Jump to content
Dogomania

kasikitd

Members
  • Posts

    594
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasikitd

  1. Piękny, wyjątkowy Książę też chce mieć domek, czeka na kogoś, kto umie go docenić.
  2. Rozmawiałam telefoniczne z Dif...domeczek się nie odezwał :-( Jutro Krówka miała jechać do schronu, ale ani jutro ani pojutrze Dif nie jest w stanie tego zrobić, ze względu na czas, prawdopodobnie w sobotę... Mam wrażenie, że naszej Dif też potrzeba trochę czasu, by pomyśleć na spokojnie o tym, co ostatnio się zdarzyło...:roll: A to nie jedyna rzecz, o której musi teraz pomyśleć...Dif, wybacz, musiałam to napisać, jak coś, to opie...mnie na PW :cool3:
  3. Zwierzęta nas mocno przeceniają, a ludzie nie doceniają...a Luka jest rewelacyjną osobą....( wiem, bo Nelson mi powiedział ) ;)
  4. Nelson dziś wykąpany !!! Straszne przeżycie, dla niego i dla nas, ale już po wszystkim. Znaleźliśmy kleszcza, udało się go wyjąć w całości, nie mam pojęcia skąd kleszcz dorwał Nelsona :roll:
  5. [quote name='Wet-siostra']Witam mojego Księcia!!! Trójłapki to psy przewspaniałe,naprawdę.Gdybym miała adoptować zwierzaka jeszcze raz,na pewno szukałabym właśnie trójłapka!!!One kochają mocniej niż"kompletne"psy!!! Kasiu-dzięki,że tu zajrzałaś!:loveu:[/quote] Najchętniej umieściłabym zdjęcia Nelsona jak biega po schodach albo podczas spacerku, ale muszę jeszcze wiele się uczyć, nie wiem jak to robić :???: W każdym razie będę trzymać kciuki za Księcia, jest pięknym psem, mam nadzieję, że nie będzie musiał tyle lat czekać w schronie co Nelson, to niewiarygodne ile energii mają te psy.
  6. Książę jest przepiękny!!!! Brak łapki naprawdę ma tu niewiele do rzeczy, ja jestem zachwycona swoim Neslonikiem i w życiu bym decyzji nie zmieniła, trójłapki są szczególne, naprawdę! Nelsonik ma ponad 6 lat, myślę, że nawet może mieć 8 lat i fruwa na 4 piętro 3, 4 razy dziennie. Oczywiście, że nie powinien biegać za rowerem, ale spacery z nim są dla mnie przyjemnością. Nawet w swoim środowisku ma swój mały fanklub, złożony z osiedlowych dzieciaków :loveu: Jeśli osoba zainteresowana, by wziąć Księcia zastanawia się, ma wątpliwości, to ja chętnie z nią pogadam, z moich niepokojów już nic nie zostało, a ja jestem dumna ze swojego trójłapka :lol:
  7. [quote name='Wet-siostra']Wspaniale się czyta te słowa...A tu następny trójłapek,który szuka domu...http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108987 Kasieńko-zajrzyj czasem na ten wątek...Cioteczki potrzebują pozytywnej energii...A z Ciebie ona bije aż do Przemyśla!!! Nelson niektóre przyzwyczajenia ma jak Koli...Koli też całymi dniami siedziałby na dworze...To chyba dlatego,że psy schroniskowe są przyzwyczajone do boksów,a nie do domu... Ale Nelsonik na pewno się przyzwyczai... Pozdrowionka dla całej Waszej rodzinki!!! Dziękuję za pozdrowienia i dobre słowa :loveu: Pewnie, że będę zaglądać na wątek ON -ka, trójłapki muszą trzymać się razem, Wszystkiego Dobrego Siostro :lol:
  8. Wieści z Gdańska: - Nelsonek poprawia kondycję, robimy coraz dłuższe spacery, a on po prostu zaczyna biegać, taki truchcik, a jak robi przystanek na wąchanko, kopanie dołków lub skubanie trawy to na 10 minut lub dłużej, a potem znowu truchcik :lol: - Zaczepia młode dziewczyny ( pewnie mu się dobrze kojarzą z wolontariuszkami ) ;) - Najchętniej pozostałby na dworze, dom to nie jest chyba jego ulubione miejsce, ale broni go, gdy ktoś pojawi się na klatce schodowej, szczeka wtedy i jest bardzo poruszony.:mad: - Wydaje mi się, że tęskni za znanymi sobie warunkami, czasem popiskuje, zagląda mi w oczy, głęboko wzdycha i to jedyna rzecz, która mnie najbardziej martwi, on potrzebuje powietrza i budy :roll: - Dostał dziś od kota łapką po uszku, bo za bardzo go obwąchiwał, ale z tego co widzę, relacje między nimi zapowiadają się pozytywnie. Kot natychmiast przychodzi jak miziam Nelsona i wtedy głaskanko jest na dwie ręce, po obu stronach. Super chwile :lol:
  9. Widzisz Dif, jakie masz kochane, mądre dziewczyny za sobą? W tą stronę proszę patrzeć, to jest [B]cenne i ważne[/B], a takie niemiłe historie będą się zawsze zdarzać, trzeba się na nie uodpornić i robić swoje. Krówka znajdzie domek, u Emir ma chyba na to większe szanse.
  10. Tak też mi się zdawało, a Ty, jak mi się zdaje, jesteś w te klocki nieźle obcykana :cool3: ;) Mam pewną znajomą dziennikarkę, z którą czasem zamienię dwa słowa podczas spacerku z psami, jak tylko ją namierzę, również " zapodam" jej pomysł napisania o Barym. Nie mam niestety jej numeru telefonu, więc muszę na nią " polować", ale mam nadzieję, że mi się to uda.
  11. To świetny pomysł!!!! Isadora, myślę, że coś takiego, szczególnie w nawiązaniu do Dżeka ma duże szanse na powodzenie.
  12. [quote name='luka1']Jak sie na nia patrzy, to przychodzi na mysl pytanie - czym sobie zasłuzyła na taki los. Musiała strasznie nagrzeszyć[/quote] Coś mi się bardziej wydaje, że Seti wzięła na siebie grzechy człowieka, ale nie przypuszczała, że te winy są tak ciężkie....Teraz tylko drugi człowiek może tu pomóc.
  13. Teraz najlepiej jakby taki tekst ukazał się w jakiejś gazecie regionalnej, Isadora 7 coś kiedyś pisała na wątku na ten temat, ale nie pamiętam kiedy to było i czy czasem czegoś nie pomyliłam. Popatrzę jutro na cały wątek. Majga...tak bym chciała, żeby Twoja praca została nagrodzona domkiem dla Barego!!!
  14. Może to samo tylko: Osoby chętne pomóc i poznać historię psa, którego życie wisi teraz na włosku, a który po śmierci pani wciąż na nią czeka i koczuje pod opuszczoną posesją, proszone są.....itd.
  15. Majga, teraz, ( jak dla mnie ) nic dodać nic ująć. Piękne. W całości. Wierzę, że tekst trafi do odpowiedniego człowieka, tylko " on jeszcze o tym nie wie."
  16. Tekst jest piękny i w moim odczuciu prawie cały może iść bez poprawek, jednak, jeśli o mnie chodzi, zamieniałbym lub usunęłabym te zdania, które mówią o " miłości, namiętności, szczęściu" i " magii uczuć", ponieważ wydają mi się osobiście zbyt łzawe i górnolotne dla "zwykłych" czytelników. Może zamiast tego, napisać po prostu o przyjaźni, tzn, wszystko to samo, że to nie jest historia z happy endem i dalej bez zmian?
  17. Może wiedzą co im nie służy :evil_lol:
  18. Karolinko, małe szanse na kochanego człowieka, ale przecież nie żadne, może i do ciebie jakiś Anioł zawita :roll:
  19. Beznadziejna sytuacja Kamulko, czy zdarzają się cuda? :-(
  20. Wet Siostro, jeśli mogę coś podpowiedzieć odnośnie zdjęcia, może nie w śniegu, choć jest przejmujące, ale może to ostatnie, u góry powyżej, gdzie Bary stoi sam na drodze. Jest strasznie wymowne. Jeśli ktoś zobaczy śnieg, a tu już wiosna, to być może odbierze to jako coś zbyt odległego, zdjęcia bez śniegu mogą być lepiej odebrane, jako teraźniejsze. Tak mi się nasunęło, ale to moje zdanie.;)
  21. [quote name='Isadora7'] [SIZE=3][FONT=Arial Black][COLOR=green]Aniu podpisuję się pod takimi postami obiema łapkami, dwoma kopytkami i czymkolwiek chcesz.[/COLOR][/FONT][/SIZE][/quote] I ja się podpisuję. I Nelson jak sądzę.
  22. [quote name='luka1']nie wiem ile jeszcze musi ten pies przeżyc by wzruszyć swojego anioła i by ten zaczął coś robić.[/quote] Ktoś kiedyś napisał zdanie na wątku Nelsona -" Boże, czy zrobiłeś dziś jakiś dobry uczynek? " Tak mi tu jakoś pasuje ono do sytuacji tej kruszynki. Czy pojawi się jakiś Anioł dla przerażonej Seti ? :-(
×
×
  • Create New...