kasikitd
Members-
Posts
594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasikitd
-
[quote name='DIF'][FONT=Arial Black]Kochana!!!! Przepięknie napisałaś!!!! :loveu:[/FONT] [FONT=Arial Black]Na pewno wszyscy, którzy adoptowali trzyłapa nie ujęli by tego piękniej!![/FONT] [FONT=Arial Black]I naprawdę szkoda, że wszyscy ludzie którzy przychodzą do schronu po psa omijają boksy z "kalekami":roll:.[/FONT] [FONT=Arial Black]Piszę w cudzysłowie, bo doskonale wiecie, że trzyłapy to PEŁNOSPRAWNE psy!![/FONT] [FONT=Arial Black]To nasze [U]"nie-ludzkie"[/U] podejście robi z nich [I]"kaleki".[/I]..... :shake:[/FONT][/quote] Jako kolejna właścicielka trójłapka, mogę tylko dopowiedzieć - Tak, tak, tak. Wet Siostra ma całkowitą rację, a Dif świetnie to określiła.Ja też jestem zakochana w swoim trójłapku, bo jest po prostu niezwykły...i inni też to widzą, dzieci go uwielbiają. Trójłapki są wyjątkowe :loveu:
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miłością i radością, radością z miłości :loveu: -
A może na kocich stronach zapytać? Może znajdzie się tam szybciej domek, który potrzebuje psiaka dla siebie i swojego kotecka ?
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Ziutka :lol: Nie jest łatwo robić Nelsonkowi zdjęcia, bo choć to moja i osiedlowa gwiazda, to jakoś nie przepada za pozowaniem, stanowczo odmawia, ale damy radę :lol: Nelson jest moją radością :loveu: -
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
kasikitd replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Misiek to chyba już nie pamięta dotyku trawy pod łapami[/quote] A szkoda, bo trójłapki sochaczewskie są niezwykłe :loveu: Misiek, możesz pokazać na co cię stac, tylko niech ktoś da ci szansę. -
Kama-Grazynka,juz nie trzeba reklamowac :( za TM :(
kasikitd replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kama, bolesny przyklad bezradności, ten świat jest dla silnych i młodych wilków... -
To śmieszne, Matylda może zapłacić jedynie grzywnę, dziecka żal, bo pewnie takie strachliwe i przerażone ze względu na matkę furiatkę. Może trzeba się zainteresować w jakich warunkach to dziecko musi żyć, bo coś tu jest nie hallo :diabloti: No, chyba, że dziecko jest z jakichś względów niepełnosprawne, ale to już inna rzecz.
-
[quote name='Makuuu']a jakby pomęczyć jakiegoś lubiącego psy reportera z np. Tvn-u (to głośna stacja) żeby psiaki pokazać?[/quote] Najlepiej do samej pani Walter.... Ale coś mi się wydaje, że to byłoby trudne, a jeśli już by się udało, to program nadano by o godz.23.55, chociaż z drugiej strony, kto nie próbuje to nie wie... Myślę, że szybciej zainteresowano by się samym faktem istnienia czegoś takiego jak Dogomania, kiedyś był taki program na dwójce -" Animals", a teraz nie ma nic podobnego.
