-
Posts
7366 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by lilk_a
-
[quote name='strix'][B]Balbino[/B], nigdy nie kopnęłam ani nie uderzyłam psa i nie mam takiego zamiaru chyba, że zdrowie moje albo mojego psa będzie zagrożone. Nie traktuję każdego psa spuszczonego luzem gazem i nie wiem, skąd ta demagogia. Nie mam nic przeciwko psom, które choć luzem, nie są agresywne i pilnują swoich spraw. Nie mam tez nic przeciwko psom, które chcą się przywitać po przyjacielsku. Do żadnego, anwet agresywnego psa nie podchodze tupiąc, krzycząc i wymachujac rękoma, bo to jest zwyczajnie głupie i wysyłam mojemu psu sygnał, że nie odnajduję się w sytuacji. Jednak moim obowiązkiem jest ochrona mojego psa i w sytuacji, kiedy widzę,że inny pies rozpoczyna atak, robię, co uwazam za stosowne, aby to zakończyć. Mniejszego psa łapię za obrożę i odprowadzam do właściciela, ale większy pies typu rottweiler czy cane corso (bardzo tu popularne) nie da się ot tak odgonić, jak już się nakręci. Ponieważ średnio 4 godziny dziennie spędzam na dworze z psami, w tym w parkach i lasach, zdarza mi sie spotkać psy, które są zwyczajnie agresywne i chcą mojego psa pogryźć. Może jeśli sama spotkasz na spacerze agresywnego dużego psa, który rzuci się na Twojego psa mimo, że rzuciłas mu piłkę w inną stronę, to spojrzysz na sprawę z innej strony. Naprawdę, rzucenie psu piłki w inną stronę nie pomaga, zwłaszcza w lesie, kiedy nagle zza drzewa wyłania się warczące coś i pędzi w stronę Twojego psa. Może jak nabierzesz doświadczenia, to zmienisz zdanie. No, chyba że uważasz, że taka już psia natura, że silniejszy wygrywa i poświęcisz zdrowie albo i życie Twojego psa w imię pryncypiów. Świete słowa. Zgodnie z zasadą, że nagrodzone zachowanie ulegnie wzmocnieniu i powtórzeniu.[/QUOTE] zgadzam się z tym postem :) a tak na marginesie yorki to nie pluszowe zabawki , to teriery , którym moda zrobiła wielką krzywdę , a terier to mądry , stanowczy pies , który musi być dobrze prowadzony dla mnie psy biegające luzem , czy to z właścicielami czy bez stanowią potencjalne zagrożenia zarówno dola mnie jak i dla mojej suki , psy na spacerach powinny być na smyczach
-
to niech je żołądki :) na pewno zdrowsze od tabletek :)
-
ja bym podała probiotyk , pies w chorobie może nie mieć apetytu i lepiej też nie obciążać żołądka ....
-
moja Fiśka robi sobie głodówki , nieraz trwa to jeden dzień , nieraz dwa , ostatnio parę dni temu nie jadła 3 dni , nie powiem żebym się nie denerwowała , ale tak jak piszesz pies zachowuje się normalnie , nic go nie boli ... więc się uspokajam , pije wodę , nie je to widocznie nie chce kiedyś w czasie ciąży urojonej nie jadła 2 tygodnie tzn jadła podtykane pod pysk kęsy ... rumen tabs załatwił sprawę ja się nie przejmuję jak nie je 1-2 dni , ale każdy pies inny
-
Sami... tak cichutko sobie piesku siedzisz :)
-
Anitko , podglądam Trevora na fb , jest piękny :loveu: to faktycznie jakiś mix pointera , ma lekko zadartą kufę :)
-
tak , pestki dyni są doskonałym środkiem m.inn. przeciw tasiemcom , niełuskane pestki ok 200 g mielimy w młynku lub rozgniatamy moździerzem , dodajemy do tego miód i mleko robiąc papkę dzielimy na pół i podajemy na czczo taka mikstura paraliżuje tasiemca a nie zabija go , po dwóch godzinach należy podać olej rycynowy aby spowodować wydalenie tasiemca pestki dyni są też dobre na rozpoczynający się przerost prostaty a na nicienie i glisty to zwykła marchew jest dobra taka kuracja polega na podawaniu przez dłuższy czas soku marchwiowego i tartej marchwi , robaki są paraliżowane przez olejek eteryczny znajdujący się w marchwi i wydalane
