kasikitd
Members-
Posts
594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasikitd
-
Kurcze, niedobrze, każdy dzień to ryzyko. Aniu z tymi kleszczami, to może jeśli nie obroża, to posmarować mu takim płynem na karku, w tamtym roku smarowałam mojego psiula. Taki płyn jest na pchły i kleszcze, trzyma chyba dwa miesiące, każdy wet powinien to mieć. Wtedy kosztował ok. 25, 30 złotych, jak coś to się złożymy, kto może.
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam jak pisałaś, że ma niezwykłą osobowość i, że jego kalectwo się zaciera. To cała prawda, dokładnie tak jest. Jakie kalectwo ? :crazyeye: Jak patrzę na inne psiaki na specerkach, to Nelson jest najsprawniejszy :evil_lol: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo to jest czarodziej ! :diabloti: W schronie to on niewiele mógł czarować, jedynie Nelsonównę, a na wolności to magik pełną gębą :ghost_2: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo się cieszę,że trafiłam do DOGOMANIAKÓW,że poznałam tak wielu wspaniałych ludzi-Ty,DIF,i wiele,wiele innych...W porównaniu do Was niewiele mam do zaoferowania.Kasy niet,tego niet,tamtego niet...Samo serce i chęci nie zawsze wystarczają...:shake: A mi dużo jeszcze brakuje,by móc powiedzieć:mocno stoję na nogach...Jakoś się trzymam,ale to n ie jest to...:oops:Nie mam nic...:oops: __________________ Przy Tobie, Dif i wielu cioteczek z Dogo to ja nawet nie stoję i nie jest to fałszywa skromność, cieszę się, że Jesteście. Tak jak pisze Assiam - masz serce i okazujesz serce, a to jest już prawie wyczyn i odwaga w dzisiejszych czasach. Pewnie, że najlepiej być pięknym zdrowym i bogatym, ale to najczęściej w bajkach, ważne jest to, że Twoja życie jest sensowne, pomagasz mimo, że niewiele masz. Pomagasz mimo, że nic ci łatwo nie przychodzi i sama musisz kombinować jak przeżyć. " Nawet nie wiesz ile w swoich rękach niesiesz", jak pisała " moja" Szymborska.;) -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
WET SIOSTRO dla tych ludzi jak Ty, mam ogromny szacunek, masz duszę pełną słońca i miłości i to jest Twoja siła, nigdy nie byłaś i nie będziesz menelem. Zresztą co to znaczy menel, dla każdego coś innego, a to tylko nazwa, jeśli rozumieć przez to, pewne niedostosowanie, nieumiejętność radzenia sobie i rodzaj słabości, to tylko żal meneli, ale jeśli rozumieć świadome, celowe niszczenia życia, swojego i innych, to już inna sprawa.W świecie meneli jest takie same zróżnicowanie jak w świecie tzw." porządnych" i czasem jestem tak zła na ten nasz wspaniały społeczny porządek, że nie dziwię się menelkom, że to wszystko p..... I tu i tu są dobrzy i źli ludzie. Ale ponoć zło jest brakiem miłości.... No, dobra, w każdym razie ja się strasznie cieszę, jak wiem, że są na świecie takie Słoneczka jak Ty i bardzo bym chciała, żeby niczego Ci nie brakowało.:roll: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cały dzień nie było mnie wczoraj w domu, Nelsonik wychodził na spacer z moim ojcem i wieczorem z jedną ciotką. I ojciec i moja kumpela są pod ogromnym wrażeniem Nelsona, chłopak ma już swoich znajomych na osiedlu i tak naprawdę stał się ulubieńcem :loveu: Ojciec stwierdził, że Nelson otwiera ludzkie serca. Wyjść z nim na spacer, to gwarantowane rozmowy z ludźmi, bardzo miłe, bardzo budujące. Nelson też jest zachwycony, taki trzyłapek to rewelacyjny sposób na samotność i nudę, naprawdę! :lol: Poza tym jakoś na duszy lepiej, jak się widzi tak pozytywne reakcje. Coś dobrego jednak w tych ludziach siedzi, tylko najczęściej ludzie boją się ujawniać swoje emocje, ale Nelson ośmiela, łamie te blokady...kurcze, można by napisać świetną pracę socjologiczną na ten temat :evil_lol: Żal, że tak długo musiał ze swoją wspaniałą energią siedzieć w schronie, ale za to teraz jest ze mną i baaaaardzo się z tego cieszę. Proszę mi zazdrościć, bo to gienialny pies.:evil_lol: Jego kondycja jest coraz lepsza i niedługo będziemy biegać już całkiem długie dystanse, tak jak Dif napisała, Nelson nie lubi samców, ale jest ciekawy każdego psa. Bardzo grzeczny, nie wiem skąd nauczył się skubany dawać mi tą jedną łapę, żebym go głaskała:lol: Jak już pisałam, schody, to wydumany wcześniej problem, mógłby biegać na 10 piętro, pięknie się załatwia na dworze, zgadza z kotem, nie demoluje domu - tfu, tfu, tfu na psa urok, żeby nie zapeszyć ;) Nie wyobrażam sobie, że mojego Nelsonika nie było, jest przekochanym, mądrym, wdzięcznym, radosnym psiakiem z ogromnym darem - łamania serc :iloveyou: Dif, Luka, Assiam - DZIĘKI :) Jak się w końcu nauczę wklejać zdjęcia, to poprzesyłam, chociaż Nelson nie znosi robienia zdjęć :diabloti: -
Kama-Grazynka,juz nie trzeba reklamowac :( za TM :(
kasikitd replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kama do góry w tej niedzielny poranek, biedna ty psinko. -
[quote name='DIF']Pisałam na wątku... to nie jedna dziura. Cały płot jest rozwalony z jednej strony. :shake: Jak nie będzie lało zapakuję dzieciaki do samochodu i pojadę do Barego. Z jedzeniem i aparatem, bo dawno nie było fotek :evil_lol:! A wątek Barego ma 100 stron!!!!!! :cunao::cunao: Dzię-ku-je-my !!!!!!! :Rose::Rose::Rose: [SIZE=2]Ciekawe na kogo wypadnie post nr 1000 :evil_lol:!!! O matko, życzę Baremu, żeby na nikogo nie wypadł post z tak dalekim numerem. Bary, chłopaku, ile ty jeszcze będziesz się błąkał ? :shake:
-
Mnie się również Karolinka bardzo podoba i wzięłabym ją gdybym miała taką możliwość, żałuję, że nie mam. Bardzo bym chciała, żeby trafiła do odpowiedniego domku, tu potrzeba mądrego, kochanego człowieka, który mógłby stale przebywać z Karolinką, wtedy może, powoli skruszałaby ta Karolinkowa nieufność i niewiara. Tylko gdzie ten człowiek?
