Jak pisałam - tknęłaby je, a nie byłabym dla niej taka łaskawa :diabloti:
A w ogóle, to wysłałam ci słit zaproszenie na nk i mnie nie przyjęłaś :placz:
Ja nie wiem, czy z Katowic nie będzie trzeba jechać, do Bielska np bezpośredniego z Bytomia nie było pociągu.
Aaa, zapomniałam :D Możemy :D To nie wiem, o której przyjedziesz? ;) Tak, żebym potem już się z tobą na Rudę zabrała ;)
Ojj, nie chciałabyś :diabloti: Moich króli nikt nie ma prawa tknąć :p Tzn w takim negatywnym sensie :evil_lol:
Ja będę w Krakowie :D Anula, czym my w końcu jedziemy? I kiedy, w sobotę czy w piątek?
A króliczka nie trzeba :diabloti: Jechaliśmy już za granicę z moim pierwszym królikiem, niby trzeba było isc do powiatowego weterynarza po jakiś świstek, no to wzięliśmy, a na granicy i tak nie sprawdzali :eviltong:
Jakoś mi się nie widzi ten zagraniczny wypad, a już bez psów to na pewno nie :roll:
Dakuś :loveu: Zamawiam dla niego kolejnego całusa.
A ja myślalam, że Piki po sterylce ;) Dobrze, że Daki jeszcze nie kuma, bo byś miała niezły teksas :D
Pfff, ty po prostu nie potrafisz prawidłowo interpretować mojego zachowania :diabloti:
Które komendy są wartościowe? A np "bierz go" :diabloti: I wcale nie mam tu na myśli "Moli, ona mnie b." :evil_lol:
Że niby jakie siniaki? :-o Ja nic nie wiem o żadnych siniakach :eviltong: Ja cię tylko miziałam :loveu::diabloti: A że masz wściekłego psa, to już nie moja wina :diabloti:
Komendy "but" nie skomentuję :evil_lol: Nie ma to jak uczenie psa wartościowych sztuczek :diabloti: