-
Posts
744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gunia
-
Iss, Vetoryl nie jest tanim lekiem, ale najlepszym na tego typu schorzenia. Moja Figa jest naprawdę schorowanym psem, uwierz mi, że ma mnóstwo problemów i dostaje ten lek i żyje, miewa się całkiem dobrze. Poza tym wystarczy spojrzeć na ulotki ludzkich leków: nawet zwykła aspiryna ma wypisane na ulotce tysiące skutków ubocznych, a biorąc ją nikt się nad nimi za bardzo nie zastanawia.
-
Marlenka, wejdź proszę na dział dogo "przygarnę psa". Tam są dwa wątki o chęci przygarnięcia psiaka w typie jack russell terriera lub psiaka mocno terierowatego. Wstaw tam małą, a nuż się uda bo ona śliczna jest, a domek na cito potrzebny.
-
Figa bierze Vetoryl bez przerwy od ponad 2 lat mniej więcej. Nie robimy żadnych przerw (czasem tylko dzień lub dwa jak w naszej lecznicy mają opóźnienia w zamawianiu czy coś ale to bardzo rzadko się zdarza) i generalnie nie ma z tego powodu jakiś skutków ubocznych. Serduszko miała już chore wcześniej, guzy na sutkach pierwszy raz miała wycinane jak miała kilka lat, teraz przeszła w kwietniu następną operację i szykuje się trzecia, ostatnia. Morflogia i biochemia wychodzą w miarę nieźle (po operacji tej ostatniej wyszły nawet dobre). Ostatni raz robiliśmy jej usg nerek jakiś rok temu i oprócz powiększonych nadnerczy (szczególnie jednego) to nie było jakiś widocznych zmian. Teraz czekają ją za trzy tygodnie kolejne badania i zobaczymy, ale jestem dobrej myśli.
-
My też mieliśmy wątpliwośći, ale lekarz wybił nam je z głowy mówiąc, że jak zostawimy chorobę samej sobie to nasza sunia odejdzie o wiele szybciej niż jak ją bedziemy leczyć. Pierwsze pozytywne efekty brania tego leku były już po tygodniu. I ewidentnie lepiej się po nim czuje. Decyzja zależy od Ciebie, ja powiem szczerze, że nie żałuję, że podaję ten lek.
-
Iss, ja podaję Vetoryl swojej jamniczce, która ma teraz lat 13. Bierze go od długiego czasu (ponad dwa lata) w dawce 30 mg codziennie. Nie zauważyłam u niej spadku formy ani złego samopoczucia, mimo że okresowo brała inne silne leki na kręgosłup. Niestety ma do tego chore serce i czeka ją trzecia operacja na wycięcie guzów sutków. A mimo to nie jest osowiała i smutna. Wiadomo, z racji wieku zachowuje się czasem jak emerytka ale ogólnie jest w dobrej formie.
-
Filmik jak dla mnie straszny i nie rozumiem właścicieli suki. Dla mnie to jak gwałt. I nie ma co chrzanić o bólu przyjemnym u zwierząt gdyż psy w przeciwieństwie do nas nie odczuwają orgazmu. Nie można w tej kwestii porównać seksu zwierząt z seksem ludzkim, no chyba tylko można powiedzieć, że oba rodzaje prowadzą do przedłużenia gatunku, nic więcej. Mnie tych wszystkich bezpańskich suk, za którymi ugania się stado adoratorów, czasem dwukrotnie większych od samej suki, po prostu jest szkoda. A co do tematu jaki został założony to wcale nie jest bez sensu. Większość z nas działa na innych forach, a dzięki temu wątkowi wiemy gdzie mamy się pojawić by pomóc dogomaniakom w tłumaczeniu ludziom.
-
Wczoraj wpłaciłam 150 złotych na konto Rafała (z nazwiska Mekiński). Mam nadzieję, że pieniążki doszły.
-
O yorkach to lepiej już nie wspominać. Chyba moda przechodzi bo są coraz tańsze i niestety coraz częściej ludzie usiłują sprzedać suki już dorosłe, które rodziły kilkakrotnie, albo podrośniętą yorkową młodzież, która się nie sprzedała...
-
Strasznie mi przykro z powodu śmierci Niki... :-( Wyobrażam sobie co musieliście przejść i naprawdę bardzo współczuję. A jak z innymi mieszkańcami podwórka ?
-
Może rzeczywiście łatwiej jakby była rozpiska i byśmy wiedzieli na czym stoimy. Wpłaciłam 100 złotych jakieś 2,5 miesiąca temu, jutro postaram się wpłacić kolejne 100, chyba że naprawdę nie ma już funduszy to coś więcej wyskrobię.
