Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='a_niusia']a z czego wynika szczekanie psa w czasie twojej nieobecnosci?[/QUOTE] Ogólnie - z rodziny, tzn. z tego, że nie stosują się do zasad zostawiania psa. Reszta niżej :) [quote name='Klingos']Sama pisałaś w temacie, że pies zaczyna szczekać, gdy [B]zamyka się go w klatce[/B] i Twoja mama zamiast go ignorować, to wchodzi i mówi, że 'Ewa wróci'. (?) Nawet tam chyba do tego rozwinięcie było, więc kulą w płot jest opisywanie wszystkiego, a następnie wyrzekanie się tego.[/QUOTE] Nie rozumiem - dog nie pisze, że Jupik nie szczeka, tylko, ze jego szczekanie nie ma nic wspólnego z rasą, a jedynie z błędami, jakie popełnia rodzina - czyli po prostu spalili jej klatkowanie. A to da się spalić każdej rasie. Szczególnie, ze Jupi na początku zostawał bez problemu sam i nie szczekał ;) Dowiedz się wszystkiego konkretnie, zamiast pisać bzdury. dog193, przepraszam, że wypowiadam się w Twoim imieniu, ale mam uczulenie na głupotę ;)
  2. Dla mnie po prostu ani strony internetowe, ani gazety nie są wiarygodnym źródłem wiedzy - między innymi dlatego, że jestem z wykształcenia dziennikarką i redaktorką i wiem, jacy ludzie czasem tworzą teksty w tematykach, na których tylko im się wydaje, że się znają ;)
  3. Wiesz, karola, tak to można naciągąc sobie każde zachowanie. Znam też masę labradorów i goldenów, które tutaj są wymienione jako rodzinne i łatwe do opanowania, a niszczą mieszkanie pod nieobecność właścicieli, co jest przecież zachowaniem kłopotliwym i trudnym do opanowania? Obrzucania błotem to chyba nie widziałaś, skoro twierdzisz, że tutaj miałaś miejsce - po prostu nie wszyscy chcą podciągać zachowania psów tak, zeby zgadzały się ze stereotypami - proste. Nie każdy idzie na łatwiznę, a jeśli ktoś wybiera psa na podstawie takiego zestawienia - to może lepiej, żeby go nie miał?
  4. Dla mnie jedyną rzeczą miarodajną sa opisy charakteru zgodne ze wzorcem rasy - nie widziałam, żeby się nie sprawdziły. A to, co ktoś sobie napisze na stronie internetowej, no to sorry - każdy sobie moze pisać, co mu się tylko przyśni ;)
  5. DONka, idealny sposób - olać, powiedzieć, żeby dzwoniła i dała już spokój ludziom ;) Uwierz, działa jak płachta na byka, a zarazem zamyka usta :lol:
  6. LadyS

    Barf

    Kość z zoologa nie ma absolutnie nic wspólnego z BARFem ;) Poczytaj może trochę na stronach internetowych i na tym wątku - jest też inny, gdzie są przedstawione jadłospisy. Podaje się generalnie głównie elementy mięsno-kostne (tutaj pełna dowolność - kurczak, kaczka, przepiórka, indyk, wieprzowina i wołowina, zając - trzeba tylko dopasowac twardość kości do wielkości psa i na poczatku podawać kości trzymając je, aby pies uczył się powolnego jedzenia), papki warzywno - owocowe (surowe) i podroby (wszystkie prócz wieprzowych), do tego siemię, jogurty, oleje. Generalnie proporcje mieszcza się zwykle w ramach: 60% elementy mięsno-kostne (i chrzęstne tez, np. kurze łapki, ale nie może to być samo mięso, bo wtedy dieta w zasadzie nie ma sensu), 20% papki warzywno-owocowej, 15 % podrobów i 15% innych produktów (tutaj algi, jogurty, siemię, oleje, twarożki, jajka). To proporcje wyjściowe,bo dla każdego psa wyglądają nieco inaczej, ale nie może być tak, że np. papki owocowe i warzywne zastępują elementy kostne. Z tego układasz np. mniej więcej 2-3 tygodniowy jadłospis dla psa, aby proporcje w tym czasie były zachowane właśnie tak. A przejście na diete powinno następowac przez podawanie przez 2 tygodnie żwaczy surowych. To tak ogólnie - poczytaj jeszcze więcej na ten temat w innych postach ;)
  7. Oczywiscie, zależy od psa - ale dotąd wydawało mi się, że DT jest się również z potrzeby serca i ta potrzeba serca pozwala nie rozliczac psa z wody, nawet przy zwrocie kosztów - widać, myliłam się. Dobrze wiedzieć na przyszłość.
