiania sie o swoje zdrowie!![/quote] Cantadorra:loveu: Powaliło mnie to łopatki:evil_lol:. O tak, Toscanka do najwyższych celów jest stworzona - fakt! Najwyżej śpiewa, najwyżej sięga nosem na stół i blat kuchenny i.. najwyżej się obejrzy, gdy próbuję ją odwołać od ciekawego (najlepiej zakazanego) zajęcia! :diabloti: No i w medytowaniu jest jedyna w swoim rodzaju... szczególnie gdy medytuje pod płotem nawołując Marcela - jamniora sąsiadów, ex-schroniskowicza. Stoi, medytuje, w końcu wydaje z siebie pojedyncze "hau", na co sąsiad krzyczy: "Marcel, wołają cię!":evil_lol: A gdy już Marcel pojawi się pod płotem - trudno stwierdzić kto kogo "przegaduje"...:lol: Pozdrawiamy i dziękujemy za odwiedziny!:loveu:
  10. [quote name='irenaka']Nutusiu:loveu:! Sprawdź, wydaje mi się, że powinny być wszystkie zdjęcia. Irenuś, wielkie dzięki! :loveu: A ja uprzejmie donoszę, że nastąpiła pewna zmiana planów co do potraktowania naszej Kapryśnicy przez Doktora. Otóż, ponieważ jednak od zeszłego tygodnia przybrała nieco na wadze, a walnięte w domu pod naszą nieobecność dwa cud urody qoopole nosiły znamiona pewnej "foremności" :diabloti:, chwilowo odrzuciliśmy eksperymentowanie w kierunku trzustki (tak więc kreon nie będzie na razie potrzebny) i rozpoczęliśmy od: - porządnego odrobaczenia (aż 9 tabletek Panna pochłonie, po 3 dziennie przez 3 dni) - takiego, co to każde ścierwo jest w stanie zatruć, - przeleczenia przewodu pokarmowego jakimś lekiem na M (metronidazol, jeśli się nie mylę) - za tydzień mamy się pokazać i Doktor oceni co dalej, zobaczymy czy jeszcze przybierze na wadze i co z tym łysieniem... - jeśli wynik oględzin będzie niezadowalający, potrzebne będzie zdaje się jakieś badanie na wchłanialność witaminy B12 Do tego dodam, że dla "urozmaicenia", szanowna księżniczka zafundowała nam dodatkowo leczenie uszu, bo śmiardoli z nich, że strach! :mad: Szczególnie z lewego. Dostałyśmy kropelki do wpuszczania 2 razy dziennie, więc rozrywkę mamy zapewnioną ma czas jakiś! Kończę, bo mi się kocica przed ekranem uwaliła i zasłania! :evil_lol: Dodam tylko, że na froncie praca - bez zmian :placz:
  11. [quote name='agamika']:angryy: Tośka! :angryy: kreon w aptece idzie kupic tylko na recepte ? zdjęcia :) Uważaj, bo się przestraszy! :mad: Ona tylko tak niewinnie wygląda jak na zdjęciu powyżej...:roll: A zdjęcie naszego Dzionka jest na specjalne zamówienie Cioci Amigi. Chciała zobaczyć kocio-pawiana, to niech patrzy na naszego gołodoopca :diabloti: Kreon chyba tylko w aptece, bo receptę dostaliśmy. Na 100 tabletek, co chyba niestety tanio nie wyjdzie :placz: Mam torbę rzeczy na bazarek, to może jakoś Gusię naszą zmolestuję i damy radę :razz:
  12. [quote name='Cantadorra']Nutusia, na pewno jakas cioteczka wstawi zdjecia. Toskanka przepiekna, zaczarowalas psa. Jak Ty sie masz? Bo psiak jak widac swietnie. No ja wiem, że wstawi, ale nie chciałam robić kłopotu i wstawić sama... Ech, starość, nie radość i zapomniałam jak to się robi... I tak, że mi się udało do Fotosika choć przerzucić to CUD! :evil_lol: Ja się miewam tak sobie, bo pracy nadal na horyzoncie brak :placz: A i Tośka znowu coś kombinuje, bo zaczęła nam na potęgę chudnąć (ponad kg przez tydzień, choć apetyt wilczy) i znowu łysieje od zadka :placz: Oczywiście byliśmy u Doktora, który znowu skrobie się w głowę o co tej Kobicie chodzi?... Zrobił badania w kierunku trzustki - wynik książkowy! Wczoraj pobrał krew na hormon tarczycy (czy dawki euthyroxu nie należałoby zmienić), na cholesterol i coś tam jeszcze - czekam na telefon z wynikami). Pani Doktorowa z kolei twierdzi, że pomijając wynik badania na trzustkę, Tośka na oko wygląda na "trzustkową" jak