-
Posts
2501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sybel
-
Na tym kawałku Huntera się zryczałam jak dzika, więc spasuję :)
-
P.S. własnie idę sobie niedługo machnąć pierwszy tatuaż. Czy po wizycie mam się zgłosić na policję, zeby mnie wpisali do kartoteki?
-
[quote name='isabelle301']Jak ogladam taki filmik to coraz bardziej upewniam się w pogladzie że każdy pies ras wybranych (wszelkie TTB, bullowate czy jak je tam nazywacie), oraz każdy pies przypominający choć z wyglądu wyżej wymienione powinny być natychmiast po pokazaniu się gdziekolwiek w miejscu publicznym, po jakimkolwiek zgłoszeniu przez sąsiadów - po prostu zabijany. No sorry! Mój pies tez aniołem nie jest ale nigdy przenigdy krzywda sie temu drugiemu żadna nie stała. I powiem jedno - nie ma absolutnie znaczenia kto zaczął, jak się zaczęło i kto psa wypuścił, czy niedopilnował. Właśnie ze względu na pewne określone własciwości i cechy niektórych ras psów zawsze kończy się tak samo. Ja się dziwię właścicielowi zaatakowanego psa że nic nie zrobił...majac taki drąg pod reką zabiłby to białe gie w ciągu paru minut rozklepujac go jak kotlet schabowy na asfalcie... gaz na spacerze to za mało - pałka teleskopowa lub od razu tasak pod ręka - to dopiero jest jakieś zabezpieczenie.[/QUOTE] Ja proponuję do gazu wszystkich łysych w dresach, wszystkich z tatuażem (bo może z więzienia - nigdy nie wiadomo), wszystkich o wyglądzie Araba (a moze wybuchnie?). Tak konsekwentnie.
-
Wrzuciłam link i tekst na jedno forum, może trafi do szerszej publicznosci :)
-
[quote name='xxxx52']do czego ty namawiasz?ten pies nie jest niczemu winny . usypaianie zdrowych psow i do tego wmawianie ,ze pies jest agresywny no to powinno byc karalne![/QUOTE] Zdaje się, ze jest to sarkazm ;) A tak swoją drogą, nóż się w kieszeni otwiera. Pies to opdowiedzialność, zobowiązania aż do jego śmierci. Po cholerę brałaś, Szanowna Autorko, kolejne trzy psy, skoro Cię nie stać, nie masz pieniędzy, nie podołasz finansowo i tak dalej? A jak jeden z Twoich psów się powaznie rozchoruje, to co? Czapa, bo nie masz kasy?
- 63 replies
-
- husky do adopcji
- mix owczarka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Aha, czyli kupiłeś psa z pseudo? Super, gratki.
-
Co to jest? Kolejna nowa rasa? Ta ustawa zrobiła tyle złego...
-
Możesz pomysleć też o szczotce typu furminator do wyczesania sierściuchów. To jakoś tak wyczesuje podszerstek, ze wychodzi z 10 razy więcej, niż normalnie. Furminator jest drogi, ale są też jego odpowiedniki, poszukaj w sklepach internetowych. Na pewno w zooplusie jest, ja mam właśnie z tego sklepu jakąś wersję tańszą i to jest rewelacja.
-
Maupa, wzajemnie. Odnosiłam się dokładnie do tej wypowiedzi: [QUOTE]Przebiliśmy chyba wszystkich. Wizyty u ponad dwudziestu weterynarzy i tyle samo diagnoz ilu weterynarzy. Przykre ale prawdziwe[/QUOTE]
-
20 wizyt - to ile w sumie kosztowały? U jakich konkretnie weterynarzy padła jaka diagnoza, przy jakich objawach? Bo tak sobie rzucić, że wszyscy są źli to każdy może.
-
Tak prawde mówiąc bardzo wielu właścicieli psów pomimo faktu, że mieszkają z psem, organizuje psu legowisko normalnie w domu jako członkowi rodziny, np. w sieni, czy gdzieś, żeby pies mógł normalnie uczestniczyć w życiu rodzinnym. Pies ma stawiane granice, np. jest uczony, że NIGDY nie wchodzi do kuchni (prosta zasada dla bezpieczeństwa, żeby nie wlzał pod nogi, jak się niesie na przykład gar z wrzątkiem), nie włazi na meble, nie żebrze przy stole. W ten sposób nawiązujesz z psem więź, wychodzisz na regularne spacery z psem na lince treningowej, wprowadzasz rytuały, np. szykowanie się na spacer, podawanie psu posiłku. Wprowadzasz zasadę "nic za darmo" - każda atrakcyjna rzecz, jak zabawka, jedzenie itp. pojawia się w zamian za coś, co zrobi pies, np. wykonanie komendy siad lub innej. Pies wychodzi o stałych porach na 3 spacery, w tym przynajmniej jeden intensywny, minimum godzinny. Jest tu dział z książkami o wychowaniu - poczytaj Turid Rugaas, czy Zofię Mrzewińską, tam znajdziesz sporo profesjonalnych rad, które mogą Ci pomóc.
