-
Posts
861 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saite
-
[quote name='Vectra']Ja Cię rozumiem , ale Ty nie rozumiesz mnie ... stanowczość , a agresja - to nie to samo stanowczy ton , a wrzask , to również nie to samo i tak dalej , szepnięcie i szarpanie , gwałtowny ruch i stanowczy .... może inaczej , nie zachowujemy się w sytuacji przejawu agresji u psa w sposób histeryczny , tylko spokojny i opanowany , co nie znaczy że ciumciamy do psa .. Myślę , że piszemy o tym samym ;) Tak jak mówisz , to zostaw , to nie wydzierasz się na całe miasto , ani nie przemawiasz jak babcia do noworodka ... Zostaw = NIE I KONIEC BEZ DYSKUSJI ;) to można podać dla obrazowego przykładu jak nauczyciele w szkole prawda ? są tacy u których na lekcji , każdy sobie robi co chce , mimo że nauczyciel zdziera głos , prosi , błaga , straszy .. są nauczyciele do których się idzie jak na ścięcie , bo o byle co jedynka , za drzwi a są nauczyciele stanowczy , opanowani , u których na lekcji jest zawsze cicho , spokojnie i ciekawie , prawda ? i jak taki nauczyciel powie dziś kartkówka , to każdy grzecznie wyciąga kartkę i pisze tak ?[/quote] Świetne zobrazowanie kwestii ;). Mimo wszystko wydaje mi się, że Cię rozumiem tzn. Twoje stanowisko w sprawie, tylko nie bardzo wiem dlaczego odniosłaś się do poprzedniej mojej wypowiedzi w taki sposób. Przecież ja jedynie napisałam na własnym przykładzie dlaczego uważam podobnie jak NATKA, że agresja podczas prób wyhamowania agresji własnego psa jest niewskazana i tylko tyle, jedynie do tego się ustosunkowałam, a nie do tego co sądzę o karaniu i co to dla mnie oznacza. Czy swoją wypowiedzią dałam dowód na to, że mylą mi się pojęcia stanowczość i agresja (?)
-
[quote name='Vectra']Ale zaraz , zaraz gdzie tu mowa o agresji i brutalności :crazyeye: trochę mylicie widze pojęcia , jeśli chodzi o karanie .... Bo karanie samo w sobie tak się pewnie kojarzy , z laniem , wydzieraniem. Skąd się wynosi ? :cool3: Ja wiem , że niektórzy są karani w postaci 40 pasów po pupie , ale karą może też być tygodniowy zakaz oglądania TV , prawda ? Tylko to 40 pasów i potem mama przytula - nie daje efektów , to samo jak masz zakaz oglądania TV , ale film jeden sobie obejrzyj. Nie wychowuje się zwierząt brutalnie , ani agresywnie A na agresywne zachowanie psa trzeba reagować STANOWCZO i PEWNIE. NIE i koniec , bez dyskusji , idziesz koło nogi i nie mrugasz nawet ... Nie ma to polegać na wydzieraniu się , szarpaniu , kopaniu , biciu ... Pies musi wiedzieć , że nie ma po miłuj , w sensie , dobra pogadaj a ja tego kundla zjem ... potem pogadasz i ci przejdzie :evil_lol: dasz w dupe , powiesz milion razy fe , tak tak wiem ... a ja i tak swoje zrobię To ma być mówisz NIE i pies - ok jestem grzeczny , no jestem idę przy nodze :cool3: zobacz idę , w zadzie mam kundla ... bo wiem , że nie żartujesz[/quote] Zaraz, zaraz.Po pierwsze odniosłam się zupełnie adekwatnie do tego, co zacytowałam, rozmowa ma już tak wiele wątków, że to iż odnoszę się do konkretnego nie znaczy, że np. neguję czy popieram inne. Po drugie wspomniałam o brutalności w kontekście moich psów, a w szczególności jednego, który był przez kogoś tam wychowywany na potworka i teraz wiele rzeczy jest dla niego zachętą do bycia agresywnym. Dla odróżnienia pies wychowywany przeze mnie od początku nie jest może miłośnikiem wszystkich psów, ale jest odwoływalny i to ja się dla niego liczę w pierwszym rzędzie, a nie bodźce z zewnątrz nie muszę więc stawać na głowie,żeby docierało do niego, co mówię, bo sam niekiedy czyta ze spojrzenia, drobnego gestu. Poza tym ja swoim psom nie szepcze do uszka textów w stylu "pańcia cię prosi nie próbuj zjeść pieska", tylko mówię spokojnym aczkolwiek stanowczym tonem "zostaw". W dość krótkim czasie nauczyłam mojego ancymonka wykonywania komendy siad, gdy widzi psa i skutecznie radzimy sobie z napięciem jakie wywołują niektóre psy. W tym co napisałam powyżej chodziło mi jedynie o to, że są psy, dla których jakikolwiek przejaw agresji ze strony przewodnika może być sygnałem, że wolno im być nabuzowanymi i gotowymi do bójki. A te przejawy to dla mnie nie bicie psa czy wydzieranie się, ale choćby gwałtowne ruchy, próby szarpania czy podniesiony głos, nie mylić z wrzaskiem.
