Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Zaskakuje mnie miło podobieństwo odczuwania pewnych spraw z Tobą Neigh:lol: Całkiem niedawno usłyszałam w gabinecie lekarskim bardzo groźnie brzmiącą diagnozę (na szczęście okazała się potem dużo mniej groźna). Jednak kiedy wyszłam z gabinetu, miałam tylko jedno w skołatanej głowie "Co będzie z moimi psami, kto się nimi zaopiekuje!!!" Najgłupsze, że w ogóle nie myślałam co będzie z moim nastoletnim synem, co z moim partnerem, bo przeciez oni zawsze sobie jakos by poradzili, ale moje czworonogi? To jedno z mądrzejszych zdań, jakie ostatnio miałam okazję czytac! jakoś nigdy tak o tym nie myślałam, ale po jego przeczytaniu, jestem pewna, że masz w 100% rację!!!!!
  2. [quote name='gusia0106']O tym właśnie mówiłam....Kasa bardzo potrzebna!! Tych pieniędzy, które zostały na niego wpłacone właściwie już nie ma. Nie ma ani na leki, ani na hotel. [/quote] Tych pieniędzy już nie ma, ale nie zapominajmy, że gdyby ich nie było, z Patosem mogłoby byc krucho... W tej sytuacji liczy się każda złotówka. Cudownie, że jest tyle osób, które pomagają, ale nadal bardzo prosimy o pomoc, żeby ta droga do normalności, do własnych domów chociaż w tej sprawie przebiegała bez problemów. Ktoś może powiedziec - ale mądrala - dopiero niedawno weszła, a już sie mądrzy:eviltong: Nie kieruję tych słów do "starych dogomaniaczek i dogomaniaków" bo Wy doskonale wiecie jak się robi takie zbiórki. Myślę o tych, którzy może przypadkiem wejdą tu, tak jak ja weszłam i pozostawią swoje serca z tymi psiurami...
  3. [quote name='irenaka']To ja się też wyżalę. Właśnie wróciłam od weta z moją Dianką. Ma podejrzenie raka kości.[/quote] Irenko kochana, bardzo mocno trzymam kciuki, żeby to jednak nie była właściwa diagnoza, a jeśłi nawet, to żeby Dianka dala radę choróbsku!!! Musisz być teraz silna, nie zamartwiaj się niczym dookoła, jesteśy z Tobą. jak będziesz potrzebowała pomocy, to krzycz głośno! [quote name='gusia0106']Bo te pieniądze co mamy to na miesiąc hotelu.... A pobyt w klinice? A leki? A badania? Kasa nam potrzebna. Za moment się okaże jak bardzo.[/quote] No właśnie, nie spoczywajmy na laurach, bo może komuś się wyda, że zebrało się dużo pieniędzy. To bardzo złudne, nadal zbieramy, szukamy kolejnych sponsorów i dobrych ludzi, którzy wpłaca choc parę złotych na psiaki. W końcu pod naszą opieką mamy nadal wszystkie psiaki...
  4. [quote name='auraa']Sierść to albo alergia albo wynik zaniedbania. Trzeba ją wyczesywać i usuwać martwe kudełki. Teraz jej puszek mam wszędzie. W nosie i oczach Przepuklinka do masowania. [/quote] To przede wszystkim wynik zaniedbania, a alergia może jeszcze swoją drogą:shake: Dziękuję że tak dbasz o sunię. Wystarczy już temu maleństwu cierpień i złego traktowania.
  5. Witajcie, czy były jakieś nowe maile, telefony w sprawie naszej Milki? Tak bardzo chciałabym, żeby znalazła wspaniały domek...
  6. [quote name='mariamc']Wy macie Dupka a u mnie jest Skurwielek:diabloti: Skurwiel dał się poznać już w podróży , pogryzł Nosia i Kochasia. Po tej akcji ,pojechał na chwytaku , na kastrację. Wybudził się szybko, więc dostał na drogę do domu jeszcze dodatkowo usypiacz. Obudził się po 5min. i zaczął demolowac samochód. Znowu na chwytaku do izolatki, którą opuścił po 1/2 godziny i wrócił sam na swój wybieg.Obsłużył się sam , totalny bezstres:diabloti: Podporządkował sobie stado a jak jest zadyma na wybiegu, to każdy tylko mówi : znowu Skurwiel.[/quote] Jak przez Ciebie pęknę ze śmiechu, to mnie będziesz Danusiu zszywac:evil_lol: Co za adekwatne imię:multi: Ja rozumiem, macie z nim mase problemów, ale ja nie moge przestac płakac ze śmiechu, jak to sobie wyobrażę....
