Jump to content
Dogomania

sodalis

Members
  • Posts

    713
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sodalis

  1. [quote name='vikiii'] Pies ten jest ojcem ładnej gromadki wybitnego potomstwa.[/QUOTE] Czyli wiadomo, że dobre genu potomstwu przekazuje. Zdecydowanie wolałabym pokryć takim psem niz młodym, który jakie geny niesie. To jest plus psa starszego - zwykle jest już po nim potomstwo, w różnym wieku (także dojrzałe) i po różnych sukach. Jeśli masz wątpliwości co do jakości jego nasienia można to zbadać.
  2. [quote name='Gonia']Dla mnie powinno być tak:szczenię nr tatuażu,XXXXXX,przodozgryz;)[/QUOTE] I oczywiście tak jest - szczeniak jest najpierw oglądany, potem tatuowany, a potem wypełnia się protokół i jeśli z jakiejś przyczyny dany szczeniak ma być wyszczególniony to wpisuje się jego numer.
  3. [quote name='Gonia']Raczej w odwrotnej kolejności.Najpierw tauaż,potem przegląd;)[/QUOTE] A to chyba zależy od tego kto przegląd robi, u mnie zawsze najpierw oglądana była matka szczeniąt (jej kondycja), warunki w jakich mieszkają szczeniaki, potem same szczeniaki, a na końcu tatuowanie.
  4. [quote name='rrojka']Sądzę, że przyswajalność jest najważniejsza. [/QUOTE] Bez wątpienia tak, ale paradoksalnie przy profilaktyce dysplazji stawów biodrowych wg wielu badań korzystniejsze byłoby żywienie karmą słabiej przyswajalną, bo to właśnie nadmiar (a nie niedobór) białka i składników mineralnych jest dla rozwoju stawów szkodliwy.
  5. [quote name='iwona&CAR'] i na tym koncze dyskusje :)[/QUOTE] I ja też, bo ani ja Twojej opinii nie zmienie, ani Ty mojej. Mam wielką nadzieje, że za pewien czas to o czym czytam (więc teoretyczne) na temat wczesnych badań w kierunku dysplazji będzie możliwe w praktyce, bo jak na razie mi sie praktyka z teorią mocno rozmija.
  6. [quote name='iwona&CAR'] Ps. Moj hodowca zrobil trzy m-cznemu szczeniakowi badania , sklonily go do tego objawy u szczeniaka.[/quote] W tej sytuacji jak najbardziej te badania sens mają. Dysplazja dysplazji nie równa i zdecydowanie jestem za zbadaniem i leczeniem szczeniaka, który ma objawy, ale co do szczeniaka nie mającego zaburzeń ruchu mam wątpliwości. U mojego szczeniaka objawów nie było i nie ma, a różnica diagnozy w wieku 3 i 5 miesięcy jest olbrzymia. Nie wiem, która diagnoza jest prawdziwa, ale nie sądze by szczenie, które w wieku 5 miesięcy zdaniem 2 lekarzy ma stawy prawidłowe zagrożone miało być ciężką dysplazją. Może i niewielką będzie miało, ale nie sądze by jakaś tragedia z tymi stawami była jak to oceniono w wieku 3 miesięcy. Nie twierdze, że te badania zupełnie są bez sensu, ale uważam, że są obarczone dużym błędem. Skoro nawet specjaliści z tego zakresu mają tak rozbieżne zdanie co do miarodajności i sensu tak wczesnych badań, to chyba coś w tym jest. Mi się wydaje, że na obecnym poziomie rozwoju weterynarii (przynajmniej w Polsce) możliwości wczesnej diagnoztyki dysplazji mocno są jeszcze nie dopracowane. I nie mówie tu o szczeniakach mających objawy i ciężką dysplazje, ale o możliwości profilaktycznego zbadania szczenięcia w wieku 3 miesięcy i młodszego, które żadnych objawów nie ma - nie znalazłam w Polsce lekarza, który na pytanie czy badanie w tym wieku daje pewną diagnoze odpowiedział "tak".
  7. [quote name='iwona&CAR']Hm... to jakis eksperyment rozumie robil na Twoich szczeniakach , a dlaczego z 5 m-cznym poszlas do innego ?[/quote] Nie wiem czy eksperyment - tak zaleca wszystkim szczeniakom, które bada. Sunia prześwietlana była u innego lekarza, bo od tego dzieli ją teraz 500km. [quote name='iwona&CAR'] Tylko skad to przekonanie ze wlasnie to jest zla opinia ? [/quote] Opinia pozytywna jest od dwóch lekarzy (tego, który badał i prześwietlał i tego który potem zdjęcie opisywał), negatywna od jednego. Sunia ma 5 miesięcy i żadnych objawów, oczywiście będzie uważnie obserwowana i prowadzona tak jakby dysplastyczna była - ale zachowawczo - w tej sytuacji, potrzeby interwencji chirurgicznej nie widze.
