Jump to content
Dogomania

Ninti

Members
  • Posts

    962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ninti

  1. No właśnie, też nic nie wiem. Podałam swoje dane, może załatwili to sami, ale chciałabym wiedzieć, czy na pewno i czy nic w tym temacie już nie mam działać.
  2. Albo roztocza bytujące w sierści zwierzaka, to tylko skrótowo mówi się "uczulenie na sierść". Nieraz wystarczy 2-3 razy dziennie przeciągnąć po kocie mokrą szmatką. Wypróbowane na moich licznych gościach w domu!
  3. Ależ on ma mądre oczy! Niesamowity jest!!! GrubbaRybba, a próbowałaś się odczulić? Jest takie urządzenie, BICOM. Bardzo często skuteczne. Są gabinety, które się w tym specjalizują. Koszt około 60zł, z tego co wiem.
  4. One świeżo straciły siostrę :-( Z ręki człowieka. Na pewno im to nie pomaga w wypracowaniu zaufania do ludzi. Zofia, jesteś aniołem. Jak dobrze, że są tacy ludzie ja Ty :loveu:
  5. Na tym wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/191868-BEZP%C5%81ATNY-Dom-Tymczasowy-w%C4%85tek-zg%C5%82oszeniowy-Hotele-NIEMILE-widziane/page14[/url] Poker pisze, że może przyjąć na tymczas niedużego psa, bezpłatnie. To jest we Wrocławiu. Może przyda się ta informacja? Tośkę lub Tośka przetrzymać przez chwilę? Bo zsynchronizować oba psy, transport i hotel to rzeczywiście sztuka...
  6. Kociabanda, poproś może rodzinę Bąbla o kontakt ze mną. Najlepiej mailem na [EMAIL="ninti@o2.pl"]ninti@o2.pl[/EMAIL]. Trzeba by chipa przerejestrować :lol:
  7. Słuchajcie, a może ona mogłaby mieszkać w tym domu opieki? Znam dom, w którym mieszka pies i wszyscy go kochają, personel i pensjonariusze. Może te Panie przyjęłyby ją tam na stałe? Skoro sama sobie ten dom wybrała... Może mieszkała kiedyś ze starszą osobą...
  8. Jakby ktoś tam robił zdjęcia to obfoćcie również te koty :modla:
  9. Z Mamą Kasi musiałby porozmawiać ktoś, kto ją zna. A może mógłby podeprzeć się opinią lekarza? Wydaje mi się, że najlepiej byłoby dać ogłoszenie szukając osoby, która podjęła by się opieki nad sunią u Kasi lub u siebie w domu. W Warszawie widziałam ogłoszenia studentów SGGW, którzy świadczą takie usługi, ale przecież może to być równie dobrze kochająca psy sąsiadka. Rozumiem, że to może kosztować. Jeśli udałoby się coś takiego załatwić, może pomożemy? Takie deklaracje stałe, jak na hotelowanie psów w potrzebie?
  10. A co tam się dzieje z kotami? Też są wywożone na giełdę? Tam jest tylko ten rudy, czy więcej? Ten rudy jest śliczny i zadbany, musiał mieć dobry dom... Może ktoś go szuka...
  11. No i masz rację :lol: Dzwoniłam do Golf. Napisała SMSa, że ostatni szczenior już w nowym domku!!! Ale akcja :multi::multi::multi:
  12. To ja dobrze liczę, że został jeden? Słuchajcie, jeżeli miałby jutro iść na giełdę, to dam mu schronienie na parę dni. Moja suka właśnie adoptowała szczeniorkę to na kilka dni będzie miała dwa. Z tym, że nasza mała miała dopiero wczoraj drugie szczepienie. Ale to chyba nie szkodzi? No i naprawdę na krótko, tylko dla jego bezpieczeństwa.
  13. [quote name='mru']z nieoficjalnych informacji: Kajtuś, Fredzia i czarny zostaly przez kogoś z okolicy przygarnięte... Rudy nie żyje - babeszjoza... nie wiem na ile to informacje prawdziwe, bo bardzo trudno mi się dogadać z osobą, któa zgłosiła mi problem... już nie pierwszy raz tak jest z resztą...[/QUOTE] Jeżeli tak jest to są razem - to dobrze, przynajmniej siebie nie straciły. A Rudy... wrócił do swojego Pana :-(
  14. Bo Kajtek najbardziej urokliwy jest, przynajmniej na zdjęciach. Ma takie cudowne orzechowe oczy :loveu: Mój Szaman miał takie :-(
  15. No, jak nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o pieniądze (spółdzielni, znaczy) Myślę, że im bardziej się boisz i cofasz, im bardziej jesteś spolegliwa tym bardziej Cię atakują. Zobacz, jak jest w przeładowanych stadach np. psów - obrywa najbardziej ten, który się cofa...
  16. Skoro TU jest dla wszystkich to czemu TAM miałoby być inaczej? A pamiętacie - "jeśli jest niebo psie to ja odnośne proszę czynniki skierujcie do niego mnie" Cudowne wiersze Ludwika Jerzego Kerna z tomiku "Cztery Łapy"
  17. Może coś się dzieje złego w jej układzie rodnym... Wtedy psy też tak reagują. A weterynarz nie chciał jej sterylizować? Wyciąć wszystko razem z tym guzem? Żeby tam ropomacicza nie było...
  18. To prawda. Jeśli zwierzak bardzo chce i my chcemy to wraca. Do mnie wróciły już tak dwa koty. Ich sposób zachowania i przyzwyczajenia nie pozostawiały najmniejszych wątpliwości.
  19. Mam jeszcze jeden pomysł, ale nie przeraź się :crazyeye: A jakby dodać do niego drugiego psa? Albo jeszcze lepiej sunię? Na początek na próbę oczywiście. Może zajmą się sobą i będzie spokój?
  20. A może jeszcze odezwij się do Mru i jej TZta, może on coś poradzi. Wiem, że był behawiorysta, ale może Paweł wpadnie na coś jeszcze, jakiś dobry pomysł. On się naprawdę świetnie dogaduje z psami i niestandardowy jest.
  21. O rany... :shake: No to faktycznie tylko ktoś do Was do domu...
  22. Pewnie to zależy od tego, jak bardzo zaprzyjaźni się z tym drugim domem... Ale to Ty go znasz najlepiej. A w ogóle to śliczny jest!
  23. Hmmm.... Wiesz, mam taką znajomą psicę, która migruje po rodzinie, ma chyba z cztery domy w zależności od tego, kto akurat może się nią zająć. W każdym domu ma posłanko, miseczki, zabawki... To oczywiście nie jest dla psa najlepsze - ale może lepsze niż strata stada. Kombinuję, jakby coś podobnego zorganizować u Ciebie. Na stałe, nie na miesiąc czy dwa.
  24. Powierzyć go komuś na cały dzień za kasę? Jakiejś młodej mamie np.?
×
×
  • Create New...