-
Posts
2781 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dżdżowniś
-
[quote name='agawa9']wiesz co Dżdżowniś-tak pacze i pacze i qrka ni jak się nie mgę uwolnić od porównań tej lalki to Tytka:evil_lol: Tylko takiego w wersji soft, zminiaturyzowanego, udziewczęconego i z firanami rzęs #loveu [/QUOTE] Nooo tylko jeszcze dodaj do tych rzęs ciąże :razz: i będzie wsio okay :D
-
[quote name='Asiaczek']Melduję się i pragne więcej fotek Gryzi:) Ciesze się, że juz 7.12.2012 będzie sterylka i malutka nie będzie już miała szczeniąt. Schrony i tak przepełnione... Pzdr.[/QUOTE] Na razie macie te co na początku i 2-gim poście :eviltong:
-
[quote name='black_sheep']Haha fajna fotka, widać kto tu rządzi;) Moja znosi głaskanie do 5 minut, potem się wścieka i gryzie:/ Dżdżowniś:) Ja męża?! Może, pod koniec życia weźmiemy ślub, żebym spadek mogła przejąć;P Zawsze chciałam adoptować dziecko, do tego też zdaje się ślubu trzeba:/ Eh no wiesz, ja jestem po studiach ogrodniczych:) Możesz wysłać fotkę, może rozpoznam. A Ty skąd tyle wiesz o kaktusach?:) [I]PS. Petycja przeciw ubojowi rytualnemu[/I] [URL]http://rytualny.pl/index.php?post=petycja-do-parlamentu-europejskiego-o-delegalizacje-uboju-rytualnego-na-terenie-unii-europejskiej[/URL][/QUOTE] : ) ) Spadek dostaniesz jak za bogatego się wydasz. Teraz już nie musisz mieć męża żeby adoptować dziecko ale musisz zaliczyć roczne spotkania i szkolenia z psychologami na które kierują potencjalnych rodziców ośrodki adopcyjne. Jak zaliczysz to będziesz mogła bez problemu adoptować dziecko. Możesz się na zaś zapisać bo po szkoleniu nie musisz składać od razu papierów. Gdybyś się starała o dziecko z facetem wtedy musicie być małżeństwem i to chyba z jakimś 5-letnim stażem. Skąd Ja tyle wiem o kaktusach, niech pomyślę :hmmmm: z netu :razz: ? Widzę że o kotitach debatujecie. Moja kicia to też cholera spod ciemnej gwiazdy. Przychodzi się głąskać a za chwilę macha ogonem i gryzie bo jej się nagle coś nie podoba. Paskudnica jedne :lol: Jeszcze pogrzebię w necie i jak już nic nie znajdę to ci wyśle fociszona. No i widzę że petycje sobie wstawiłaś Ja już dawno podpisałam. Ja jestem absolutnie antyreligijna ale jak jeszcze do religii dołożony jest sadyzm wobec zwierząt jak w tym wypadku to uważam że trzeba bardzo ostro potępiać takie akty nawet za cenę przylepienia łatki antysemitki. Poza tym zydzi rozpętali taką histeryczną akcje że szok. Ja osobiśćie przeczytałąm o sobie że jestem wprost nazistką. A przedwczoraj pojawił się artykuł w którym ortodoksi żydowscy / grupy rzeźnicze/ napisali że " ci cholerni obrońcy cholernych zwierzat wymordowali 4miliony żydów/ getta wymyśliliśmy na 100lat przed hitlerem i tylko Stalin wiedział jak naprawdę trzeba traktować polaków. Jest na fejsie na Stop dla uboju rytualnego STRASZNE! I jak tu się nie wkur**ć na ortodoksów żydowskich.