  7. W tym roku tak właśnie choruje dużo ludzi. Ja od lutego zaliczyłam 3 antybiotyki i co chwilę mam wrażenie, że znowu mnie coś bierze. Biorę coś odpornościowego i niewiele to daje.... Trzymaj się dzielnie i nie daj się choróbsku Aura!
  8. [quote name='auraa']sunia mówi dobranoc! odpisałam na pierwszego maila.............:razz:[/quote] Czyżby na maila z pytaniem o Milkę?????
  9. [quote name='irenaka']Ewuniu:loveu: Pamiętam o naszej piątce. Nie zapomniałam zwłaszcza o Figielku:loveu:. Na szczęście nie dostarcza mi powodów do stresu. Jest z nową dziewczyną w kojcu, która skuteczniej niż Sonia rozruszała naszego chłopaka. Dzisiaj niestety nie jadę do Niepołomic. Muszę odrobić zaległości służbowe i domowe, bo inaczej pewnie będzie czekać na mnie pozew rozwodowy:shake:.[/quote] Irenko, że TY pamiętasz, nie mam cienia wątpliwości. Martwię się tylko, żeby znowu psiaki nie zostały zapomniane przez innych. na szczęście widzę, że inni tez działają:loveu: Poinwestuj dzisiaj w męża i dom, żeby Cię potem puszczał do Niepołomic;) Jak to wspaniale, że Figielek w dobrej kondycji!!!
  10. A co u innych krzyczkowych? Narazie wszyscy skupiliśmy się na Patosie na jego wątku, ale i te bidy tutaj potrzebują podniesienia do góry.
  11. Dzielny, wspaniały pies! mam nadzieję że jak wróci do Niepołomic, stres odejdzie! Dzięi Irenko, że tak o niego dbasz. Dotyk znajomej i życzliwej osoby potrafi zdziała cuda:lol:
  12. Fizycznie być nie mógł, ale krąży wokół Ciebie, opiekuje się i czeka, kiedy staniesz na nogi, kiedy będzie już mógł spokojnie pozostać po drugiej stronie... Bo narazie masz w sobie tyle bólu i tęsknoty, że musi biedaczysko opiekować sie swoją ukochaną pańcią nawet stamtąd. I zabij mnie, jeśli uznasz to za bzdury Gusiu, ale ja w to wierzę zarówno odnośnie ludzi, jak i zwierząt - tych wszystkich, którzy nas bardzo kochali jednym słowem. Mnie tak pilotowała ukochana Babunia i odeszła, kiedy ja byłam na to w końcu gotowa. Dlaczego Variuś nie miałby robić tego samego?
  13. [quote name='Neigh'][URL="http://www.allegro.pl/item631036230_malenkie_psie_dziecko_szuka_odpowiedzialnego_domu.html"]Maleńkie psie dziecko szuka odpowiedzialnego domu (631036230) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Obejrzta i powiedzta co ew. dodać, odjąć. Moim zdaniem jest ok.[/quote] Dla mnie super, popraw tylko " zaszczpiona" i będzie doskonale! Co z finansami, zbieramy na utrzymanie i szczepienie suni?
  14. Nareszcie dobre wieści! Tak sobie myślę, że w przypadku Patosa, warto chyba najpierw stopniowo oswajać go z nowym panem lub panią. Może zmiana była zbyt gwałtowna, stąd te ataki? Irenko, cudownie, że pilotujesz cały czas sprawę, jakoś mi spokojniej z myślą, że w razie czego jesteś tam i nie zostawisz Patoska w potrzebie:loveu:
  15. Przyszłam, jestem i z nadzieją czekam na nowy domek dla Milki:lol:
  16. [quote name='auraa']Malutka cały czas jest przestraszona. Musimy odnosić się do niej bardzo łagodnie. Każda próba złapania jej wbrew jej woli, kończy się sikaniem ze strachu.Boi się brania na ręce. Powoli uczy sie odróżniać dzień od nocy. Ale nawet kiedy nie śpi zachowuje się bardzo cichutko. Dobrze, że jest w domu z innymi zwierzakami. One ucza jej prawidłowych relacji w stosunkach z ludźmi. Dziś dowiedziałam się, że ona tam nawet nie miała budy a cały czas była na dworze. Nic dziwnego,że u mnie w domu było jej bardzo gorąco, aż ziała. Juz nauczyła się bawić zabawkami. Zrobiła się z niej kłótliwa baba. Pyskuje mi straszliwie:evil_lol:. sierść ma kiepściutką. Tego na zdjęciach nie widac, zobaczę co na to powie lekarz.[/quote] Nie miała budy, miski z jedzeniem i dostępu do wody, jak zdążyłyśmy zauważyc. To cud, że takie maleństwo przeżyło, a drugi cud, że może w normalnych warunkach socjalizowac się i dochodzic do siebie. Dzięki Auraa raz jeszcze:loveu:
  17. Jeszcze raz podnoszę malutką i uciekam na spacer z moimi stworami;)
  18. [quote name='Kocurek']Jak najbardziej wpiszcie mnie na te kwiatki.Zdecydowanie na to zasluzylam.[/quote] A ja chciałabym zapytać, jak szybko zamierzasz wspomóc finansowo leczenie Patosa? Składałaś takie deklaracje i chociaż w ten sposób postaraj się wynagrodzic mu to, co przeszedł. Choć to słowo akurat nie bardzo tu pasuje...
  19. Spójrzcie na ten zamazany na każdym zdjęciu ogon:lol: Musial mu latać w zawrotnym tempie. Dla mnie cudo!!!!
  20. [quote name='monika083']aporzyczylabym sie ,stanela na rzesach ,zrobila wszystko ,zeby ratowac i leczyc pssa ,zeby go nie oddawac..[/quote] To właśnie robi się dla członków Rodziny, a ja zaliczam do nich moje psy. Na szczęście więszość z nas tutaj też myśli tak samo.
  21. [quote name='ancymonka2000']Ale słodziak! Szczęściara, że ją wypatrzyłyście i uratowałyście z tego "podwórka". Taka szczęściara znajdzie cudny dom ![/quote] Wypatrzyła ją Tereska - Anioł Neigh, a my tylko pomogłyśmy wyciągnąć sunię:lol: Kiedy trzymałam malutką na rękach, a Neigh szukała kolejnych kleszczy, dziad bardzo sie przejął, że Neigh ubrudziła ręce, poleciał więc w te pędy po jakiś obdrapany garnek i przyniósł jej wodę do umycia rąk. Aga dla świętego spokoju zamoczyła chyba nawet te ręce, a ja chciałam, żeby malutka mogła się choć ciut napić. W pierwszym odruchu dziadyga prawie się na nią zamachnął i zabrał szybko garnek z krzykiem, że nie ma mowy. Dobrze, że jest już bezpieczna u Aury:lol:
  22. W górę maleńka, może ktoś Cię wypatrzy?
  23. [quote name='gusia0106']Uczciwie informuję, iż kilka osób zgłosiło mi już sugestię, żeby wpisać Asię na czarne kwiatki. Proszę jeszcze o Wasze zdanie.[/quote] No ja bym jej nie powierzyła już żadnego stworzenia. Bo co, jak nie daj Boże zacznie chorować?
  24. [quote name='irenaka']U Patoska same dobre wiadomości.[/quote] I to jest wspaniała wiadomość! Mam nadzieję, że następnym razem Patos trafi do odpowiedzialnych ludzi, których nie przerośnie jego choroba i którzy swoją miłością spowodują że ataki będa sporadyczne albo w ogóle ich nie będzie! Na Patosika trzeba zasłużyć, to nie jest pierwszy lepszy pies, którym mogą zaopiekować się wszyscy. On jest dla wybranych i odpowiedzialnych ludzi, którzy nie zostawiają przyjaciół w potrzebie:angryy:
  25. [quote name='auraa']Koszty szczepienia są różne;) [/quote] Tym się nie martw. Jakby co, ja pokryję koszty. Podaj tylko ile i gdzie mam wysłać.
×
×
  • Create New...