Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='gusia0106']Burza jest. A Marlej w domu sam. Cholera.[/QUOTE] Nio, Sylwestra i Wielkanoc mamy za sobą, to nadszedł czas na wiosenne burze...:shake: Może się pod dywan schowa...
  2. Kava, czy możesz napisać skąd jesteś i co możesz "zaoferować" Skowronkowi?... Bo może się okazać, że u Ciebie będzie miała lepiej, że nie wychodzisz z domu na tak długo albo masz mniej zwierząt?... Przecież tu chodzi o to, żeby to maleństwo trafiło jak najlepiej. Ja oczywiście dziękuję Majqa a rekomendację, ale w razie czego zrobię sobie laurkę i starczy :)
  3. Dziewczyneczki, jest jeszcze ta propozycja i Kavy w przedostatnim poście (nie umiem cytować kilku postów na raz, taka jestem zdolna! :).... rozważyłyście wszystkie "za" i "przeciw"?... Czy to ewentualnie będą mogły być moje "koła ratunkowe" gdyby...?...
  4. Rozmawiałam przed chwilą z Ritą. Mamy się zdzwonić wieczorem, bo kilka wątpliwości jest... Czy nasza wstrętna Smoczyca Wawelska nie pożre maleńkiej, bo ona też po potężnych przejściach i zazdrośnica okropna. Czy Skowroniątko jest wysterylizowane, czy w miarę utrzymuje czystość w domu... No i rzecz najważniejsza - MUSZĘ mieć wentyl bezpieczeństwa, że jeżeli cokolwiek poszłoby nie tak z dogadywaniem się... jakie będę miała wyjście awaryjne... Kwestia transportu - czy ktokolwiek byłby w stanie podrzucić ją choćby do połowy drogi albo np. przywieźć pociągiem? Moi znajomi będą jechali z Łodzi do mnie, ale dopiero 24-go. MUSZĘ też mieć pewność, że nie zostanę z problemami (finansowymi przede wszystkim) sama. Wszyscy mamy przecież świadomość, że dom dla starego psa nie jest rzeczą nagminną.
  5. [quote name='Isadora7']Staniemy murem w obronie. Ja Was tylko uprzedzam, że przy mnie się tak łatwo nie odchodzi! :) Nasza Toskanka miała przyjechać do mnie tylko po to, żeby nie zgasnąć samotnie w schronisku albo nie paść ofiarą zębów silniejszych. Przyjechała i... przestała się wybierać na tamten świat baaaaaardzo skutecznie. Bandę Ciotek dogomaniackich zdążyła już puścić z torbami, naszemu Doktorowi postawić niejedno wyzwanie i nadal nigdzie się nie wybiera... Oby ze Skowronkiem na wiosnę było tak samo!
  6. [quote name='gusia0106']Może mnie jednak przygarną jak wrócę, a jak nie to się pakuję i wprowadzam do Nutusi ;) Nutusia ma łazienkę w szafie! :) Bardzo mi się to spodobało :)[/QUOTE] Dobra, dostaniesz pokój z łazienką w szafie! :) On nie ma drzwi, więc spanie z całym zwierzyńcem masz jak w banku! :)
  7. [quote name='majqa']O matko, Nutusiu!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: W 100% polecam Nutusię!!! To cud!!! Po prostu cud!!!!! :-o Majqa, wiesz, że w razie czego będzie na Ciebie! :) Cuda mają to do siebie, że czasami się zdarzają... Doświadczyliśmy tego z naszą Toskanką kilkakrotnie... Mój numer tel. 608 33 86 72 lub 502 002 322. Matko, ręce mi drżą, nogi drżą... Małż mnie zabije!!!!!
