Jump to content
Dogomania

sodalis

Members
  • Posts

    713
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sodalis

  1. [quote name='Jogurt']przyznam jednak ze nie do konca rozumiem do czego zmierzasz- [/quote] Do niczego strasznego - tylko do zaspokojenia ciekawości - bo jak patrze na basety na wystawach to zawsze się zastanawiam czy basetka pod koniec ciąży i w szczycie laktacji może normalnie chodzić czy szoruje brzuchem/cycuszkami po ziemi. [quote name='Jogurt'] ktora suka chociazby nie wiem jak ruchliwa i jak wysoka odczuwala komfort z wielkim brzuchem i cyckami pelnymi mleka??[/quote] Ale mi nie chodzi o niewiadomo jaki komfort - no wiadomo, że sunia w tych momentach na kilkugodzinną wycieczke się nie nadaje, ale chodzi mi o możliwość odbycia normalnego spaceru i pokonanie paru schodków, większego krawężnika itp. [quote name='Jogurt'] Kryje sie rowniez naturalnie, [/QUOTE] A to mnie zawsze zastanawiało, bo szef zakładu Rozrodu i Położnictwa na SGGW właśnie tą rasę podawał jako mającą trudności z naturalnym kryciem, ze wzgledu na problem psa z wejściem na suke i utrzymaniem się na niej.
  2. Tak z ciekawosci: [quote name='Jogurt'] obecnie sa to psy na sfarbowany trop, [/quote] Ile średnio czasu zajmuje bassetowi przejście tropu o długości wymaganej na Konkursach Tropowców. [quote name='Jogurt'] Zainteresowanych wieksza iloscia fot proporcji i mobilnosci wspolczenego basseta zapraszam do galerii i stronki w podpisie ;) [/QUOTE] Czy możesz wkleić zdjęcie bassetki w około 60 dniu ciąży i w szczycie laktacji? Czy w tych momentach bassetki nie mają problemów z poruszaniem się? Czy u bassetów krycie przebiega w sposób naturalny? czy pies o tak krótkich łapkach jest w stanie utrzymać się na suce?
  3. Spotkałam wyżła u którego w wieku 4 miesięcy pojawiły się niedowłady kończyn tylnych - okazało się, że pies ma nieprawidłowo zbudowany jeden z kręgów piersiowy, nie wiadomo jak wygląda sprawa ogona jego i jego rodzeńswa i matki, bo wszystkie kopiowane - pies w wieku 5 miesięcy został poddany eutanazji, ponieważ miał już olbrzymie problemy z poruszaniem się i stan ten ciągle się pogarszał.
  4. [quote name='ma'] Np jedna osoba powiedziala mi ze ma spokoj jak pies i suka sa obok siebie blisko, ale w osobnych zamknietych klatkach. Wtedy byc moze pies sobie mysli- o moja zona mnie nie zdradza widze to, to nie bede plakal z rozpaczy:lol:. Tylko dalej sobie spokojnie bede pilnowal.:lol::lol: wlasnie pytam o takie doswiadczenia i takie rady sa mile widziane.[/quote] Ja mam w domu 14 miesięcznego psa i 5 suczek. Własnie jesteśmy świerzo po cieczce - większość dnia sunia spędzała w klatce a pies leżał obok - kładł się wzdłuż klatki tak by leżeć obok suki. Nie było żadnego rozpaczania, drapania, prób dostania się do klatki - cisza i spokój aż sama zaskoczona byłam. Zobaczymy jak to będzie jak pies podrośnie i zacznie kryć, ale puki co nie ma z nim żadnych problemów. Jak suczka chodziła po domu lub szła na dwór to pies lądował w klatce (nie tej samej co suczka, bo jak go raz do tej samej wpuściłam to się przyssał nosem do koca i jakoś tak szkoda mi go było, że się może pobudza niepotrzebnie i będzie potem bardziej rozrabiał). Jak siedział w klatce to też nie było problemów - ale on do klatki od szczeniaka jest przyzwyczajony i naogół po zamknięciu drzwiczek idzie spać.
  5. sodalis

