Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='Balbina&F']Ale jaki jest sens próbowania wszystkiego co jest na rynku skoro trafiło się na karmę, która służy psu? Dla mnie skład karmy przestał być wyrocznią po roku jak Franek s*ał dalej niż widział na barfie czy miał ciągłe wzdęcia i wieeelkie, śmierdzące, rzadkawe kupy na orijenie , acanie. Mam psa chorego na kardiomiopatię, niedomykalność zastawek, ma arytmię. Jest karmiony przez 1,5 roku kiedy wykryliśmy chorobę royalem z małą przerwą na gotowane i teraz na hillsa. Wyniki ma wspaniałe, choroba niemal się zatrzymała :) Na złym royalu. Bytowym, nie vet :)[/QUOTE] Wiesz, co ja myślę na temat opinii kogoś, kto nie wie, czym karmi psa, a dodatkowo wrzuca w niego wszystko i pisze, że to wina karmy, że pies ma kłopoty z układem pokarmowym. Jeśli chcesz się bić na przykłady - moja przyjaciółka ma yorka z przerostem serca, zapadaniem tchawicy i przerostem podniebienia miękkiego, pies na wszystkim, łącznie z RC wet srał dalej niż widział, a na BARFie i teraz TOTW ma się świetnie i dopiero przybiera na wadze. I co to oznacza? Ano to, że są różne psy. Co nie zmienia faktu, że składy wszystkich karm są konkretne i każdy je widzi. I pod tym względem są od RC karmy lepsze - o to w tej dyskusji chodzi, a nie o przekonywanie, żeby ktoś z RC zrezygnował.
  2. Mnie bardziej ciekawią te podstawy naukowe ;)
  3. Zlot fajna rzecz, tylko my bez kasy ;)
  4. [quote name='edene']Dzisias czy Wy ze wszystkiego musicie robić tragedię?? Ścierki użyłam ze 3 razy, może pies w końcu zrozumiał, że ma nie skakać na blat po prostu. Wycieram jej łapy wszelkimi ścierkami i nic się nie dzieje. Nie porównuj psa z adopcji do psa wychowanego w domu, wiadomo że psy z adopcji mają różne urazy i są przewrażliwione.[/QUOTE] Hihi, znów wiedza na temat psów - psy są przewrażliwione. Ciekawa teoria, bo ja myślałam, że psy nie mają ludzkich cech. Poza tym, ludzie dobrze radzą - Ty nie masz dorosłego, zrównoważonego psa wychowanego w domu, tylko szczeniaka, który wchodzi w wiek dorastania i lęków.
  5. Ja już pisałam wcześniej - nikt nie przekonuje nikogo, że na Royalu psy mają się lepiej/gorzej. Chodzi po prostu o porównanie składów, co np. wkleiła tutaj mshume. I tylko o to. Jak psu służy RC, to niech go je, ale jeśli ktoś, kto nie próbował innych karm/próbował jedną/źle karmił psa i pisze, że tylko RC jest najlepsze - no cóż, no to trochę jest dla mnie taka osoba mało wiarygodna.
  6. Zuzolek wygląda trochę jak ten piesek zabrany ze schronu na tych fotach - mooooom, pleeeeease!
  7. [quote name='Aysel']Na kurczaka? Też mam ten problem ;)[/QUOTE] Ogólnie na drób, do tego nabiał i zboża właśnie ;)
  8. [quote name='Aysel']Też miałam psy na barfie, bardzo sobie tą dietę chwalę :) Wbrew pozorom nie jest czasochłonna i wymagająca. Trzeba tylko wiedzieć kilka podstawowych rzeczy. Niestety Eni miała moment w czasie laktacji, że nie chciała jeść, narobiła sobie wtedy niedoborów, co niestety pogłębiał szczeniaczek, który zajadał mleczko do 3ciego miesiąca życia ;)[/QUOTE] No u nas była masakra z alergiami, a też byśmy zostali na BARFie.
  9. Widzę, że ja z alergikiem mam jednak proste życie :lol: Jedyne, co dostaje, to maleńkie kawałeczki jabłka surowego w nagrodę, no i marchewka gotowana. Prócz tego jedynie sucha karma i gryzaki, które nie wywołują u niego reakcji alergicznej. Co do kotów - moi rodzice mają kota niewychodzącego i bardzo dobrze idzie mu polowanie na myszy chodzące pod ociepleniem na szóstym piętrze bloku :lol:
  10. U nas pies nie nosi obroży w domu - jak szaleje to ja jestem od tego, żeby go słownie doprowadzić do ładu ;) Obroża jest kompletnie niepotrzebna.
