Jump to content
Dogomania

kasikitd

Members
  • Posts

    594
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasikitd

  1. Itske, dziękuję za wieszyk :oops: ale to Nelson jest tu wspaniały, potrzebował jedynie osoby, dzięki której, to jego Piękno zacznie funkcjonować w życiu. Assiam, Luka i Dif dobrze wiedziały, co to za Skarb, a ja mam to szczęście, że Ten Skarbek zaistniał w moim życiu :loveu: Z tą " misją", to rzeczywiście ciekawa sprawa, teraz po kilku spacerach, zdaję sobie sprawę, że Nelson naprawdę może dużo zdziałać.Idzie sobie jakby nigdy nic, uśmiechnięty, promienieje radością i optymizmem i kompletnie nie wygląda na zabiedzonego psiaka, ta jego pewność i siła, chyba ośmiela ludzi. A jeśli ktoś miałby mi powiedzieć coś niepochlebnego o Nelsoniku, to powiem, że go hoduję na tłuszcz, nogi nie są potrzebne :evil_lol:
  2. Z tymi szeleczkami, to sama nie wiedziałam jak będzie, jednak po tym, jak Nelson o mało nie spadł ze schodów, bo zsunęła mu się za bardzo łapka ze schodka, właśnie dzięki szelkom nie spadł, bo mogłam go utrzymać.Nelsonik fruwa po schodach, ale ze schodzeniem jakby ciut gorzej, szelki dają więcej pewności, poza tym, są one regulowane i staram się tak je zakładać by go nie uwierały.Nelsonik jakoś zupełnie nie zauważył zmiany, jest tak szczęśliwy jak idzie na dwór, że da sobie założyć wszystko ;) W ogóle jest tak grzeczny i ułożony, że jestem po prostu w szoku! Spokój i radość, cierpliwość i mądrość. Naprawdę, boję się zapeszyć, ale mi po prostu imponuje :loveu:
  3. [quote name='asiamm']mówiłam, że to przekochane psisko! :loveu: kasikitd, a jak kot? nie boi się go? Mam wrażenie, że Nelson już się czuje jak u siebie w domu, gdy mój TZ przyjechał dziś do domu, Nelson jak na prawdziwego psa obronnego, obszczekał go dokumentnie :-x.Na spacerze zaś startuje do samców i przegania ich ze SWOJEGO terytorium....z kotem sytuacja jest bardziej skomplikowana. Otóż Nelson ma go głęboko w....., ale z kolei Filip jest wstrząśnięty nowym domownikiem i odmówił załatwiania się w swojej kuwecie.Dopiero teraz, gdy przestawiłam jego miseczkę zaczął coś jeść, co chwilę zerkając czy Nelson nie rzuci się na jego marne groszki. Kuwetę też przestawiłam, ale najwyraźniej, sytuacja nie dojrzała jeszcze do pełnego luzu....:cool3: Sukces jedynie jest taki, że Filip lekko wygląda zza rogu czy ten Potwór Nelson jeszcze tam jest, ale przynajmniej Filip już nie leży sztywno na parapecie jak dotychczas :roll: Jestem pełna wiary, że towarzystwo się dogada, tylko potrzebuje na to więcej czasu. A Nelson jest rewelacyjny, bardzo mądry, bardzo wyczulony na człowieka, właściwie odgaduje prawie jego myśli. Nie ma najmniejszego problemu z niczym, bez żadnego potknięcia załapał gdzie się trzeba...wyKUPIC i wySIUSIć. No i poza tym, jak już tak zdaje KRÓTKO :cool3: relację, to muszę Wam powiedzieć, że Nelson robi furorę na moim osiedlu. Dzięki temu razem z Nelsonem kształtujemy ludzką wrażliwość :evil_lol:, szczególnie jeśli chodzi o dzieci i młodzież, która żywo interesuje się "wyjątkowością" Nelsonika. Nelson jest głaskany, a ja tymczasem przemycam Im "pedagogiczne treści", że należy dbać o zwierzątka i opiekować się szczególnie takimi, które mają ciężej w życiu. Sama jestem zdziwiona tak żywą reakcją ludzi. Jak na razie pozytywną. Kurcze, oby tak dalej....:multi:
  4. Luka!!!! Proszę czytać co piszę... a nie tylko oglądać i się zachwycać .... :eviltong::eviltong::eviltong::cunao:
  5. :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::laola::laola: Nelsonik jest kochany!!!!!!!! :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  6. Ze spacerku, już z nowym sprzętem :painting: : Proszę nie krzyczeć, kołtuna już nie ma!!!!
  7. Trzymam kciuki, że się uda, musi się udać, tak jak piszesz Wet Siostro - szukać, szukać, aż się znajdzie "ten" przeznaczony człowiek ;)
  8. Boże, ona wygląda jakby dźwigała wszystkie winy świata i bardzo się tego wstydziła. Ludzka twarz nie jest w stanie oddać takiego cierpienia...:-( Mam nadzieję wielką, że niunia szybko znajdzie dobry domek...a może ta pani przyjdzie po nią...
  9. Nic mi tam nie wycinać z Nelsona :mad: Za dużo tych stresów, a poza tym, to i tak elegancki facet :gent:
  10. Kama, Kama, hopaj, może ktoś cie wypatrzy babinko i przygarnie.
  11. Wiem, miałam na myśli tych, którzy szukają jakiegoś piesa, ale jeszcze nie są zdecydowani :roll: Wchodzą na wątek, zastanawiają się i potem zapominają.
  12. Kurcze, jaka to "delikateska" z tej Seti - malutka, delikatna, kochana, domek musi sie znaleźć, domku nie ociągaj się, zdecyduj się w końcu, bo taki skarbek nam zmarnieje :roll:
  13. Nie zapominajcie o Karolince, strasznie smutnej i samotnej :shake:
  14. Itske - Nelson to rzeczywiście farciarz, jeszcze nie przyjechał do Gdańska, a już ma tam trzech funfli, ziomali ze schronu:multi:
  15. Serniczki będzie podjadać jego pańcia :lol:
  16. Nie pani!!!! Kasia...błagam :modla: Gdybym mogła to już bym wzięła. I nie ją jedną. Ale niestety z kilku względów nie jestem w stanie tego zrobić, tak jak wiele innych osób, które by chciały, ale nie mogą :roll: I tak się cieszę, że udało mi się z Nelsonem, choć czasem będzie tak, że ze względu na moją pracę i pracę TZ -a, Nelson będzie jeździł do mojego ojca. A to drugi facet, który musiał mieć coś tu do powiedzenia.... Gdyby jednak Nelsonowa nie znalazła w ciągu dwóch lat domku, a może tak się stać, to za ten czas jest spora szansa. Mam nadzieję jednak, że Nelsonowa nie będzie musiała czekać.:roll:
  17. Regularne spacery i trzy razy dzienne wchodzenie na IV piętro szybko wyrzeźbi mu "nową figurę"....kurcze, mam nadzieję, że mu będzie dobrze u nas. Chciałabym, żeby zaakceptował warunki w jakich przyjdzie mu żyć, żeby poczuł, że to jego domek, jego pańcia, jego kot, jego miejsce na Ziemii. No, może mocno powiedziane, ale co tam, tak myślę i tak sobie i Nam życzę ;)
  18. Jakby było teraz pięknie gdyby jeszcze Nelsonowa znalazła domek. W końcu zabrałam jej świetnego kompana, super kumpla.:roll: Mam nadzieję, że stanie się to wkrótce.
  19. Kama, do góry !!! Kto przygarnie tą kochaną babinkę na ostatnie lata? Kurcze, wzięłabym ją, gdyby nie IV piętro.
  20. Jaki szczęśliwy! Jakby stworzony był do tego, by się tylko cieszyć. Rewelacja :lol: Nie wiem, ale mam wrażenie, że ma taki charakter, że schronisko nie wywarło na nim tak traumatycznego wpływu jak na inne psiaki, właściwie jest jak mój TZ - nawet w obliczu klęski, stwierdzi, że nie jest tak źle, a właściwie jest całkiem zabawnie :happy1::happy1: Już widzę, że się dogadają.:evil_lol:
  21. Jest piękny!!! :lol: Dif opowiada mi przez tel. o Nelsonie, mam wrażenie, że już się u niej zaadoptował ;) Wygląda, że to równy gościu. Miski już stoją i czekają na niego, jedzonko też, no i najważniejsze -MY :multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...