Moja Nutusia wyła gdy mały Tomcio grał na dziecięcym akordeonie :D
A teraz na wsi, codziennie przychodzi taka godzina, że gdzieś na końcu wsi zaczyna wyć pies i dołączają do niego po kolei wszystkie kolejne, na psach mojej sąsiadki (czyli końcu wsi) skończywszy :)
A ogonek Nesiulki jaki rozmachany na fotce z Panią od Perełki (bardzo ślicznej, jak prawdziwa perełka :))