  11. [quote name='Aysel']Zdjęcie z google: [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRHtK00OP6-yGEsako_MRAywZbosvAY65mF0yAiR24JDKJ8bUC1vsVDKQvK[/IMG] Widzisz jak są nałożone szelki na tym zdjęciu (norweskie)? Zachodzą 'pod' łopatki? Zachodzą, bo każde szelki w większym lub mniejszym stopniu to robią. Szczeniakowi wystarczy ;) Ja mam odwrotne obserwacje jeśli chodzi o szelki. Ciągnął na obroży, ciągnął na szelkach jeszcze bardziej :) Waży 75 kg ;) Małe psy to w ogóle inna bajka.[/QUOTE] Te szele na zdjeciu są akurat nieco źle dopasowane, bo za bardzo wchodzą pod łokcie ;) A co do szelek i obroży - moje doświadczenia dotyczą zarówno mojego psa, jak i mojej tymczaski sprzed kilku lat (około 40kg) - historia była podobna. Moim zdaniem po prostu ani szelki, ani obroża nic nie dadzą same z siebie.
  12. [quote name='Aysel'] Ja może powiem teraz coś kontrowersyjnego, ale nie uważam, żeby szelki były pomocne w oduczaniu ciągnięcia. Wręcz ułatwiają to psu, bo może rozłożyć siłę na całe ciało. W efekcie ciagnie nas dwa razy mocniej.[/QUOTE] Zależy ;) Jeśli pies wcześniej ciągnął na obroży, a potem nagle nałoży mu się szelki i jednoczesnie zacznie ćwiczyć - to automatycznie na szelkach będzie ciągnąć mniej ;) Mój np. potrafi prawie się udusić momentami (w chwilach szczególnej ekscytacji) na obroży, a na szelkach tak nie ciągnie ;)
  13. [quote name='Uranoe']Wbrew pozorom, niektóre zboża mogą stanowić naprawdę świetny dodatek czy suplement. Chodzi mi o, np. ziarna słonecznika i dyni (obniżają poziom złego cholesterolu, chronią przed chorobami serca, prostaty, są źródłem białka, tłuszczów, prowitaminy A, E, B i F) czy kiełki zbóż. :lol:[/QUOTE] Owszem, gdy pies nie ma na nie alergii :lol: Poza tym, słonecznik ani dynia to nie zboża ;)
  14. [quote name='Alicja']zapomniałam że wilk sie urodził a pies to nie ewolucja a psa stworzył bóg :grins: wg was to barf to nie powrót do naturalnego żywienia a nowa moda naszych czasów :lol:[/QUOTE] Alicja, a miałam Cię za dorosłą osobę, która potrafi dyskutować ;)
  15. [quote name='filodendron']Nie głupio jest się np. przyjrzeć barfującym kociarzom - oni mają wyzwanie, bo muszą w diecie odtworzyć właściwie całe zjadane przez kota zwierzątko - w całości (tę myszkę z ziarenkami w środku). Psy nie są aż tak wymagające i barf jest łatwiejszy, niemniej - jak porozmawiać z myśliwymi - to to rzekome ucztowanie wilków począwszy od żołądka z zawartością - jest dość dyskusyjne. Jeśli teren jest bogaty w potencjalne ofiary i polowanie nie nastręcza wyjątkowych trudności, to - podobno - zaczynają od szynki :)[/QUOTE] No tak, tylko trzeba też pamiętać, że obecnie jest więcej kotów polujących na pożywienie niż psów ;) A i polowaniem masz rację - o ile koty zjadają swoją ofiare praktycznie w calości, to w przypadku wilków często pomagają inne zwierzęta, choćby ptaki. Jako dziecko, chodząc do lasu z myśliwym-leśnikiem, widziałam takie upolowane przez psowate zwierzęta i nie były wbrew pozorom zjedzone całe - czyli bez głowy, często bez wnetrzności, ot, objedzone całkowicie mięso. Co innego, gdy tereny nie są płodne. Co nadal nie zmienia faktu, że pies to nie wilk ;)
  16. [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh513/Paulina_Dudek/P4210082-001.jpg[/IMG] [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh513/Paulina_Dudek/P4210086-001.jpg[/IMG] [IMG]http://i1249.photobucket.com/albums/hh513/Paulina_Dudek/P4210097-001.jpg[/IMG] Tyle wyszło z 40stu zdjęć :lol:
  17. [quote name='Alicja'] Co do zdania jakie ktoś tam napisał , ze pies nie jest kurą .... otóż warto troszkę zagłębić sie w temat i wiedzieć że wilki , i inne psowate oprócz misa jedzą też rośliny , a zjadając np kuropatwę , mają w menu także zboża :grins: to tak na marginesie.[/QUOTE] Trzeba tez wiedzieć, że pies to nie wilk. Nie widziałam, żeby w BARFie były podawane zboża? Za to są podawane warzywa i owoce, których w dobrych karmach nie brak.