-
Evodish, właśnie dlatego radzę najpierw dużo o każdym narzędziu poczytać :)
-
Ależ nikt nie mówi, ze ma interesować Ciebie. Propozycja jest skierowana do autora wątku. Natomiast opinia pochodzi nie od producenta, a od uzytkowniczki, która najpierw sprawdziła to na sobie.
-
Ja się ostatnio spotkałam z pozytywną opinią na temat OE, jedną, ale taką, ze uznałam, ze warto zaproponować szersze zapoznanie się z tematem i rozwazenie tego w swoim zakresie. I nie, nie każdego psa uszkadza psychicznie, psy mają spory próg bólu. Opis, który spotkałam, uwzględniał sprawdzenie impulsu najpierw na szyi właścicielki - okazał się raczej sygnałem, zeby zwrócić uwagę, niż bólem, więc ta właścicielka uznała, ze moze założyć to psu. Pamietam, ze to było na dogo, ale ni cholery nie pamiętam, kto o tym pisał. W każdym razie ja tego na swoich psach nie testowałam, ale czasem lepsze to, niż gdyby pies np. wpadł pod samochód.
-
Dlaczego izolujesz psy? Problemy z agresja, czy w czym rzecz? Nie bo nie, nie bo co? Dobrze by im zrobiło, gdyby się zapoznały, starsza by młodszą mogła nauczyć życia z psami. Jesli chodzi o jedzenie - czym karmisz psiaki? Młodej moze po prostu brakować mikroelementów i dlatego jest głodna. Skoro podbiega, nie słucha się, to jej nie spuszczaj. Kup linke treningową, np. piętnastometrowa i na niej ćwicz z Młodą wracanie. W ogóle jak ją szkolisz? Czy ma podstawy, żeby rozumiec, ze ma wrócić, kiedy wołasz? Tak sama z siebie nie skuma wielu rzeczy.
-
Grunt to od razu się obrazić, fochnąć, zabrać zabawki i sobie pójść... A moze by tak spokojnie porozmawiać i poszukać rozwiązania, które wszystkich ustaysfakcjonuje? Maluch powinien przebywać z Wami, zeby poczuć, ze nalezy do rodziny - jak inaczej nawiązać z nim więź. Warto ustawić mu miejsce, np. matę do sikania, tam odstawiać, gdy zobaczycie, że np. zaczyna sikac, po piciu, jedzeniu. Warto też nagradzać, jak siknie na dworze lub na podkładzie. Poza tym tak, moje psy mają legowisko ustawione w dużym pokoju, przy drzwiach do przedpokoju. Są czynnymi uczestnikami życia rodzinnego, obecnie ganiają się z moim dziesięciomiesięcznym dzieckiem. Był u nich problem z sikaniem w domu, a trafiły do nas dorosłe, z wyrobionymi nawykami. Trening, nagradzanie, cierpliwość - dały efekt. Nie od razu, ale dość szybko. Musicie po prostu zluzować, pies nie jest istotą sterylną, zacznie ząbkowac, to pewnie będą zniszczenia, więc już teraz fajnie poszukac zabawek na swedzące dziąsła.No i warto wyluzować. Albo idealnie czysty dom, albo pies, szczególnie szczeniak. Niestety. No ale warto, chyba wiedzieliscie, na co się decydujecie :)
-
Dorka, to wygląda tak, że ludzie biorą psa i zakładają, że nie poniosą kosztów poza karmą, szczepieniami i podstawowymi akcesoriami. Niestety, ale brak wyobraźni nie jest karalny. Wet nie podejmował żadnej decyzji, bo poza wszystkim innym żyje z tego, co robi, a nie miał gwrancji, że za jakiekolwiek działanie dostanie pieniądze. No niestety, jeśli wet rozpoczął by jakiekolwiek działanie medyczne bez zgody włascicieli, a np. pies by umarł, czy coś tam innego by się wydarzyło, to naraził by się jeszcze na sprawę sądową. Nie może decydować za kogoś. Zbyt ryzykowne. No i jeszcze nie każdy człowiek traktuje psa jako członka rodziny, towarzysza, przyjaciela itd. Dla niektórych to po prostu pies, element gospodarstwa domowego podobny do komputera, ale mniej uzyteczny. Nie sądźmy życia każdego obywatela swoją miarą, jesli chodzi o moralnosć i empatię, bo to niestety nie zdaje egzaminu. Jasne, my byśmy zrobiły inaczej, na łbie byśmy stanęły. Z drugiej strony zawsze można w takiej sytuacji zostawić informację weteryanrzowi, ze jesli właściciele odmówią leczenia, będą chcieli psa uśpić itd., to ja chętnie się nim zajmę, zapłacę, ale pod warunkiem, ze tamci zrzekną się praw do zwierzęcia.