  8. Z wodą uważam, że to przesada - do picia mozna kupować źródlaną, 2-3 zł za 5 litrów, starcza na kilkanaście dni, a co do prania... to trochę farsa, bo wygląda to tak: nie mam na rachunki za wodę i pranie, więc pójdę do schronu, wezmę psa i dogocioteczki będą mi opłacać utrzymanie :roll: Prania psich rzeczy nie robi się codziennie. Oczywiście, nie jest to atak na Gisic, po prostu z mojego punktu widzenia jako DT dla szczeniąt (a więc też masa prania, mycie podłóg 3-4 razy dziennie) to farsa.
  9. [quote name='fioneczka']a ja tak w kilku słowach prosto do Ewy :) Ewunia, rób to co robisz i wkładaj w to wszystko tyle serca ile wkładałaś dotychczas. Nie przejmuj się krytyką, nie jeden z nas skrytykowany został na dogo mniej lub bardziej ;)[/QUOTE] A raczej - nie ma takiego, który by nie został ;) To tylko forum, trzeba mieć do niego dystans i robić to, co uważa sie za słuszne ;)
  10. [quote name='Dubin']Nerka, miło wyrażasz się o swoich rodakach i o samej sobie. Na pewno "przyjemnie" się to teraz czyta innym użytkownikom. Mnie nie zabolało... nie jestem Polką....... Zaraz pewnie padną przejawy rasizmu, ale mi to już trąbka. Opuszczam temat bo szkoda moich nerwów , ile jadu w was to po prostu przykre.[/QUOTE] Rasizm? Nie przesadzasz aby? Raczej właśnie stereotyp ;) A tekst o jadzie w nas zawsze obecny - cóż, zdarza się, wolę mieć jad niż przekonanie, że jestem super kynologiem, bo prowadzę obserwacje ras i mam jedną znajomą hodującą husky :roll:
  11. [quote name='Dubin']Ladys, masz większą wiedzą niż światowi kynolodzy. Chylę czoła.[/QUOTE] Podobno juz miałas nie pisać :lol: Nie mam większej wiedzy, niż kynolodzy - ale i dla mnie żadnym kynologiem jest ktoś, kto zna się na wszystkich rasach; jak się wie wszystko, to się nie wie nic konkretnego tak naprawdę ;) A jak ktoś nie ma argumentów na obronę swoich tez - to cóż, nie moja wina ;)
  12. [quote name='Dubin']...no to dodam jeszcze, że to nie są rzeczy wyssane z palca po poznaniu kilku osiedlowych przedstawicieli danej rasy, a kilkanaście lub kilkadziesiąt lat obserwacji i doświadczeń kynologów. Moim zdaniem nie powinno być to bagatelizowane i właściciel powinien wcześniej wiedzieć na co się decyduje i na co ma zwracać uwagę przy socjalizacji żeby właśnie stereotypy jak o głupich pudlach nie były powielane, bo to tylko błędy wychowawcze. No i kto powiedział, że np. z bassetem nie można pracować "bo ta rasa tak ma"? Ta rasa jest wręcz stworzona do pracy, ale rola szczęśliwego kanapowca nie skrzywdzi go jak np. JRT, które teraz często niestety lądują na kanapie lub jako zabawka dziecka przez swoją popularność. Basset goniący za kotem? No O'K, na pewno są i takie. Ale czy to oznacza, że owczarki niemieckie lub labradory nie będą gonić? Beagle jest teraz zatrzęsienie , dlatego zgadzam się z tym co napisała Karola. Evel, liczebność rasy ma bardzo duże znaczenie i nie jest tajemnicą, że praca z beagle wymaga większego doświadczenia i cierpliwości. Te psy są oporne ale to przecież nie znaczy, że są tępe... Mi lista pomogła, a przebrnięcie przez kilka fajnych książek