-
piękna trójka :)
-
[quote name='Shilomaniak']Oczywiście, że czytamy :)). Przeczytaliśmy historię Shili od deski do deski. MAMY JĄ I JEST NASZA !!! Dziękujemy Karilce za Shilę. To co zrobiła ta dziewczyna zasługuje na najwyższe stopnie nieba. Shila to MĄDRY, ufny, kochający psiak. Niewyobrażalną ilość serca, czasu, wytrwałości trzeba było poświęcić Shili podczas jej choroby. I wszystko dla Shili, nie dla siebie. To my teraz korzystamy z tego wszystkiego. KARILKO JESTEŚ WIELKA :)) Dziękuję wszystkim "Dogomaniakom" za wsparcie finansowe i duchowe dla Shili, brak mi słów wdzięczności. To dzięki Wam taka działalność jak Karilki ma sens. Zdjęcia zamieścimy (jak tylko nauczę się robić zdjęcia psa w ruchu - a nie tylko koniec psiego ogona w kadrze). Przycisnę dzieciaki, które są "techniczne", żeby mi pomogły.[/QUOTE] witamy serdecznie :) a Shila to piękny pies , dobrze że trafiła na Karlikę , dzięki jej uporowi i determinacji jest teraz zdrowa i ma super dom :)
-
Tripti :) to niezły tekst do ogłoszeń jest :) jeżeli jeszcze wogóle chcesz ją oddać , zasiedziała się u Ciebie , pokochała .... jakby co mogę jej zrobić zwykłe allegro , niech sobie wisi , będę powtarzać i powtarzać i powtarzać ... masz jakieś duże zdjęcia Witeczki ? prześlij mi na maila zrobię jej aukcję , może na fb trzeba ją pokazać ...
-
[quote name='panbazyl']fioldendron - masz psa antywegetarianina. Po prostu nie katuj go warzywami. Albo zminimalizuj bardzo. Jka bedzie chciał to sam da znać.[/QUOTE] absolutna racja , ja wiem np że moja suka nie lubi warzyw i nie zmuszam jej do ich jedzenia , sama daje znać jak chce , stoi przy szafce i czeka :) myślę że warzywa tak naprawdę w dużej ilości nie są psu potrzebne , wiele witamin , o których tu piszemy jest też w mięsie , tak że np. ja nie bardzo się tym przejmuję że Fiśka je za mało warzyw :)
-
[quote name='betty_labrador']a jak czesto podawac olej lniany doroslemu psu? np wadze 23kg?[/QUOTE] ja nie daję mojej Fiśce żadnych olejów często daję jej zaparzone siemię lniane , albo surowe , po prostu sypnę pół łyżeczki na jedzenie , nie ma wyjścia , mus zjeść , pije chętnie wodę z dodatkiem siemienia zaparzonego olej lniany zawiera tyle samo kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, w proporcji 1:1 , inne oleje spożywcze , pomijając tran i np olej z pestek winogron mają przewagę kwasów tłuszczowych omega-6 więc nie są zbyt zdrowe myślę że możesz eksperymentalnie ustalić ilość oleju , jak będzie go jadł za dużo to po prostu zmieni się kupka lub będzie wymiotował ,( ale to przy naprawdę dużych ilościach ;)) jak tylko smakuje niech pije nawet codziennie po 1 łyżce , zimny
-
bo z tym tranem to takie troche przeklamanie jest , podobnie jak z czosnkiem , ze niby taki zdrowy i ze pomaga tran doskonale sie sprawdzil jak wszyscy wiemy po wojnie , dzieci w szkolach dostawaly przydzialowa lyche i juz , a np czosnek niejednemu rozlozyl watrobe na lopatki wychodzac z zalozenia ze karmimy psa tym co by sam zyjac swobodnie znalazl to on tranu nie upoluje :) przepraszam za brak polskich znakow ale chyba alty mi sie zepsuly
-
[quote name='docha']Sami jest cudownym psem, a Tobie Jolu gratuluję wspaniałego bazarkowego pomysłu:)[/QUOTE] bazarek Joli jest naprawdę super :)
-