    dysplazja

    [quote name='Toffuś']Rozumiem, że ta lista weterynarzy obejmuje tylko tych którzy upoważnieni są do zrobienia prześwietlenia do rodowodu, ale tak dla wiedzy to można w wielu innych miejscach zrobić, tam gdzie jest RTG..[/QUOTE] Jest to lista lekarzy mających uprawnienia do wpisania wyniku w rodowód, ale zdjęcie możesz zrobic praktycznie u każdego lekarza, który dysponuje sprzętem i potrafi prawidłowo psa ułozyć.
  6. sodalis

    dysplazja

    [quote name='LALUNA']Jeżeli chcesz wpis do rodowodowu to w wieku 15 miesiecy[/QUOTE] Nie koniecznie - wpis do rodowodu można zrobić na podstawie zdjęcie wykonanego po ukończeniu przez psa 12 miesięcy.
  7. [quote name='roxi-malina']Zacznij mu gotować jakś marchew, troche mieska, makaron lub ryż i będzie świetnie i niedrogo :)[/QUOTE] Podwarunkiem, że masz sporą wiedzę dotyczącą żywienia psa - samodzielne przygotowywanie psich posiłków wcale nie jest proste - trzeba je odpowiednio zbilansować, szczególnie w przypadku młodego rosnącego psa, szczególnie w rasie (jak lagbradory) obciążonej problemami ze stawami. [quote name='roxi-malina']Ja STANOWCZO ODRACZAM SUCHĄ KARME!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/QUOTE] A ja stanowczo polecam dobrej jakości suchą karme. [quote name='roxi-malina']Moim zdaniem labrador nie powinnien być taki chudy. [/QUOTE] A ile Twoim zdaniem labrador ważyć powinien skoro o ważącym 40kg piszesz za chudy?
  8. [quote name='roxi-malina']Najpierw jadł chapi dla juniora (jak był malutki) [/QUOTE] Pierwsze słysze by karma Chappi była w wersji Junior, ale nawet jeśli jest to i tak jest to jedna z marniejszych karm dostępnych w Polsce. Nie miałabym odwagi karmić nią szczeniaka.
  9. [quote name='roxi-malina']Dla 8 tyg. powinna wystarczyć 1/4 miseczka 2 razy dziennie [/QUOTE] Bardzo się mylisz - 2 posiłki dziennie dla 8 tygodniowego szczeniaka to zdecydowanie za mało.
  10. [quote name='vpassione']Niekoniecznie. Nie uczyłeś się w szkole na biologii najprostszej genetyki(zazwyczaj obrazowana na kolorze kwiatów). Nie znasz całego genotypu psa, więc nie jesteś w stanie przewidzieć barwy szczeniąt - można tylko przyjąć, że w takim układzie czekoladowych psiaków będzie przewaga.[/QUOTE] Genotyp umaszczenia psów rasy labrador retriever jest dość dobrze poznany i z bardzo dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć jakiego koloru szczenięta z danego skojarzenia się urodzą. Jeśli z danego skojarzenia żadne z rodziców lub tylko jedno będzie niosło gen biszkoptowy to wszystkie szczenięta w miocie będą czekoladowe (oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że nastąpi jakaś mutacja i urodzi się labek o nietypowym umaszczeniu, ale to rzadkość).
  11. [quote name='Marcinex']To po dwóch czekoladkach nie będzie ani jednego szczenięcia czarnego w miocie?[/QUOTE] Po obojgu czekoladowych rodzicach bedą czekoladowe szczenięta,. Ewentualnie NBP jesli oboje rodzice niosą gen biszkoptowy. Nie jest możliwe by z takiego skojarzenia urodziło się szczenie czarne.
  12. sodalis

    Łokcie...