  8. [quote name='gusia0106']Dzwoniła Pani Agnieszka. Pobyt synka w szpitalu przedłuży się do końca tygodnia więc ich przyjazd po Maję się trochę opóźni. Denerwuje się, że Maja musi czekać w hotelu, ale wyjaśniłam, że krzywda jej się u Ronji nie dzieje ;)[/QUOTE] Zdrówka dla Synka! Ja też się denerwowałam, że Toskanka musiała czekać w hotelu :) No co ja zrobię - lubię Agnieszki! :)
  9. [quote name='AMIGA']A ja wiem, ze lepszego miejsca dla niej bym sobie nie wymarzyła :-)[/QUOTE] Nie kuś, Diablico!:mad:Już jedną Smoczycę Wawelską mi przywiezłaś, Ciotka, no! :diabloti:
  10. [quote name='AMIGA']Przechowam Ci ją jeszcze z miesiąc , dwa, to już trochę starsza będzie ;)[/QUOTE] Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała! :)
  11. [quote name='Igiełka']Co ta sunia teraz musi czuć? Porzucona po tylu latach. Musi czuć, że życie psa nic nie jest warte dla człowieka! Kurmać, jak mawia moja Mama! Miałam w życiu dwie jamnisie - obie dożyły 13 lat i odeszły na nowotwór :( Brak jamniczego termoforka w łóżku odczuwam wciąż boleśnie... Dziewczyny, jeśli nie wymyślicie nic innego, mogę spróbować ją wziąć na DT. Mieszkam pod Wwą (od strony Łodzi przed Wwą :). Problem polega na tym, że mam w domu 2 psy niekastrowane (11-letni Onek i 7 letni york olbrzym :) + sunię na dożywotnim DT (Onka - Majqua zna - tu jest jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/116269-TOSCA-gA-A-d-odcisnAE-A-nieodwracalne-piAE-tno-prosimy-o-pomoc) + 2 koty. Teraz jest już ciepło i zwierzyniec właściwie może zostawać w ogrodzie (z wyjątkiem Tośki, która jest łysa i tyle przeszła, że dopóki nie będzie naprawdę ciepło całymi dniami, nie odważę się jej zostawić na 10 godzin na dworze). Niestety, oboje z mężem pracujemy i nie ma nas w domu ok. 10 godzin :( Oferuję DT bezterminowe, jeśli nie byłoby problemów (i zagrożenia) z wprowadzeniem Skowroneczki do mojego stada... Niestety, nie mogę się podjąć adopcji, bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Jeśli byłaby taka potrzeba, wszelkie operacje i inne zabiegi medyczne mogę zrobić u naszego Doktora, do którego mam 100% zaufanie po tym, jak od półtora roku walczy o życie i zdrowie Toskanki. Wtedy mogłabym zabrać psinunię jak najszybciej. Prosiłabym jedynie o wsparcie finansowe na leczenie i ewentualnie karmę specjalistyczną. Mocno trzymam kciuki, by niczym nie zasłużony koszmar tego psiego drobiażdżku jak najszybciej się skończył!
  12. Dokładnie! Hipotez jest kilka, Doktor też ma swoje podejrzenia, ale dopóki jej nie obejrzy i nie zbada nic nie będziemy wiedzieć. Napiszę na pewno co się okazało.
  13. Jeśli wyjęłyście mu wszystkie kleszcze i żaden się nigdzie nie zadekował, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Pax ujdzie babeszji! Sunia mojej sąsiadki, po tym jak znalazłyśmy ją w Puszczy wiosną, miała ponad 200 kleszczy wszystkich możliwych gatunków i rozmiarów i ku ogromnemu zaskoczeniu wetów - uniknęła najgorszego. Paxowi też się uda - stanął na drodze wysoce "odpowiednim" ludzikom :)
  14. [quote name='AMIGA']I trzymam kciuki[/QUOTE] I ja trzymam z całej siły, Aguś, bo wiem jak Ci Korcia na serduchu leży... :)
  15. [quote name='AMIGA']Oj a ona uwielbia przytulanie. Całą sobą się wtula w moje obfite kształty. A jest taka cieplutka, że mam wrażenie, że przytulam piecyk :-)[/QUOTE] Ech, znam to... Od kiedy odeszła nasza Pesteczka, strasznie mi tego łóżkowego termofora brakuje... I tak się rozglądam za jakąś paróweczką, ale nie taką młodziutką, bo za długo nas w domu nie ma :(
  16. Wczoraj pojawił się problem... Sunia krwawi z dróg rodnych :( Kolor krwi jest bladoróżowy (jak przy początkach rui). Dziś ok. 18-tej jedziemy do Doktora. W książeczce Tunka ma wpisaną sterylizację! Czyżby to była "ściema"?... Albo wystąpił jakiś błąd w sztuce podczas zabiegu?... Ula się wczoraj zdenerwowała nie na żarty. Nie ma co snuć hipotez, dopóki nie zobaczy jej lekarz. Dam znać o wynikach "śledztwa". Trzymajcie kciuki...
