-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Widziałam dzisiaj krótko Marleja... jestem zadziwiona, bo po raz pierwszy w życiu coś takiego zaobserwowałam... Otóż Marlej powitał mnie i mojego TZ głośnym , donośnym szczekaniem, po czym niby się do nas łasił i pomrukiwał z zadowolleniem, jednak podchodząc do nas, calusieńki czas wzrok miał utkwiony w .... Gusi. szedł do nas tylko w momencie, kiedy ona mówiła do niego "dobrze Marlej". Czułam się jak niewidzialna, bo z jednej strony głaskałam merdającego ogonem psa, z drugiej on mnie kompletnie ignorował, skupiając się totalnie na twarzy Gusi i czytając z jej twarzy, co może robić... Jest z nią niewiarygodnie związany, ona jest jego oczami, mózgiem i wszystkim..... Gdyby to był DS, byłabym wniebowzięta...... Coś niesamowitego po prostu. Ja nie umiem tego opisać... Marlej wygląda wspaniale, nadal chudzina, ale pewniejsza siebie, zadowolona i radosna:-)
-
Jestem na zaproszenie Ellig... Wszystkie znane mi DT są totalnie zapchane:-( Skąd wiadomo, że jutro zabiorą ją do schroniska? Czy będziesz tam Gosea mogła do niej zaglądać? Jeśli znajdziecie malutkiej szybko jakiś hotelik w pobliżu, mogę jutro po południu umówić się z kimś i przewieźć tam sunię . Przed chwilą czytałam o hoteliku za 10 zł + karma. Jeśli sunieczka ma niecały rok, mam jeszcze w zapasie trochę karmy szczenięcej, którą dostałam dzięki ogromnemu sercu Ellig. Czy w tym hoteliku trzeba płącić z góry za pobyt? Bardzo ciężko u mnie z kasą, tylu psiakom trzeba pomóc, ale mogłabym jednorazowo wrzucić 30 zł. Hotelik jest dużó lepszym rozwiązaniem niż schronisko, pod warunkiem, że zostaną zebrane fundusze na jego pokrycie...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś w tym, Figa jest:-) Myślę, że ważne jest też to, że Idolek ma obok inne psy. One go mobilizują do tego, żeby dawać radę i nie poddawać się:-) Poprawiłam dzisiaj mój wcześniejszy post odnośnie karmy nerkowej, która została. Pisałam, że zostało 6 kg, a przecież Idolek zjadl cały jeden worek i pozostały 3 kg. Czekam na wytyczne, komu mam ją przekazać:-) -
Panicznie się ich boję:-) Kiedyś w firmie w moim pokoju nagle jakaś przebiegła przez środek. Wpadłam na biurko, a moi ludzie starali się ja znaleźć. W pewnym momencie słyszę, że moja pracownica woła "O jest! jest! Tutaj!" Słyszę że ktoś jednocześnie wrzeszczy ile sił w płucach i nagle dociera do mnie, że to ja:-) Siedziałam na biurku i darłam pyszczydło na całą firmę... Wstyd był straszny, a to maleństwo uciekło przez otwarte drzwi i ślad po niej zaginął...
-
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
Ewa Marta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam... Kilka dni temu za usunięcie w narkozie kamienia u niedużego, 12-letniego Idola zapłaciłam 150 zł. Nie wiem, ile zębów trzeba będzie wyrwać suni, od tego pewnie też zależy cena. Myśłę jednak, że trzeba się liczyć z wydatkiem co najmniej 200 zł... -
[quote name='mala_czarna']Pa, a mnie to tylko raz zaprosiła!![/QUOTE] Może nie brałaś aparatu;-) Ja mogę też podskoczyć z aparatem albo spotkać się na spacerze i porobić kilka fotek:-) A może Gusiu w ramach kolejnych prób, to Wy wpadlibyście do mnie w odwiedziny? Mogłybyśmy zobaczyć, czy Marlej w ogóle wejdzie do klatki i windy, a jeśli tak, to jak zachowa się w stosunku do moich psów. Moje są przyzwyczajone do psich wizyt i nieźle je znoszą:-) Ja w każdym razie ZAPRASZAM:-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pusto tu u Idolka:-( Kmurdz też się nie odzywa i na koncie nic nie przybyło:-( Nie widziałam dzisiaj Malucha, bo na spacer z psami poszedł mój TZ. Zajrzałam więc tutaj popatrzeć na ten piękny pyszczek. Co ja zrobię, że bardzo się z nim zżyłam:-) -
No to Ci Ania czterokrotnie podziękowała Neigh:-) Ja też dziękuję. rzeczywiście można dorzucic tego mixa coli i do tego musimy wybrać najładniejsze zdjęcia. Z tym nie będzie problemu, bo to bardzo ładny pies. Tylko teraz trzeba znaleźć osobę chętną do wrzucenia tekstu na te wszystkie portale... W życiu tego nie robiłam, ale podobno na części z nich trzeba być zalogowanym...
-
Niestety Nutusiu, w ten weekend siedzę grzecznie w domu i nadrabiam zaległości z ostatnich 4 weekendów, w czasie których załatwiałam psie sprawy:-) Bardzo żałuję, bo uwoelbiam wszystkie psiaki Ronji i z radościa bym je wszystkie zpbaczyła, chociaz byłam w niedzielę i prawie dwie godziny wszystkie miziałam :-)
-
Rudo - biały Car poszukuje DT/DS PILNIE!!!!!!!
