Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='dog193']I z tym zgadzam się w 100% :)[/QUOTE] A ja uważam, że tylko człowiek bez dystansu do siebie się tym przejmie :diabloti: [quote name='Unbelievable'] dokładnie o to chodzi, tak samo jak jednym podobają się bruneci a innym blondyni- no czemu? ktoś to potrafi wytłumaczyć? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Ja nie - nigdy nie podobał mi się jeden typ urody ani jeden kolor włosów :diabloti:
  2. O, a musi być personalnie? Ja tam się poniekąd z a_niusią zgadzam, że wygląd bardzo przeszkadza w znalezieniu pracy, a dodatkowo jeszcze po paru latach i paru strzałach w twarz od życia człowiek nie robi tego, co by zrobił kilka lat wcześniej ;) Tylko o wszystkim trzeba się przekonać samemu - niektórzy się przekonają, a niektórzy będa mieli szczęście (albo nieszczęście) i ich to nie spotka ;) A Wy się przepychacie jak zwykle - jedna strona próbuje pokazać, że "na pewno tak będzie", a druga, że "w MOIM przypadku na pewno tak nie będzie". Dzieciuchy :diabloti:
  3. [quote name=':: FiGa ::']U mnie komenda "nie boj sie" dziala uspokajajaco na psa ;) Magdo, jesli jest tak jak piszesz, to spawy dzialy sie 7 lat temu. Troche pozmienialo sie od tamtego czasu jesli chodzi o spojrzenie na psia psychike ;) [B]evel[/B], czy musisz od razu atakowac? Ja wiem, ze pozjadalas wszystkie rozumy i jestes najmadrzejsza, ale nie musisz od razu pluc jadem. Pozdrawiam.[/QUOTE] Atakować? Wiesz, czym jest atak? To jest raczej wyrażenie skrajnego zdumienia, że ktoś może dawać takie rady w sprawie lękliwego psa.
  4. [quote name='a_niusia']moj jeden pies tez nie szczeka bez potrzeby. kiedy juz szczeknie tzn, ze ma cos do powiedzenia konkretnie. ona nawet nie warczy. kiedy probuje ja nakrecic na szarpak to owszem, widac, ze jej sie to na maksa podoba, jest zacieta i sie szarpie, ale bez zadnego warkniecia czy cos... jak sie bawie z nimi na dwa fronty, to z jednej strony mam psa, ktory warczy, kwiczy i co chwile puszcza szarpak, a z drugiej bezglosnego psa-morderce, ktorym mozna normalnie krecic kolka, a szarpaka nie pusci. a kiedy probowalam nauczyc szczekania na komende na przykladzie to po kilku razach milczacy pies szczeknal...w twarz szczekajacemu i to oznaczalo "zamknij wreszcie morde, bo nie wytrzymam z tym twoim szczekaniem".[/QUOTE] Jax generalnie nie jest szczekliwy, np. na dworze nie szczeka wcale, prócz sytuacji, gdy jest np. ciemno i ktoś go przestraszy nagle. Na konie na wyścigach też nie szczekał, tylko z okna szczeka; podobnie jak psy drą ryje, to on się patrzy na jak na kretynów, ale z okna już sam w ciszy się podrze, jak któryś mu się nie spodoba - chyba to ma związek z jakimś pilnowaniem terenu, może czuje się pewniej. Z drugiej strony, na dzwonek, pukanie nie reaguje wcale. [quote name='omry']A moja to gaduła wstrętna, ciągle gada, miączy, marudzi, szczeka i wydaje różne niezidentyfikowane odgłosy. Oszaleć idzie.. Iwan za to marudzi zawsze w samochodzie, jak zachce mu się kupę.. O rany jak on marudzi..[/QUOTE] Jax na początku też tak miał, ale mu to przeszło po miesiącu z nami :lol: Ale tym Iwanem to mnie rozwaliłaś :lol:
  5. Jax jak był młodszy to potrafił sikać w biegu albo w zabawie :diabloti: Też bym obserwowała do jutra przynajmniej, jeśli się powtórzy, to ewentualnie wtedy do weta.