-
[quote name='lula2010']..a gdzie miejsce dla Bomby? :mad:[/QUOTE] :rolleyes: w nogach kochana w nogach ( (:
-
[quote name='b-b']Najważniejsze ,że cała wróciłaś z balangi. Lecę luknąć na małą :) edit. Mał jest urocza...a ta jej szczena całkiem jak mojej :D Poczochraj ją trochę ode mnie ;)[/QUOTE] Poczochram. Codziennie jest mega przytulana przez andrzeja. Śpie i budzę się z nią na głowie. Andrzej ją sobie woła do łóżka ((: Czubek, a Ja ze sprężyną śpimy teraz na samym kancie :lol:
-
[quote name='black_sheep']GMO to mi się już zawsze z Gmoszczakiewiczem kojarzyć będzie:P Wiesz jak mi się kaktus rozrósł, drugi taki sam wyrósł:) Mój TZt już chciał mi go podzielić na dwa! Niedoczekanie:) Ale przejścia z nim miałam... Jak wyjechałam na wakacje to mama mi kwiatki podlewała, nie wiedziała co to i ... wyrzuciła! Przyjeżdżam, szukam, nie ma:( Aż w końcu sztuką dedukcji ... znalazłam w koszu na śmieci w łazience:) Na szczęście kaktus to mu nic się nie stało i na szczęście tamten kosz jest najrzadziej przepełniony i wyrzucany. Drugi raz darowane życie biedak miał :P[/QUOTE] Andrzej jak słyszy GMO to też od razu mówi " że coś z Gmoszczakiem nie tak ? ((:" YYY to Ty już masz męża :hmmmm: czy mi się coś pogmerało ((:? A co do kaktusa to " A co nie pisałam :eviltong: rośnie dość szybko tylko trzeba równoważyć nawożenie z podlewaniem. Żeby się wzmacniał i drewniał trzeba go czasem przesuszyć ale tez ostrożnie. Ogólne to kaktus na którym się można nauczyć hodować kaktusy w ogóle. mam też takiego kurde kaktusa którego nie mogę rozgryźć. Sam nie rośnie od jakiegoś czasu za to puszcza młode pędy mimo że nawet przerwałam podlewanie. :hmmmm: Nie wiem co to za kaktus. szukałam na ślepo w necie po fotach bo inaczej go nie znajdę i nie znalazłam jak do tej pory, w sklepach z roslinami też go nie widziałam.Mam go ze śmietnika ((: Raczej zrobię fotę i pójdę z nią żeby zapytać w roślinnym czy ktoś wie co to i jak to pielęgnować. ?? Ale w sumie jaja z odnogą. Ja swoją na ulicy znalazłam a Twoja już była zaliczona jako śmieć. Teraz będzie bardziej kochany i lepiej urośnie :loveu: Kaktusmatka jest tak wielka że nawet mój Andrzej się boi jej dotykać po ostatnim pokłuciu. Upierdliwe te kolce że ...:lol: A jak trzeba było ją do wanny wstawić to była izolowana kocem i biegaliśmy w rekawiczkach robolskich a i tak kolce mieliśmy powbijane w ręce. Uwielbiam te rośliny :diabloti:
-
[quote name='b-b']No to reasumując dziecko to zło konieczne, utrapienie rodziców i pasożyt skubany na własnej piersi hodowany ;):D I niezależnie od wieku i tak nie wiadomo co mu kupić :D Dżdżowniś brykaj, korzystaj z okazji puki możesz. Teraz to Twoje najlepsze lata:diabloti:[/QUOTE] Idąc za Twoją radą bryknęłam po spacerze z psami na imprezę ((: Wyszłam ze stadem prosto na ekipę znajomych idących na domówkę opodal więc się w tempie natychmiast załapałam. Fajnie było, głowa boli ale przynajmniej mega wesoło było :eviltong: Foty wrzucone w drugim poście :pa tu jedna na zachęte [IMG]http://i.imgur.com/iNSs7.jpg[/IMG]
-
[quote name='b-b']Tu już musi zadziałaś matczyna intuicja :D Zobaczysz jak Ci córka urośnie i będzie miała 22 lata...to dopiero będzie problem:cool3:...a 17 latek? Chyba jeszcze gorzej :D Wybacz maleńka za spamowanie ;)[/QUOTE] A nich ciotki gadają o wszystkim bo i po to są wątki (: Ja też nic na święta nie mam ale chyba coraz częściej odchodzę od takich historii jak niewiadomo jakie prezenty. Lepiej kasę odłożyć i bryknąć na choćby tydzień poza miasto z facetem. I sex lepszy i ogólnie można się mega polenić, a nie tak od stołu u ciotki Krychy, do stołu u ciotki Marychy i jeszcze mieć przez całe święta matkę faceta na głowie. Okropieństwo . Foty małej wrzucę jak wrócę ze spaceru ze stadem. Właśnie weszłam żeby zaraz wyjści.
-
[quote name='lula2010']jeszcze raz obejrzelismy z mezem zdj Gmosia i stwierdzilismy ,ze jest ladny,wprost PIEKNY :multi:[/QUOTE] Teraz włosy mu urosły i to takie spore. Tył ma prawie biały.Wygląda bardzo ładnie. Bo Gmoszczak może być tylko jeden ( (:
-
Nikt do malutkiej nie zaglada ?