nic... Mamy zaczekać na wyniki badań, ale dostaliśmy receptę na hormon trzustki (Kreon zdaje się). I chyba zaczniemy podawać w ciemno, bo nam pies zniknie jak tak dalej będzie chudła. Zdaje się tylko, że ten lek do najtańszych nie należy :placz: Ale co robić - nic innego nam na razie do głowy nie przychodzi. Tak ogólnie to Tosica wygląda na zadowoloną - humorek ma, śpiewa, wsuwa co i ile się da (dowód poniżej) :evil_lol: mycie gara.JPG | tosca1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl I gdyby nie waga (zeszła do 26.5 kg!!!!) i powiększająca się łysina, nie byłoby się do czego przyczepić... O, i widzicie Ciotki, tylko przestałyście Maupy pilnować i co?!:mad: Jeszcze niewiniątko udaje! na dywanie2.JPG | tosca1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl A tu - specjalnie dla Cioci Amigi - Dzionek "gołodoopiec" :diabloti: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/020312168e513853.html Dzionek Pawianek Dzionek Pawianek.JPG | tosca1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
  13. No, cholercia, żebym tak jeszcze wiedziała jak zdjęcie wstawić, a nie link...:placz:
  14. [quote name='AMIGA']Łeeeeeeeeeeee, miało się dziać, a tu ani jednej fotki nie widać. A mnie nadal zżera ciekawośc jak wygląda ten kocio-pudlo-pawianek No dobra, spróbujmy (mam tremę jak pierwszoklasista! :roll:) Tu Toscanka w roli stróża fotelowego :evil_lol: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c6f0d07dc85eddb1.html A tu się na koniczynce wyleguje na trawce.JPG | tosca1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl A taka byłam podtuczona w sierpniu na koniczynce.JPG | tosca1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
  15. [quote name='gusia0106']Królewicz mój.... Ile ja bym dała, żeby się tak przytulić :-( Gusieńko, przytulasz go codziennie, zapraszając potrzebujących na magiczny, pomarańczowy dywan...
  16. [quote name='mala_czarna']No właśnie to było pierwsze o czym pomyślałam. Pewnie się na tym kompletnie nie znam, ale chyba musi sporo wody upłynąć, żeby Ares zrozumiał, że wśród ludzi sa nie tylko kanalie. Przykre to :roll:[/quote] Ja też się nie znam, ale wierzę, że p. Lucynka tak łatwo nie odpuści - zuch Kobieta! Myślę, że takie "poturbowane" psidełko ma i będzie miało swoje fobie. Trzeba to uszanować, zrozumieć i cierpliwie czekać na normalność. Powodzenia!
  17. Dzień dobry, Nigdy niczego na tym wątku nie napisałam, ale czytam na bieżąco i nie wytrzymałam... Fuksio: Rok temu byłam w bardzo podobnej sytuacji. Wystartowałam (jako całkowity nowicjusz forumowy) z ogromnym zapałem i chęcią pomocy. Napaliłam się jak szczerbaty na suchary i tak dostałam po łapach, że klękajcie narody! Jeśli tak samo poważnie jak ja podchodziłaś do sprawy adopcji Moona i jedyne, czego oczekiwałaś to zapewnienia, że - przynajmniej na początku - nie zostaniesz ze wszystkimi problemami sama - to bardzo, ale to bardzo Ci współczuję, bo na własnej skórze się przekonałam jak podle się można poczuć i jak bardzo przestać wierzyć w siebie, gdy zostajesz oskarżona o coś, co w Twoim przekonaniu powinno być raczej zaletą niż wadą. Dziś się z tego śmieję, a pod opieką - zamiast pewnej cudownej boksi, mam cudowną i najukochańszą ONkę, a "ochy" i "achy", jakie są kierowane pod moim adresem m.in. na tym forum, wprawiają mnie w niemałe zakłopotanie, bo to, co robię jest dla mnie normalne, jako dla osoby odpowiedzialnej i świadomie podejmującej decyzje. Mieszkam w okolicach Warszawy, Tośka do mnie przyjechała... z Krakowa. Egzamin "przedadopcyjny" zdałam, weta mamy najcudowniejszego na świecie, nikt mnie nie rozlicza co do złotówki, choć bardzo o to prosiłam, więc robię to