    [quote name='anndzia'] Ma niemiłe przeżycia z nimi związane i przez to musimy ten zabieg wykonywać pod narkozą :roll: (niestety).[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye:
  13. [quote name='anndzia']Nie wiem, czy u szczęniąt da się rozpoznać... Ale u dorosłych objawia się to kulawizną, trudnościami ze wstawaniem, szczególnie podłuższym leżeniu...[/quote] Nie zawsze - znam dorosłego psa HD-D nie mającego żadnych objawów. [quote name='anndzia'] W żaden sposób nie rozpoznasz jej u psów z dysplazją A (czy jakoś tak), z B też są trudności.[/quote] Chyba czegoś nie rozumiem - co to jest dysplazja A? Jeśli chodzi Ci o oznaczenie wyniku badania w kierunku dysplazji HD, to A i B oznacza brak dysplazji więc co tu chcesz rozpoznawać? [quote name='anndzia'] Labek może mieć ją wrodzoną... No chyba, że nabyłaś swoje szczęście u dobrego hodowcy, który bada swoje psy s tym kierunku :)[/quote] Na podstawie aktualnego poziomu wiedzy na temat psiej genetyki żaden hodowca na podstawie badań przodków nie jest w stanie zagwarantować, że szczenięta będą zdrowe. Nawet w najlepszych hodowlach mogą rodzić się dysplastyczne szczenięta.
  14. [quote name='Marcinex']Takiego psiaka można wystawiać?? [/quote] Każdego psa z rodowodem, który nie ma w umowie/metryce zapisanego, że jest nie wystawowy można wystawiać, a jakie oceny dostanie to już zależy od sędziego. [quote name='Marcinex']trudniej sie sprzedaje?? [/quote] Łatwość, czy trudność w sprzedaży szczeniąt zależy od wielu innych czynników niż kolor szczeniaka.
  15. [quote name='Marcinex'] Czekoladowy labrador wywodzi się z czarnych...[/QUOTE] Ale nie niesie genu czarnego umaszczenia - gdyby go niósł byłby czarny.
  16. Bardzo fajna strona. Dzięki za link. :)
  17. [quote name='effcyk']moj pies ma czarną matke i czarnego ojca -ojciec z genem czekoladowym . W miocie bylo 11 czarnych szczeniakow i co mnie zaskoczyło ... jeden biszkopt , wyglada na to że jedno z rodziców matki było biszkoptem :p[/QUOTE] Jeśli w miocie było biszkoptowe szczenie to zarówno ojciec jak i matka musieli nieść gen biszkoptowy. Żadne z rodziców matki nie musiało być biszkoptowe by niosła ona biszkoptowy gen.
  18. [quote name='Marcinex']Witam! Kiedyś byłem ciekawy jak to jest np. jakie maści labradorki wyjdą po samych czekoladowych rodzicach bez genu biszkoptowego i czarnego.[/quote] Pytanie Twoje zawiera błąd - czekoladowy labrador nie może nieść genu czarnego, może jedynie nieść gen biszkoptowy. [quote name='Marcinex'][URL="http://www.members.tripod.com/%7Ebeulahland/coatcolor.htm"]COAT COLOR CHART IN LABRADOR RETRIEVERS[/URL][/quote] A tu jest to samo po Polsku. [url=http://labradors.com.pl/ek.html]Labrador Retriever - Genetyka[/url]
  19. [quote name='Marcinex']Witam! oglądałem szczeniaki w hodowli i dziwi mnie że reszta rodzeństwa ok a jeden ma biały krawat, DLACZEGO tak jest ??[/quote] Tak się geny rozłożyły :) I nie ma w tym nic dziwnego, zdarza się dość często. Niewielki białe znaczenie na przedpiersiu jest u labradora dopuszczalne.
  20. [quote name='Katica']Być może z tego względu, że my się tu odnosiliśmy do nielegalności i odniesienia kopiowanie - walki (oba procedery nielegalne) i chyba nie bardzo rozumiemy skąd w Tobie się wzieło skojarzenie polowań z wyżłami. [/quote] : [quote name='arjuna'] ps., co do psów pracujących itp: hoduję psy ras bojowych-idąc Twoim tokiem rozumowania powinnam tym psom skopiować i ogony i uszy i co jescze sie da, bo okaleczają sie strasznie przy róznych okazjach i w najohydniejszy sposób...mimo to, żyją i mają sie super...[/QUOTE] Powyższy tekst był pod cytatem Twiggy, która strone wczesniej pisała o ryzyku urazów ogona u wyżła pracującego. Zresztą zdanie to zacytowałam w swojej pierwszej wypowiedzi. I z tego wywiązała się cała dyskusja. Czyli raczej sobie tego wyżła nie wymyślilam...