-
[quote name='Poker']Dopiero na 7 grudnia?A ona nie urodzi wcześniej? Czy nie jest zaciążona?[/QUOTE] Ciąża u suk trwa 61dni a wetka określiłą jej stan na ok 5tyg więć zdąży się ją wysterylizować. Koteria w której będzie sterylka zajmuje się przede wszystkim kotami. Od czasu problemów z kasą od miasta, włączyła 50% sterylki również i dla psów i są kolejki bo możesz również zoperować psiaka czy inne zwierzątko za 50% wg cennika sterylizacji. czyli zapłacisz od kg zwierzaka.
-
Sterylka umówiona na 07.12. Z małą będzie siedział nianiek. Przecież Ja moich dziabągó nie zostawiam na cały dzień. Nianiek przychodzi popołudniu, wyprowadza ekipę na spacerek daje jeść itp. Po czym czyści mi lodówkę i zabiera sie za gry na konsoli ((: Trzeba sobie radzić.
-
[quote name='agawa9']Nie-oczywiście, że się nie gniewam ;) no coś Ty Dżdżowniś. Jeśli przydało się na psiaki w potrzebie to wsio jest okiBTW-wyśpij się dziewczyno w końcu, bo padniesz i pożytku dzieciaki z Cb nie będą mieć żadnego. Ja się tylko boję, że jak zmienisz chatkę na ciut większą to dasz się zapsić i zakocić na przysłowiowy ament :evil_lol:[/QUOTE]No dzięki , dzięki ( (: ale i Zygi zyska na zmianie bo wreszcie po śmierci Zofii będę mogłą doadoptować jakąś kocią bidulkę jako towarzyszkę dla niej. Teraz siedzi przy tych psach zupełnie sama i widać że jednak przygryzłaby się z kimś ze swojego rodzaju a tak to tylko psy mi tłucze ( (:Dobrze ża do roboty przyszła nowa laska. Teraz to mogę wychodzić gdzie mi się chce a tak byłam przykuta do miejsca. Kurde jak sie człowiek odzwyczai od takiego siedzenia to ma taką męczarnie i wkurza żeszok((: No i dziabągi prawie same.ale nie nażekam, nie nażekam. Teraz moje 2 kumpele straciły prace i na pewno takich znajomych będę miała więcej. Tak że wolę mieć orke w pracy którą mam niż nie mieć jej w ogóle.
-
[quote name='3 x']Dżdżowniś a ta instrukcja co ja wstawilam to jasna jest? zaraz tylko zmienię, że chodzi o ksero faktury[/QUOTE] Jasna bardzo i dzięki że poświęciłaś czas na poprawki (:
-
[quote name='Poker']I co ze sterylką? Skarpeta coś dołoży ?[/QUOT/] Dostałam info że zapałci 100% ale najpierw Ja muszę wyłozyć. Taka dostałam odp./ Bardzo dziękuje Gryzia - Mizia za protekcie ciotki (: Natomiast potrzebuję Twoje imię i nazwisko do " opisu" jako stałej deklarowiczki zgłaszajacej sunię. Biurokracja czai się wszędzie (:
-
[quote name='agawa9']Dżdżowniś-zostały Ci jeszcze chyba te pierdołki ode mnie, co na Gmosiowe bazarki były?? Nie mam nic przeciwko, żeby wykorzystać je na tą ślicznotkę btw-na tym drugim zdjęciu to ona mi przypomina kota ze Shreka w tej wiadomej scenie ;)[/QUOTE] Jeszcze mam kilka. część po kumpelach wspomagających dziabągi poszło poza forum i wspomogły Bombe za Ci bardzo dziękuje/ mam nadzieję że się nie gniewasz ze teraz piszę ale zobacz jak Ja działam od ix czasu jak zombi dosłownie. Dziś, wczoraj kurde wyszłam na 9.00 spałam 4godziny bo... psy , koty i Andrzej wrócił o 5-tej. Poszłam do pracy porozwozić papiery i załatwić inne pierdety,a w między zcasie bryknęłam na protest przeciw GMO gdzie / nikt o tym nie wie/ chyba że mnie w TV przylukają z roboty ale chugons z tym ((: po czym wróciłam do pracy i wróciłam do domu o : ) ) 0.30 i wyszłam z psami i zaraz się pzrewróccę. Dziś mogę pospać do 11-stej . Prubuje zmontowac bazarek od 3mc? Prawda jest taka że nie mam siły.Chcę się z tego *******nika mieszkaniowego wyprowadzić z moim stadem i postawiłam sobie wysoko poprzeczkę kurde Pisałam na Gmosiowym o tym/ Cśs kosztem czegoś. Na Bombatka brachol mi ksiązki sprzedaje na allegro co jakiś czas. Musiałam wyrobnika zatrudnić (: Teraz ta sunia.Poproszę moze którąś z ciotek o robienie bazarków czasowo dla bezdomniaków u mnie bo szkoda zeby fanty się marnowały.
