Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='motyleqq']hmm, a Acana Pacific?[/QUOTE] Białko 33% ;)
  2. Może tutaj ktoś się wypowie - szukamy karmy dla Jaxa na zmianę, najlepiej rybnej. Obecnie je TOTW rybnego, ale chciałabym mu zmieniać co jakis czas i trzeba mi coś sprawdzonego. Mam w domu próbke Nutry Gold łosoś i ziemniaki, zobaczymy, jak pójdzie. Czytałam też trochę o Lukullusie tym z wołowiną i pstrągiem, ale nie jestem do końca przekonana, no i nie ma pośrednich worków. Może macie jakieś doświadczenie z tymi karmami, a może jakieś inne propozycje? Najlepiej bezzbożówka, koniecznie z rybą i koniecznie bez drobiu (na jagnięcinie też nie wygląda rewelacyjnie, stąd wybór rybny). No i ważne - bez tłuszczu drobiowego, białko max do 26%.
  3. Pewnie, że a_niusia mówiła żartem, ludzie :roll: Śmieszne to jest mówienie o ściąganiu wzorów szelek - nikt nie opatentował konkretnego, więc nie wiem, o co chodzi :roll: Moje szele z siodłem z DS są zupełnie inne niż juliusy np.
  4. Zamościanie, miejcie oczy i uszy otwarte! [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/531298_241395045979520_937941427_n.jpg[/IMG]
  5. No, tylko zanim ja znajdę jakąś pasmanterię z polarem, to trochę minie :diabloti:
  6. Ja widziałam foty te, która wstawiała jeszcze Marta i one wyraźnie wskazywały na wygląd i strukture tego podszycia - dziwi mnie, ze nagle tyle osób wyraża święte zaskoczenie i oburzenie ;) Nie zmienia to faktu, że w naszych próbach wodnych szybko schną te szelek, a pies nie jest pod nimi bardziej gorący nawet w upał - widać mają dobrą wentylację.
  7. A u mnie w liceum sytuacja była odwrotna - z matmy było sporo osób niezłych, w tym ja, ale pani była taka, która - jak nierówno narysowało się kwadrat czy zrobiło zadanie dobrze, ale nie metodą nauczycielki, to była pała z całego sprawdzianu ;) W ten sposób nikt nie ma oceny wyższej niż dostateczna na świadectwie, a większość ma dop. ;)
  8. a_niusia, a kupiliście gdzieś we Wrocu czy zrobiłaś? Bo też szukam, na ostatnią chwilę oczywiście :diabloti:
  9. [quote name='ROYALSTAFF SOPOT']zajebisty Stafford, TYLKO TE WŁOSY JAKIEŚ DŁUGIE MA[/QUOTE] To jest chyba żart, tylko jakiś wyrafinowany :diabloti: Martens, jak tam żyjecie w ten weekend z trzema psami? :lol:
  10. Z innej paczki - czy ktoś we Wrocławiu robi szarpaki polarowe dla psów? Albo zna kogoś, kto robi?
  11. Jest u nas tak gorąco, że Jax po dwóch półgodzinnych spacerach postanowił zakamuflować się w klatce i nie wychodzić :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GnGjVUy9Ixc/T-848FnwfdI/AAAAAAAADPk/RE0AgmWD19g/s512/P6300159.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VeX-rRKU0qE/T-849XHpSaI/AAAAAAAADPs/OVL7lHeNbLY/s512/P6300161.JPG[/IMG] Mówiłam już, ze przez mieszkanie w centrum Wrocka zaczynam nienawidzić rowerzystów, z których 90% prawdopodobnie nie uświadczyła czegoś takiego, jak mózg? :roll:
  12. [quote name='motyleqq']dobrze, że rzadko bywam u weta, bo nie wiem czy bym zniosła takich ludzików :lol:[/QUOTE] No my musielismy iść na szczepienie przeciw wściekliźnie, bo akurat na wyjazd nam się kończy - a u "naszego" weta nigdy nie jest pusto w poczekalni.
