Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='a_niusia']a wiecie, ze my nigdy nie stracilismy zadnej zabawki w odrze, a co wiecej mamy na koncie kilka akcji ratunkowych zabawek innych pieskow? ja jestem troche lewym dogomaniakiem i nie wiem jak nauczyc opornego psa podawania lapy (ale ten mniej oporny za to umie juz nawet przybijac piatke-co za duma dla mnie!!), ale za to w zeszlym roku wyuczylismy ja wchodzenia do wody na komende-nie za aportem. i dzieki temu plynie na akcje, wyszukuje i przynosi niczym labrador czy inny aporter. trzeba bylo nas wezwac hehehehe[/QUOTE] Jeszcze bym miała sucze na sumieniu - to było tuż przy elektrowni wodnej, więc nurt mocny ;)
  2. [quote name='Balbina&F']LadyS- widzę ,że już jesteś 'obcykana' w jadłospisie mojego psa, monitorujesz jego dietę nieustannie :) To miłe :) :) Więc szukaj dalszych materiałów na forum, wykaż się swoją umiejętnością znajdywania postów, a teraz pozwól ludziom rozmawiać o karmie royal canin a nie o moim zwierzu :) Dla mnie koniec dyskusji o Franku.[/QUOTE] Dieta Twojego psa obchodzi mnie na tyle, że po prostu robisz mu krzywdę takim karmieniem, jak to wymienione w poście. I nie pisz, że to było dawno i posty są stare, bo ten jest sprzed niecałego miesiąca. I wbrew pozorom ma wiele znaczenia w temacie karmy, jaką jest Royal - skoro głównym "walczącym" jest osoba, która karmi psa nieprawidłowo, a zwala to na inne karmy, a do tego nawet nie wie, czy m karmi od roku - czy hillsem, czy royalem. I to by było na tyle - żebyś miała jasność.
  3. Ty się tłumaczyć nie musisz, bo i tak się mijasz z prawdą - teraz Ci się mechanizm obronny włączył ;) Jak długo piszesz na forum publicznym, tak długo ja sobie mogę komentować.
  4. [quote name='Balbina&F']pewnie nie powróci bo taką dietę ma od zeszłego...maja?kwietnia?Więc już ponad rok jest na royalu+dodatki :) To nie jest tak ,że on dostaje to ciągle. Jak ma za twardą kupę to daję mu jogurcik, czasem gotuję mu wołowinę, kawałek jabłka do schrupania, marchewka surowa...To jest traktowanie psa jak śmietnik??!! Nie wydaje mi się. Nigdy nie dostaje tego co ja mam na talerzu(przyprawianych mięs, od dwóch lat nie miał w pysku szynki,kabanosa, sera żółtego,nie dostaje ciastek) więc nie mów ,ze ładuję w niego jak w śmietnik. Puszkę dostaje wieczorem do tabletki. I to małą łyżeczkę bo w czymś mu muszę to dawać, a masło jest za tłuste.[SIZE=1]To pewnie też podchodzi pod traktowanie go jak śmietniczek,nie?:razz:[/SIZE][/QUOTE] No tak, w przypadku psa z problemami trawiennymi - tak. Nie jest to śmietnik pod tytułem wrzucam w psa byle co, ale raczej - wrzucam w psa wszystko, co mi się wydaje, że jest ok :roll: Żołądek trawiący jedynie suchą karmę może mieć problem, gdy nagle musi trawić surowe warzywa czy owoce albo gotowane mięso - to jest akurat stwierdzone naukowo. Na twardą kupę, sierść i inne działa idealnie łyżka oliwy z oliwek czy oleju z łososia - zdrowiej dla psa i dodatkowo działa na inne rzeczy. Dla mnie takie karmienie wszystkim, co podejdzie pod rękę jest w przypadku psa z problemami trawiennymi właśnie wrzucaniem w niego jak w śmietnik - jeśli pies jest zdrowy i ma mocny żoładek, to okej, ale skoro ma sraczki, to ja bym się nie odważyła. Poza tym - jak to rok jest na royalu, skoro post jest z marca i tam jest napisane, że je hillsa?