-
[quote name='b-b']Postaram się pośpieszyć :)[/QUOTE] Ciocia zawsze na miejscu (:
-
[quote name='ostatniaszansa']1. faktura zawsze na Ostatnia Szanse - niewazne czy placi sie gotowka czy my pozniej przelewem. 2. ksero faktury dolaczone do oryginalu ulatwi nam prace 3. fakture + wypelniony zalacznik plus ew. ksero faktury wysylamy poczta na adres fundacji. Do tej pory bylo jasne i w 90% wszyscy wypelniali dobrze, mamy doslownie kilka pomylek, dlatego nikt nic nie upraszczal /Agnieszka[/QUOTE] Dzięki ale Ja już to wszystko wiem (: I nie chodziło mi o to ile ktoś nawysyłał do was "pomyłek "tylko o to że trzeba poświęcać czas na rokminki nad niejasno skonstruowaną instrukcją wypełnienia papierków i dostarczenia ich. :diabloti: Nie dopisałaś czy poleconym :evil_lol:
-
[quote name='3 x'] nie wiem co jest niejasne kopia faktury zapewne dziewczynom w OS szansie sie przydaje zapewne jak jej nie bedzie to tragedii nie bedzie ale jeśli przy takim ogromie pracy jaki wykonują można im tę prace uproscic to myślę, że warto to zrobić [/QUOTE] Kurde dziewczyno jak samemu się coś układa dla innych to warto się czasem podrapać w głowę a nie pisać już z mikro pretensją. Jeśli piszesz " Faktury z kopią i odpisem " to dopisz czego kopią. Bo dla mnie i dla innych nie jest to jasno skonstruowane zdanie. Powinno być napisane " Faktura i jej kopia wraz z opisem ...." i jest jasno i od razu wiadomo o co chodzi " a nie jakieś motanie skrótami własnymi. To samo jest ze skrótem " prześlij " Pytam chyba dość wyraźnie CZYM ? Pocztą poleconym czy mailem , czy pocztą i mailem , czy mogę przynieśc osobiście skoro mieszkam w wawie? Dla czego pytam choć przecież to powinno być takie oczywiste? Bo na pierwszej jest 3 razy coś napisane, powtarzane i w końcu człowiek jeździ od góry do dołu i się zaczyna domyślać zamiast mieć prostą instrukcję postępowania. Komuś się chyba biurokratyczna żyłka włączyła. Proste, jasno skonstruowane zdanie a nie jakieś coś podobne do konstrukcji rodem z dzienników ustaw jest podstawą ludzkiego porozumiewania się na normalnych płaszczyznach. Proste komunikaty.Wyślij pocztą listem poleconym możesz przynieść osobiście, prześlij mailem. No i widzisz że nie chodziło mi o to żeby się przypadkiem nie przemęczać zrobieniem kopi faktury (:
-
[quote name='b-b']Spróbuj w skarpecie- jak mówi Poker. Wyłóż, pożyć ale nie kradnij ;):D Zrobię bazarek !tylko muszę jeszcze teraz 2 obiecane zrobić.[/QUOTE] Muszę wyłożyć i czekać grzecznie na zwrot. A jeść Gryzia coś musi. No i nie wiadomo czy weta wcześniej nie zaliczy :/
-
[quote name='ostatniaszansa']Rozumiem,że to sunia u Ciebie na tymczasie ? Zatem dopisz w opisie do faktury -zgłaszająca Poker jest deklarowiczem a Ty jako dt . Jeżeli to sunia bezdomna na dt - ciachamy 100% zwrotu . Prosze uwaznie przeczytaj pierwszy post wątku, żeby nie było potem niejasności jakie tu obowiazują zasady i na kogo ma być wystawiona faktura . Ewa[/QUOTE] Czytałam. Poker napisała żebym się na nią powołała. Ja mam dt ale po kilku akcjach osób "cudownie aktywnie pomagajacych " które umieściły u mnie psiaki sama w miarę możliwości zbieram i płacę za znajdy. Często z własnej kasy. Czyli co, w załączniku do faktury