-
[quote name='NATKA']Mój pies jak się nakręcił na jakiegoś psa to głuchł więc "fe" do niego nie docierało, a ze smyczą próbowałm i uwierzcie mi jak pies się nakręci to nawet nie zauważy że mu smycz na tyłku wylądowała, dojdzie to do niego po fakcie i tylko zakoduje sobie (tak było w przypadku Aresa) że jak pies się zbliża to zaraz przytrafi mu się coś niemiłego (smycz na tyłku) i atakuje z jeszcze większym zacięciem.[/quote] To prawda. Moje psy np. najlepiej reagują na stanowczy spokojny ton mojego głosu, gdybym podniosła głos albo zaczęła się w stosunku do nich zachowywać agresywnie podkręciłoby je to tylko, dało sygnał, że wolno zachowywać się agresywnie i brutalnie.
-
[quote name='an1a']Saite wejdź na link i zobacz czym się zajmują - hodowla, szkolenie, zdjęcia ze szkoleń są. "Porad szkoleniowych" jest więcej, ale włos się jeży jak czyta się coś takiego ;)[/quote] Weszłam już wcześniej, tylko stwierdziłam, że nie ma sensu komentować. Każdy kto poczyta wyciągnie własne wnioski. Mam gdzieś jeszcze parę książek wydanych wiele lat temu prezentujących podobne podejście do szkolenia, zawsze mnie to odstręczało.
-
[quote name='an1a']Wilczaki to wilczaki ;) Hybrydy i tyle ;) Widziałam Angels na Polach, byłam na szkoleniu ze swoim psem. Wygląd wilczaka jest imponujący, szkoleniowiec sprowadził mnie do rzeczywistości zdaniem, że Wilczak "odwala" w wieku kilku miesięcy tak jak mój jako dorosły. Specyficzna rasa, nie dla każdego i trzeba włożyć bardzo dużo pracy, a tak i tak nie będzie 100% pewności, że pies w danej sytuacji zachowa się tak jak przewidujemy. A teraz ciekawostka ;) To rada jak oduczyć psa atakowania (?) innych: [URL]http://www.ursamajor.pl/odzwyczajanie_od_napadania.html[/URL][/quote Temu, kto proponuje takie rozwiązywanie problemów psów agresywnych do innych przedstawicieli swojego gatunku, życzę by trafił na psa, który sieknięty smyczą bynajmniej nie odpuści i z jękiem nie ucieknie, tylko się odwinie i z jeszcze większą determinacją zaatakuje tego, kto uderzył. Takich psów jest niemało, więc tym większe szanse na zweryfikowanie swoich poglądów ma autor powyższej porady szkoleniowej.
-
Jak mały to musi szczekać, żeby był zauważalny i nie został np. rozdeptany.
-
Oj święta prawda... psy micro posiadają niekiedy niesamowity uciąg.