  8. [quote name='iwona&CAR'] Dlaczego musialas powtorzyc RTG ??????? przeciez inny lekarz mogl to sam zdjecie opisac .[/quote] Takie było zalecenie lekarza, który jako pierwszy badał sunie - żeby rtg powtórzyć gdy skończy ona 5 miesięcy. Ten lekarz badał mi 3 szczeniaki w wieku 8, 10 i 13 tygodni i każdemu z nich niezależnie od tego czy stawy określił jako kiepskie czy dobre zalecił powtórzenie rtg w wieku 5 miesięcy. [quote name='iwona&CAR'] Daje i to duzo do myslenia ale chyba tez nie zalezy od wieku tylko od weta ;) [/quote] Tylko, że ten lekarz który badał ją jako pierwszy nie jest pierwszym lepszym lekarzem do którego mam najbliżej, albo jest tani, lecz lekarzem bardzo polecanym jeśli chodzi o wczesna diagnostyke dysplazji.
  9. [quote name='iwona&CAR']CZY TO JEST AZ TAK WCZESNE BADANIE ??? 12 tygodni ?[/quote] Jeśli w tym wieku są tak duże błędy, to wcześniej będą jeszcze większe. [quote name='iwona&CAR'] BARDZO DUZA ROZNICA W WIEKU DO PRZEBADANIA :roll: :crazyeye:(3 m-ce a 5 m-cy), DZIWNE ze tak szybko zdecydowalas sie drugi raz przeswietlic ? Czym sie Ty czy ktos kierowal by tez w tak wczesnym wieku przeswietlac w tak krotkim odstepie, chyba ze mial jakies objawy dysplastyczne i zastanawiano sie nad operacja.[/quote] Nie sunia nie miała żadnych objawów. Przy pierwszym badaniu lekarz zasugerował wykonanie zabiegu zespolenia spojenia łonowego, a ponieważ sunia poruszała sie bez zastrzeżeń i na zabieg sie nie zdecydowałam, po 2 miesiącach prześwietlana była jeszcze raz, by podjąć ostateczną decyzje, czy coś z tymi stawami ( w sensie zabiegów chirurgicznych) robimy. [quote name='iwona&CAR'] Widzisz ja bym nigdy nie poszla z tak mlodym szczeniakiem do oceny stawow do weta uprawnionego do wykonywania wpisow w rodowod !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Sunia prześwietlona była przez ortopede (innego niż ten pierwszy, bo mieszka teraz w innym mieście), ten ortopeda żadnych nieprawidłowości w stawach nie zauważył, następnie (ze wzgledu na różnice w diagnozie) zdjęcie przesłane było lekarzowi z uprawnieniem do wpisów w rodowód do opisu, i on tez opisał, że stawy prawidłowe. [quote name='iwona&CAR'] Moze za wczesnie podniecilas sie wynikiem u piecio miesiecznego szczeniaka , moze przy wpisie do rodowodu okaze sie ze bedzie mial racje jednak ten pierwszy wet ;)[/quote] Może tak, może nie, ale sam fakt rozbieżności wyników w tak krótkim czasie daje jednak do myslenia.
  10. [quote name='iwona&CAR'] PISZAC TAK O DYSPLAZJI TO JUZ WIEM NA PEWNO ZE NA TEMAT HODOWLI DYSKUSJA Z TOBA JEST ZMARNOWANIE MOJEGO CZASU :shake:[/QUOTE] No więc natchniona postami [b]iwona&CAR[/b], że wczesne wyniki badań w kierunku dysplazji są tak miarodajne ( a moja wiedza tak nie aktualna) zbadałam swoje 3 miesięczne szczenie u lekarza (bardzo polecanego w internecie 240 zł zapłaciłam) i wyszło, że dysplastyczny będzie (Ortolani dodatni, Bardens 4mm, na rtg też cos nie tak) szczeniaka więc oddałam koleżance (no trudno moja stara, a szkoda bo fajnie się zapowiadał i mogłam spokojnie za 2500zł sprzedać) i o dziwo ten sam szczeniak prześwietlony w wieku 5 miesięcy (zdjęcie ocenione było przez lekarza uprawnionego do wykonywania wpisów w rodowód) ma stawy idealne, wręcz modelowe. No więc jestem 2740 zł do tyłu i na temat miarodajności wczesnych badań w kierunku dysplazji stawów biodrowych (przynajmniej w Polsce) opinie ponownie mam bardzo kiepską.