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Ziutka :loveu: Zanim się nie wprawię, mogę ci jeszcze czasem coś podesłać? :razz: Nelsonik był dziś całą długą noc sam w domu, tzn. z kotem, do tego zostawiałam go jak była burza i trochę się denerwowałam co tam się dzieje.Ale jak przyszłam wszystko było w jak najlepszym porządku, a Nelsonik tak sie cieszył, że mi aż łezki ze wzruszenia poleciały. Gdy już wyszliśmy na spacer, idąc, oglądał się na mnie z takim " uśmiechem", jakby chciał powiedzieć " ale fajnie, że jesteś." Naprawdę to "mówił" :lol: No, a poza tym to gwiazda na podwórku, dzieci biegną do nas jak widzą, że Nelsonik wychodzi, a on potrafi stać i stać dając się ogłaskiwać. Ludzie wciąż o niego pytają, i ci, co już go znają i ci, któzy widzą go po raz pierwszy. Słyszymy dużo dużo serdecznych słów.:loveu: Nie miałam wcześniej pojęcia, że taki trójłapek może robić na ludziach tak duże wrażenie. -
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
kasikitd replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']DIF on jest na prawdę wspaniały, wspanialszy niz inne.[/quote] Jak Luka tak pisze, to wie co pisze :lol: Mojego kochanego trójłapka Luka i Assiam też " wykumały ", wiedziały, że to wyjątkowy pies, wszystko co o nim pisały okazało się prawdą, więc myślę, że i z Miśkiem jest podobnie. Misiek musi być rzeczywiście wspanialszy niż inne, to nie kit. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciliśmy właśnie od weta, Nelsonik był baaaardzo grzeczny, i w aucie ( do którego po namowach sam wskoczył ) i u naszego weta. Wet wymacał go i nie podejrzewa jak na razie żadnych schorzeń, przychyla się do wersji rozpuszczalnika.Nelsonik został odrobaczony i w zasadzie żadnych szczególnych wskazań od weta nie dostał, po prostu zdrowy pies, wspaniały pies !!! :ghost_2::ghost_2::ghost_2: Zrobiłam kilka zdjęć na komórkę, jak banda dzieciaków przytula Nelsonika, ale muszę kupić podobno specjalny kabel, by to przesłać.Na własne oczy zobaczycie las rąk głaszczących Nelsona i jego uchachaną mordkę, śmiać mi się chce z niego, bo on wtedy stroi miny jakby był jakąś gwiazdą.:evil_lol: Jest przekochanym, przemądrym, wspaniałym, psiakiem, " mój ci on.":loveu: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Luka, ja Nelsona cały dzień wczoraj macałam, badałam, oglądałam, nie ma najmniejszego śladu, rozpuszczalnik byl zresztą wymieszany z wodą, język jest cały i różowy, łapki bez podrażnień. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już chyba znam odpowiedź,myślałam, myślałam i wymyśliłam, szkoda, że wcześniej sobie tego nie przypomniałam.Otóż jak wróciłam z Nelsonikiem ze spaceru, to ten mój dzikusek tak się cieszył ( szykowałam mu żarełko ), że przewrócił słoiczek z pędzlami moczącymi się w rozpuszczalniku.Oczywiście zmyłam od razu podłogę, ale głupia nie pomyślałam, że Nelsonik mógł prawdopodobnie już nadepnąć na ten rozpuszczalnik pomimo tego, że go wygoniłam z kuchni. Jak nadepnął, to pewnie próbował to wylizać, a to z kolei pewnie go piekło i na języku i być może na opuszkach łapek. Dlatego biegał jakby chciał się od czegoś odpędzić. Możecie mnie zlinczować, ale ja i tak się strasznie cieszę, że to prawdopodobna przyczyna. Swoją drogą Nelson ma uraz na punkcie łapek, nie pozwala ich dotykać i podwójnie muszę uważać.Taka to moja odpowiedzialność. I głupio mi i ulgę czuję i radość.:roll::lol: Pogadałam z Nelsonikiem na ten temat i nadal mnie kocha, a ja jego jeszcze bardziej ;) -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wzrok miał zamglony i absolutnie się nie ślinił, był jak najbardziej przytomny, tylko strasznie pobudzony i coś dziwnego działo się z jego tylnimi łapkami, jakby jeździł na rowerze, przy tym wszystkim po prostu latał po domu nie patrząc na sprzęty. Ale teraz jesteśmy po wieczornym spacerze, o wiele łagodniejszym i jest jak na razie ok ;) -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wet Siostro Nelsonik miał świadomość podczas tego ataku, biegał po domu i podkurczał łapki, nie rzucał się, nie wiem co to było, atak padaczki wydaje mi się inny, chyba, że to jakieś nieswoiste objawy, ale mam nadzieję, że go tylko przeforsowałam.