-
Evl, jak najpierw szybko przeczytałam całą rozmowę to dałabym sobie rękę uciąć, że ta dziewczyna jest nastolatką, a nie studentką (sądząc po jej argumentacji i toku myślenia, a raczej jego braku)... Jeśli byłaby to moja znajoma to w tym momencie przestałaby już nią być. W sumie to w taki własnie sposób kilku moich znajomych już tylko toleruję, a nie lubię i znacznie ograniczyłam kontakty z nimi. Podziwiam Ciebie za cierpliowość i rzeczowe wyjaśnienie. Jak ja zaczynam tłumaczyć to albo zaraz się gubię w słowach od nadmiaru info jaki chce przekazać, albo się szybko irytuje. Co innego jak udzielam się na forum, gdzie mogę przemyśleć to co napiszę:)
-
Wiecie co, zauważyłam, że ludzi myślących tak samo jak ta Klaudia jest dużo, mimo że są to osoby wykształcone... Najgorsze jest to, że celowego rozmnażania/dopuszczania swoich zwierząt oni nawet nie potrafią poprzeć naukowymi dowodami. Często kierują się zasłyszanymi zabobonami bądź nadinterpretacją psich i kocich zachowań oraz ich psychiki. I zawsze prawie ucinają rozmowę gdy braknie im żenujących argumentów...:shake:
-
Globalnydogu, królików i innych zwierząt jest mi równie szkoda jak psów czy kotów. Całe swoje krótkie życie w klatce prawie, cały czas w ciąży lub z młodymi, a na sam finał tego jakże "humanitarnego" życia śmierć. A na wsi to normalne bo "taka kolej rzeczy" bo to "tylko króliki". Dobrze, że ja rzadko jeżdzę na wieś bo łatwo się denerwuję wtedy kiedy nic na coś poradzić nie mogę. Cockermaniaczko, ja mam to szczęście, że moi rodzice wiedzą, że dla mnie ktoś kto kupi psa z pseudo lub rozmnaża swoje psy bez papierów jest skreślony więc baliby się chyba kupić sobie psa bez mojej wiedzy:) Również mi się marzy jamnik miniaturka bądź króliczy ale to pewnie nigdy nie nastąpi bo na dogomanii i w schronach do wyboru, do koloru psich przyjaciół, którym się grunt pod łapkami pali więc lepiej chyba tutaj jakiemuś pomóc.
-
Globalny wejdź na alegratka.pl w dział psy, później w rasę bullterier i to jest świeże ogłoszenie z 29.04. Suka ma 1,5 roku i miała już dwa mioty (czyli co cieczka krycie)...a opis, szkoda gadać...:placz: Chcą za nią 700 złotych. Tam też jest suka jedna na sprzedaż z powodów osobistych ale z adnotacją, że daje liczne mioty, jest akurat przed cieczką i w zasadzie to by ją wymienili na inną rasę :placz: Cockermaniaczka, a jaką rasę chcą rodzice kupić? Czy tylko tak ogólnie?
-
Piątka słodkich szczeniaków szuka domu! Wrocław, PILNE!
gunia replied to MickeyM's topic in Już w nowym domu
Podnoszę temat i przy okzaji dorzucę kilka słów od siebie. Mama szczeniaków i ojciec są do siebie podobni i szczerze to wyglądają jak rodzeństwo... A koleżanka nie mogła uśpić ślepego miotu lub wcześniej dać chociażby suce zastrzyk hormonlany? Skoro stać ją na dowóz szczeniąt i ma na to czas to mogłaby się pofatygować z suką na zastrzyk. Lepsze to niż kolejne psie życia, które nie mają się gdzie podziać. -
Malawaszka, masz rację, doją klientów jak mogą. A co zrobić jak ktoś ma np. dwa duże psy i oba są chore na Cushinga? Jeśli 30 mg tyle kosztuje to ja nie chcę wiedzieć ile kosztuje 120 mg. A ukochanemu psiakowi przecież ciężko odmówić lekarstw, które przedłużają mu życie i poprawiają jakość tego życia. A jeszcze dochodzą inne koszty utrzymania psa, często już seniora i robi się kłopot.
-
Malawaszka, ja dziś przeżyłam zonka, ponieważ cena vetorylu w mojej lecznicy (opakowanie 30 mg) skoczyła ze 150 złotych na 235... Czy u Was też zdrożał tak ten lek?
-
Śliczna sunia, hop do góry maleństwo!
-
Bzium, ja w tym roku chcę zdawać na weterynarię (chociaż jestem już troszkę po maturze, ale uznałam że mój kierunek mnie nie interesuje i zresztą od dawna chciałam być wetem). I boję się, jak to będzie gdy będę pracować jako wet i jak będą do mnie przychodzić tacy pseudohodowcy domowi. Nie wiem czy mnie nerwy nie będą ponosić...:angryy:
-
Murka-znaleziona w polu,pojechała do własnego domu
gunia replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A tutaj nowe zdjęcia Murki, które wstawiam na prośbę Zuzki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/107/fa00320b0c096b04.jpg[/IMG][/URL] URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/103/422ab795bbadb693.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/107/eef17dcfe5f3c440.jpg[/IMG][/URL] -
Ech, nawet przy świątecznej sobocie może mnie coś zirytować: [url=http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-JAMNIK-SZORSTKOW-OSY-SUCZKA-CHCE-MIE-DZIECI-W0QQAdIdZ119797547]JAMNIK SZORSTKOWŁOSY SUCZKA CHCE MIEĆ DZIECI... - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Warszawa[/url] Proszę, zasypmy go informacjami, że robi źle...
-
PSEUDOHODOWLA ONKÓW-dramat i syf??Ok.Sochaczewa!
gunia replied to martucha's topic in Owczarek niemiecki
Kometa, a Ty dzwoniłaś czy pisałaś do SdZ? Bo z pisaniem maili do organizacji to jest tak, że odpowiedzą Ci za kilka dni, lub w ogóle. Może po prostu jakby każdy obecny tutaj na wątku napisał maila do SdZ i dodtakowo Twoja znajoma mogłaby przedstawić dowody na to w jakim stanie wzięła psa to można byłoby coś ruszyć. Inaczej czarno to widzę. -
O rany, ale numer! Ten pies wygląda jak klon Billego! Ale czy to możliwe, że taka rzadka rasa u nas i bez tatuażu i czipa, a w dodatku porzucona?
-
To są zdjęcia z dzisiejszego pobytu na działce: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/99/b64404a5c590637emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/95/722f63940192ec15med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/95/9ffb911782805c61med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/99/d00d04ff70edc453med.jpg[/IMG][/URL]