dało nieporównywalnie większe rozeznanie niż miałam jeszcze miesiąc temu. Dzięki temu moje zainteresowanie zeszło z pewnej rasy, a zwróciłam uwagę na inną, wspaniałą, która do tej pory była mi totalnie obojętna, a mianowicie angielski springer spaniel. Rasa jest tak rzadka, że dużo łatwiej o wybór odpowiedniego hodowcy, ponieważ za hodowlę biorą się typowo oddani miłośnicy tych psów, a nie pieniądza czy mody. Ladys, a czy wiesz skąd wziął się syndrom agresji u cockerów? Bo ja wiem i nie ma to nic wspólnego z cechami rasy, a przypadłością zaszczepioną przez pseudohodowców, która już zresztą została wyeliminowana. Może gdybyś rzetelnie podeszła do sprawy, to ujęłabyś w swojej wypowiedzi to, że rolę odgrywa wybór hodowli, skoro już czepiasz się tej rzetelności. Ja tego spisu nie wyczytałam z gazetki i prosiłam o szacunek do mojego wkładu w ten wątek. Jeśli już chodzi o husky, to akurat tak się składa, że moja koleżanka posiada hodowlę tych psów i jest tego samego zdania co napisałam. Do dogoterapii pieska się przysposabia, piesek taki przechodzi testy i jest to zupełnie coś innego niż zakup husky jako przyjaciela domu i dzieci przez osoby niewykwalifikowane. Kończę temat, żałuję w każdym razie, że podzieliłam się listą na dogomanii. Pozdrawiam.[/QUOTE] Przede wszystkim, JRT wcale nie są skrzywdzone jako "kanapowce" (wiem, mam psa, który w domu śpi na kanapie, na dworze ma powera - czyli co, kanapowiec jest?), a dzieci uwielbiają, bo mają z kim szaleć ;) Prócz tego oczywiscie potrzeba wychowania, ale ani to, ani to psa nie skrzywdzi. Ja na przykład mam JRT i nie brałam go pod wpływem mody czy nagłego wyboru, a chyba pod wpływem choroby psychicznej, jak mi sugerowali niektórzy - i hodowcy i właściciele JRT uważają, że mój pies jest biedny, bo jest szkolony, a ich nie - tylko należy się zastanowić, który pies faktycznie jset biedny ;) I właśnie to pokazuje Twój [B]stereotypowy[/B] tok myślenia. Syndrom agresji owszem, wziął się z pseudo, co nie zmienia faktu, ze są i hodowle zarejestrowane o podobnej jakości, jak i pseudo ;) I nadal pojawiają się spaniele złote z tym właśnie syndromem - nawet na dogo ich kilka jest. O rzetelnosci wyboru hodowli pisałam nieraz, również tutaj - ale chyba sobie a muzom, bo jak ktoś chce pieska natychmiast, to najpierw go weźmie, a potem czyta, a jeśli czyjś wybór jest przemyślany, to nie muszę mu tego pisać ;) Ja w zasadzie nie wiem, czy żałuje, że dodałaś tę listę - trochę tak, bo wychodzi na to, ze nie potrafisz przyjąć krytyki poprzedzonej faktami (ja w swoim poście nie pisałam tylko o bassecie czy spanielu), a trochę nie, bo przynajmniej udało się obalić takie bzdurne myślenie :roll: [quote name='evel']Ludzie uwielbiają mieć wymówki. Często wybierając przedstawiciela jakiejś rasy (a jeszcze częściej - pseudo rasy) guzik wiedzą o danym psie. Patrzą stereotypami. A gdy coś się nie udaje, zawsze mogą powiedzieć - aaa, bo ta rasa to tak ma! Mnie to osobiście irytuje, bo zamiast rzetelnie podejść do tematu wyboru rasy to zwalamy odpowiedzialność na "cechy rasy".[/QUOTE] Dokładnie tak.