  5. No, ale pewnie powróci, patrząc na to, jak ładujesz w niego jak w śmietnik ;) Zupełnie inne czasy trawienia, niepotrzebne "wzbogacanie" diety... A potem się pisze na forum, że karma szkodzi ;)
  6. [quote name='Balbina&F']Na hillsie również jest dobrze i w przyswajaniu nie ma wielkiej różnicy pomiędzy nim a royalem ale na royalu miał trochę bardziej miękkie kupy+rc jest bardziej dostępny :p Wiedziałam ,że hills mu służy bo już kiedyś dwa razy w życiu zjadł worek i wszystko było ok ,więc nie jest to dla nas wielka nowość. Nie eksperymentowałabym z karmami których zupełnie nie znam, dlatego między innymi nie zmieniam na eukanubę mimo ,ze na krakvecie pisali ,że ma lepszy skład:p[/QUOTE] Balbina, ja przypadkiem chyba znalałam powód, dla którego Franek ma taki problem z trawieniem czegokolwiek. Pozwolę sobie zacytować: [QUOTE]Mój psiur zjada teraz hillsa adult mini a po kastracji przerzucimy się na hillsa adult light. Dostaje gotowane mięsko raz-dwa razy w tygodniu, jogurt naturalny, twaróg, herbatniki, owoce, warzywa jakieś tam smakołyki- let's bite, rc educ, trixie, do gryzienia kości z skóry wołowej prasowane, raz od wielkiego dzwonu na wyjeździe jakąś puszkę.][/QUOTE] Stąd: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/819-Czym-Karmicie-Swoje-Yorki?p=18897111#post18897111[/url] Po takim mixie - sucha, herbatniki (?!), surowe warzywa + gotowane mięso, smakołyki ze stu różnych firm, puszki - kazdy pies dostałby, za przeproszeniem, sraki.
  7. My dajemy psu olej z pestek winogron, nic mu nie jest ;) W proporcjach 1łyżka raz dziennie do karmy.
  8. LadyS

    Jogurt

    Ale piszesz, że zostawiasz go sam na sam z żarciem - na cały dzień? Dawaj mu michę na 15 minut - jak nie zje, to zabierasz i dajesz dopiero później. Inna sprawa, że po prostu Acana może mu nie podchodzić ;)
  9. Weź mi podeślij na gg link do nich, to sobie zapiszę i jak w końcu będę miała pieniądze, to kupię ;)
  10. [quote name='Yorkomanka']jak duże są kulki tego totw?[/QUOTE] Mniejsze od jednogroszówki.
  11. [quote name='GAJOS']Tak samo, z tym że jest o wiele bardziej wygodne niż plecak. Do szelek przypinasz obciążniki ołowiane bodajże.[/QUOTE] Są jeszcze takie z kieszonkami, tzn. nie przypinasz, tylko wkładasz obciążniki do kieszonek.
  12. [quote name='malyszek']Bleh...Najgorsze jest to że teraz tak mi jakoś dziwnie z tym moim psem....Jak sobie pomyślę, że w nim takie białe obrzydlistwa siedzą....A tak lubiłam z nim spać :( Teraz się trochę boję...Ale mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia....Twój pies ma robaki?I faktycznie co jakiś czas je łapie?Zawsze myślałam, że robaki to kwestia zaniedbania psa. A tu proszę....[/QUOTE] Każdy pies ma robaki w jakiejś formie, a w momencie przesilenia czy jak jest w otoczeniu pies, który je roznosi w większej ilości - po prostu stają sie agresywna dla organizmu. My z psem śpimy i po prostu go regularnie odrobaczamy. Pamiętaj o tym, że Ty, ja - każdy człowiek również ma w sobie robaki ;) Nie ma co popadać w paranoję.
