-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Ale Bomba! Lucek wyprzystojniał niesamowicie:lol: A Benia - łobuziak, dala radę 100 metrom folii..... Dobrze, że trafiła na was gallegro, bo w innym domu mogłaby mieć kłopoty:roll: Nadal trzyma kciuki, żeby jej socjalizacja przebiegała sprawnie i żeby mogła pojechać do czekających na nią wspaniałych ludzi:multi:
-
No właśnie, też dzisiaj nacinałam, ale tylko dlatego, że mi podpowiedziałaś Mysza 1;) Jakoś nie wpadło to do mojego pustego dzisiaj łba, że tak jest prościej...
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Ewa Marta replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Pytali mnie o finanse, ale jak się domyślacie powiedziałam, że jeżeli będzie miał zostać dłużej, to zostanie. On jest najważniejszy a nie kasa. [/quote] To jest właśnie ta jedyna możliwa odpowiedź Irenko. Dawaj znac, jak tylko będzie wiadomo ile potrzeba pieniędzy na Patosika. Uzbieramy, bo jak nie my, to kto... -
[quote name='Nutusia']Dziewczyny, piękną psinę za... psie (za przeproszeniem) pieniądze kupiłyście. Teraz tylko ręce do Najwyższego składać, żeby za te trzy dychy "właścicel" nabył drobą kupna... 10 mamrotów, a nie kolejnego psa...[/quote] Gośc był wyraźnie niedopity, baba zresztą też. Myślę, że to zadecydowało o takiej, a nie innej decyzji. Jestem pewna, że na psiaka to on tej kasy nie wyda...
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Ewa Marta replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Od rana łażę w kąt i miejsca sobie znaleźć nie mogę. Wiem jedno - ani Patos ani Irenaka - nie byli, nie sa i nie bedą sami. I to jest k.... skandal, ze pierwsze kroki w celu podania leków przeciw padaczkowych nastąpiły dopiero w Niepołomicach.No poza relanium "na drogę". W jakiej dawce?????? I to jest skandal, ze ataki występowały od iluś tam dni, a Irenkę zawiadomiono wieczorem o ile się nie mylę w sobotę......i będąc tyle km od psa ONA obdzwaniała wrocławskie lecznice szukając pomocy.......Żeby w nocy dostac smsa, ze pies wraca......i zeby następnego dnia wylądował w hotelu. [/quote] Podpisuję się i całkowicie popieram te słowa! Irenko, jesteś tam na miejscu, więc to, co najgorsze masz na swojej głowie, ale my trzymamy mocno kciuki i szukamy kasy na leczenie Patosa. [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4]I wiesz co Irenko? Dziękuję, że jesteś:loveu:[/SIZE] -
Sami zobaczcie i oceńcie, jak można było taką kulkę zostawić na pewną śmierć? Była przestraszona, ale kiedy Neigh wyciągała z niej mega- kleszcze, nie wyrywala się, tak jakby czuła, że te ręce krzywdy jej nie zrobią:lol: Wspaniale, że auraa dała jej DT od pierwszego w zasadzie dnia i teraz czeka w spokojnym miejscu na swojego człowieka. Dzięki auraa i ogromne podziękowania dla osobistego Anioła Neigh - Teresy, któa psinkę wypatrzyła i alarmowała, że potrzebna jest pomoc. Ktokolwiek może - szukajmy dla niej prawdziwego domku, bez wrzasków, podniesionego łapska pseudo- właściciela, który nawet nie dał jej imienia i łaskawie powiedział, żebyśmy go sobie same nazwały. Nie wiem nawet, czy wiedział, że to sunia, bo mówił o niej w rodzaju męskim, a ja w tych nerwach nawet nie spojrzałam i dopiero Neigh uświadomiła mi, że uratowałyśy sunię;)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Ewa Marta replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Wesprę i duchowo i finansowo, to oczywiste. Czekam tylko na jakąkolwiek informację od Irenki o jakich sumach mówimy i wtedy zobaczę, ile uda mi się wpłacić. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Ewa Marta replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
To jakiś koszmar... Po prostu trudno w to wszystko uwierzyć, zwłaszcza w to, że osoba, która tak bardzo chciała Patosa, nie pokrywa w tej chwili kosztów jego leczenia. Ktoś tu mądrze napisał wcześniej, że w chwili pierwszego ataku padaczki był JEJ pies i oddała go do schroniska:shake: Nie pojmuję, nie akceptuję, nie rozumiem:-( -
AZJA-nieplanowane psie dziecko-pilnie budę i dach nad głową!