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Choroba jasna:-( Ja nawet zaczęłam dojrzewać do przygarnięcia kota, ale Jacek szybko mi przypomniał, że to oznacza jego wyprowadzkę. Jest koszmarnie uczulony na koty:-( -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kmurdz']deklaruje wplaty na kochanego staruszka. dajcie prosze znak gdzie przelew zrobic. napiszcie prosze maila, bo nie odnajduje potem odpowiedzi i sie gupie w tym wpisach. dziekuje! kmurdz@go2.pl lub 607 397 557 Ogromne dzięki kmurdz!! Zaraz wyślę Ci maila z danymi do przelewu. Jak tylko pieniądze dojdą na konto, napisze o tym na wątku, a Mru dopisze wpłaconą kwotę na pierwszą stronę wątku Idolka:-) -
Puk puk.... Czy mogę wrzucić zdjęcia z naszej wizyty? Tu wita sie ze mną [img]http://img59.imageshack.us/img59/1346/82128366.jpg[/img] A tutaj spotkanie z 10-letnim chłopcem:-) Oczywiście z Dodą;-) [img]http://img534.imageshack.us/img534/3377/59863400.jpg[/img] [img]http://img62.imageshack.us/img62/489/98156240.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/2986/57213930.jpg[/img]
-
Marta, a ja bardzo się cieszę, że Kair jest u Was, że ma szansę na socjalizację, choć widzę to czarno. TYm bardziej jestem Ci bardzo wdzięczna, że zgodziłaś się go przyjąć na DT! To nie jest pies łatwy, ani zjawiskowy, żeby ktoś się nim zachwycił. Ale tak, jak inne zasługuje na miłość, swój własny dom i kochającego człowieka. W Waszym DT Kair znajdzie ciepło, towarzystwo innych psiaków i człowieka przede wszystkim. Mam nadzieję, że wspólnie dotrwamy z Kairem do znalezienia mu wspaniałego domku:-)
-
Byłam u Kajusia.... Trochę mnie zasmucił, bo wydawało mi się, że jakoś sie zaprzyjaźniliśmy, a wczoraj nie chciał podejść na głaskania, robił uniki i chciał tylko dostawać smakołyki:-( Do tego zbliża się termin kolejnego szczepienia, a to oznacza problem, bo Kajuś absolutnie nie chce współpracować i wywija się jak piskorz z uścisku opiekunki, a opiekuna atakuje ze strachu. Skończy się na podaniu mu czegoś na sen, bo szczepienie mieć musi. Przykre to tym bardziej, że swojej ostatniej opiekunce zaufał - wydawać by się mogło - bezgranicznie, a mimo to nie pozwala na złapanie do zastrzyku, czy choćby na założenie obroży. On nawet nie wie, jakie ma szczęście, że jest w takim DT. Trochę trwało, zanim tam trafił, ale w końcu udało nam się znaleźc mu miejsce idealne. Mam nadzieję, że niebawem DT Kajusia sam się tu odezwie i wtedy wszystko będzie jasne:-) Usiłowałam porobić mu zdjęcia, dzisiaj wkleję coś, jeśli uda mi się znaleźć jakieś ostre, bo ten małpiszon non stop zwiewał. Wybaczcie to co napiszę, ale ja kiepsko widzę szansę na znalezienie mu domu, który go zechce:-( Mimo wszystko musimy go ogłaszać, bo może zdarzy się cud i ktoś go zauważy i zechce dać dom?
-
[quote name='irenaka'] Zdjęcia Sonieczki są piękne, ale widać, że cały czas obiektyw ją napawa lękiem i te oczka są smutne. Uwierz mi, że chwilami przestają być takie smutne. Kiedy chodzi sobie swobodnie po domu, dostaje jakiś smakołyk, kiedy podchodzi do swojego opiekuna, robi się śmielsza. A kiedy zaczyna bawić się z innym psem, można odnieść wrażenie, że jest taka jak inne... Wczoraj bez problemu podeszła do mojego 10-letniego siostrzeńca i po dostaniu kilku smakołyków, pozwoliła się pogłaskać! Widziała go po raz pierwszy w życiu, a jednak dopuściła do siebie. Może dlatego, że to dziecko? Zdjęcie jest nieostre, robione z boku, zeby nie przestraszyć Sonieczki, ale widać, że nie zrywa się do ucieczki, tylko spokojnie pozwala na pogłaskanie...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wykupiłam dzisiaj Idolkowi zamówione leki. Niestety za Ursocam zapłaciłam 104,31 zł, a za chomadil 9,81. W sumie wydałam 114,12 zł. Dołożyłam do jego konta 20 zł i w ten sposób Idolek jest na plusie 3,95 zł. Mru, wyczyść skrzynkę PW, bo nie mogę wysłać rozliczenia:-) -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Siostrzeniec chyba psiarz ;) super fotki.[/QUOTE] Siostrzeniec chce być weterynarzem:-) Już się z Martą ustawiłyśmy do niego w kolejkę;-)