  21. [quote name='arjuna'] zbyt czesto odnosisz wrażenie, że każde zdanie userów w tym temacie jest skierownae do Ciebie..[/quote] Jeśli jakiś post zaczyna sie od cytatu mojej wypowiedzi to chyba jest on do mnie - mylę się? [quote name='arjuna'] Wczesniejodniosłaś sie jedynie do legalności polowań i nielegalności walk. Legalność jednak, to bardzo kapryśna rzecz i zależy od danego rzadu: tak jak pędzenie bimbru, prohibicja, aborcja i inne. To, że coś jest legalne dziś, nie oznacza, że jutro tez będzie. I odwrotnie..[/quote] Ale w tej chwili nie ma chyba wątpliwości, że walki psów legalne nie są, a polowania tak. [quote name='arjuna'] Zaś moralność, do ktorej odnosić sie nie chcesz, stanowi rdzeń wszelakich kontrowersyjnych sporów..nie tylko dot. psów, ale i ludzi. W pierwszeństwie decyduje się, czy jest to etyczne i zgodne z jakimiś tam normami, zaś dopiero potem prowadzi się debaty o legalności.[/quote] Ten watek jest zatytuowany precyzyjnie i odnosi sie właśnie do karalności, a więc też do legalności. Nie ma tu żadnego znaczenia czy ja jestem za kopiowaniem ogonów wyżłom czy nie. [quote name='arjuna'] Tak więc w tej sprawie powinniśmy sie skupić właśnie na kwestiach moralnych(zostawiając na boku "Wyżły", "legalność" i nasze poczucie piękna)..[/quote] A ja myślałam, że jest tą watek o karalności, a więc legalności właśnie. I nie rozumiem tej całej sytuacji dlaczego moje zdanie na temat porównania walk psów do polowania z wyżłem i moja opinia na temat konieczności pobytu psa po narkozie 48h w lecznicy wywołała taką dyskusje?
  22. [quote name='arjuna'] A teraz co do Twoich słów: napisałaś, że polowanie z psem nie odbywa się zbyt często-tak wiec czy cięcie czegokolwiek u psa polującego ma sens?[/quote] Swoje zdanie na temat cięcia wyżlego ogona wyraziłam jeden post wyżej. Napisałam wyraźnie, że nie mam zdania na ten temat, jeśli kiedyś będę planowała wyżła posiadać to sie nad tym zastanowie dokładniej.
  23. [quote name='LALUNA']Dla mnie jedno i drugie kojarzy się z zabijaniem,[/quote] Ja nie poruszałam tematu zabijania, etyki, moralności - porównanie walk psów z polowaniem z wyżłem jest bezsensu choćby dlatego, że jedno jest legalne a drugie nie. [quote name='LALUNA'] Walki psów masz racje sa zabronione, ale przeciez w myslistwie tak samo sa zabronione polowanie ze stadem gończych, jak i z chartami. [/quote] Nigdzie nie pisałam o polowaniu z chartami czy stadem gończych, a jedynie o całkiem legalnym polowaniu z wyżłem, ewentualnie wskutek Twojego pytania o polowaniu z retrieverem. [quote name='LALUNA']Kto wie, moze z czasem i polowanie z wyzłami bedzie zabronione, [/quote] Może, ale puki co nie jest, a walki psów są. [quote name='LALUNA'] I jak sama zauwazyłas niektóre psy tylko bywaja na polowaniach od czasu do czasu, czyli sama możliowsc urazu ogona musi być bardzo nikła nawet u tych psów co od czasu do czasu bywaja.