-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='gryf80']lekarz wet.może uśpić miot do 24h od momentu porodu suki.dalej jest to po prostu nie humanitarne ze wzgl.na sucz Mówisz o tej suczy, od której zabrali szczenięta jeszcze ślepe? Lekarz wet może uśpić ślepy miot.
- 41 replies
-
- mały piesek
- problemy z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
No, jest fajne. A fajne jest życie ze świadomością, że na świat przychodzi kolejny szczeniak, podczas gdy już teraz jest ich bezdomnych tyle? Posiedź trochę bardziej w bezdomności, to zrozumiesz moje myślenie. Byłoby bardzo, bardzo dobrze, gdyby ludzie nie ratowali ślepych miotów.
- 41 replies
-
- mały piesek
- problemy z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Chyba nie widzę celu ratowania ślepych miotów przez wielbicieli zwierząt - nie miałabym serca, bo ja uratuje jednego psa i zrobię dobrze jemu, a tego samego dnia masa ludzi wyrzuci swoje psy...
- 41 replies
-
- mały piesek
- problemy z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']No nie dziwię się, że zwiał, Zu zwykle robi wrzask jakby ją ktoś mordował, jak inny pies ją dotknie :siara: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-jKFICeqKbuw/T3Re5Ng9bqI/AAAAAAAABXU/PEnJpexyscs/s640/P3290175.JPG[/URL] o takie zielsko już macie? :crazyeye: U nas właśnie śnieg pada :grins:[/QUOTE] Hihi, no uciekł w końcu, skakał, bo na rączki. U nas deszczyk dziś, a jutro ma być... słoneczko :) [quote name='dog193']Słodko się przytula do pańci :D[/QUOTE] Bo on słodki jest :) [quote name='dogomanka_']u nas na zmiane non stop pada śnieg z deszczem, albo grad [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Jax jest słodziutki jak tak się chowa przy Tobie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] No to my się uchowaliśmy :lol: No czasem mu słodycz wychodzi nawet :lol: -
Wiesz co, poczytaj trochę o żywieniu, a potem mów, ze po frytkach mu nic nie jest. Teraz może nie - ale za jakiś czas to się odbije. Lepsze karmienie wyłącznie suchą karmą + suszone gryzaki, niż robienie psu z żołądka śmietnika.
- 15 replies
-
- donek
- karmienie.
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie karm psa frytkami, na litość boską, chyba że chcesz powrotu biegunek i rozregulowanego układu pokarmowego :roll: Fasolka jest wzdymająca. Niejadki chętnie jedzą karmy śmierdzące, np. rybne - spróbuj z Taste Of The Wild Pacific Stream, bo jest dodatkowo hipoalergiczny, więc pies nie będzie miał nawrotu objawów alergii, o ile to w ogóle była alergia. Dzienną porcję dziel na trzy części - dwie dawaj o stałych porach rano i wieczorem, wystawiaj miskę z porcją na 15 minut, jeśli pies nie zje, to zabieraj, nie zostawiaj, bo tak uczysz psa, że może wybrzydzać. Możesz początkowo porcje dosmaczać np. oliwą z oliwek czy olejem z łososia. To samo rób z porcją wieczorną - na 15 minut o stałej porze, nie zjedzone - zabieraj. BArdzo ważne, szczególnie dla psa zestresowanego nowymi warunkami, są stałe pory i stały plan dnia - dzięki temu otrzymuje stabilizację i wie, czego się spodziewać. W trakcie szkolenia nagradzaj psa również chrupkami tej samej suchej karmy, tą odłączoną trzecią częścią. Nie dawaj póki co nic więcej prócz karmy - po prostu ma się przekonać do jej jedzenia. Ja dodatkowo poszłabym do weta i poprosiła o badanie krwi + zaniosła próbkę kału do badania na pasożyty. Pies w tym wieku, szczególnie większej rasy, zwykle jest szczuplejszy - lepsze to, niż miałby być przy kości, bo to znacznie obciąża rosnące stawy,ale jeśli jest zbyt chudy,to trzeba się zainteresować również stroną zdrowotną. Czy pies pije normalnie?