  13. [quote name='szalej']Tak, będzie Bliska czekoladowa labradorka :D Prawdopodobnie będzie u mnie w piątek, problem tylko z transportem [B]bo to 7,5 godz drogi w jedną strone[/B] :( Skąd wy jesteście? może się kiedyś na wystawach miniemy :D Co do galerii, na labradorach pewnie będzie mieć, na dogo nie umiem się odnaleźć :D u nas w rodowodzie jest LIRA GORIANA :)[/QUOTE] Myśmy po naszego szczyla jechali pociągiem i wracaliśmy pociągiem, w sumie ponad 15 godzin nam zeszło ;) A jechalibyśmy dalej, gdyby nie traf,że hodowczyni akurat jechała do Warszawy ;)
  14. Ważne, że wszystko jest już dobrze - witamy nowego dogomaniaka i życzymy samych szczesliwych chwil jemu i mamie :)
  15. Pisałam już evel na gg, ale napisze też tutaj, jako przestrogę :diabloti: Wczoraj, czekając u weta, w poczekalni siedziałam ja z Jaxem, dwóch panów z kotami i pan z młodym wyżłem, który sobie popiskiwał, jęczał, poszczekiwał itd. W pewnej chwili przyszło małżeństwo z suczką, nieco wyższą od Jaxa, ale szczuplejszą - suczka wpadła do gabinetu i widać, że przywitałaby się z Jaxem i Bolkiem (wyzłem), gdyby nie fakt, że Pani na widok obu naszych psów przetargała ją z powrotem, chyba w obawie, że ją zeżrą :roll: O ile jestem w stanie to zrozumieć (choć i wyżeł, i Jax byli pod kontrolą), to potem Pani, zamiast usiąść z tą swoją Kuleczką albo z nią wyjść, stanęła jakieś 2 metry od nas i Bolka i zaczęła... ciumciać i srumciać do obu, mówiąc coś w stylu "nie wolno piszczeć, nio nio nio, bo Kuleńka się boi, tiu tiu tiu", co oczywiście spowodowało, ze i Bolek, i Jax rozdarli japy na pół poczekalni i piszczeli jeszcze glośniej. Niepozytywnie przygwoździłam psa do podłoża, kazałam mu zamknąć ryja i się nie ruszać, a Pani powiedziałam, żeby przestała ciumciać, bo to jeszcze bardziej te psy nakręca. Pani więc postanowiła usiaść, po czym puściła swoją Kuleczkę, która zaczęła wąchać się z Jaxem - a potem nagle napięła jej smycz i ją pociągnęła, przez co sucz prawie ugryzła mojego w nos :roll: Zaczęłam sobie złorzeczyć pod nosem, że chyba tu kogoś popieprzyło, ale Pani swoją napiętą i fukającą sukę - zamiast uspokoić i usadzić - zaczęła... brać na ręce, tiu tiu tiu, maleństwo się boi, ojojojojojoj. Z wielką ulgą przywitałam chwilę, gdy weszłam do gabinetu - gdy wychodziliśmy z przychodni, Kuleczka uciekła za nami i miała kompletnie w dupie swoją pańcię :lol: Losie, chroń mnie przed takimi ludźmi i ich psami - nie chcę myśleć, co by było, gdyby Pani miała psa większego.
  16. Mój pies szaleje jedynie wówczas, gdy widzi znajomego psa albo dziecko :diabloti: Ale on generalnie jest przyjazny do wszystkiego, mimo że ma instynkt pogoni - np. za kotem rodziców biegnie, do momentu, aż kot się zatrzyma i zaczyna gonić jego :diabloti: No, ale to sie dzieje w mieszkaniu ;)
  17. Widać jestem jakaś dziwna, ale nawet rozmawiając z kimś, zerkam na psa ;) I nigdy nie mam flexi na luzie, w końcu to jest flexi :roll:
  18. Nie czaję, po co pozwalać psu na gryzienie smyczy i jak można tego nie czuć :roll:
  19. Przypomniała mi się wczorajsza akcja Jaxa u weta - najpierw szalał z wyżłem od niego młodszym (który swoją drogą gadał o wiele więcej niż Jax, co mnie nieco pocieszyło :lol:), a potem zobaczył... kota. W przenosce na stole, obok którego siedzieliśmy, siedział ok. 4miesięczny rudy maine coon i jego kolega w podobnym wieku, syberyjczyk. Syberyjczyk dostał narkozę, więc przysypiał, za to maine coon siedział i paczał :lol: Tak paczał, że wypaczał Jaxa - a Jax jak zobaczył jego, to dostał wściku doopy z piszczeniem na czele. Pospieszyłam z wytłumaczeniami do właściciela kotów, ze on nie jest agresywny, tylko strasznie lubi koty, a koty z niewiadomego powodu nie lubią jego :diabloti: Pan pozwolił im się powąchać, co zakończyło się tym, że Jax lizał kota przez materiałowy transporter :roll: Potem oberwał po nosie od 2miesięcznego, ślepego kociaka, ale wcale się nie przejął, tylko ciągle merdał i się cieszył ;)
  20. Pogratuluj bratu :)
  21. [quote name='ulvhedinn']Nie? No popacz, a ja wiele razy, najczęściej zaraz potem padało "przeciez to tylko pies/kot/inne zwierzę".....[/QUOTE] Mówimy o tym wątku - czy ktoś na tym wątku walczy.
  22. Bardzo mnie cieszy, że jest taka możliwość, nie omieszkamy z niej skorzystać :)
  23. Najważniejsze w takich przypadkach to wnikliwie obserwować psa, żeby zauważyć, co może budzić strach i odpowiednio wcześnie zareagować, przekierowując uwagę psa, zanim jeszcze skupi się na negatywnym bodźcu. Bez tego można walczyć i niewiele to daje... U nas np. pies bał się przez jakiś czas fotela, który ktoś wystawił w bloku na korytarz i postawił naprzeciwko drzwi wejsciowych do klatki - pomogło nagradzanie postępów, cierpliwość, a potem też skarmianie psa z ręki na fotelu i rzucanie mu tam aportu ;)
  24. E, ja tam mieszkam w centrum Wroca a na spacery z psem się nie maluję, bez tego też dobrze wyglądam i nie muszę się dodatkowo dowartościowywać ;) Natomiast jak umawiam się na spacer z kimś, to już nałożę podkład, czasem tusz i to tez tyle - na spotkania ze znajomymi natomiast bywa, ze maluję się całkiem mocno w porównaniu do "dziennego" makijażu, ale i tak przy niektórych pannach z praktyk w klinice, o których mówiła evel, wymiękam :diabloti:
  25. Ale kogo pytasz, mnie? :) Najlepiej zaglądnąć do podforum BARF, tam wszystko jest napisane - w skrócie, przechodzenie na dietę BARF powinno odbywac się tak, ze przez 2 tygodnie podaje się surowe, nieczyszczone (i, nie ukrywajmy, okropnie śmierdzące :lol:) żwacze, dla przywrócenia odpowiedniego pH w układzie pokarmowym i stworzenia optymalnych warunków do trawienia.
×
×
  • Create New...