  13. [quote name='karola&gacek']Ja uważam wręcz przeciwnie. Trzeba właśnie zaszczepić to w przyszłych właścicielach szczeniaka pinczerka, że musi od pierwszych dni stopować psa przy szczekaniu bo wyrośnie z niego ujadacz. Są psy bardziej czujne, nieufne przez co szczekliwe i to nie jest stereotyp.[/QUOTE] Oczywiście - tylko tego powinien dowiedzieć się człowiek od hodowcy. Natomiast przez to, ze uważa się np. yorki za szczekliwe, większośc yorków i yorkopodobnych JEST szczekliwa, bo (co nieraz padało nawet na dogo), "przeczytałam, że yorki już tak mają". Też mam teriera, który jest uznawany stereotypowo za biegającego po ścianach, nieposłusznego, niezgodnego z innymi samcami, szczekliwego i atakującego koty - nic z tego nie jest prawdą, a wielu właścicieli rasy uważa, że tak powinno być i nie można tego zmieniać, bo to jest psia natura :roll: To, co Ty piszesz miałoby zastosowanie, gdyby ludzie byli inteligentni, czyli w utopijnym świecie. [quote name='Dubin']Justa, to tylko[B] predyspozycje i skłonności,[/B] a nie sztywna reguła. Te rasy były po prostu najczęściej wymieniane jako kłopotliwe. Po drugie akurat Westy są stworzone do ruchu, niewybawiony west zatem będzie nadpobudliwy ponieważ musi rozładować energię i stąd zapewne widnieje na liście. :) Ale każdy piesek w dobrych rękach może być świetny w sportach czy posłuszeństwie mimo pewnych ograniczeń związanych z tym do czego konkretnie został stworzony. Choćbyśmy nie wiadomo jak się starali nigdy nie wyeliminujemy instynktu do tropienia u jamnika szorstkowłosego, czujności u kaukaza, itd - bo to właśnie te skłonności i predyspozycje.[/QUOTE] Złośliwość jest dla Ciebie predyspozycją i skłonnością? Pomijam, ze taka cecha u psa nie występuje. Nie polecanie psa do domu z małymi dziećmi? Żadnego psa nie poleciłabym do domu z małymi dziećmi, jeśli dzieci byłyby rozwydrzone, a rodzice nie mieliby pojęcia o wychowaniu ani psa, ani dziecka - a szczególnie psów małych, u których gryzienie moze występować jako reakcja obronna. Polecanie retriverów jako psów rodzinnych juz pokutuje, bo ludzie biorą sobie takiego psa i stwierdzają, że to pies rodzinny i juz - nic nie trzeba robić. A potem piesek ląduje w schronisku, bo nie okazało się być rodzinnym od urodzenia. A spaniele, szczególnie złote, i rage syndrom, pomijając już fakt, że spaniel to pies myśliwski - i polecanie ich do dzieci? I dlaczego pudel tylko duży i miniaturowy, a dwie pozostałe wielkości już nie? Wysoka podatność na uczenie się i łatwa współpraca? A czemu nie dodać, że przez to te psy nie są wcale jakieś specjalnie proste w prowadzeniu, bo uczą się równie szybko złych rzeczy? Bloodhound i basset to są stonowane i zrównoważone chyba tylko z wyglądu - bo sobie zrównoważenie odejdą, mając w dupie właściciela, żeby sobie pogonić na kotkiem :roll: Jeśli chce się coś robić i do czegoś przekonywać, to trzeba sie do tego zabrać gruntownie, rzetelnie, myśląc też o efektach, jakie to wywoła. Dla mnie to jest zupełnie bez sensu.
  14. To nie chodzi o właścicieli wymienionych ras - rasy mojego psa tutaj nie ma. Po prostu to jest powtarzanie stereotypów, które sa szkodliwe dla rasy, bo ktoś sobie takiego psa weźmie i nie będzie z nim pracował, ponieważ uzna, że "ta rasa tak ma".