- 15 replies
-
- donek
- karmienie.
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-L3aaf7cQuwA/T3Re9nPlFgI/AAAAAAAABYM/DgjAmIDG_cE/s640/P3290213.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Uul9lGqnnfc/T3Re-BflXpI/AAAAAAAABYU/sTHkxlwCpc0/s640/P3290216.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
buszujący w trawie [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jKFICeqKbuw/T3Re5Ng9bqI/AAAAAAAABXU/PEnJpexyscs/s640/P3290175.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-R0I7p10Y52M/T3Re5vDBiNI/AAAAAAAABXg/2vBztsDs-uY/s640/P3290178.JPG[/IMG] trochę komend [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FBAFVdTUWbA/T3Re61sruOI/AAAAAAAABXs/g1Jn1Rmy4Nc/s640/P3290200.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-b6D45b6Bty8/T3Re7g_7CAI/AAAAAAAABX0/3cxd5C_MOps/s640/P3290201.JPG[/IMG] przeciągania [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-u4wLqjENlsk/T3Re88gSjhI/AAAAAAAABYE/ooDsTd7By7g/s512/P3290209.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Dzisiejsze harce z labradorka Kredką ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TGR2I5uEFtY/T3RezVU0LhI/AAAAAAAABWU/Oj8nwqZhfmA/s640/P3290157.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ioZxzYMoCRI/T3Rez3xGL6I/AAAAAAAABWc/qMVHy1n7qxw/s640/P3290158.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0bcMQxBgw_4/T3Re1Uq7ySI/AAAAAAAABWs/nZE0cTu32yg/s640/P3290161.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7ePWxE-Z0_4/T3Re1zxkV2I/AAAAAAAABW0/L9200zOS68Q/s640/P3290162.JPG[/IMG] i ucieczka do pańci, bo labradorka kilka razy po nim przebiegła :lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UPu954-filI/T3Re2xjPnGI/AAAAAAAABW8/4F85N_VBNCw/s512/P3290170.JPG[/IMG] -
Z wielu powodów jestem ciekawa, jak wygląda test kwalifikacyjny dla psa jako kandydata (wraz z przewodnikiem) do OSP? Wiem, że jest próba na wystrzał, śliskie, niestabilne powierzchnie, kontakt z ludźmi - jak jednak np. wygląda próba współpracy z przewodnikiem? Co jest oceniane?
-
To co napisała Soko jest ważne, ale też... to jest 2 miesięczne szczenię. Jako, że nie ma psiego towarzysza, to bawi się "po psiemu" z ludźmi. Nie jest to agresja w czystym tego słowa znaczeniu - po prostu wyznaczcie odpowiednie dystanse, granice do których może dojść pies w zabawie i już. Przy takich zachowaniach pies próbuje zwrócić na siebie uwagę - najlepiej działałoby wprowadzenie komendy "do siebie" albo "spokój" i dopiero "do siebie", co pozwoliłoby się psu uspokoić. Niektórzy sobie chwalą w takich chwilach, gdy pies robi coś niepożądanego, ćwiczenie z nim znanych rzeczy - np. komend, które już zna, co odciąga uwagę psa. Poświęćcie jej odpowiednio dużo czasu, nadróbcie socjal tak, żeby potem nie było problemów, jak najwięcej (ale i z głową) uczcie podstaw posłuszeństwa, a wszystko będzie procentować potem.
-
Myślę, że to jak najbardziej mogą być zęby w tym wieku, pozaglądaj mu do paszczy, czy nie jest jeszcze popuchnięty - może też mu się coś zrobiło, jakiś pęcherz albo coś podobnego i to dlatego (np. zakłucie o zabawkę itd).
-
Gminy mają obowiązek mieć podpisane umowy ze schroniskami/miejscem przetrzymania bezdomnych zwierząt. Jeśli SM nie chce przyjąć zlecenia, to zacytować im przepis i poprosić o nazwisko przyjmującego albo od razu prosić o rozmowę z kierownikiem zmiany.