  11. [quote name='xax']To nieco zamknięte koło.Jest świetna hodowla,kilka psów wybitnych,ale zdarzają się i paskudne.A że hodowla renomowana to sprzeda i te paskudki za grube pieniądze.[/QUOTE] Jak hodowca uczciwy albo mu na renomie w przyszłości zależy to te "paskudne" sprzeda taniej z adnotacją "nie wystawowe" (w metryce i umowie) - choćby poto by te "paskudne" na wystawach pokazywane nie były i renomy nie psuły. [b]Juszes[/b] 3000 euro za rewelacyjnie zapowiadające się szczenie, z dobrej hodowli, i z super pochodzeniem nie jest ceną nie zwykłą.
  12. [quote name='budasty'] niektórym autorom z badań wychodziło, że przekarmianie szczeniaków i otyłość powodują silniejszy rozwój dysplazji [/QUOTE] Oczywiście, że tak, ale to nie jest zależne od tego czy pies je karme czy mięso. Jeśli w okresie wzrostu będzie szczupły, a jego wzrost (w miare tego na co geny pozwalają oczywiście) nie będzie zbyt szybki to ma on większą szanse na zachowanie sprawności nawet jeśli dysplazją jest obciążony. Większe znaczenie od tego czy pies je mięso czy karme ma fakt ile tam jest białka, składników mineralnych itp.
  13. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=40773"]iwona&CAR[/URL] Chyba pisze to po raz pierwszy, ale w pełni zgadzam sie z Twoja wypowiedzią w tym temacie. :)
  14. W Warszawie za prześwietlenie bioder i łokci oraz wpis wyników w rodowód płaciłam ok. 300zł.
  15. Co do żywienia - opinie sa różne niektórzy uważaja, że żywienie odpowiednio dobraną karma ma dobry wpływ na stawy. [b]Kasia_82[/b] Wg regulaminu hodowli psów rasowych w Polsce do rozrodu dopuszczane są jedynie rottweilery z wynikiem A i B.
  16. [quote name='Axusia']Na moje chodziło o Labki - tylko, ze nie moge jakos uwierzyc, ze tych badan u nich sie nie robi ..[/QUOTE] Wielu hodowców robiło, ale z własnej woli, a nie z przymusu (obowiązek dotyczy tylko badania w kierunku dysplazji stawów biodrowych i to tylko psów i suk urodzonych po 01.01.2006). Na szczęście wielu hodowców mimo braku obowiązku badało wcześniej i na szczęście wielu hodowców mimo braku obowiązku bada też w kierunku innych spotykanych w tej rasie chorób dzidzicznych. No ale są i tacy, którzy robią tylko wymagane przez Związek minimum.
  17. [quote name='Kasia_82']"A dla psów urodzonych pzred 01.01.2006 wogóle nie ma obowiązku badania w kierunku dysplazji." Chodzi tutaj o rase Labrador czy Rottweiler?[/QUOTE] To dotyczy retrieverów w Polsce. Nie wiem jak wygląda to u rottweilerów, jesli chodzi o przepisy to różnią się one w poszczególnych rasach i w poszczególnych krajach. Twoje psy z tego co zrozumiałam nie pochodzą z Polski, ich przodków obowiązywały więc przepisy dotyczące doposzczania psów tej rasy do hodowli w kraju z którego pochodzą - przepisy te mogą być inne niż te które obowiązują psy w Polsce.
  18. Dzięki wielkie, teraz działa :)
  19. [quote name='wandko'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.mastifland.pl"]www.mastifland.pl[/URL] w zakładce [I]Dokumenty do pobrania[/I][/QUOTE] A mi link nie działa :(
  20. [quote name='Axusia']Dla mnie to proste - nikomu ufac nie mozna. Jesli rodzice byli 'czysci od dysplazji' dla samej siebie sprawdziłabym czy rodzice są rzeczywiscie rodzicami[/QUOTE] A ja zrozumiałam, że chodzi o badanie genetyczne na dysplazje (bo takiego nie ma więc się zdziwiłam). Pochodzenie rzeczywiście można sprawdzić. Ale nawet po psach HD-A rodzą się dysplastyczne szczeniaki, wcale nie musiało tu być żadnej pomyłki.
  21. [quote name='Kasia_82']Nie, psy nie mialy badane DNA. W jakim celu bada sie je w takiej sytuacji?[/quote] No własnie w jakim celu? Z tego co ja wiem, nie ma możliwosci genetycznego zbadania psa po kątem dysplazji. [quote name='Kasia_82'] Ja rowniez bylam w szoku gdy spostrzeglam w rodowodzie C. No coz jak juz wczesniej pisalam Polak madry po szkodzie :wallbash: Jestem jednak ciekawa jak FCI w Polsce mogl zezwolic na cos takiego? W holenderskim rodowodzie rowniez jest C :shake: [/quote] Nie wiem jak sytuacja wygląda w interesującej Cie rasie, ale np u labradorów psy z wynikiem HD- C są dopuszczane do hodowli ( z tym, że nie można krzyżować ze sobą dwóch psów z wynikiem C). A dla psów urodzonych pzred 01.01.2006 wogóle nie ma obowiązku badania w kierunku dysplazji.
  22. [quote name='Axusia'] Czy Twoje psiaki miały badania DNA ? moze warto zrobic ? [/QUOTE] W jakim kierunku to badanie DNA miałoby być? I jaki to ma związek z dysplazją?
  23. [quote name='Lolka2nite'] Ale w takim razie hodowle tzw. "jednego miotu", gdzie hodowcy zbyt duzej wiedzy nie maja, powinny sprzedawac szczenieta taniej (1000zl), gdyz zbyt duzo wysilku i wiedzy ich to jednak nie kosztowalo - czyli 3 wystawy, zadnych dodatkowych badan ponad to co obowiazkowe itd.[/QUOTE] Nie bardzo wiem jak to wtgląda w innych rasach, ale w rasie która ja hoduje mniej więcej tak jest. Cena szczeniąt labradora w Polsce waha się od 1000zł do 3000zł. Jeśli ktoś chce psa po dokładnie przebadanych rodzicach, z jakimiś osiagnięciami (wystawy, konkursy) to musi liczyć się z koniecznością zapłacenia za niego 2000 i więcej. Jeśli ktoś chce poprostu psa z rodowodem i jego zdaniem minimum wymagane przez Zwiazek Kynologiczny wystarcza może kupić szczenie za 1000-1200zł. Naprawde jest wybór. Gorzej sprawa wygląda z rasami mało popularnymi gdzie miot danej rasy pojawia się w kraju raz na pare lat, ale tu koszty uzyskania szczeniąt prawdopodobnie będą znacznie wyższe - choćby dlatego, że odległość do reproduktora moze być wielokrotnie większa. [quote name='Lolka2nite'] Pomimo tej slabej wiedzy obecnosc na 3 wystawach i zdobycie tytulu suki hod. powoduje ze faktycznie warto kupic psiaka z takiej hodowli rodowodowej niz z hodowli bezrodowodowej. Tak?[/QUOTE] O tym czy warto czy nie chyba powinny decydować osoby kupujące, jeśli kupują to ich zdaniem pewnie warto. Ja osobiście mam duże wymagania i za spełniające je szczenie byłabym gotowa i 3000zł zapłacić.
  24. [quote name='Lolka2nite'] Wedug mnie uczciwa cena za psa z rodowodem z (podkreslam) wiekszosci hodowli w Polsce powinna byc 1000-1200zl.[/quote] Moje szczenięta są dwukrotnie droższe i wcale nie uważam by było to nieuczciwe, szczególnie, że i tak jak do tej pory (mimo takiej ceny i sprzedania 5 miotów) moja hodowla przynosi straty. Gdybym sprzedawała szczenięta po 1000zł musiałabym pracować na 2 etaty, by posiadane przeze mnie psy utrzymać, szkolic, wystawiać, badać w takim zakresie jak to robie. A praca na 2 etaty spowodowałaby że nie miałabym czasu dla psów więc bym nie hodowała. Obawiam się, że stosując się do tego co napisałaś większość hodowli przestałaby istnieć. [quote name='Lolka2nite'] Tylko nieliczne hodowle faktycznie prowadza do ulepszenia rasy - te najbardziej doswiadczone, wiec zazwyczaj z dluzszym stazem.[/quote] A mnie się wydawało, że to nie tylko od stażu zależy, ale tez od wiedzy z zakresu genetyki, chęci, możliwości finansowych, czasowych i lokalowych hodowcy. [quote name='Lolka2nite']a tytul championa jest mozliwy do zdobycia w przypadku wiekszosci psow (? jesli sie myle prosze o poprawke) - wystarczy udac sie na wiele wystaw. [/quote] Na szczęście mylisz się. [quote name='Lolka2nite']Tytul championa nie zawsze stanowi ze szczenieta beda super - bo liczy sie takze suka i to odpowiednia kombinacja obu psow jest wazna.[/quote] Oczywiście, że tak.
  25. [quote name='Lolka2nite'] Powiedzmy szczerze - wszystkie psy moga w koncu zostac repami czy sukami hodowlaymi - trzeba tylko wybrac sie na odpowiednie wystawy (np. z mala konkurencja). [/quote] Na szczęście tak nie jest, psy z wadami lub bardzo odbiegające od wzorca nie dostaną oceny umożliwiającej użycie ich w hodowli nawet jeśli wcale nie mają konkurencji na wystawie. W niektórych rasach dochodzą jeszcze obowiązkowe badania, testy psychiczne, próby pracy, więc wcale nie jest tak, że kazdy pies uzyska uprawnienia.
×
×
  • Create New...