Ewa Marta replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, jednak chciałabym dowiedziec się, czy buda, którą sfinansowałam już stoi. Nadal nie mam w tej sprawie pw, a pomagałam, żeby jak najszybciej mial swoją budę... -
Jestem po krótkim urlopie, ale prawde mówiąc wolałabym siedzieć tam bez komputera i snuć marzenia, że po powrocie okaże się, że kolejny psiak znalazł dom. Niestety okazuje się, że dwa wracają z powrotem do Niepołomic:placz: Domyślam sie, jak trudno było Wam dziewczyny rozstać się z Figielkiem, mam tylko wieką prośbę, żebyście szukały mu z nami nowego domku. Wiem, że i bez tego będziecie to robiły, ale jakoś tak musiałam to napisać. Jezu, jakie to życie jest niesprawiedliwe.....
-
AZJA-nieplanowane psie dziecko-pilnie budę i dach nad głową!
Ewa Marta replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Czy doczekam się kobix na odpowiedź, co z budą dla Azji? Obiecałaś mi zdjęcia nowej budy, którą sponsoruję, a od kilku dni cisza tu jak makiem zasiał, mimo, że bywasz na forum .... -
Aż mi się łezka w oku zakręciła;) trochę ze śmiechu, ale też ze wzruszenia, bo lubisz go miec w jakiejkolwiek postaci, byle tworzyc złudzenie, że jest obok. A przecież on i tak jest gusiu. Chocby w Twoich snach, myślach, sercu.....On Ci wyraźnie chce coś przekazac i myślę, że chodzi mu o to, że dobrze mu w Twojej głowie i wspomnieniach. Tyle, że jako Twój najwierniejszy przyjaciel, nie chciałby, żebyś się zamartwiała, płakała, tylko szła do przodu z ciepłym wspomnieniem Varia.... ja o nim tez nie zapomnę dzięki Twoim pięknym wspomnieniom....
-
Oby tylko po takiej traumie sunie nie wyniosła gdzies dzieci... Byc może warto przekaza szczeniaczki od razu mamie emdziołek, która miala pomaga swojej córce w łapaniu psiaków? Gdyby pojawila sie rano z dzieciaczkami, może i sunia dałay sie złapac? Zupełnie niepotrzebne to całe zamieszanie, kiedy wszystko juz było ustalone... Czy potrzebne są jeszcze pieniądze na transport? Jeśli tak, deklaruję 30 zł.
-
[quote name='gusia0106']Ty Ursynów, Ja Ursynów - zaczniemy od komendy na Janowskiego ;)[/quote] To my tak blisko siebie mieszkamy? Super! To po trzecim piwie Cię zawołam do pomocy:evil_lol:
-
[quote name='gusia0106']Ewa, Ty mi się podobasz coraz bardziej! :evil_lol::razz::evil_lol::razz:[/quote] Idziesz ze mną w razie czego gusiu? Coś mi podpowiada, że tak:lol:
-
[quote name='irenaka']Musisz poszukać "ofiar" w młodszych rocznikach:evil_lol:. Ja ostatnio po jednym piwie się zataczam. Może którąś z dziewczyn z Warszawy wytypujemy jako ochotniczki;). Ewę - Martę albo Neigh?;)[/quote] Z tych młodszych roczników, to tylko Neigh Irenko:lol: Ja się na to nie załapuję, a poza tym po jednym piwie twarz mi się nie zamyka, po dwóch śpiewam, a po trzecim ruszę rozprawiac się z tymi, którzy krzywdzą czworonogi, więc lepiej mnie nie typuj, bo skończy się na komisariacie;)
-
[quote name='irenaka'] Z ostatnich wiadomości od Figielka: Czuję się u Justynki i Ani rewelacyjnie. [/quote] Cudownie się czyta takie wiadomości!!! Oby więcej takich na tym wątku Irenko:multi:
-
[quote name='gallegro']U Beni bez zmian. Cały czas jest problem z założeniem obroży. Jeśli w najbliższych dniach nie da jej sobie założyć po dobroci, zrobimy to po przymusie :razz:. Odnośnie Lucka... Z uzyskanych informacji wynika, że Lucyferek ma się świetnie. Jest grzeczny, bardzo mądry, bardzo kochany i ... rozpieszczany ;).[/quote] No to sporo pracy przed Wami z Benią, ale wszystko wskazuje na to, że warto! Już i tak zrobila milowy krok ufając Wam. Pozostała teraz po zniknięciu Lucka w budzie, zamiast uciekac do lasu... bedzie dobrze, tylko potrzeba pewnie więcej czasu i anielskiej cierpliwości:lol: Super, że Lucek tak wspaniale sie sprawuje. Wzięliście go pod swój dach w odpowiednim momencie i nie zdążył zdziczec w tym lesie. O ile oczywiście przezylby tam do tego czasu...
