Jump to content
Dogomania

Ninti

Members
  • Posts

    962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ninti

  1. Pati otworzyła domowy hotelik. Jakby się trochę pozrzucać to można by jakieś najbardziej zagrożone bidy tam umieścić może.
  2. [quote name='Reksiu21']Ninti, tu jest ich watek, informacje i zdjecia sa na bierzaco uaktualniane.;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110071[/URL][/quote] OK, dzięki, jak ogłaszać to przede wszystkim te zagrożone.
  3. A mogłabyś im zrobić zdjęcia i gdzieś wstawić? Albo, jeśli nie można na tym wątku to wysłać mi na [email]ninti@o2.pl[/email] ? Może ktoś ich wypatrzy?
  4. A może by tak na fali zmian zmienić nieco nomenklaturę? Bardzo nie lubię określenia [B]właściciel [/B]psa. Pies, ani żaden zwierzak nie jest rzeczą. [B]Właścicielem[/B] to ja mogę być szafy - i mogę z nią zrobić, co mi się podoba. A dla zwierząt, z którymi mieszkam mogę być ich [B]opiekunem prawnym[/B]. I wtedy mam wobec nich prawne obowiązki związane z opieką. Wydaje mi się to bardzo ważne. Słowo ma moc. Działa na podświadomość. Takie sformułowanie zostawia wrażenie.
  5. [quote name='malagos']a ten kontakt, pani wzieła juz jakiegoś jamniorka?[/quote] Pani, jak się okazało, ma w planie podróże do końca października prawie, po tej dacie chętna jest na jamniorkę. Stwierdziła, że z jamniczką po przejściach nie chce podróżować po ludziach, bo to dla suczki dodatkowy stres. Jeśli jeszcze wtedy jakaś zostanie do wzięcia...
  6. Aha, Pani jest z Warszawy, z jazdą do Ostrołęki może być problem. Bo dopatrzyłam się, że Malagos z okolic Ostrołęki. .
  7. Isadora7 i Malagos, podajcie mi proszę telefony do siebie na priv., przekażę Pani chętnej na jamniczkę, dzwoniłam do niej dziś kilkakrotnie, ale się nie dodzwoniłam (chciałam wziąć adres mailowy jej syna, żeby przekazać zdjęcia, bo ona sama boi się komputera :evil_lol:). Pani powoła się na mnie, a ja z nią jestem w stałym kontakcie, więc za dobrostan suczki gwarantuję. Co nie wyklucza wizyt adopcyjnych oczywiście. A co zostało w Wołominie? Może stamtąd brać przede wszystkim? Przed poniedziałkiem, a nuż ta :angryy: objawi się tam w poniedziałek, ludzie chętnie odkładają działania do poniedziałku...
  8. Mam znajomą, która jakiś czas temu pochowała swoją ukochaną jamniczkę i przymierza się do wzięcia następnej. Wiem, że jesteście zarobione, ale jakby jakimś cudem dało się wstawić na wątek (ewentualnie do mnie na pocztę [email]ninti@o2.pl[/email]) zdjęcia panienek i na pocztę lub priv. telefony kontaktowe do nich ;) byłoby super. Pani mieszka w bloku, ale jej jamniczka była z nią dłuuugo naprawdę szczęśliwa.
  9. Wiecie co, jak się ta "moja" Pani, co chciała adoptować Pipi do jutra nie dodzwoni do Lamii to podam jej namiary na Was, co Wy na to? Ona taka sama chyba, a może ta sama...
  10. Hi hi, a Margolka z Poznania ( tam miała być Pipi na tymczasie) też ma w avatarze taką psiunię. Inwazja jakaś czy co???:crazyeye:
  11. Wysłałam wczoraj do Lamii SMSa z pytaniem o Pipi i z wyjaśnieniem, że w Łomiankach (w Łomiankach, tak?) znalazła się bliżniaczo podobna suńka. Dostałam raport, że doszło, ale nie odpowiedziała. Podałam jej ,że kontakt w tej sprawie do Sleepingbyday lub do Orphy.To było o 17.00 po południu. Może odezwała się do którejś z Was? A pisałyście do GoniP może? Nie znam do niej telefonu.
  12. Pani, która chciała adoptować Pipi właśnie wróciła z urlopu i miała zadzwonić dziś do Lamii (bo z nią prowadziła rozmowy wstępne) w sprawie przejęcia suńki. Nie wiem, czy się dodzwoniła, bo ja też próbowałam i się nie dodzwoniłam. Na stronie krzyczkowej nie ma kontaktu adopcyjnego do suń wielkopolskich, może pojechały wcześniej do Warszawy, bo np. był transport...Tak sobie gdybam. Może spróbujcie na PW do GoniP?
  13. No to spróbuję zgłębić temat ze swojej strony ;) A na zdjęciu jest moja Gaja. Teraz mam spółkę "Gaja and garKumpel" :evil_lol:
