Witam wszystkich, piszę na tym wątku pierwszy raz, ale czytam go uważnie codziennie. Hund, czy naprawdę nie ma możliwości, żebyś wzięła go do domu na tymczas choćby i leczyła ambulatoryjnie? To byłoby dla niego zdecydowanie najbezpieczniejsze, jeżeli on ma stopniowo wchłaniającego się krwiaka po urazie w głowie, co wydaje mi się prawdopodobne, to to potrwa - a weci nie będą go chcieli tak długo trzymać. Albo, co nie daj Boże zaczną próbować różnych terapii. Nikogo nie oczerniam, oni i tak zrobili dużo, ale różne już rzeczy widziałam. I zarazić się łatwo może tam jakimś paskudztwem.
Jednym słowem uważam, że trzeba go stamtąd jak najszybciej zabrać, najlepiej do Ciebie, bo Ciebie już pokochał. A depresja bardzo jego stan zdrowia pogarsza.
No dobrze, a teraz konkretnie. Czego potrzebujesz? Jeśli nie u Ciebie to gdzie i za ile? Dobrze, żebyś wtedy miała z nim stały kontakt, więc gdzieś w pobliżu Twojego stałego miejsca zamieszkania...
Ja niestety mieszkam daleko, mam psa i 3 koty i właśnie wzięłam drugiego psa - krzyczkowego...
Myślę, że trzeba pospieszyć się z tym działaniem.
Aha, i czy myślisz, że on by dobrze zniósł podróż samochodem? Do innego miasta np.?
Pozdrowienia i czekam na odp.;)