-
xxxx52, zawsze piszesz, że na kanapie, że u Ciebie itd. Stąd taka reakcja, bo kazdy stały bywalec dogo zna Twoje poglądy. mat3usz, niekórzy stosują obroże elektryczne. Poczytaj o nich, popytaj, zapoznaj się z ich wadami i zaletami, może będą jakimś środkiem do nauczenia psa, aby nie uciekał. Poza tym kastracja, ewentualnie faktycznie sensowne ogrodzenie terenu lub jego kawałka tak, by był "nieprzeskakiwalny". No i praca z psem. Dużo dużo ruchu, zabaw i nauki. To wzmocni więź, wzbudzi w psu zaufanie, pozwoli też Tobie lepiej psa poznać.
-
Tam były haszczaki? Takie niewybiegane, w klatkach? Uh, Mysza, mam nadzieję, że walną ci taką grzywnę, że się nie pozbierasz do końca zycia.
-
szczwacz - zapytałam, zeby wszystko było jasne. Wiesz, takie nieścisłości potrafią potem wyrosnąć jak drozdże i narobić fermentu. Po prostu. Nie mam interesu, zeby stac po którejkolwiek ze stron, bo obie sa mi obce. Zwykłe pytanie to było, bez podtekstów, ukrytych zamiarów i intryg :)
-
W zasadzie to ja nie rozumiem tekstu [QUOTE]a mój jak przeskoczy przez płot to leci do Azora.[/QUOTE] Wiesz, złe zabezpieczenie terenu umozliwjające psu swobodne wychodzenie jest w zasadzie karalne, więc może zanim pies Ci wpadnie pod samochód, ktoś go odstrzeli, czy zakatuje, to zabezpiecz go jakoś - jesli nie masz jak, to chociaż nie wypuszczaj na teren bez nadzoru.
-
Mam pytanie co do kwitków wystawionych przez Miastonocą, dotyczących leczenia Mony - czy wiek 10 lat i 7 miesięcy oraz płeć "samiec" - to pomyłki weterynarza?
-
Tree, Łódź nie jest szczególnie antypsia. Całe życie mieszkam z psami w Łodzi i psychole, jak wszędzie się zdarzają. SM owszem, gania, ale za niesprzątanie po psach - my sprzątamy. No i zalezy od osiedla. Siostra mieszkała w okolicy ul. Paderewskiego - tam był problem z psami w typie TTB i yoraskami z agresją, bo to akurat rejon dresów. Na Widzewie, gdzie mieszkam, jest w miarę ok, choć stada psów latają luzem, stoją np. nieprzywiązane pod Biedronką - zawsze jest kilka psów luzem, co mnie wpienia. W ogóle zostawianie psa pod sklepem mnie wpienia, ale to inna bajka. Na Radogoszczu, gdzie teraz mieszka siostra, problemów nie ma. Podobnie na Bałutach w rejonie Dołów i terenu ASP, to moje strony rodzinne i tam też w normie, poza tym jest psia łączka (choć podobno ma zostać przerobiona na staw). Przepisy wyraźnie mówią, że u nas pies musi być na smyczy i w kagańcu w ścisłym centrum, w pozostałych rejonach ma być pod kontrolą, co pozostawia pole do popisu :)
-
sybka, psy są po przejściach, prawdę mówiąc w kwestii charakteru może być wszystko - od agresji lękowej przez silną dominację po totalną uległość i miłość do świata. Nie wiadomo, ile w nich westa tak naprawdę, skoro to pseudo. Jeśli w tej chwili sa w DT, tam najlepiej pytać o charakter. Dieta - na początek na pewno lekkostrawna, pewnie zalecona przez weterynarza, jesli sa jakieś problemy z układem trawiennym - po głodówce mogą być np. problemy z rozwolnieniem itd. To nie znaczy, ze muszą. Westy się trymuje, warto poszukać przyjaznego salonu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: