Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Sprawdzam - dziś Gerarde i Teodora. Wnioskuję - URODZINY! ;) Dorcia - kolejnych lat w zdrowiu, szczęściu i nielimitowanej pomyślności :D
  2. Ich nawet nie trzeba specjalnie niańczyć - po prostu z nimi pobyć (niekoniecznie przez calutki czas - ale w nocy koniecznie! ;)), nakarmić i zadbać, byśmy mieli do czego wracać ;)
  3. Ależ z niej będzie dama, w złotej biżuterii! :)
  4. Bo uliczne hałasy są niefajne! Pochodziła, porozglądała się - toż to KROK MILOWY! :D
  5. Jaka cudna niespodzianka! :D Misienku - jesteś NADZWYCZAJNY! :) I tak trzymaj, bo pod opieką Jaguski ta Twoja "ostatnia prosta" jest piękna, bezpieczna i dłuuuuuuuuuuga ;) A jak już dotrzesz do ostatniego zakrętu, po prostu przejdziesz z jednego raju do drugiego...
  6. My mamy baaaaaaaaardzo równo pod sufitem! Unormowane czynności fizjologiczne to PODSTAWA! :D
  7. I ja... Sama nie wiem co zrobić - chyba ogłoszę jakiś konkurs, w którym wygraną będą 2 dni na mojej wsi spędzone w towarzystwie psio-kocim ;) Chcielibyśmy jechać do Krakowa 9 października, zostać na 10 i wrócić w nocy z 10 na 11. Tylko jak to zrobić? :(
  8. Wszystko prawda najprawdziwsza! To kiedy i gdzie organizujemy dekorację medalami z kartofla? :D
  9. Pięknie! Zdjęcie z labkiem bossskie. Moja Taszka też ma labkowego braciszka - różnica wielkości podobna :D A która to moja "sąsiadka"? ;)
  10. Byłam właśnie w naszej lecznicy i Doktor potwierdził doniesienia, że już niebawem Vetoryl ma być normalnie, legalnie dostępny w Polsce i skończą się cyrki ze sprowadzaniem go "pokątnie". No i cena ponoć ma być wtedy bardziej... rozsądna ;) My mamy zapas jeszcze na kilkanaście dni, potem mamy mieć 2 tygodnie przerwy i test hamowania, a potem decyzja co dalej. Przeliczcie, przekalkulujcie, gdzie, za ile i ile kupić. Bo może faktycznie nie warto teraz robić dużego zapasu, jeśli za chwilę lek będzie dostępny "normalnie". A jeśli uznacie, że na coś się przydam - jestem do dyspozycji :D
  11. To jest oczywista oczywistość, ale gdyby ten na górze zmienił plany, to będzie nam dany zaszczyt poznania Dionizego osobiście :)
  12. Może tak być ;) I tylko żeby Lesław stanął na wysokości zadania...
  13. Blondyna, Ty się nie wygłupiaj! Wytrzymaj z tą "wolnością" do soboty ;)
  14. Przeczytałam i zadałam sobie kultowe pytanie: "Co ty wiesz o grzybach (Nutusiu)?" :D
  15. Przedwczoraj zauważyliśmy na portkach Heleny coś białego... Po bliższym przyjrzeniu się konsylium orzekło jednogłośnie - człon tasiemca, blllleeeeeeeeeeee!!!! Ruszał się, blllleeeeeeeeeee!!!! Takie są skutki lumpowania i myszożarcia, blllleeeeee! Wczoraj zatem odbyliśmy podróż do Doktora w składzie: Helena, Gapcia na oczyszczenie gruczołów, bo zaczęła saneczkować, Kreśka na szczepienie na wściekłość i Lesio na obejrzenie cushingowe. Imka, Lili i Kocio zostali pilnować chałupy ;) Matko moja, co to był za wesoły autobus! Helena się darła całą drogę, jakby ją ze skóry obdzierali, Kreska w samochodzie jest nieznośna, bo się miota i cały czas piszczy, a Gapcia jest sztywna jak Pal Azji, dyszy i ślina jej cieknie hektolitrami. Do tego wszystkiego radio, które miało zagłuszać kota i Kreskę! :D Tylko Lesław znosił wszystko z godnością :) W lecznicy - cud od boga - nie było kolejki, bo w poczekalni wcale nie było lepiej - koncert duetu Helena/Kreska, Kreski próby bycia wszędzie na raz i Gapciowy paraliż...Przepuściliśmy tylko małego szczeniaczka, który przybył się zaczipować, a potem zrobiliśmy mega zator, bo gdy wreszcie wyszliśmy z gabinetu po wszystkich badaniach, zabiegach, zastrzykach oraz po uzyskaniu odpowiedzi na spisane na kartce pytania różnej treści, w poczekalni kłębił się tłum pacjentów, choć była już godzina zamknięcia lecznicy :( Pobraliśmy 21 tabletek na odrobaczanie dla psów, dwie dla Kocia, a Helka za karę dostała zastrzyk. Mieliśmy nosa, że dzień wcześniej nabyliśmy drogą kupna pętko pasztetowej :D I wstawiam też zaległe obiecane zdjęcie Lesia z czasu remontu, gdy biedny, z rozpaczy, że nie może się doczekać normalności, ułożył się do spania w misce ze szmatami! Aha, zważyłam Kreskę po "diecie śliwkowej" i biegusiem zaczynamy się odchudzać!!!!!!
  16. Fakt faktem, że niektóre psy obroża czy smycz paraliżują na amen - ma tego żywy dowód w domu, w postaci Gapci i po trosze Imki.
  17. Wszystkie psiaczki, które dostałam od Marysi "przeredagowane" i posłane dalej ;)
  18. "Kocham" takie pańcie! :( Łukasz powinien był na to odpowiedzieć, że może i ona nie gryzie, ale za to Maks... zagryza w obronie "braciszka" ;) DoPiaku, rozmawiałam wczoraj z Doktorem. Za wesołej miny nie miał :( Dopytywał na jakiej podstawie zdiagnozowano wodogłowie...
  19. Przyjeżdżasz przecie z Dyziolem na Sylwka, to będziem wciskać gdzie się da! ;)
  20. No i mnie DoPiakowa... przejrzała! :D Baleyage jej zrobiłam, a co będę psu żałować ;) Na Śląsku szaro, to im kolorki potrzebne :D A tak na poważnie, to Szyszolina faktycznie się mocno kolorowa zrobiła i te kolorki wylazły spod wyczesanej szaroburej waty. A jak już się pojawi ta prawdziwa, zdrowa i nowa sierść zimowa, to będzie dopiero pięknisia z naszej Szyszuni:)
  21. Bardzo dobrze! Tylko musicie wrócić tak ze dwa dni po nowym roku, żeby zdążył... posprzątać ;)
  22. Czas towar mocno deficytowy :( Ale staruszka trza badać, co by nam już tylko młodniał w oczach ;)
  23. Musi się w tej łepetynce poukładać i w końcu z Mega-strachulca wyjdzie Giga-przytulanka ;) :D
×
×
  • Create New...