  14. Ona tam co prawda na tej stronie jeszcze jest do adopcji, ale może po prostu jeszcze nie aktualizowano. Pamiętam, że mój Kumpel, też "made in Krzyczki" dopiero po kilku dniach zmienił status.
  15. A to nie jest Pipi krzyczkowa? Bardzo podobna suńka miała być około 15 sierpnia wyadoptowana w okolice Warszawy, może nawiała swojej nowej Pani... [url]http://krzyczki.jg1.pl/[/url] Ona tam jest pokazana w części wielkopolskiej, zobaczcie, może to ona? Ale imię Śliwka jest super :evil_lol:
  16. Witam wszystkich i przepraszam za offa. Jest psiak w schronisku we Wrocławiu, który długo tam siedzi i przeznaczono go do "uśpienia". Co prawda jeszcze bez daty, ale to tylko kwestia czasu, być może niedługiego [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116989[/url] Może te osoby, które chciały adoptować Dyzia mogłyby mu dać przynajmniej tymczas? On co prawda do Dyzia niepodobny...Ale może spytać warto, ktoś ma z nimi kontakt? Tego psa trzeba stamtąd czym prędzej wyciągnąć, zanim nie będzie za późno...
  17. Witam wszystkich! Na tym wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108495[/url] znalazły się dwie osoby skłonne adoptować psiaka, ale tamten psina nie nadaje się do mieszkania w bloku. Może dałoby się skorzystać z chętnych?
  18. [quote name='irysek']suczka podobna do trisa jest u nas w shcronie, cudo... jesli chcesz porobie zdjecia i podesle...[/quote] Tak, proszę. Żeby nie zaśmiecać wątku może na moją pocztę [email]ninti@o2.pl[/email]. Jeżeli nie ta Pani to może kto inny się zdecyduje.
  19. Agnieszkal, czy ta moja Pani odezwała się do Ciebie? Okazuje się, że była przekonana, że Tris jest suczką...Nie wiem, czy w związku z tym zdecyduje się go wziąć. Jeśli nie to serdecznie Was przepraszam za to całe zamieszanie. Trzeba będzie szukać dalej...:shake:
  20. Dostała linka na wątek od swojej przyjaciółki-miłośniczki zwierząt. A przyjaciółka ode mnie. No, a potem do mnie wróciło w formie pytania, jak się skontaktować, Pani ma dostęp do komputera 2 razy w tygodniu i nie przeczytała całego wątku, zwłaszcza że było ich kilka ;). Wiem, że miała suczkę niedużą i kudłatą i po jej śmierci bardzo jej brakuje kudłatego...:-(
  21. Przepraszam, już się doczytałam, podałam Pani numer, który był w ogłoszeniu - 508 877 799.
  22. Witajcie Kochani! Pod Warszawą jest Pani, której Trisio bardzo przypadł do serca i chętnie da mu stały dom. Ma jednak ograniczony dostęp do komputera. Proszę podajcie mi na pw telefon do osoby, z którą mogłaby rozmawiać na temat adopcji Trisa. Aha, i trzeba by wtedy zorganizować przewóz, bo Pani sama po niego nie może przyjechać...Deklaruję pomoc finansową.
  23. Ważne jest to, że Max znalazł miłość, zrozumiał, że ktoś może go kochać, czuć wraz z nim, że dla kogoś jest ważny, że komuś zależy...Że nie wszyscy są źli. To jest bezcenne. Że mimo przebywania w lecznicy nie był sam, miał na kogo czekać. Z tą świadomością można już iść dalej. Wierzycie w reinkarnację? Ja tak. Moje zwierzęta wracają do mnie... Dziewczyny, zrobiłyście coś cudownego. Przywróciłyście skrzywdzonemu psu wiarę w Miłość.
  24. No więc, Kochani, nic z tego. Pan wyjeżdża, niedokładnie wie, kiedy wraca... Myślę, że się po prostu boi. Pamiętam, jak przeżywał żałobę po swoim ukochanym psie, jak walczył o życie starego schorowanego czworołapa. Wtedy jeszcze pracowaliśmy razem, byłam na bieżąco. Myślę, że on się panicznie boi przeżywać to jeszcze raz, następne rozstanie za ileś lat... No trudno. Nie zmuszę przecież. Sam się musi z tym uporać. To walczymy dalej. Kto wie, jak Max traktuje dzieci? Bo inne psy to pewnie niechętnie, był sam na sam ze swoim Panem w domu...
  25. Jutro jadę rozmawiać z potencjalnym Panem Maxa. Jeśli mi się uda to pies będzie miał najbardziej kochającego Pana pod słońcem. Trzymajcie kciuki...
×
×
  • Create New...