-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
[quote name='AMIGA']A komary Was nie zjadły? Cudna Toscanka, a tam na pierwszym zdjęciu się chyba kawałek Krechulca załapał :-) Ewuś, dziękujemy za piękne fotki! :) Komary tną nieprzytomnie, niestety. Nie ma wyjścia - trza przywyknąć :( Krechulec się na różne akcje załapuje (w tym na zdjęcia)! :) Jest wszędobylska, nic nie można zrobić bez jej udziału - ani pozamiatać, ani zmyć mopem podłogi, nawet łóżka pościelić! :) Dziś jedziemy z Oskarem do Doktora. Bardzo był rano niewyraźny, nie chciał jeść, niepewnie stał na i tak rozjeżdżających się łapach. Może uda nam się wcześniej zmyknąć z pracy... Martwię się o niego, cholercia :( Chyba zaklepiemy najwcześniejszy możliwy termin operacji. Chcę wierzyć, że po niej i z chodzeniem będzie lepiej... Ech, nie udała się Panu Bogu starość :(
-
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']To teraz czekamy i trzymamy kciuki:)[/QUOTE] Z całej siły! Cudnie byłoby, gdyby nie zostały rozdzielone. A jak wiadomo, cuda się zdarzają, więc co nam szkodzi pomarzyć.;) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Robi Olbrzymek postępy i tempie kosmicznym wręcz! Należy mu się "szersze okno na świat" :) -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Majusia jest tak szczęśliwa u Ronji, że nigdzie jej się chyba nie spieszy:-)[/QUOTE] W to nie wątpię - sama widziałam! :) Ale Opiekunki jednak za każdym razem mają nadzieję i liczą na poważnych ludzi, którzy zwiążą swój los z losem Majeczki na dobre i na złe. Tym bardziej, że miejsce u Ronji nie pozostanie długo puste... -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Zadzwoniłam wczoraj do Pani, miałyśmy się umówić na wizytę. Niestety, Państwo nie są zdecydowani, pojawiły się wątpliwości, wyjazd męża, potem ich, potem jeszcze jeden, przeprowadzka, nie wiedzą czy to dobry moment na psa... Mają zadzwonić za kilka dni. Nie ma szczęścia nasza Majeczka zupełnie :([/QUOTE] Kurczę, dobrze, że Majuśka nie odczuwa jaką nadzieję wzbudza we wszystkich kolejna wizyta potencjalnych zainteresowanych... -
[quote name='Ewa Marta']No i odwiedziłam Toscankę z całączeredą:-) Słodziak z niej kochany!! Dala mi sie przekupić smakołykami i pod koniec cały czas stala obok i pozwalała sie tulić, całowac pycholek i tarmosić:-) Zaśpiewala mi nawet jedną ze swoich arii;-) Jest piękna mimo łysinki! Mam w aparacie jakieś zdjęcia, ale Tośka tak szybko sie przemieszcza, że większośc jest nieostra albo jest kawałek Tośki:-) Coz może jutro wybiorę i wrzucę na stronę. A maleńka Kreseczka jest absolutnie genialna! Taka iskierka ganiająca jakby miała w pupci dobry motorek. Wszystkie psiaki zresztą świetne - Tosca, Kreseczka, Oskar i Lesio:-) Nutusiu, dziękuję za bardzo sympatycznei spędzony z Wami czas, cieszę się bardzo, że poznałam Ulę i jej Nemo. Ewuś, to my dziękujemy za wizytę i za prezenty! :) Szkoda, że tak krótko byłaś, ale rozumiemy powody w całej rozciągłości. Ula jest Tobą urzeczona i jakoś mnie to nie dziwi :) Tosica rzeczywiście ruchliwym zwierzakiem się zrobiła, choć Kresce nie dorównuje. Zważywszy jednak na różnicę wieku i doświadczeń życiowych, Łoś powoli się zamienia w rączą łanię! :) W dodatku coraz bardziej owłosioną!!!! Niestety, nie wykąpaliśmy jej w ubiegłym tygodniu, bo staramy się bardzo oszczędzać wodę. Mamy przydomową oczyszczalnię ścieków, co polega na tym, że w ziemi jest system sączków, które wpuszczają do ziemi przefiltrowaną, czystą wodę. Niestety, ta woda już całkiem nie ma gdzie wsiąkać i boimy się, żeby nie było problemów z "cofką szamba". A Krecha tyle wczoraj wyżebrała frolików, że gdy potem poszła ze mną pielić truskawki, padła na boczku jak betka i zasnęła snem kamiennym! A w ogóle jest to pies absolutnie wszystkożerny! Toskanka też jada różne dziwne rzeczy, ale Kreska! Wrąbała pół głąba od kapusty (więcej bałam się jej dać), zagryzła marchewką i poprawiła garścią truskawek. A wczoraj, przy pieleniu warzywnika, zabawiała się skubaniem szczypiorku i całkiem dobrze jej szło (a jak potem urokliwie capiło z pyszczydła) :) Miłego i suchego tygodnia życzymy!
-
[quote name='AMIGA']Nutusiu co tam u Was po nocy? U nas okrrrrropnie lało, od nowa są pozalewane pola, domy no i moja działka. Tragedia!!! Do nas na szczęście nie dotarła burza, która zalała Warszawę i okolice ze wschodniej strony. Dróżka powoli wysycha, choć nadal jest grząska i śmiardoli szlamem. W ogrodzie trawa się ugina pod stopami... Na szczęście przyszło ciepełko i słoneczko, więc może choć trochę osuszy. Wczoraj byliśmy na wycieczce rowerowej... Na polach stoi woda, widzieliśmy konie na pastwisku, które brodziły w wodzie... Zgniłe zboże i krzaczki ziemniaków jak chleb przy gębie. Przykry widok i aż trudno sobie wyobrazić jak to wszystko wygląda na południu :( Zapowiadają piękną pogodę i upały, ale też straszą gwałtownymi burzami. Jedyne pocieszenie, że moje psy się nie boją...
-
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ja tez lubie byc w domu, rzadko mam okazje, bo w wolne dni ganiam, wiec cenie sobie jesli moge posiedziec z moimi stworami.[/QUOTE] I tego Ci na ten wydłużony weekend życzę! :) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Nutusiu gdyby nie to że wyjeżdżam normalnie bym wpadła, z takiej oferty grzech nie skorzystać;):)[/QUOTE] Ależ nic straconego! Oferta jest całkowicie bezterminowa! :) No, może z nadejściem zimy z niektórych atrakcji trzeba będzie zrezygnować, ale w ich miejsce pojawią się inne, np. grzane winko przy kominku :) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ja sobie psy poodwiedzam, na parę godzinek mogę się wyrwać z domu, nawet mam plany ;) Ale dzięki za zaproszenie.;)[/QUOTE] Zedytowałam swój post, ale nie zdążyłam przed Twoim wpisem :) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Wszystkich siedzących w weekend w domach i mających z tego powodu doła, a chcących wyjechać - zapraszam do nas! Oferujemy: - psie i kocie futra do głaskania w ilości łącznej szt. 6, - leżak, huśtawkę ogrodową, grilla, zadaszony taras - dla aktywniejszych: wycieczkę pieszą lub rowerową - dla mniej aktywnych fotel lub kanapę (z dostępem do TV) lub tapicerskie krzesło (z dostępem do Dogo) Nie wpadać mi tu w dołki, tylko wsiadać w autobusik i przyjeżdżać! - przyjmuję zgłoszenia na PW :) A, Mysza... ja też nie mogę nigdzie wyjechać z powodu wzwyż wzmiankowanych 6 szt. "pogłowia" i powiem Ci szczerze, że... bardzo się z tego cieszę! :) Przynajmniej nie muszę sobie szukać wymówki, żeby móc spokojnie w domu posiedzieć (i w ogrodzie, jeśli aura zezwoli) :) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
A może Pani po prostu niecierpliwa jest! :) Skoro podjęła decyzję o adopcji psiaka, chciałaby go mieć jak najszybciej, żeby się... nie rozmyślić :) Powiem szczerze, że gdy byłam nowicjuszką na dogo, nie miałam pojęcia jak wygląda "droga" psa do DT czy DS, też byłam zdziwiona, że skoro podjęłam decyzję, to muszę (a właściwie pies musi) czekać ponad 2 tygodnie! Pod tym względem, w pełni tę Panią rozumiem :) Myślę, że spotkanie i rozmowa rozwieją wszelkie wątpliwości, czego życzę wszystkim! -