wpisuję Poker tylko jako osobę zgłaszającą deklarowiczkę z nicu, a resztę wypełniam sama ? Poker wpisała się tylko na wątku Gryzi-Mizi a nie tu. Rozumiem że nie muszę drukować załącznika do faktury mogę to odręcznie napisać i razem z fakturą po zabiegu wysłać na adres czy i załącznik i fakturę mailem ? Trochę macie na pierwszej nie jasno napisane. Może bardziej łopatologicznie i pytania co jakiś czas by się nie pojawiały (:? " sterylizacje będą refundowane,[B] tylko[/B] po przesłaniu faktury z kopią oraz opisu według ujednoliconego wzoru, - w wordzie - -w pdf- "Faktury z kopią ? oraz ujednoliconego wzoru " Tumanką nie jestem ale co, mam brać kopie faktury a co z wzorem ręcznie nie przepiszę linki do wątku a o mailu nic nie wspominacie. Chyba że Ja czegoś nie widzę bo przesłania mi ten wielki napis na pierwszej że Uwaga itp itd. Weźcie to upośćcie bo wracając po 12godz pracy można kociokwiku dostać ((: Wracajać do sprawy to tak ; wet chce kasy od razu, czyli Ja płacę ale faktura jest wystawiana na was tzn na OS na Ul.Jana Batona z kartką z moimi danymi czyli tym pdf-oskim dodatkiem, no a co z tym linkiem o watku suni ? - też potrafię upraszczać ale jakoś tak to rozumiem.?? [COLOR=#4444ff][COLOR=#4444FF] [/COLOR][/COLOR]
-
Właśnie zadzwoniła kumpela która Gryzię wczoraj przytulała.Tak jej się podoba że kombinuje gdzie by tu ją jak najbliżej siebie umieścić( (: Ale coś czuje że złapała odjazd na nią. Dopiero co sama miała 3sunie. Jedna starunia umarła została 14-latka i 4- letnia jamniorka, znajda też z parku wolskiego (: Miejscówa najwyraźniej dość popularna dla wyrzucających zwierzęta na bruk.
-
Jutro czyli 28.11 ostatnia szansa na zaprotestowanie przeciw GMO. Idę z rana zamiast do roboty ((: Chora jestem bo się GMO nawpylałam to zamiast do lekarza brykam na protest ( (: Zobacz na fejsie wydarzenia. Kraków odsyła futro do historii 1 Grudnia 2012r Rynek Główny, pod pomnikiem Adama Mickiewicza godz 12.00
-
Mnie do was przysyła Poker, wasza stała deklarowiczka. Ponieważ sama bardzo dawno nie korzystała i jak twierdzi nie będzie się przez najbilższe 2-3 mc zgłaszać z prośbami więc może moja znajda z racji zaciążenia dostanie 100% wsparcie? Wetka wstępnie oszacowała koszt na 120zł Sterylka ma być zrobiona w Ośrodku Koterii na Ul.Chrzanowskiego 13 Warszawa [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236429-Spała-w-wolskim-parku-w-usypanej-kupce-z-liści-Ma-około-roku-i-jest-zaciążona!?p=20039961#post20039961[/URL]
-
[quote name='black_sheep']Tak, to ten link Rany jaka cudna dziewczyna, na pewno znajdzie domek z ogłoszeń! A jej historia podobna do historii mojej Werci - też ją wyrzucili bo była w ciąży. I mieszkała pod mostem moja słodka:) I też miała sterylkę aborcyjną:([/QUOTE] Dzięki. Ona już miała domek zaklepany tylko że Ja jej w takim stanie przecież nie oddam.Babka czekać nie chciała i wzieła sunię od koleżanki.i nawet lepiej, bo w sumie mogła coś wspomóc a nie kręcić nosem. a przy takim nastawieniu to tylko mam nadzieję że tamtej nie odda bo coś jej nagle nie przypasuje. Ewka od adopcji już ma jej foty. Tak, bezmyślniakom najlpiej problem wywalić na ulicę. Kurde jak mnie to wkur**a. Zaraz napiszę na wątku skarpety.