[quote name='magdabroy']Na butelce z oleju z łososia jest wyraźnie napisane: "1 łyżka stołowa na dobę", o odnośnie tranu pytałam weta i zalecił podawanie tak jak w ulotce dla dziecka (też 1 łyżka na dobę) ;)[/QUOTE] [quote name='Bonsai']Tran zdecydowanie za często. :shake: Max. 2 razy w tygodniu, bo prędzej czy później odbije się to na psie. Codziennie można podawać jedynie w przypadku leczenia, niedoboru wit. A, etc.[/QUOTE] dziecko dostaje tran codziennie bo rośnie , u dorosłego psa całkiem spokojnie podawałabym tak jak napisała Bonsai
-
te żwacze to początek barfa ? tzn czy tak psa przestawiasz na barfa ? ... ja muszę przyznać że zrobiłam to z marszu jednego dnia mięsko gotowane z ryżem i warzywkami , drugiego dnia surowe i nie było żadnych sensacji ... i tak do dzisiaj moja zaczęła jeść na surowo mając pół roku
-
[quote name='grzybkowa']wg. mnie Sami zasiedział się już u Jamora ... Jamor zrobił z nim kawał dobrej roboty, ale ze wzgledu na warunki hotelu Jamora, to czy Sami rozwija sie pod względem przyzwyczajania sie do obecności człowieka, tak po domowemu a nie hotelowemu? cały czas mam w głowie historie Pirata bez łapy ... też psiak strachliwy,wycofany maksymalnie, o którym Jamor mówił że do człowieka to on nigdy sie nie przyzwyczai ... a teraz Pirat w domu z ludzmi żyje normalnie :) u Jamora psiaki żyją w boksach, Sami też ... i na tyle na ile sie dało Jamor Samiego rozwinął ... ale może czas Samiego przenieść do innego DT ? takiego domowego ? żeby sie chłopak przyzwyczaił do ludzi ? nie poddawajmy sie! wierze że tego psa da rade, tak jak Pirata zresocjalizować z ludźmi ! więc ponawiam pytanie, czy ktoś z was zna jakis DT domowy który podjąłby się pracy z Samim ?? co wy na to ?[/QUOTE] ja nie mam na ten temat zdania , oby dom znalazł jak najprędzej a z ogłoszeń cisza jak makiem zasiał wystawię allegro Sameimu z nowymi zdjęciami , ale musi być wyróżnione bo zginie w odmętach końcowych stron ;) [quote name='"jamor"']dorzuciłem kilka zdjec do albumu samiego. [img]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/sami2011.jpg[/img] łaaaa, tak rano karzesz mi biegać ? po takim wielkim betonowym placu ? kuzwa, nie chce mi się, pospałbym jeszcze........ [img]http://images10.fotosik.pl/133/aa0417287e36e12agen.jpg[/img][/quote]
-
można założyć że pies , jak i człowiek nie potrzebuje codziennej porcji witaminy c , bo to przecież nie jest tak że codziennie musi być piękna , zbilansowana dieta , mająca w sobie wszystkie witaminy , mikroelementy , pierwiastki , organizm psa , jak i człowieka sam upomni się o to co mu jest w tej chwili potrzebne , wystarczy żeby dostarczyć psu np. w ciągu tygodnia to co niezbędne u nas jest nieraz tak że mięcho leży w misce a Fiśka krąży jak lwica i wyraźnie czegoś szuka więc wtedy dostaje coś innego do wyboru , nigdy nie mielę i nie rozdrabniam warzyw i owoców , Fiśka gryzie je sama z dwóch powodów , raz że mi się nie chce , bo np mogę zrobić mieszaninę warzywną której ona nie ruszy więc po co wyrzucać , po drugie ona jak nie weźmie na ząb , to nie zje , nigdy nie umiała zjeść papkowatego jedzenia psy sytnezują witaminę c w organizmie ale jeżeli masz podejrzenie że vit c ma za mało to podaj co 3-4 dni tabletkę rutinoscorbinu i sprawa załatwiona :) zresztą teraz w okresie jesienno zimowym to nawet wskazane , zawsze to zwiększy odporność psa na infekcje
-
[FONT=Georgia][SIZE=4][I][B][URL="http://allegro.pl/gdy-jestes-samotny-opuszczony-przytul-pestke-i1894324342.html"]allegro Pestki[/URL][/B][/I][/SIZE][/FONT] zamówione przez Irenkę :)