-
W sytuacjach, gdy dwa psy się "capną" dobrze jest zachować zimną krew i zareagować zdecydowanie tłumiąc napięcie, jednak nie zawsze to wystarczy. Często też nie da się psów od siebie odciągnąć ot tak, bez krzywdy dla jednego z nich. Bo wiem z doświadczenia, że ciężko jest coś zrobić, gdy np. jeden pies drugiego trzyma za gardło, zaległ na nim i za nic nie chce puścić. Wiem też, że są psy, które raz atakując odniosły "zwycięstwo" i później prześladują innego konkretnego osobnika nawet, gdy zostały za to srogo skarcone, tak więc każde kolejne spotkanie to potencjalnie duże ryzyko. Tu oczywiście jak zwykle problemem głównym są ludzie-opiekunowie psów i ich niewłaściwe reakcje, a nie same psy, ale czasem trzeba być troszkę nawet przewrażliwionym i być może nadmiernie przezornym, by nie stało się nieszczęście.
-
Lepiej użyć gazu w razie potrzeby niż np. noża, bo i takie osoby się zdarzają. A są takie miejsca, gdzie jest kumulacja psów niedopilnowanych i wykazujących zachowania agresywne. Tak więc mnie osobiście nie dziwi, że niektórzy muszą być przygotowani na ewentualny atak. A co do "bulla", który sobie radzi ze wszystkimi a z nim nikt... nie o to chyba chodzi, by rozważać jaki pies z jakim ma szanse albo ich nie ma, bo tego nie da się z góry ustalić i nie powinno się nawet dociekać. Co to jest w ogóle za argument...
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Saite replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Nie, to nie jest normalne. "Piękny" opis reklamowy, cóż reklama dźwignią handlu-banał. Ach, co za bestia, zapomniano umieścić info czy jest także pioruno i kuloodporny. -
Szkoda zwierzaczka, przez swe oddanie dostał kulkę. Dziewczynisko powinno odpowiedzieć dodatkowo jeszcze za bezsensowne narażenie psa na cierpienie i utratę życia.
-
Zdaje mi się, czy powiało niechęcią do rottków i szyderstwem... (pomijając ton historyjki)
-
Amoniak faktycznie wydaje się jedynym sensownym wytłumaczeniem, ale z drugiej strony jeśli dochodzi już do objawów uczucia słabnięcia, utraty świadomości,objawów neurologicznych to jest to sygnał, że nastąpiło zetknięcie z zabójczą dawką substancji. Natomiast kontakt z mniejszymi dawkami objawia się przede wszystkim słabszym lub silniejszym podrażnieniem śluzówek, kaszlem.
-
Dobry artykuł, ciekawa konwencja.
-
Gratulacje! Oby sobie już żadne kolejne osobniki Twego domostwa na lokum nie upatrywały.
-
Za ok 3tyg. sterylka. W związku z tym kilka pytań. Proszę o pomoc.
Saite replied to Wyjątek's topic in Sterylizacja
[quote name='Wyjątek'][B][COLOR=RoyalBlue]Sunia 2.09 skończy 15 miesięcy. Pierwsza cieczka koniec maja. Chciałam sterylizować teraz ale przełożyliśmy ze względu na upały. Wiem , że sterylizować powinien chirurg a nie internista. I teraz tak: lepsza jest narkoza zwykła czy wziewna? Czym dokładnie sie różnią i od czego zależy wybór (powiedziano, że takiego moge dokonać). Poza tym lekarz to chirurg i ma uprawnienia anestezjologa. Nazywa się ADAM KUŚMIERSKI i przyjmuje w lecznicy "Labrador" na Conrada 4a i Inwalidów 10. Chciałabym zapytać czy ktoś go zna i jaką ma o nim opinię?[/COLOR][/B][/quote] To bardzo dobrze, że ten lekarz jest chirurgiem i ma pojęcie o anestezjologii,ale radziłabym Ci zapytać czy wykonuje zabiegi sam, bezpieczniej jest, gdy operuje dwóch lekarzy, moje psy operuje chirurg i anestezjolog. Wprawdzie Twoja sunia jest młoda i przypuszczam, że tradycyjna narkoza nie zaszkodziłaby jej, ale narkoza wziewna jest bezpieczniejsza. Zresztą powinnaś lekarza popytać, aby wyjaśnił Ci jak planuje przeprowadzić zabieg, jakie są możliwości, a wtedy Ty podejmiesz decyzję. Z obserwacji moich psów wnioskuję, że zwierzęta lepiej reagują na wziewną. Ostatnio jeden z moich psów miał wziewną ze znieczuleniem nadoponowym i po wybudzeniu śmigał na spacer i po domu jakby nigdy nic. Co do wielkości cięcia, większe cięcie daje lepszy manewr i pozwala na precyzję.I nawet to większe cięcie goi się szybko (chyba, że suczka dostanie odczynu na nici chirurgiczne, co się może czasem, ale rzadko zdarzać). -