[/quote] Żaden pies ani żaden myśliwy nie polują 7 dni w tygodniu, ale jeśli pies bywa na polowaniu kilka razy w miesiący to jest już sporo. O urazowości ogona wyżła też nie wypowiadałam się nigdzie, że jestem za czy przeciw - napisałam "może" - jak znajde jakieś wyniki badań - jednoznacznie określające czy ten wyżli ogon jest narażony na urazy czy nie to sie wypowiem, jak na razie wszystkie znane mi wyżły biorące udział w polowaniach mają ogony kopiowane, więc nie mam w tym względzie żadnego doświadczenia. Zresztą nigdzie się na temat urazowości ogona wyżła nie wypowiadałam. Po raz kolejny pisze, że napisałam jedynie, że nie podoba mi się porównanie polowania z wyżłem do walk psów, oraz że nie zgadzam się z opinią, że po narkozie pies musi 48h spędzać w Klinice. Nie bardzo więc rozumiem dlaczego wywołało to dyskusje ciągnącą się od dwóch stron w tym temacie.
  24. [quote name='Katica']Ale chodzi tu o to że kopiowanie również jest nielegalne, również jest barbarzyństwem... to wyjątkowo brutalne porównanie, ale jak widać tylko takie porównania są w stanie poruszyć wyobraznię. Dlaczego więc walki oburzają (bo mają prawo oburzać) a dlaczego kopiwoanie uszek i ogonków ma tak olbrzymie przyzwolenie społeczne, i jest traktowane jako wizyta u fryzjera... Mnie onie te rzeczy brzydzą i przerażają, mimo że również posiadam psa rasy bojowej... Ale nie wszystkie ttb były stworzone do walk, pierwotnie służyły m.in bullteriery do polowań na szczury, pitbulle również używane były do polowań, i nikt im nic nie odcinał. W pewnym momencie pojawiło sie kopiowanie uszu, ale wynikało to również z kwestii wystawowych nie użytkowych...[/quote] Skoro ta wypowiedź jest pod cytatem mojej wypowiedzi to zakładam, że do mnie. Jak już pisałam nie kopiuje, nie kopiowałam, i hoduje rasę której nikt niczego nie obcina, ale z racji, że łowiectwo i użytkowanie psów myśliwskich interesuje mnie bardzo odpisałam w tym temacie. Odpisałam na post porównujący użytkowanie psa myśliwskiego z użytkowaniem psa do walk, które uważam za bez sensowne. nigdzie nie wypowiedziałam się na temat porównania kopiowania do walk psów (niezależnie od tego czy uważam, że porównanie to ma sens czy nie). Nie wypowiedziałam się nigdzie na temat porównania kopiowania do walk psów.
  25. [quote name='LALUNA']Masz zdaje się labki czy one na codzień pomagaja myśliwemu?[/quote] Nie nie na co dzień, ale na polowaniach bywają. Niestety w Polsce sezon na kaczki jest dość krótki. [quote name='LALUNA'] Ale wiekszosc sa to nieliczne osoby, a myślistwo też uprawiaja niedzielnie na zasadzie wypadu wiec i te psy nie sa profesjonalnie przygotowane. A my tutaj mowimy o wiekszosci populacji, która jest w rekach zwykłych włascicieli którzy z myslistwem nie maja nic wspólnego. A o ile nawet maja jakies próby polowe to na zasadzie czysto sportowym zdobyc certyfikat i zapomniec.[/quote] Oczywiście się z Tobą zgadzam, że w rasach myśliwskich bardzo niewiele psów jest wykorzystywanych w sposób do jakiego zostały stworzone, ale trochę dyskusja na boczny tor zeszła, bo labradory myśliwskie, czy kanapowe nie są kopiowane, a zacytowane przez Ciebie w poście 946 moje zdanie było odpowiedzią na zdanie (zresztą zacytowane przeze mnie dla jasności) : [quote name='arjuna'] ps., co do psów pracujących itp: hoduję psy ras bojowych-idąc Twoim tokiem rozumowania powinnam tym psom skopiować i ogony i uszy[/quote] Chyba się zgodzisz, że porównywanie użytkowania wyżła w sposób do jakiego tą rasę wyhodowano do użytkowania psów bojowych w sposób do jakiego pierwotnie były one wykorzystywane jest bez sensu choćby dlatego, że walki psów w Polsce są zabronione, a polowania z wyżłami nie.
×
×
  • Create New...