  13. Zależy wszystko, jakie robaki - od ich cyklu rozwojowego itd. Kochana, Ty się tak nie załamuj, bo i człowiek ma w sobie robaki, tylko póki nie jest zaburzona równowaga w organizmie, to one sobie po prostu są ;) A zarazić się robalami pies może choćby liżąc trawę, ale też liżąc łapy po przyjściu z dworu czy biorąc w mordę zabawkę. Możesz je przynieść i na własnych butach ;) Nie unikniesz tego, dlatego ważne jest regularne odrobaczanie.
  14. [quote name='Balbina&F']ok, filodendron, nie ma sprawy. Tak, pisałam tam bo teraz mam malucha na hillsie, ale już i tak podjęłam decyzję o powrocie do rc. to jest angielska strona royala, składy są. [URL]http://www.royalcanin.co.uk/[/URL][/QUOTE] Tego nie rozumiem - płaczesz, że pies na wszystkim innym źle się ma i że nie warto eksperymentować, bo RC najlepszy,a teraz mówisz, że masz go na Hillsie? To szkoda tego psa, czy nie szkoda?
  15. Straciliśmy piłkę od cioci evel w czeluściach Odry :-(
  16. [quote name='mestudio']Ten Król Życia wyrwał mi rękę prawie, skoczył sobie za kotem w tył za mnie i pociągnął mi rękę tak mocno, że boli mnie cały bark i szyja już drugi dzień. Tak jakby ktoś mi mieczem ciachnął ramię. Tobi to kartoniarz. Zostawiłam pod biurkiem na werandzie kartonik z ręcznikami i takimi różnymi dla piesków i wyciągnął go no i pogryzł, oprócz tego co chwilę kradnie hiacynty i szczypiorek z okna i rozgryza, rozwala.[/QUOTE] A może po prostu linka + amortyzator? [quote name='jola_li']Przy czym flexi można zablokować na maksymalnej długości i też mieć "taśmę", do wykorzystania w przyszłości również w postaci "wyciąganej" :-).[/QUOTE] No można, ale ja bym w takim przypadku nie była pewna mechanizmu - nam przy pudlu mini jeden puścił.
  17. [quote name='GAJOS']No tak, mówię właśnie o tym konkretnym psie. Bo jak pisałem sam chcę kupić swojemu jełopowi szele, z obciążeniem. Ale gdyby w szelkach szarpał, to też bym śmigał beż ręki :) Bo ma siły jak koń. Ale cóż, najwyżej jak będzie próbował szarpać to mu skopie dupe :)[/QUOTE] U nas pies potrafi ciągnąć i na zwykłej obroży, i na półzacisku, i na szelkach - ale na komendę "nie ciągnij" przestaje ;) Bardzo się ta komenda przydaje, w chwilach psiej ekscytacji dodawany jest jedynie mało parlamentarny zwrot wspominający o paniach lekkich obyczajów i komenda już wzmocniona :lol:
  18. [quote name='SWAN8']Hej, tylko cierpliwość może Cię uratować:) Komendy należy wydawać krótkie, stanowczym, pewnym głosem, powtarzać nie więcej niż 3 razy, jeśli za trzecim razem nie spełni prośby odstąpić od komendy i spróbować za 10min. Jeśli pies wykona komendę sowicie nagradzaj, chwal i głaskaj:) Mów "łapa" i bierz jego łapę do ręki, załapie szybko, dobre przysmaki naszykuj:lol: Na naukę wystarczy poświęcić 5 min kilka razy w ciągu dnia. Komenda "do mnie" jest dość trudna, szczególnie w rozproszeniu, np na spacerze kiedy pies ma wkoło mnóstwo bodźców, nowe zapachy i różne inne ciekawe rzeczy. Ćwicz po spacerze, kiedy już się wybiega. Polecam lekturę strony Wesołej Łapki. Powodzenia[/QUOTE] Komend nie należy powtarzać więcej niz raz, bo się je spala i pies wie, że może ich nie wykonać, bo i tak będą powtórzone. Nagradzać można smakami, pochwałą słowną, zabawą - co pies woli. Na naukę lepiej nie poświęcać 5 minut kilka razy w ciągu dnia, bo 5 minut to zbyt wiele dla psa upartego - jedna sesja np. u nas, przy jack russellu, trwa minutę-dwie, a jak uczymy się czegoś nowego, to nawet pół minuty - dla psa ma to być zabawa. Warto poczytac o kształtowaniu klikerem, co nieco motywuje psa do myślenia - i w ogóle używanie klikera (jeśli pies oczywiście idzie na taki rodzaj szkolenia) jest bardzo przydatne. Przywołanie ćwiczymy na lince, o tym musisz poczytać osobno, taka nauka zwykle trochę trwa i wymaga cierpliwości i konsekwencji. Ćwiczymy zwykle w różnych miejscach - na początku nauki czegoś w domu, gdzie jest mało rozproszeń, potem stopniowo zwiększamy "trudność". Z lektur polecam książeczki pani Zofii Mrzewińskiej - jasne i proste.