Dziewczynki, no co Wy?... Gdyby było lato, pomyślałabym, że Wam dogrzało, a tak?... :) Fakt, pisać zawsze lubiłam i lubię, ale żeby od razu komercjalizować!?!? :) Wystarczy, że lubicie do nas zaglądać i czytać przygody psio-kociego wariatkowa na wsi mazowieckiej - zawsze gorąco zapraszamy! Korzystając z okazji, najuprzejmiej donoszę, że Tośka... NIE ŚMIARDOLI! Hurrraaaa!!!!! Powiem więcej - nawet psem nie pachnie! Kurczaki, właściwie to nie powinnam się cieszyć, ale co tam - najwyżej znowu wyłysieje! :) Zarasta coraz bardziej, rudas się z niej robi - będzie pasować do Kreski! Wczoraj wykupiliśmy ostatnie przewidziane na tę kurację opakowania Cefaleksyny. Wizytę za tydzień Doktor nam odpuścił, kazał się pokazać pod koniec ostatniego opakowania i prać w Sebozero, dopóki szamponu wystarczy. Mamy natomiast kłopocik z Oskarem naszym, bo trzeba go pilnie odjajecznić z powodu bardzo mocno przerośniętej prostaty :( Nie był wykastrowany do tej pory, bo ma straszną dysplazję, a wiadomo, że po kastracji psiaki tyją, a to z kolei obciąża stawy... Teraz nie ma zmiłuj - w ciągu miesiąca musimy go poddać operacji, a co za tym idzie, następny w kolejce będzie Lesio, bo gdy tylko się zorientuje, że jest jedynym MACHO w tym grajdołku... lepiej nie dokończę... Już teraz podlewa wszystkie rogi, że nie nadążam prać kanap i foteli, więc grozi nam smrodek w domu jakby skunksa rozerwało! :( Tak więc zaciskamy pasa, przechodzimy na korzonki, zbieramy kasę, Sławek na samym początku lipca bierze tydzień urlopu i... ciach! A w sierpniu będziemy na urlopie oboje, to może wtedy przyjdzie kryska na Lesia... jeśli fundusze pozwolą...
-
[quote name='Pani Toffina'] Przyjmę młodego psa do roku , piesek może być pózniej duży mogą to być pieski ras agresywnych. piesek potrzebny do pilnowania domu.[/QUOTE] Hmmm... piesek agresywny do pilnowania domu... A co będzie, jeśli się okaże za mało agresywny i chętny do wpuszczania wszystkich gości?... Może ja przewrażliwiona jestem, bo u mnie domu pilnuje Ciapciak nad Ciapciaki (choć wygląd ma OK) :)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po operacji i bez bólu Idol będzie jak nowy! :) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Bo naprawdę rozmowa przebiegała bardzo sensownie, kurcze staram się nie robić sobie nadziei póki co.....[/QUOTE] A może warto do tej Pani oddzwonić, może źle zapisała adres mailowy, może... -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Nutusiu, ja myślę intensywnie jak połączyć ewentualne podrzucenie karmy Ronji i odwiedzenie Toscanki:-) Czy Wy jesteście w weekend w domu?[/QUOTE] A, jeśli tak, to ja ABSOLUTNIE [B]nie mogę[/B] w najbliższym czasie jechać do Ronji :) Tak, Ewuś, cały weekend jesteśmy w domu i CZEKAMY! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Nutusia replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Padaczka to chyba najczęstsze powikłanie pourazowe u psów :( Żeby tak jej oprawcy się w piekle smażyli i to na wolnym ogniu!