-
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
kasikitd replied to katya's topic in Już w nowym domu
:-( Co czuje Czika, co czuje teraz jej pani ? Podwójna tragedia, dla suni i dla pani, gdyby ktoś zaopiekował się Cziką to i pani byłoby pewnie lżej.:-( Gdzie jesteś Aniele? -
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
kasikitd replied to katya's topic in Już w nowym domu
Dziwnie się jakoś zawsze składa, że rodziny nie ma albo rodzina się nie przyznaje, co z tymi ludźmi się dzieje! Jak można takiego psiaka, wieloletniego przyjaciela skasować jak zużyty przedmiot albo oddać "humanitarnie" do schroniska ! Ręce opadają. Ratunek dla suni na cito potrzebny. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='DIF']I zależy od "podejścia" do nich! Ostatnio stali mi dwaj na drodze przy wjeździe na parking przysklepowy! Obtrąbiłam jak należy... a co :eviltong:. Sie najeżyli chłopaki a ja jak wygramalałam się z a-uta od progu z uśmiechem krzyczałam " Czego tu stoją? Mam rozjechać na placek, aaa?" Na to i oni się uśmiechnęli w pijackim widzie i jeszcze mi zaproponowali, że auta popilnują :roll:! Nie cierpię takiego ludzkiego śmiecia :angryy:, ale nie wiem dlaczego i przez kogo ludzie stają się takim "śmieciem" i dlatego staram się traktować ich po ludzku :-( Dużo by gadać na ten temat, a to nie miejsce, ale myślę sobie, że czasem człowiek staje się menelem, bo właśnie nigdy nie był traktowany po ludzku... -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nelson go akceptuje, ale tylko tyle, nie przychodzi do niego po głaski, ale chętnie idzie z nim na spacer :diabloti:, za to kocha mnie i moją córę, a potem kota.:loveu::lol: Jestem w ogóle pod wrażeniem, Nelson to sama radość i jakaś niezwykła siła, bardzo się cieszę, że jest ze mną i że, to właśnie on, trójłapkowiec. O spacerach to już nie wspomnę, bo to nudne chyba, za każdym razem nowa znajomość, achy i ochy dla Nelsona. Kurcze, myślę sobie, co taki Nelson zdziałać potrafi. A, jeszcze musimy się pochwalić - Dif, pamiętasz, że Nelson sikał tylko jak baba? A teraz już nie, nie zdarza mu się! On sika już tylko jak facet :cool3: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Siostro za pozdrowienia, przesyłamy z Nelsonem dla ciebie mnóstwo :lol::lol::lol: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mocne słowa...ale menel menelowi nierówny, różne są przyczyny prowadzące do menelostwa, pół biedy jak nikogo nie krzywdzą, tylko siebie, gorzej jak dręczą innych. Ale i wśród tzw." przyzwoitych" zdarzają się gorsi niż najgorsi menele. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj podczas spaceru: - Mijamy dwóch meneli ( troszkę ich jest na moim osiedlu ) jeden do drugiego mówi -" Ty, zobacz, jaka biedna psina", a ten drugi przytomnie odpowiada - " Ty głupi jesteś, jaka biedna? Gdybyś ty nie miał jednej nogi, to zostałaby ci tylko jedna, a on ma jeszcze trzy." :lol: -
Trójłapek nie widzi, że coś jest z nim " nie tak", nie czuje się gorszy, normalnie funkcjonuje, inne zwierzęta też tego nie widzą, tylko ludzie patrzą " inaczej", oceniają, odrzucają jako niezdatne i niepełnosprawne, nie dając szans na [B]normalne[/B] funkcjonowanie tylko dlatego, że wygląd nie jest [B]normalny[/B]. Zwierzaki w nosie mają takie normy, szkoda, że ludzie nie chcą się uczyć od zwierząt, może byliby bardziej ludzcy.:roll:
-
Kama-Grazynka,juz nie trzeba reklamowac :( za TM :(
kasikitd replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co tam jedzenie, kiedy kochanego domku tak długo nie ma...