  19. [quote name='yunona']Cinek szoruj zęby, zmień gacie i uśmiechaj się :grins::grins: cudownie :loveu:[/QUOTE] Spokojnie, decyzja jeszcze nie jest podjęta - Panstwo chcą go najpierw zobaczyć. A jesli się zdecydują, to i tak wezmą go dopiero w połowie maja ;)
  20. [quote name='Beatrx']no widzisz, mówisz o suce Edene, a ja mówię tak ogólnie;) mi szelki się jeszcze przydają przy przejazdach wszelką komunikacją miejską albo pociągami, bo tej mojej pierdółce czasem zdarza się nie trafić tylnymi łapami na schodek i wtedy muszę go ratować podciągając na szelkach. a jakby on miał zakodowane, ze szelki = (zawsze, wszędzie, bez wyjątku) ciągnięcie, to chyba by mi ręce odpadły zanim bym dotarła na przystanek:evil_lol:[/QUOTE] Dokładnie - właśnie z tego powodu wiele psów, które są uczone ciągnięcia, uczy się tego na komendę, tak samo jak i przestawania ;)
  21. Jeeeeju, jaki on jest cudny!
  22. [quote name='a_niusia']tak, pies musi byc niegrzeczny i spieprzac, bo jest JRT... jak oglosilam nasza sierote na forum adopcyjnym seterow, znalezlismy jej chate blyskawicznie, wiec napisalam, ze watek do zamkniecia. a tam odrazu posty, ze maja nadzieje, ze nowy dom zostal poinformowany o tym, ze niesfornosc setera mija dopiero po 3 roku zycia, wczesniej moze gluchnac na komendy i wreszcie niesmiertelne "seter to nie owczarek". no na pewno powiedzielismy tym ludziom, ze pies sam z siebie zrobi sie posluszny jak skonczy 3 lata... szczegolnie, ze to nie byl specjalnie trudny pies. ale..."to nie owczarek".[/QUOTE] No ba, to samo słyszałam - mój pies jest dziwny, bo się słucha, a JRT nie powinien. Widzę, że setery też zaliczają się do grupy: BO TO JRT/HUSKY/SETER/YORK/WILCZAK! [quote name='anorektyczna.nerka']To samo usłyszałam od znawców SH, którzy się dziwili, że uczę psa odruchowego siadania (zapinanie na smycz, pasy, takie tam), no bo jak to husky to nie owczarek. Palpitacji dostali jak napisałam, że staram się stłumić u mojego psa instynkt pogoni, bo jak to, z zabraniać huskiemu łapać kur sąsiada?[/QUOTE] Oooo, to ja usłyszałam, jak napisałam, że przyuczam swojego psa braku agresji do kotów (bo rodzice mają kota) i nie gonienia kotów, że powinnam sobie wziąć inną rasę psa, a nie JRT, bo JRT [B]MUSI[/B] goni koty. [quote name='sacred PIRANHA']tylko owczarki są grzeczne przeciez i posłuszne, reszta psów to instynktowne łobuzy, nie do opanowania:smile: a yorki, to tylko ładnie maja wyglądać:-D moje nawet nie wyglądaja dobrze hahaha[/QUOTE] Noo, a najgorzej jak ktos wezmie owczarka z nastawieniem, ze on sam z siebie bedzie grzeczny.... [quote name='a_niusia']ja