-
[quote name='Issa']hmmmm ja sobie nie wyobrażam, żeby moje grzywki miały leżeć i tylko pachnieć. A jednak to ozdóbki. I mimo, że muszą być wypielęgnowane na wystawy to także pokonują kilometrowe spacery, zaliczają gonitwy na wielkich terenach, kąpią się w brudnych jeziorkach- te psy potrzebują mnóstwo ruchu i pracy. Uwielbiają też psie sporty, więc nie należy generalizować, że skoro taki a taki pies należy do takiej grupy to się go uważa za coś gorszego( co nie raz już czytałam tutaj).Są tez tacy, którzy twierdzą, że nie powinno się ozdóbek rozmnażać bo po co.Dla mnie to chore podejście-wybaczcie. Naprawdę nie generalizujmy.....[/QUOTE] Ale nikt nie generalizuje, bo to też zależy od rasy. Powiem tak: grzywki nieraz widziałam np. w agi, pudle pracują w różnych służbach, ale np. mopsy? Buldogi? Pekińczyki? Ich nie mijam na długich spacerach. Wiele zależy również od hodowcy - to też zaznaczałam. No i nigdzie nie napisałam, że jak pies zależy do jakiejś grupy, to jest gorszy - przeciwnie, mnie np. denerwuje pogląd, że teriery są nie do nauczenia, bo mają instynkt (sama mam jrt).
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Fura, potwierdź proszę ostatni przelew i daj nowe foty. -
[quote name='Lottie'] ladySwallow a mozesz iść ze swoimi zaczepkami i pouczaniem młodzierzy na priv? Czy my naprawdę musimy to czytać? Dziewczyna niedokładnie się wyraziła, a już wszyscy zamiast na dyskusji, skupili się na tym, że komuś tam kazała odpiąć psa... No błagam was, czy to jest takie ważne? Czy znalezienie sobie kozła ofiarnego jest nadrzędną sprawą w tym temacie, czy może dyskusja dokąd zmierza hodowla psów?[/QUOTE] Koleżanko dogomaniaczko, na temat wątku również się wypowiedziałam. Przypomnę, bo widzę, że raczyłaś pominąć w swoim szale pouczania (które jednak lepiej wygląda, gdy jest poprawne, naprawdę) - nie znam psa z hodowli (a nie zarejestrowanej pseudohodowli), który będąc psem innym niż ozdóbka (zaraz wyjaśnię) nie robi nic ze swoim właścicielem, tylko chodzi sobie na spacery 5 minut. Szczególnie blisko znam np północniaki, o których była właśnie mowa - i one w większości biegają albo w canicrossie, albo w zaprzęgu. Obecnie przy dużej ilości ras praktycznie nikt świadomi nie weźmie psa, jeśli widzi, że jego hodowca nie robi NIC z rodzicami/rodzicem. A ozdóbki dlatego, że zwykle im już z predyspozycji rasy wynika brak specjalnych wymagań ruchowych i specyficzny rodzaj sierści/włosa, o który czasem hodowcy dbają bardziej, niż o resztę rzeczy. Yorki to zupełnie oddzielna historia, zresztą, jak wspomniała Lotty, to nie jest ozdóbka, tylko terrier. Znam yorczycę, która jeździła na wystawy przez kilka lat, jest świetnym psem pod kątem chodzenia na smyczy/ringówce, przy nodze, prezentacji, ale ma tak spaprany charakter, że gdybym się dowiedziała, kto ja stworzył, to bym pojechała i wbiła mu do głowy parę spraw. Yorki nie są obecnie traktowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, a raczej są hodowane w wielu miejscach tak, aby to pierwotne przeznaczenie całkowicie się zatraca. Co do lękliwości - w przypadku yorków (jak i wielu innych terierów) jest to kwestia nie tylko genetyki, ale również złego socjalu w szczenięctwie, za co w dużej mierze odpowiada właściciel. Przykład? Znam yorka, który jest w rękach mojej przyjaciółki i jest normalnym, nie szczekającym, chodzącym luzem, wracającym na zawołanie, nie gryzącym ludzi, nie ujadającym, bawiącym