  18. O tak ten TOTW wygląda: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-sMs-b3taSB0/T5KweUOYuFI/AAAAAAAABvw/9CCX5xDv8Yw/s640/P4210101.JPG[/url]
  19. [quote name='Yorkomanka']trochę duże:diabloti: nasz brit jest wielbości jednogroszówki:roll: wczoraj otwożyłam worek innej karmy z naprawdę tycimi kuleczkami i widzę że gryzie się lepiej niż takie duże:p[/QUOTE] Nasz mniejsze po prostu łyka :lol:
  20. [quote name='Aysel']Ale Ladys, naprawdę nieważne jak skonstruowane są szelki. Ja kupiłam szelki które wcale nie miały się 'wrzynać', mimo to robiły to. Nie ma takich szelek, zeby po lekkim szarpnięciu (co u szczeniaka zawsze będzie normą, nie ma tak idealnych szczeniaków, żeby nie ciągnęły, nawet u mojego szczeniaka chi to się zdarzało) nie wchodziły 'pod' łopatki. U dorosłego psa kościec jest już stały, nie zmieni się, nie 'wygnie'. U szczeniaków łopatki są niesamowicie podatne na odstawanie, dużo nie potrzeba, żeby je 'zepsuć'. Żaden hodowca nigdy nie poleci szelek do nakładania szczeniakowi, bo momentalnie pies stawia łapy jak kaczka.[/QUOTE] No, powiedzmy ;) Co nadal nie zmienia faktu, że pisanie, że pies w wieku dorosłym nie powinien spacerować w szelkach, bo szelki są zawsze tylko do pracy, jest jedną wielką bzdurą i pójściem na łatwiznę ;)
  21. Nadal nie wiem, w jaki sposób szelki (nawet przyluźne) nie przechodzące między przednimi łapami u psa nieciągnącego w wieku szczenięcym mają cokolwiek powodować. Co innego, jak pies ciągnie jak parowóz - ale wtedy to i obroża może być niebezpieczna. No i w przypadku edene nie ma mowy o rozpoczęciu treningów ciągnięcia na szelach do czasu zakończenia wzrostu przez psa.
  22. [quote name='Unbelievable']:mdleje: niech spojrzą na swoje parówy :roll: właśnie dlatego tam nie wchodzę :roll:[/QUOTE] Hihi, nooo podobnie zareagowałam, a potem wybuchłam śmiechem i aż Jax się na mnie popatrzył ze zgorszeniem, bo pora była wczesna :lol: A tymczasem piękniś ma 27,5 cm w kłebie i waży dokładnie 5,3-5,5 kg, no i klata standardowe 40 cm, choć mam nadzieję, że z mięśniami to trochę urośnie jeszcze :lol: Pamiętam do dziś, że jak byłam na wystawie, to widziałam takie baryłki na krótkich nóżkach - od razu wiedziałam, jakiego psa... nie chce :lol:
  23. A ja dziś zostałam zapytana na forum rasowym, czy Jax nie jest zbyt spasiony :evil_lol:
  24. [quote name='dog193'] Mojego psa [B]wykańczają[/B] crate games :lol: Serio, on wraca z 3 godzinnego, intensywnego spaceru mniej zmęczony, niż po krótkiej sesji crate games :D Widać panowanie nad sobą pozbawia go całej energii ;) Naprawdę, piesek siedzi w klatce, ja tańcuje przed klatką z piłką, a to nie ja a pieseczek ziaje i dyszy, jakby maraton przebiegł :diabloti:[/QUOTE] O, to u nas to samo, tylko nasz piszczy i się telepie :lol:
  25. [quote name='sacred PIRANHA']ja bym powiedziała, ze takie jak jednogroszówka...ale ja aktualnie juz nic nie wiem, mozg mi sie zlasował;-)[/QUOTE] Może wyciągnęłam mniejszego chrupka albo... mam większe jednogroszówki? :lol:
×
×
  • Create New...