  6. [quote name='omry']LadyS, to w Tesco to jest niby skóra, zatrzask chyba nie jest odpinany, nic takiego nie jest napisane, ale nie wiem na 100%. Nie napisali tam też długości, ale mój pies ma 30 cm i myślę, że bez problemu by się zmieściła. Jest przy tym dzwoneczek, ale można się go pozbyć. Kosztuje 6 zł.[/QUOTE] Dzięki bardzo :) Jak uda mi się coś kupić, to się pochwalę :lol:
  7. [quote name='Kirinna']ja przyznan ze raczej by mnie zamurowalo gdybym na kogoa takiego wlazla dzisiaj zostalam wysmiana za to ze mam psa na lince. przywyklam do tego ze ludzie sie usmiechaja, dziwia lince ale wysmiana prosto w twarz ? a zrobila to kobirta ktorej pies podbiegl do mojego i malo brakowalo do spiecia. oczywiscue dipiero po moijej prozbie zabrala psa. czy widok psa na lince naprawde jest czyms smiesznym?[/QUOTE] Byłam (i pewnie nadal jestem) wyśmiewana za to, że Jax chodzi wyłącznie na lince, również tutaj na dogo - ale głównie przez psiarzy z osiedla. Wiec ostatnio wychodzę dokładnie o tej porze, o której oni, biorę psa na linkę, biorę piszczącą piłkę i się bawię z psem - pies jest bardziej zmęczony niż ich, a gdy ich psy podbiegną do mnie, bo chcą się bawić, a za nimi własciciele próbujący je złapać - to się z nich śmieję, jak oni ze mnie, tylko że z tego, że nie potrafią psa przypilnować. A dziś straż miejska przeszła się łączką i wszyscy prócz mnie dostali mandaty - a mnie pochwalili, że nie dość, ze pies na lince, wiec zgodnie z przepisami, to jeszcze się tak ładnie bawi i wylizał pana ze straży po uszach :lol:
  8. Pies chory nie zawsze wygląda na nieszczęśliwego, szczególnie jak nie ma np. gorączki czy osłabienia, infekcja pęcherza nie jest jakąś silną chorobą - wiele psów w ogóle nie zauważa, że jest chorych, tak jak pisze Naklejka... A to, ze jest gorąco - nic nie znaczy tak naprawde, zależy od psa. U nas na charczenie Jaxowe pomaga rutinoscorbin :lol:
  9. Ja bym obstawiała raczej na coś zdrowotnego, skoro mu się nie zdarzało - nie przeziębił się ostatnio? Ja wiem, jaka jest pogoda, ale Jax w taką pogodę kilka tygodni temu chrząkał ;) A jak nie, to może po prostu opił się dużo wody?
  10. Regres to norma w każdym szkoleniu praktycznie - trzeba próbowac nowych metod :) Napisz, jak pracowałaś dotąd, pomożemy :)
  11. [quote name='Amber']Dokładnie ;). A tym bardziej wyjeżdżać z gadką o gazie. Bo to już brzmi na tyle dziwnie, że mnie samą przeraża, co ktoś taki ma w głowie :razz: Wystarczy, że już muszę ustępować wędkarzom... Tj oczywiście nie woduję psa tam gdzie już ktoś jest, ale zdarza się, że ktoś przyjdzie i wyjeżdża z testem [B]"pani długo tu jeszcze będzie, bo ja chce połowić"[/B]. No i stoi i tupie nogą. Jakby miał pierwszeństwo do zatoczki.[/QUOTE] Moja odpowiedź brzmiałaby: [B]tak[/B]. I powrót do zabawy :lol: [quote name='a_niusia']ja ustepuje wedkarzom, ale golym typom nie. kolo nas jak jest goraco to durne paly opalaja sie na golasa normalnie na luzaka bez gaci. i jak se zajma malo dyskretna plaze, to z premedytacja posylam tam psa-i to zawsze starszego, bo ona na 200% sie wykapie a jak dra morde "zabierz psa" to odpowiadam "nie, nie zabiore, bo boje sie podejsc do golych typow". w tym roku uczynilam tak juz dwa razy. i mam bardzo duza satysfakcje z tego. swiecenie gola fujara jest CHAMSTWEM.