się z psami yorkiem. Gdyby był w innych rękach, byłby rozhisteryzowanym, jazgoczącym, łapiącym za nogawki, panikującym i telepiącym się yorkiem - jest to więc kwestia prowadzenia psa. Z drugiej strony, szczekliwość nie jest natomiast cechą, jak sugerujesz, genetyczną w przypadku terierów, tylko jest cechą dla całej grupy - czyli terierów jako takich. Wiem, bo widzę różne teriery, w tym swojego, przyjaciółki czy dalszych znajomych - w każdym przypadku wygaszane jest do zera darcie japy z byle powodu. A przekrój porównawczy genów u tych psów jest jak od A do Z ;)
-
Problem z owczarkiem środkowo azjatyckim
LadyS replied to marcinbaczyk's topic in Owczarek środkowoazjatycki
No, w niektórych sytuacjach nie tylko, jeśli zachowanie nie jest jeszcze o charakterze nawykowym ;) Np. pies nie interesuje się cieczką, więc nie broni suki przed innymi samcami - nie jest do nich agresywny ;) Ale zgadza się, wszystko powiązane z popędem. -
[quote name='Kirinna']to że szczególnie automaty łatwo się plączą, łatwiej opanować jedną linkę niż automat[/QUOTE] No chyba żartujesz - mój pies biega na lince zawsze i wszędzie, plącze się - i co, niewygodnie mi, to go spuszcze, niech leci? Dobry argument dogomaniaka - bo smycze się plączą... Nie mam więcej pytań ;)
-
[quote name='Kirinna']raz zapytałam się czy mogą się przywitać, chciała się spokojnie przywitać więc zapytałam czy może pani spuścić ona że nie bo teren nie ogrodzony wiec jej dałam swoją linkę[/QUOTE] A co ma przywitanie sie psów do tego, czy są spuszczone? oO
-
Zbyt mocne przywiązanie. Słupsk- proszę o pomoc!!
LadyS replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Wychowanie
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Też pomyślałam właśnie o klatce. Prześlę im chyba moją , bo stoi niepotrzebna , niech zobaczą czy on będzie w ogóle do niej wchodził. Mimo wszystko przydałby się jakiś dobry specjalista co bym im pokazał jak robić pewne rzeczy, spróbuję im przez tel jak najwięcej wyjaśnić .[/QUOTE] Zapytam znajomej behawiorystki, może zna kogoś dobrego z tego rejonu Polski. Możesz też napisać do furciaczek, ona trochę daleko w sumie, ale może kogoś zna. A klatka to tak czy siak dobre rozwiązanie, widzę to po psach, które użytkują klatki - tylko prześlij im też "instrukcję obsługi" klatki, bo źle wprowadzona tylko spotęguje lęki. -
Nie czaję - Kirianna, często masz tak, że prosisz obcych ludzi, żeby spuścili swoje psy ze smyczy? Bo jakbyś tak podeszła do mnie i powiedziała, żebym spuściła swojego psa, bo się męczy na smyczy/bo tak/bo Twoim zdaniem by sobie pobiegał, to bym Ci się zaśmiała prosto w twarz. Tacy delikwenci,co to wiedzą, co mojemu psu trzeba, już mijają mnie łukiem, bo wtrącania się i chamstwa nie zniosę. Nie widziałam jeszcze haszczaka, szczególnie wystawowego, który by wychodził na spacery 5 minut wokół bloku - wszystkie mi znane są eksploatowane, biegają w zaprzęgach, przy rowerze, cokolwiek. W ogóle prócz ozdóbek nie znam praktycznie psów, którym hodowcy zapewniają tylko spacer 5 minut - oczywiście, mówię o hodowcach, a nie o zarejestrowanych pseudohodowcach. Co do zostawania psów - ja mam takiego psa z hodowli, który własnie "został" - ale nie dlatego, że było ich za wiele, tylko dlatego, że jako jedyny z miotu nie był wybarwiony tak, jakby chciał tego typowy Kowalski. A jest to hodowla, w której ludzie rezerwują psy z miotów, gdzie suka jeszcze nie jest nawet zaciążona.