sama... Czyli jednak można! Druga strona barykady: Tośka jest u mnie przede wszystkim dzięki Agamice, ale za pośrednictwem m.in. Frotki. Nie znam jej osobiście, ale nie chce mi się wierzyć, że tacy Ludzie przedkładaliby własne interesy czy ambicje ponad dobro zwierząt. Jednak, czytając wątek, odniosłam wrażenie, że sprawa nie została od początku do końca przedstawiona jasno i efekt jest taki, że kłótnie na wątku wrą, a Moon nadal siedzi w schronisku. Dla mnie to właśnie było nie do pojęcia, że ja byłam gotowa pomóc przymarzającej w schronisku boksi, ale... nie okazałam się dość odpowiedzialna "wirtualnie". Dziś, po tych kilku miesiącach obecności na dogo wiem, że czasami lepiej, by pies posiedział dłużej w schronisku, niz żeby z niego wyszedł, by potem jeszcze szybciej wrócić... Wiem też, że jeśli ktoś tak wiele dla zwierzęcia poświęcił, tak bardzo się zaangażował, nie chce go oddać tylko po to, żeby "odfajkować" adopcję. Reasumując - sprawa trudna dla obu stron - wiele w niej emocji, niejasności i niedomówień. Oby Moon trafił do odpowiedniego domu, a Fuksio na odpowiedniego psa - tego chciałabym życzyć kończąc mój przydługi wywód. Pozdrawiam, Magda
  18. Nutusia

    Metamorfozy

    Cudna Nuka! A na drzewie siedział... kotek?... :diabloti:
  19. [quote name='gusia0106']Pozdrowienia od Rudiego :cool3: [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9393/rudii.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1273/rudi1d.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6430/rudi2.jpg[/IMG][/quote] Jesienny Rudzielec-szczęściarz! Ech, warto było!!!!
  20. [quote name='gusia0106'] Zapomniałam się Wam pochwalić - rodzina mi się powiększyła :razz: Mam pisklaczka jednodniowego, a będzie ich chyba więcej :evil_lol: Nie chce ktoś papugi falistej???:evil_lol: Szukam dla nich DS :evil_lol:[/quote] Gratulujemy! My, niestety, nie możemy być nawet DT, bo po pierwsze nie uznajemy... klatek (u nas wszystko wolność mieć musi - jak mieliśmy królika - też miał wolność - kosztem wszystkich kabli w domu :diabloti:), a po drugie Nocka latającemu nie przepuści... :shake:
  21. [quote name='bros']a ja z rana Tosince przesyłam mizianko za uszkiem :iloveyou: Bardzo dziękujemy - Toscanka uwielbia mizianie za uszkiem i drapanko po wąsikach! :evil_lol: Aha, i ogłaszamy, że kciuki pomogły - MAMY ŁĄCZNOŚĆ ZE ŚWIATEM! :multi: Teraz tylko muszę sobie przypomnieć procedurę wstawiania zdjęć przez fotosika i... będzie się działo! ;)
  22. Nutusia

    Metamorfozy

    [quote name='Mysia_'] Poznajecie? :loveu: Od poniedziałku Stefcia był już do wydania, a o to jej zdjęcia ze wczoraj, wczoraj też znalazła domek :multi::loveu: [IMG]http://i31.tinypic.com/69q9ub.jpg[/IMG] [/quote] To już nie Stefcia, ale.. Panna Stefania! :loveu: Dużo szczęścia, takiego Psiego (przez duże "P"), Kruszynku!
  23. Dziękuję, Amigo. Ja też - jako urodzona niepoprawna optymistka - trzymam się teorii, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak było w przypadku Tośki (choć z pewnością straciła na tym jakaś Bogu ducha winna boksia...), tak będzie i z utratą pracy... I obecuję - tej teorii będę się trzymać do końca! Jeśli chodzi o naszego trendy Dzionka, to pyknę mu fotkę, a co! Tylko kiedy będę mogła przesłać - tego nawet najtęższe głowy nie wiedzą. Choć iskiereczka nadziei jest, bo dziś mają się u nas pojawić panowie technicy (kcuiki wskazane...). Buziaki i miłego dnia wszystkim życzymy!:loveu:
  24. Dzięki :loveu: Choć i tak najbogatsze to my som... DUCHOWO! :lol:
  25. Widzisz, Irenko, jakieśmy bogate som?... :eviltong: P.S. Gusiaczku, dostałaś mojego wczorajszego maila na prywatny adres?...
×
×
  • Create New...