[/QUOTE] Moją koleżankę dopadł w budynku uniwersyteckim ekshibicjonista (w windzie). Pan się obnażył, ale koleżanka jest jeszcze gorsza z charakteru niż ja :diabloti: i miała parszywy dzień, więc tylko wybuchła śmiechem - pan się zawinął i poszedł, złapała go ochrona ;) [quote name='Amber']Nie dość, że chamstwem to chyba jest po prostu niezgodne z prawem ;) Od tego są plaże dla nudystów :D[/QUOTE] Trafiłam na taką z evel i TZtami kilka lat temu nad morzem, całkiem przypadkiem - gdy uzmysłowiliśmy sobie, że tu leżą goli ludzie (i jaka jest średnia wieku :evil_lol:), to szybciutko się zwinęliśmy :lol:
  12. [quote name='dog193']Dzięki LadyS :) Mnie tutaj serio pomogły same komendy 'right' i 'left', które Jupik miał już wypracowane na garnku bardzo fajnie :) Na początku łatwo nie było, ale w końcu zaczaił, że bez garnka też się da :lol: A zdechł pies to akurat zaczaił w minutę :evil_lol: Jak był na 'waruj' t po prostu robiłam nad jego głową łuk ręką, w której trzymałam smaka i on tak jakoś sam podążał za dłonią, że się kładł ;)[/QUOTE] No właśnie, a Jax się podnosi, jakby miał sprężynkę w dupie, za przeproszeniem :lol:
  13. [quote name='dog193']Ależ on jest uroczy :loveu: A głupawa dobrze mi znana - widać ten typ tak ma :evil_lol: Jupik też coś ostatnio powarkuje i nawet szczeknąć się mu zdarzy na hałasy za oknem, ale ja go raczej tego oduczam ;) Na co mój ojciec oczywiście "robisz z niego ciotę, nie pozwalasz nawet szczekać, a potem się dziwić, że się boi owczarka" - ach, mógłby zostać psim psychologiem, takie zajebiste wnioski potrafi wyciągać :evil_lol:[/QUOTE] Hahaha, rodzice rulez :lol: U mnie nikt się nie wtrąca, bo nikt nie umie go uciszyć prócz mnie i TŻta :lol: Ale poniewaz się wziął i rozszczekał ostatnio, a moje wzywanie łacińskich zakrętów działało tylko na czas jakiś - potrzebne były kolejne kroki :lol: [quote name='evel']Nawet nie masz pojęcia, jak dobrze Cię rozumiem ;) U nas z kolei jest reakcja na zuzowe szczekanie jak ktoś wchodzi do domu: a) no dobrze, dobry piesek, to tylko ja b) no co tak szczekasz, uspokój się, siad, siad (pies oczywiście ma w dupie siadanie, bo woli drzeć mordę :diabloti:) c) ja ci zaraz poszczekam!!! I dziwić się, że pies ma wodę zamiast mózgu :roll:[/QUOTE] Hihihihi, u nas "cisza", ew. "cisza k****" dla wzmocnienia :lol: Za to babcia i mama "no nie szczekaj, przestań, bo sąsiad przyjdzie!" :diabloti:
  14. Jupi jest przefajny i bardzo, bardzo mi sie podoba, jak pracuje - a to ćwiczenie to coś, czego z Jaxem jakoś nie mogę wyłapać, podobnie jak komendy "zdechł pies" :roll:
  15. Hihihi, w warczeniu jestem dobra :lol: A głośno mam, to fakt - to, co na filmiku, to jest cicho :lol:
  16. Ostatnio Jax ma fazę na szczekanie na niektóre psy i konie :diabloti: z okna, więc... nauczyłam go komendy "daj głos" i wprowadziłam komendę "cisza" - działa idealnie :lol: [video=youtube;_udlaaQkAnU]http://www.youtube.com/watch?v=_udlaaQkAnU[/video]
  17. Ja spełniałam się w logistycznych szeregach krwiodawców w Zamościu jeszcze :lol: Zajmowałam się organizacją i promocją ;) Jeśli ktokolwiek myslał, że Jax jest normalny - sprowadzam go na ziemię :diabloti: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-T8JBTzuZRTs/T-BsJk6DVTI/AAAAAAAADJY/xo3wqe-zlAI/s640/P6190022.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KGD2rkXWP6w/T-BsKnqhiVI/AAAAAAAADJg/qF_1oSTXgU8/s640/P6190024.JPG[/IMG]