  15. [quote name='evel']Boi się, kłapie mordą, ale z ogonem pod brzuchem, a jak słyszy głośno latającą muchę to biega po domu jak w amoku jakimś. Jak ją wrzucę do klatki i przykryję i tam sobie posiedzi chwilę, to jest reset i pies wychodzi już normalny ;) Ale jak jakaś mucha przeleci obok jej łba to od nowa się zaczyna zabawa. Może jest tajnym członkiem rasy pudel :cool1: :evil_lol:[/QUOTE] Jak przyjedziecie, to Jax będzie ją po dżentelmeńsku bronił - ostatnio próbował upolować osę, przyprawiając mnie o zawał serca :roll:
  16. Szura, też przeczytałam wątek (evel mi podesłała :diabloti:) - uwielbiam takie watki na dogo, zawsze je czytam do obiadu :diabloti: A tamto towarzystwo to już pasjami kocham :lol:
  17. Ło matko, a co to za opis? Chyba przy założeniu, przy właściciel jest debilem :roll:
  18. [quote name='ostatniaszansa']to co zrobiłam od marca ( wpłaty moge Ci przesłać na maila ) do chwili obecnej mój mail; [EMAIL="efta7@poczta.onet.pl"]efta7@poczta.onet.pl[/EMAIL] Ewa[/QUOTE] Okej, odezwałam sie mailowo :)
  19. [quote name='Unbelievable']:evil_lol: Bruma jakoś tak od miesiąca jest w stanie spać poza klatką ;) a ma prawie 7 :grins: przy gościach jest fiś, ale Gram jest w tej materii lepszy :diabloti:[/QUOTE] U nas zależy, jacy goście i czy jest na otwartej przestrzeni - bo to zwykle, nie oszukujmy się, wina gości, że ciumciają i zachęcają :roll: Ja tam moich szkolę i nie odwołuję Jaxa, sami się uczą :lol:
  20. [quote name='evel']Martens mi trochę opowiadała, na przykład dlaczego nie da się pić napojów wyskokowych na działeczce w warunkach polowych ze staffikiem w tle i co robi staffik z prowizorycznym stołem z kieliszkami :evil_lol: [B]Albo jak się zachowuje staffik, jak są goście i coś się dzieje. Albo jak staffik potrafi nie spać trzy dni, bo są lepsze rozrywki niż spanie [/B]:lol: To są chyba hardkory jak na mój gust :eviltong: Skoro bordery pociskają z jajem to jest jakaś szansa, chyba, że Zu niechcący oberwie od szalonego jaja i się obrazi i stwierdzi, że to zabawa dla idiotów, bo ona tak czasem ma :lol:[/QUOTE] Mam stafiika! Jax u babci nie spał po 5-6 godzin na dobę, na siłę zamknięty w klatce, a 3-4 dni biegał i był w ruchu ciągle.. Edit: Przeczytałam posta Unbelievable :lol:
  21. To zależy od dziadków również, ale współczuję, jesli chodzo o charakter- mieszanka wybuchowa, trudna do opanowania i koniecznie trzeba ją wychowywać od maleńkości.
  22. [quote name='Izabela124.']Przesłałam 25zł. Kiedy będzie aktualizacja pierwszej strony? Chciałabym wiedzieć jak stoję z wpłatami i zapewne nie tylko ja. Z tego co widzę na pierwszej LadyS miała w rozliczeniach pomóc. Jak sprawy stoją? Ewentualnie mogę w czymś pomóc.[/QUOTE] Żeby zrobić resztę aktualki, muszę mieć od Soemy skany wpłat te, które wstawiała i które zeżarło dogo i kolejne ;)
  23. Dalej zabawy, tylko Jax został pokonany chwilowo :lol: W Zamościu będę przez miesiąc, od ok. 20 lipca do ok. 20 sierpnia, więc spacerek jak najbardziej ;)
  24. [quote name='Gisic87']Agra nie przybiera na wadzę mimo że zjada dużo. Była badana w tym kierunku ale nic nie wykryto. Wszystkie organy w porządku. "Jeśli nie ma na utrzymanie to się nie kupuje" ale jeśli jakieś dodatkowe pieniążki są to kupujemy poza tym dla mnie to logiczne że pies powinien mieć urozmaicenie a nie ciągle tylko suche. Napisałam już wyżej, powtórzę się - z czysto "biologicznego" punktu widzenia pH w żołądku psa przystosowuje się dotego, co pies zwykle je. Mieszanie gotowanego, suchego, sztucznych kiełbasek, surowizny sprawia, ze pies ma problemy z trawieniem i przyswajaniem pokarmu, które to problemy wyjść mogą nawet po kilku latach. Wiec nie, nie jest to logiczne.
  25. [quote name='dorka1403']jak bede iedys we wro z oszolomem to by sie trza umowic n spacerro :D[/QUOTE] No koniecznie, choć nas we Wro pewnie w wakacje nie będzie, za to będzie kolejno w Dźwirzynie, Zamościu, Mielcu i Skarzysku :lol:
×
×
  • Create New...