-
[quote name='Neigh']Zaraz tam waritaki........normalna się znalazła:-). 30 zł - cena życia psa jak powiedziała EwaMarta. Lisia - owszem ślicznie chodzi na smyczy, daje się pogłaskać, ale łeb odwrócony nadal. Wołana przez Patrycję przybiega od razu.....ba właziła za nią do domu. Nas sie bała. Aparatu się bała. Po kilkunastu próbach zrobienia jej zdjeć dałam spokoj.......... Ruda jest bardzo ładna. Ma już taką letnią sierść, nabrała fajnych kształtów. Dużo i chętnie biega.. Mogłaby iść do domu - tylko niestety takiego zdrowo stukniętego, wyrozumiałego, który się dopasuje do niej.....No i jednak nie miasto chyba. Widok 3 bab ją przeraził.......A kucały, szczebiotały i durne z siebie robiły. Fakt mogła pomyśleć, ze psychiczne.......[/quote] Wiecie co? Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, czego dokonała behawiorystka z Lisią. To radosna, aczkolwiek nieco jeszcze bojaźliwa sunia. To prawda, łepek od nas odwracała, ale pozwalala sie dotykac i głaskac... Na widok swojej tymczasowej Pani, radośnie merdała ogonkiem i przymilala sie do niej. Nas się bała, to fakt, ale kto by sie nie bal szczebiocących trzech wariatek;) jak dla mnie, jest całkowicie usprawiedliwiona. Pręgusia rzeczywiście przerażona, ale kiedy byłyśmy kilka metrów od niej, wyglądala ciekawie i obserwowała, co się dzieje. W czasie podrózy idealnie grzeczna i cichutka. na miejscu już jadła od nas z ręki paróweczkę i patrzyła, czy nie mamy jeszcze. Patrząc na Lisię i na nią, jestem pewna, że szybko stanie na nogi. A szczeniaczek, to taki śliczny bonusik do bardzo już udanego dnia. Oby znalazł dobry i kochający dom. Kolejnym "bonusikiem" dla mnie było poznanie osobiście Neigh... To prawda nie przegadałam jej, ale gadała tak mądrze, że miło było słuchac, co jakis czas tylko wtrącając swoje trzy grosze:lol:
-
[quote name='majka50']Irenko bardzo się cieszę,że znalazlaś dla Figielka dobry domek. :loveu:Wiem,że nigdy nie oddałabyś psa bez przekonania ,że będzie mu dobrze.Jesteś wspaniałą osobą i tak trzymać. Podziwiam Twój upór ,zaangażowanie i wytrwałość w tym co robisz pomimo wielu przeszkód i oszczerstw wypisywanych na innych wątkach, a dotyczących Twojej pracy. Nie przejmuj się tym durnym ględzeniem. Nie daj się prowokować i zniżać do ich poziomu.Osoby które Cię znają wiedzą jakim jesteś człowiekiem. Tobie i Twoim podopiecznym życzę kolejnych udanych adopcji.:loveu:[/quote] HURRRAAA!!! Cudowna wiadomość, a pod słowami majki50 podpisuję się w 100%! Martwi mnie tylko Sonieczka, musiala to bardzo przeżyć, ale jestem pewna, że znając doskonale psiaki, podejmiecie Irenko z Panią Bożenką właściwa decyzję z którympsiakiem ją umieścić.
-
I takich lekarzy lubię najbardziej:multi:
-
W takim razie mocno trzymam kciuki za zakończenie prac do końca maja! Musicie mie masę spraw do dokończenia, ale dacie rade Danusiu:lol: Podpatrując, jak prowadziłaś przytulisko w Buczku, jestem pewna, że dasz radę!!!
-
Wszystkie szczeniaczki maja domy!!!
Ewa Marta replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
Cudowne maluchy, chociaż słowo "maluchy" chyba nie za bardzo tu pasuje;)