  18. [quote name='Unbelievable']albo wyrwać chwasta :evil_lol:[/QUOTE] Tak bardzo boję się igieł i znieczulenia, że wolę trochę pochodzić z bolącym, a potem rwać bez bólu/z małym bólem :lol:
  19. [quote name='Unbelievable']fajosko, chyba bym zwariowała :mdleje:[/QUOTE] Twardym trza być, nie miętkim! :diabloti:
  20. [quote name='Unbelievable']mój najpierw bolał przez 3 dni (zaczął 31 kwietnia, akurat przed samym długim weekendem :loveu: ratowała mnie tylko zimna woda i lód, nawet tabletki nie pomagały), później jak mi dentystka zatruła było ok, po 3 dniach wypadła trucizna :diabloti: po tygodniu przyszłam na wyciąganie kanałów i jak mi tylko zaczęła grzebać w zębie to myślałam że się zesram z bólu, dostałam znowu truciznę, po chyba kilku dniach znowu przyszłam na wyciąganie i trochę mniej srałam z bólu :diabloti: ale już dostałam znieczulenie (3 dawki, jak zwykle :diabloti: nie czułam nosa), wyciągnęła mi 3 kanały i jeden został, znowu trucizna, znowu 3 dni później ta sama historia+ zdjęcie zęba, po którym okazało się że mam kanały tak straszliwie pokręcone że jeszcze takich dentystka nie widziała :diabloti: ale w końcu się udało, po 5 wizytach :loveu:[/QUOTE] Eee, to ja mam lepiej - byłam u dentysty we Wrocu, stwierdziła, ze to "może poczekać", bo to tylko dziurka między zębami - ząb bolał. Pojechałam do do Zamościa, poszłam do mojej dentystki, załamała ręce :diabloti: Wyczyściła wszystko, wsadziła truciznę, dała receptę na Ketonal forte :evil_lol: Przyszłam po 3 dniach, wygrzebała wszystko, sprawdziła, co i jak, wsadziła znów truciznę dłużej działającą (bo późno będe w Zamościu), zakleiła czymś porządniejszym, co by nie wypadła. Bolało ćmiącym bólem przez 2 tygodnie, teraz boli mniej - do lipca przestanie :diabloti: Powiedziała, że jak będzie boleć jeszcze, to najwyżej dotruje.
  21. [quote name='dorka1403']dobra dobra już mi siary narobiłaś.. :mad:[/QUOTE] Hihihi, ale nie złośliwie :lol: [quote name='dog193']9,30kg, baleron! :lol: Culineo, no niestety ja nie miałam tyle szczęścia...[/QUOTE] Łooo, to mu się... urosło :lol:
  22. [quote name='dorka1403']a później zapraszam na wybielanie [URL]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/181366_2896600074059_1877979301_n.jpg[/URL] [URL]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/598790_2896602114110_874996675_n.jpg[/URL][/QUOTE] Ja po aparacie nie moge wybierać, mam coś tam z płytką i szkliwem i by wyszło nierówno - tyle zrozumiałam z monologu dentystki :lol: [quote name='Unbelievable']Ja miałam kanały trute 3 razy a i tak nie były do końca martwe i bolało jak jasna cholera :roll:[/QUOTE] No, mój najpierw bolał, obecnie przestaje, ale ma jeszcze czas :lol:
  23. [quote name='dorka1403']:oops: widzisz jak ja się znam na takich łysiolach...ale siara :( podobne są..no...[/QUOTE] Spoko, wybaczamy :lol: Jupik ma dłuższa mordkę i jest ogólnie nieco większy (chyba coś koło 7-8 kg max?), wyższy, a Jax jest mniejszy, ma krótszy ryjek.
  24. [quote name='dorka1403']jak jest dobrze zatruty ząb to nic nie powinno boleć.[/QUOTE] To się okaże :diabloti:
  25. Mnie się ciągle wada zmienia, co jest o tyle denerwujace, że przy astygmatyzmie miewam nawet zaburzenia równowagi... A co do zębów - czeka mnie leczenie kanałowe. Oczywiście bez znieczulenia :diabloti:
×
×
  • Create New...