uwazam, ze jak ktos twierdzi, ze cos tam nie jest owczarkiem, to tlumaczy tym swoja porazke wychowawcza i lubie na to odpowiadac, ze nie znam zadnego owczarka, ktory bylby bardziej posluszny niz moj pies hehehehe[/QUOTE] No to jest idealne wytłumaczenie, używane np. przez właścicieli i, o zgrozo!, hodowców JRT - bo to JRT, więc tak ma. Nic mnie bardziej nie irytuje, bo mój JRT tak nie ma - ale wówczas słyszę, że mój jest popsuty :lol: [quote name='motyleqq']tak tak, bo jak owczarek, to jest Szarikiem i umie i wie wszystko ;-) i w ogóle nie trzeba z nim nic robić ;-)[/QUOTE] Otóż to. [quote name='sacred PIRANHA']bo owczarek rodzi sie Szarikiem, labrador rodzi sie psem przełagodnym i przecierpliwym dla dzieci, ast rodzi się mordercą, jrt rodzi sie nie do opanowania nadpobudliwcem, a wszystkie yorki rodzą sie i umrą głupie:-D[/QUOTE] Hahaha, dobre podsumowanie :lol: [quote name='dogomanka_']tak lekko w temacie owczarków itp itd, siedze sobie dzisiaj w lesie, ćwicze z moim głupim psem, a tu zza krzaków wyłażą dwie kobity z ONo podobnym psem, a jak myślicie, jak miał na imie pies? Szarik oczywiście. :diabloti:[/QUOTE] No ba, jeszcze jest Reks, od komisarza Reksa i teraz pewnie będzie Alex, od komisarza Alexa ;) No i jeszcze Cywil jest.
  23. [quote name='Aysel']Ile karm próbowałaś, że tak twierdzisz? Czy tylko Wolfsblut istnieje na świecie? Próbowałaś np. karm weterynaryjnych Trovet? Mają bardzo dobry skład i działanie też konkretne. Próbowałaś karmy Artemis, Blue Buffalo i całej gamy karm HOLISTYCZNYCH? Tego jest mnóstwo. Nie mów, że wypróbowałaś wszystko i tylko RC istnieje, bo naprawdę tak nie jest ;) Mam doga niemieckiego na Acanie. Wygląda tak: [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/45833_155242351159797_100000221002258_524977_3160690_n.jpg[/IMG] Czy jest zachudzony? ;) Na wyjałowiony przewód pokarmowy polecam nieczyszczone żwacze wołowe z Primexu albo Biosku. Działają cuda.[/QUOTE] Strasznie mi się - tak odbiegając od tematu - Twój dog podoba, dla mnie idealny, takiego psa bym chciała mieć, jeśli bym się zdecydowała kiedyś na doga, a chodzi mi to po głowie ;) My z przewodem pokarmowym nie mamy problemu, ale stwierdziłam to na przykładzie kilku znajomych psów ;)
  24. [quote name='Kajusza']ale on fajnie pracuje :-) ...... i cały czas nie moge się nadziwić, że Jax jest taki mały :-D[/QUOTE] Ja też jego "małość" dostrzegam dopiero na zdjęciach, filmikach albo jak idzie z TŻtem ;) A pracuje jak łowczarek czasem :lol:
  25. Jeśli pies ma wyjałowiony układ pokarmowy, to im więcej konserwantów, tym lepiej ;)
×
×
  • Create New...