  17. Moja sąsiadka miała "wiejącego" psa. Różnych rzeczy próbowali, a pomógł dopiero... elektryczny pastuch na ogrodzeniu. Wystarczyła jedna próba zetknięcia psiego nosa z linką i skończył się samowolne piesze wycieczki. Koszt to co prawda kilkaset złotych (w zależności od wielkości działki, ale warto to zrobić dla siebie i dla psa przede wszystkim.
  18. [quote name='Ellig']Przepraszam ale nie dziekuje ,zeby nie zapeszyc:) Ani mi się waż dziękować! :mad: Kciuki zostały zaordynowane odgórnie i są nieodłączną częścią dogopakietu ;)
  19. [quote name='Ellig']No mowie Wam nie wiem jak wszystko ogarne? Kto jak kto, ale Ty z pewnością ogarniesz! :loveu:
  20. [quote name='AMIGA']Oki - od kiedy mam zacząć trzymać? Amigo, za Ellig to można kciuki trzymać od teraz do końca świata, a i tak będzie mało! :evil_lol: Ja w każdym razie trzymię, skoro każą trzymać. Poza tym, Elu, skoro nie ma takiej rury, której nie można odetkać, to też nie ma takiej kraty, której się nie da... przepiłować! ;) W razie czego dawaj znać - podeślemy piłkę w... pasztecie!:diabloti: A Tośka, jeśli w najbliższym czasie się nie uda na manicure, do wykonania podkopu nada się w sam raz...:evil_lol:
  21. [quote name='Ewa Marta']Eluniu, a może pojechałybyśmy przed 26 kwietnia? Nie na długo, bo przecież nasze psy będą czekały w domach, ale na godzinkę albo dwie? Dziewuszeczki, weekend 25-26 mam zajęty, niestety :( Jeśli chcecie przyjechać w weekend 17-18 - nie ma sprawy - o każdej porze dnia i nocy! W kolejnym tygodniu, od 20 do 23 będę mieszkać u mojej Przyjaciółki, która idzie do szpitala i zostaję z jej dziećmi. Ale to niedaleko ode mnie, więc zawsze chętnie Was powitam (a przy okazji skontroluję Małża czy się zwierzyńcem i chałupą odpowiednio opiekuje! :) Ewa, te "kraty" brzmią jednak groźnie...
  22. Gusi daję dom w ciemno! Test z moimi psami i kotami przeszła pozytywnie. To na kiedy szykować posłanko i transport?... :evil_lol: O przepraszam, jeszcze przecież przedadopcyjna, ale skoro przeszłam przez sito Neigh, to w sumie się nie boję!;)
  23. [quote name='gusia0106']Nie ;), znają się. I dogadują ;)[/QUOTE] Uważaj, bo jak się za bardzo dogadają i pokosztują wolności, po 5 dniach... Ciebie nie wpuszczą! :)
  24. Tunka ma się dobrze, choć nadal jakby nadrabiała to, że miała ograniczany ruch - zyskała przydomek "domokrążca", bo oprócz kilku godzin nocnego, ciągłego odpoczynku, nawet jeśli jest w domu, bez przerwy krąży, zmienia miejsce polegiwania, sprawdza co kto robi i dlaczego... W sobotę dostała burę od Uli, bo pogoniła szarą kotkę, ale obeszło się bez ofiar ;) Ula jej wmawia, że chce stracić miejscówkę, ale Tunka nie w ciemię bita - nie wierzy! :evil_lol: Po słownej naganie podniesionym głosem najpierw zwiała, ale zaraz potem przybiegła przepraszać.:loveu: Gdy przychodzę, dziewczyna jest rozdarta i albo mi podkłada łepek do głaskania, jednocześnie podając Uli obie łapki, albo na odwrót.:lol: Pozdrawiamy!
  25. [quote name='marlenka']Dołączam sie :([/QUOTE] I ja...:-(
×
×
  • Create New...