-
Zbyt mocne przywiązanie. Słupsk- proszę o pomoc!!
LadyS replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Wychowanie
Całkiem podobną sytuację ma moja przyjaciółka z adoptowanym psiakiem. U niej skutkuje wprowadzenie klatki kennelowej i odsyłanie tam psa, zamykanie żeby się relaksował (np. z gryzakiem, kongiem do lizania) + dodatkowo KalmAid do pomocy samemu psu, jako wspomagacz. Po prostu pies musi nauczyć się zostawać w samotności i relaksować się w samotności - w przypadku koleżanki skutkuje nagradzanie psa za siedzenie w klatce i ignorowanie, gdy jest poza nią, oczywiście jako jeden z czynników. Jeśli pies jest tak zabiegający o wlaścicielkę, teoretycznie można też próbować tym argumentem zagrać - pies warczy na pana - pani izoluje psa. Pies jest grzeczny do pana, pani psa nagradza. Tylko to jest rada teoretyczna, pewnie wszystko musiałby zobaczyć specjalista. Tak czy siak na własną rękę zaczęłabym wprowadzać klatkę. -
Grand Basset Griffon Verdeen-Czyli co muszę wiedzieć?
LadyS replied to Grand Perro's topic in Grupa 6
No i ja to w zupełności rozumiem, kiedyś zresztą gdzieś rozmawiałyśmy właśnie w temacie pracy w długich godzinach. Mówię tylko, że warunki warunkom nierówne i tam, gdzie ktoś nie czuje się na siłach, tam inny da sobie radę - więc nie ma co mierzyć wg własnej miary ;) -
[quote name='Yorkomanka']akurat głupie siad zawsze robi ale mogli byśmy popracować nad tym żeby to siad nie było tylko na chwilkę:p on i tak je tak malutko że prawie wcale:lol: więc musiała bym nie sypać do miski nic:diabloti: jeszcze żeby na trochę starczyło każda kuleczka na pół i to pół jeszcze na pół:diabloti:[/QUOTE] No i jeśli szkolenie tego wymaga, to nie karm go z miski wcale ;) U nas np. pies dostaje nieco rano, wieczorem marchewkę gotowaną, a resztę chrupek w dzień. Dobre są też paski mięsne, które da się podzielić dodatkowo - psy je uwielbiają, bo śmierdzą :lol:
-
Grand Basset Griffon Verdeen-Czyli co muszę wiedzieć?
LadyS replied to Grand Perro's topic in Grupa 6
Znam dziewczynę, która mieszka w pokoju z kuchnią obecnie i ma dwa psy - nie bawią się w domu, ale są po prostu tego NAUCZONE. Prócz zabawy na dworze mają jeszcze prace w domu, która męczy je bardziej, niż to bieganie ;) Ja mam psa wymagającego dużo zajęcia w kawalerce z aneksem, ok 25m2 - idealnie się mieścimy, nie ma problemu np. z noclegiem gości czy przyjściem zwierzaka, bo pies jest nauczony, że w domu nie szaleje, tylko na dworze. Dodam, że mieszkam w samym centrum Wrocławia, z jedną łączką w niedalekiej okolicy - po prostu pies ma zajęcie, niedlugo zaczynamy razem rano biegać, zawsze codziennie trenuje nowe rzeczy, posłuszeństwo, na spacerach też różne aspekty wspólnego życia - bo bez tego mogłabym mieszkać i w 100 metrach, a byłoby tragicznie. Jeżeli ktoś umie zarządzać czasem i nie jest w pracy non stop, to nie widzę przeciwwskazań - o ile sam wie, na co się decyduje. Jedyne, czego bym się obawiała w tej sytuacji, to wziecie srajdka 2 miesięcznego - dlatego też my wzięliśmy półrocznego z hodowli i to był strzał w dziesiątkę.