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Saite replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Vectra mi też nazbyt często udaje się zaobserwować "takie" mamuśki i "takie" dzieciątka. Nowy model wychowawczy "zero zasad, zero granic, zero stresu". To jakiś nowy trend w "domowej pedagogice" chyba. Nie ma co się cykać, ja też nie umiem pewnych rzeczy zdzierżyć i jeśli trzeba uwagę zwrócę. I jeszcze taka moja refleksja łącząca poniekąd kwestię posiadania psa, zaliczanego teoretycznie do przedstawiciela ras groźnych, oraz wychowanie i posiadanie dzieci, mianowicie zdarzyło mi się już "parę" razy widzieć obrazek:na ławce mamunia z tęsknotą za rozumem w oczach i z zachowaniami niczego dobrego o niej nie mówiącymi, rozwydrzony (widać gołym okiem) dzieciak i młodociany psiak upolowany obok, no i to mnie zawsze zmusza do zastanowienia, czyje wychowanie takowa mamusia bardziej schrzani i kogo bardziej wypaczy, psa czy dziecko... Bo jedno i drugie może być w przyszłości "niewygodne" dla otoczenia. -
A ja ostatnio pod sklepem widziałam psiaka, mieszańca tak maleńkiego, dorosłego tylko taki drobiazg. Mniejszy od yorka był, uwiązany oczywiście. Właściwie to ciężko go w ogóle było zauważyć, a nadepnięcie na niego na pewno by mu zagrażało.
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Saite replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Forum jest po to by dyskutować, jest to forum dot. psów i dlatego koncentrujemy się tu na psach, ale moim skromnym zdaniem za mało się skupiamy w tym temacie na tym, jak skutecznie ludzie prowokują psy do aktów agresji i za duża jest tendencja do doszukiwania się morderczych instynktów w poszczególnych rasach/typach psów. -
Przeprzeprzecudna! Tylko nie rób z niej a la charta. No chyba, że Ci Dziewczyna jeszcze porządnie śmignie.;)
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Saite replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Wracając do tragicznego wypadku. Dla mnie ta sprawa jest co najmniej niejasna. A najbardziej z powodu męża ofiary i jego roli w tym wszystkim, po prostu wydaje mi się to bardzo podejrzane. No i ta, kto wie jak bardzo alkoholowa, impreza w tle... -
Olej rzepakowy jest dla psów szkodliwy. Co do oliwy z oliwek, nie tylko poprawia kondycję okrywy, co jest zauważalne, ale także wpływa bardzo korzystnie na wątrobę. Wspomaga leczenie w stanach chorobowych tego narządu.
-
[quote name='bonsai_88']Ja proponuję wypożyczenie na parę dni jakiegoś terriera... Jak mojej znajomej pojawiły się myszy w sklepie [zoologicznym] i były tak bezczelne, że przy klientach się pokazywały to wystarczyły 2 wizyty jej terrierki w sklepie, żeby myszy zniknęły... I nadal, po ponad pół roku, ich nie ma ;)[/quote] Tylko te myszy to dobrze podtuczone powinny być, żeby pies był przekonany, że szczury łapie, jak tradycja przodków nakazuje.;)
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Saite replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
A mnie ciekawi przyczyna... I współczuję właścicielom psów dwóch tych ras w zaistniałej sytuacji. -
Może wypożycz ze dwa koty na jakiś czas? Albo naucz psy masowo wyłapywać myszy.:p Nie słyszałam nigdy, aby myszy stanowiły groźne dla psów źródło chorób, więc tu raczej nie powinnaś się martwić. Powodzenia w etyczno-ekologicznym "tępieniu"!